Dodaj do ulubionych

do trUjkowiczów...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 10:43
z góry przepraszam za powtórzenia z poprzedniego wątku, ale nikt z Państwa,
używających nazwy trUjka, nie pofatygował się na kilka słów odpowiedzi na
moje pytania.
1. wczorajszy reportaż o Piotrze Kaczkowskim, poniedziałkowy koncert Raz Dwa
Trzy, Minimax, Siesta, 3maj z nami Stelki, Markomania, Noc Muzycznych
Pejzaży, Lista Przbojów, Teatrzyk Zielone Oko, Kluby Trójki, Powtórka z
rozrywki, Trójkowy Ekspres, autorskie audycje Piotra Klatta, Barbary
Podmiotko, Wojciecha Manna, Janusza Deblessema, Janusza Kosińskiego, Jana
Ptaszyna Wróblewskiego... To nie są audycje sprzed kilkunastu lat!!! te
audycje zostały wyemitowane w ciągu ostatnich 7 dni!! pytanie: gdzie tu jest
trUjka?
zakładam, że używanie nazwy trUjka skierowane jest do:
a) poczynań Pana LAskowskiego, Banacha, Fijałkowskiego, którzy sprowadzili do
radia takie gwiazdy jak Rokos czy Łodej,
b) fatalnej plejlisty, w której króluje płytka, absolutnie nie nadająca się
do Trójki, komercyjna papka,
c) dziennej ramówki, który czyni z Trójki radio towarzyszące.
d) ..... (zapewne każdy indywidualnie ma jeszcze jakieś zastrzeżenia).
absolutna zgoda. też jestem zagorzałym przeciwnikiem w/w zmian. ale dlaczego
nie zdajecie sobie Państwo sprawy, iż używając nazwy trUjka, godzicie w imię
takich ludzi jak wspomnieni Kaczkowski, Niedźwiecki, Piotr Kosiński, Mann,
Kydryński, Andrus, Łukawski, Stelmach, Chojnacki, Deblessem, Strzyczkowski,
Podmiotko, Janusz Kosiński, Jan Ptaszyn Wróblewski, Jarosław Kawecki i wielu
innych???!!! na Boga, co Ci ludzie mają wspólnego z trUjką, by również ich
pracę tak nazywać???!!! Wstydźcie się Państwo, po prostu wstydźcie.. a jest
jeszcze wielku ludzi z dugiego planu, tworzących chociażby fantastyczne,
bardzo profesjonalne serwisy informacyjne. czym Ci ludzie zasłużyli sobie na
takie określenia?!
tak tak proszę Państwa, bo pisząc trUjka, godzicie nie tylko w Rokosa,
Łodeja, Laskowskiego, ale także w w/w wspaniałe osoby, których, śmiem
twiedzić, jest zdecydowanie więcej niż tych, którzy chcą popsuć Trójkę. jeśli
któs z Państwa miałby trochę honoru i pokory, wysłałby chociaż głupiego maila
z przeprosinami do np. pana Jana Ptaszyna Wróblewskiego czy Piotra
Kosińskiego za to, że nazwał ich pracę trUjką.

2. zawsze myślałem, że słuchacze Trójki to ludzie niezwykli, uczciwi,
koleżeńscy. ba, myślałem nawet, że tworzymy jedną wileką rodzinę. że każdy
słuchacz Trójki, pomógłby w potrzebie drugiemu. ale nie jest tak chyba do
końca. wielu z nas traktuje Trójkę tylko jako radio. ma do tego prawo
oczywiście. ale nie można zarzucać nikomu kłamstwa, a tym bardziej nie wypada
tego czynić słuchaczowi Trójki. zatem pytam się Pana, Panie ...., na jakiej
podstawie napisał Pan, że - artyści dostali pieniądze za nagranie dżingli,
tak jak robi się to w RMF czy Radiu Zet -. Oznajmiam Panu, że nie dostali
ani grosza. a Pan ich niesłusznie oczernił.

3. - przecież Trójka nie żyje, rok temu ją pochowaliśmy -. czy nie uważa
Pani, że o tym czy Trójka żyje czy nie, decydować winni ludzie, którzy ją
tworzyli i tworzą, znów powołam się na autorytety Kaczkowskiego,
Niedźwieckiego, czy choćby młodszych, Kydryńskiego czy Łukawskiego??? drugi
argument: nie może o tym decydować, jakby nie patrzeć grupka słuchaczy, może
i najwierniejszych, najbardziej oddanych.

4. Program Trzeci to przede wszystkim wielkie osobości i wspaniali słuchacze.
czy pozwolimy takiemu laskowskiemu, banachowi czy rokosowi to zniszczyć,
podzielić nas, słuchaczy? wierzę, że nie.
"jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie..."
Obserwuj wątek
    • Gość: Lesiek Re: do trUjkowiczów... IP: 195.205.139.* 02.04.03, 11:23
      Gość portalu: Kuba napisał(a):

      > z góry przepraszam za powtórzenia z poprzedniego wątku, ale nikt z Państwa,
      > używających nazwy trUjka, nie pofatygował się na kilka słów odpowiedzi na
      > moje pytania.

      Proszę bardzo.

      > 1. wczorajszy reportaż o Piotrze Kaczkowskim, poniedziałkowy koncert Raz Dwa
      > Trzy, Minimax, Siesta, 3maj z nami Stelki, Markomania, Noc Muzycznych
      > Pejzaży, Lista Przbojów, Teatrzyk Zielone Oko, Kluby Trójki, Powtórka z
      > rozrywki, Trójkowy Ekspres, autorskie audycje Piotra Klatta, Barbary
      > Podmiotko, Wojciecha Manna, Janusza Deblessema, Janusza Kosińskiego, Jana
      > Ptaszyna Wróblewskiego... To nie są audycje sprzed kilkunastu lat!!! te
      > audycje zostały wyemitowane w ciągu ostatnich 7 dni!! pytanie: gdzie tu jest
      > trUjka?

      Większość z tych audycji była nadawana w porze takiej, że ludzie, którzy nocą
      muszą spać, żeby w dzień móc pracować/uczyć się, nie są w stanie ich słuchać.

      Nazwa Trujka używana jest dla określenia _całokształtu_ tego, co jest nadawane
      na częstotliwościach Programu Trzeciego Polskiego Radia. Całokształtu, którego
      jakość się _gwałtownie_ pogorszyła. Co nie zmienia faktu, że w tym
      całokształcie są jeszcze audycje godne posłuchania - i osoby godne szacunku.



      > absolutna zgoda. też jestem zagorzałym przeciwnikiem w/w zmian. ale dlaczego
      > nie zdajecie sobie Państwo sprawy, iż używając nazwy trUjka, godzicie w imię
      > takich ludzi jak wspomnieni Kaczkowski, Niedźwiecki, Piotr Kosiński, Mann,
      > Kydryński, Andrus, Łukawski, Stelmach, Chojnacki, Deblessem, Strzyczkowski,
      > Podmiotko, Janusz Kosiński, Jan Ptaszyn Wróblewski, Jarosław Kawecki i wielu
      > innych???!!!

      Proponuję zapytać Kaczkowskiego, Kosińskich, Manna, Andrusa, Chojnackiego, czy
      ich imię czuje się ugodzone, a oni urażeni.

      > tak tak proszę Państwa, bo pisząc trUjka, godzicie nie tylko w Rokosa,
      > Łodeja, Laskowskiego, ale także w w/w wspaniałe osoby, których, śmiem
      > twiedzić, jest zdecydowanie więcej niż tych, którzy chcą popsuć Trójkę.

      Jeszcze. Na razie _jeszcze_ ich nie wyrzucono. Część z nich przeciągnięto na
      swoją stronę, część zneutralizowano, części wrzucono audycje na porę północną.

      > wysłałby chociaż głupiego maila
      > z przeprosinami do np. pana Jana Ptaszyna Wróblewskiego czy Piotra
      > Kosińskiego za to, że nazwał ich pracę trUjką.

      Czy ktoś tutaj, w jakikolwiek sposób, obrażał Wróblewskiego czy Kosińskiego?
      Ale czym innym, jak nie Trujką, jest radio, które mając tak wartościowych
      autorów grających tak ciekawą muzykę, likwiduje audycje jazzowe w dzień i
      przesuwa je na północ, które przesuwa audycję Kosińskiego na taką, żeby przez
      przypadek już nikt, poza grupką zdeterminowanych fanatyków (i jeszcze stróżami
      nocnymi i Polonią amerykańską) nie mógł ich posłuchać?

      > 2. zawsze myślałem, że słuchacze Trójki to ludzie niezwykli, uczciwi,
      > koleżeńscy. ba, myślałem nawet, że tworzymy jedną wileką rodzinę. że każdy
      > słuchacz Trójki, pomógłby w potrzebie drugiemu. ale nie jest tak chyba do
      > końca. wielu z nas traktuje Trójkę tylko jako radio. ma do tego prawo
      > oczywiście. ale nie można zarzucać nikomu kłamstwa, a tym bardziej nie wypada
      > tego czynić słuchaczowi Trójki. zatem pytam się Pana, Panie ...., na jakiej
      > podstawie napisał Pan, że - artyści dostali pieniądze za nagranie dżingli,
      > tak jak robi się to w RMF czy Radiu Zet -. Oznajmiam Panu, że nie dostali
      > ani grosza. a Pan ich niesłusznie oczernił.

      Tu pozostawiam odpowiedź autorowi, bo nie rozumiem, o co chodzi.

      > 3. - przecież Trójka nie żyje, rok temu ją pochowaliśmy -. czy nie uważa
      > Pani, że o tym czy Trójka żyje czy nie, decydować winni ludzie, którzy ją
      > tworzyli i tworzą, znów powołam się na autorytety Kaczkowskiego,
      > Niedźwieckiego, czy choćby młodszych, Kydryńskiego czy Łukawskiego??? drugi
      > argument: nie może o tym decydować, jakby nie patrzeć grupka słuchaczy, może
      > i najwierniejszych, najbardziej oddanych.

      Zapytaj więc Kaczkowskiego, co sądzi o sytuacji w PR3. Zapytaj tych, co z PR3
      zostali wyrzuceni. Zapytaj osób tak mocno kojarzących się z Trójką, jak
      Grzegorz Miecugow na przykład.


      > 4. Program Trzeci to przede wszystkim wielkie osobości i wspaniali słuchacze.
      > czy pozwolimy takiemu laskowskiemu, banachowi czy rokosowi to zniszczyć,
      > podzielić nas, słuchaczy? wierzę, że nie.

      Wiesz... zgadzasz się chyba, że w PR3 nie dzieje się dobrze. Czy mamy udawać,
      że jest inaczej? W imię jedności słuchaczy? Czy mamy udawać, że jest wszystko w
      porządku? Bo przecież jeszcze - na razie - mają swoje enklawy nocą i
      Kaczkowski, i Deblessem, i Wróblewski, i Kosińscy, i ktoś jeszcze?

      Na razie tyle. Myślę, że w gruncie rzeczy gramy po tej samej stronie boiska,
      zależy nam na tych samych celach, a nasz spór ma charakter wyłącznie taktyczny.
      Więc... nie kłóćmy się za bardzo...

    • ajk O rany boskie, znowu trzeba tłumaczyć? 02.04.03, 12:52
      A ja sobie marzę o tym, że wreszcie trafi się ktoś, kto przeczyta parę wątków
      (dwa największe wciąż się dostępne w pierwszej ósemce stron) zanim zacznie na
      nas krzyczeć. Bo na forum jesteśmy od grudnia 2001. I naprawdę męczące jest
      tłumaczenie wszystkiego od początku każdej nowej osobie, która wpadnie nagle,
      nie doczyta, nie bardzo wie, o czym i do kogo pisze, ale zaczyna od
      wysokiego "C" i oznajmia, że odkryła Amerykę.

      Tyle tytułem wstępu


      > nikt z Państwa, używających nazwy trUjka,
      > nie pofatygował się na kilka słów odpowiedzi
      > na moje pytania.
      I co? Nie dało to do myślenia?

      > używając nazwy trUjka, godzicie w imię
      > takich ludzi jak wspomnieni (...)
      Podobnie, jak Jarek nie lubię ezgaltacji i nadużywania słów.

      Ale co do meritum... Godzimy w dobre imię? Jeśli ktoś trzyma poziom - nikt go
      tutaj nie atakuje, nie pisze o nim złego słowa, a wręcz jest chwalony. I
      starannie, wyraźnie odrózniany od trUjki.
      A poza tym - pytał Pan wymienionych przez siebie radiowców, czy to, co robią
      słuchacze godzi w ich dobre imię? Czy używanie przez nas nazwy "trUjka" w
      jakikolwiek sposób ich obraża? Chyba nie, chyba nie...
      Bo gdyby Pan spytał, mógłby Pan się nieco zdzwiwić faktem, że spora część z
      wymienionych przez Pana radiowców nie tylko nie czuje się tym obrażona, ale
      wręcz podoba im się odróżnienie, tego co było (Trójka) od tego, co jest
      (trUjka). Podobnie rzecz się ma z "ludźmi drugiego planu". Niestety, musi mi
      Pan uwierzyć na słowo, bo nawisk - z oczywistych względów - nie podam. Dyrekcja
      podczytuje... :-) Zresztą, zbyt wiele by tych nazwisk było. :-)

      Jak Pan myśli, skąd mamy wszystkie informacje? Skąd mamy wieści o tym, kto
      wylatuje, kto zostaje przesunięty, kto dostaje program, kto go traci, co
      dyrektor Laskowski mówił dyrektorowi Fijałkowskiemu na korytarzu itd.?
      Krasnoludki? Szklana kula? Czy może pracownicy Poslkiego Radia, którzy sami w
      korespondencji uzywają pisowni "trUjka".

      "Godzimy w dobre imię"... A Pan go, oczywiście, broni. Tylko jakoś na koncert
      jubileuszowy, zorganizowany przez "godzących w dobre imię słuchaczy" Piotr
      Kaczkowski przyszedł. I nie tylko on. A na sali - niemal wszyscy
      piszą "trUjka"... I jakoś pretensji o to nie było.

      > jeśli któs z Państwa miałby trochę honoru
      > i pokory, wysłałby chociaż głupiego maila
      > z przeprosinami do np. pana Jana Ptaszyna
      > Wróblewskiego czy Piotra Kosińskiego za to,
      > że nazwał ich pracę trUjką.
      Jak pisałem - nie lubię egzaltacji.
      Ale nie lubię też, kiedy ktoś, kto nie ma bladego pojęcia o czym pisze, ustawia
      się w pozycji mentora i grzmi ze szczytów swej niewiedzy na innych.
      Nikt pracy Ptaszyna czy Kosiaka nie nazywa trUjką.
      Wręcz przeciwnie - na każdym publicznym forum, każdy z nas pisze, że to jedni z
      tych, którzy przechowują tradycję Trójki wśród panującego przy Myśliwieckiej
      plastiku.

      I wreszcie - Napisz-że człowieku do Kosiaka czy Ptaszyna i zapytaj, co sądzą o
      proteście! Napisz-że człowieku do nich i zapytaj, czy używanie
      przez "protestantów" określenia "trUjka" na to, co się w budynku przy
      Myśliwieckiej dzieje obraża ich w jakikolwiek sposób.
      Napisz-że człowieku do Kaczkowskiego, Kaweckiego i innych!
      Poczytaj, co sam Mann mówi o PR 3 w prasie. Co mówią inni!
      A potem ustawiaj się w roli Jedynego Sprawiedliwego i grzmij!
      Ale w tej kolejności, dobrze?


      Co do tego, czy "Trójka żyje", czy nie - Jarek (JPZ) odpowiedział Panu i
      Filipowi, ale chyba Pan nie przeczytał. Odsyłam do tamtego wątku. BO kiedy
      czytam, że ktoś sądzi, iż nasze opinie o tym, że "Trójka umarła" są traktowane
      jak jakieś obowiązujące zarządzenie... Ręce opadają. To sa nasze opinie. A pan
      może miec swoją i naszymi się nie przejmować. Ale mamy prawo je wyrażać. A tak
      histeryczna reakcja (w dodatku po roku)... Ani to potrzebne, ani mądre. Jeśli
      dla kogoś "Trójka umarła" - jego zdanie, jego prawo, jego opinia. Jesli dla
      kogoś innego nie umarła - podobnie. Ja np. nie latam za ludźmi i nie wrzeszczę
      na nich: "Umarła, umarła, umarła, nie wolno pisać przez Ó, wstydź się, że
      piszesz przez Ó!!!". Więc może Pan, z łaski swojej, też tego robić nie będzie?
      Niech sobie każdy zostanie przy swoim zdaniu.


      Fragment o kłamstwie, dżinglach i pieniadzach.
      > zatem pytam się Pana, Panie ....,
      No? Zaczyna Pan z grubej rury - "słuchacze Trójki", potem okazuje się, że
      chodzi o jednego, ale o kogo? Tego się nie dowiadujemy. Jeśli ma Pan jakieś
      zarzuty wobec jednego ze słuchaczy - niech Pan będzie łaskaw precyzować - wobec
      którego. Otwarcie, uczciwie, nie mamy sie czego bać, sami swoi tutaj bywają :-
      )) Bo sposób, w jaki Pan zarzucił kłamstwo jednemu ze słuchaczy...
      Zwykle robi się to tak:
      Pisze się o kogo chodzi.
      Cytuje się fragment, do którego odnosi się zarzut.
      Druga strona odpowiada albo nie odpowiada.
      Ale wszyscy pozostali wiedzą, o co chodzi.
      A Pan mówi: "jeden z Was kłamie". Który? Nie wiadomo. Jak kłamie? Tego też nie
      wiadomo do końca. Czy kłamie? Cóż... Przy tak sformułowanym zarzucie - i tego
      nie wiadomo.


      > czym Ci ludzie zasłużyli sobie
      > na takie określenia?!
      Jeszcze raz - na wypadek, gdyby nie dotarło - jeśli ktoś nie zasłużył - nie
      jest "wpisywany w TrUjkę". Czy zasłużył, to oczywiście nasza subiektywna ocena.
      Ale Gdyby Pan przeczytał cokolwiek, co dotyczy działaności protestu (który trwa
      od ponad dwóch lat, a na forum GW - od 15 miesięcy), to do głowy by Panu nie
      przyszło stawiac nam taki zarzut.


      Proszę więc nie robić z nas wielbłądów!
      Proszę nie wkładać nam w usta (i klawiatury) rzeczy, których nie powiedzieliśmy
      i nie mapisaliśmy.
      Proszę nie histeryzować.
      I przede wszystkim - kiedy wchodzi Pan w jakąś dyskusję - dobrze byłoby
      zapoznać się - choć w części - z jej dotychczasowym przebiegiem. Żeby wiedzieć,
      o czym się pisze. Bo na razie jeszcze czasem ktoś wytłumaczy. Ale może dojść do
      sytuacji, w której pisanie tego samego po raz setny, pięćsetny, tysięczny...
      kogoś zmęczy i wtedy po prostu zareaguje nerwowo, ostro itd.
      I po co nam to?
      polecam:
      www.tajniak.pl/protest
      i na forum GW "Radio" dwa największe wątki - łatwo znaleźć. Wystarczy ustawić
      na forum: "Wyświetlaj wg ilości postów". Nie sposób przegapić.
      Poczyta Pan - zobaczy Pan, że Pańskie zarzuty są co najmniej bezpodstawne.

      Ale ponieważ wynikają z niewiedzy, a nie ze złej woli - wybaczam :-))))))


      AJK

      PS
      Mogę być złośliwy? Tak na momencik?
      > czy pozwolimy takiemu laskowskiemu,
      > banachowi czy rokosowi
      Nazwiska piszemy jednak dużymi literami. "Gdyby miał Pan odrobinę honoru i
      pokory wysłałby Pan maila z przeprosinami..."
      Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :-)))
      Bez urazy?

      PS2
      Nie "do trUjkowiczów", bo "trUjkowicze", to ci, którym się trUjka podoba. A
      tym, do których Pan pisze się nie podoba. Bo to Trójkowicze.
      • Gość: Filip Re: O rany boskie, znowu trzeba tłumaczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 14:58
        Krótko będzie.
        I tylko gwoli ścisłości, bo zostałem tu wspomniany za wpis w innym temacie.

        1. Chodziło mi tam tylko o to, aby nie odbierać 41 rocznicy poprzez
        twierdzenia, że "Trójki nie ma, pochowaliśmy ją, a te obchody to profanacja".
        TO JEST MOJA OPINIA, ponieważ wiem, że osoby przez nas wszystkich podziwiane
        jednak tę rocznicę obchodziły. I tylko tyle, reszta wyjaśnień jest tam, jak
        ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem, to przeczyta.
        2. Napisałem, że ja nigdy nie napiszę Trójka przez U otwarte, ponieważ ... (tu
        trzeba zajrzeć do poprzedniego wpisu i przeczytać ze zrozumieniem). Natomiast
        napisałem także, że sam pomysł uważam za świetny i bardzo trafnie oddający co
        osoba tak pisząca ma na myśli. JA więc nikogo nie oskarżam o profanację, gdy
        tak pisze, informuję tylko, dlaczego ja tak nigdy nie napiszę.
        A informuję m. in. po to, że kilka razy w różnych teamtach ukazywały
        się "pouczenia" co poniektórych, aby nie pisać Trójka przez ó zamknięte. Skoro
        ktoś czasem próbuje kogoś pouczać, jak ma pisać i dlaczego, to uważam, ze mam
        prawo napisać, dlaczego ja tak nie napiszę, choć - powtarzam - pomysł uważam za
        dobry.
        3. I na koniec, bo odebrałem to jako taką małą sugestię także do mnie i do
        tego, co napisałeem wczoraj w innym temacie. Ja to forum czytam też mniej
        więcej od roku, ale głos zabrałem dopiero po raz pierwszy niedawno (jakieś 2
        tyg. temu). Takie osoby też mogą się pojawić i nie znaczy to, że są nowe i nie
        wiedzą o czym piszą. Po prostu można czytać i niekoniecznie zabierać głos, a
        mimo to wiedzieć o co chodzi. Proszę nie traktować od razu takich osób jako
        nowych.
        Nie podoba się Panu egzaltacja. A mi się nie podoba protekcjonalizm i
        traktowanie kogoś z góry, tylko dlatego, że jest się weteranem tego forum.
        Jeśli poczuł się Pan w tym momencie np. urażony, to informuję, że ja się
        poczułem podobnie, gdy powtarza się zarzut egzaltacji. To jak dotąd nie jest
        pzrestępstwo, a dla niektórych to nie jest i nigdy nie było "tylko radio", więc
        mają prawo się trochę unieść i napisać o swoich prawdziwych odczuciach takimi
        słowami, jakie będą uważać za stosowne.

        No i proszę. Wszyscy mamy zbliżone poglądy na Trójkę, a jednak i tak możemy się
        pokłócić. Co ta dyrekcja z nami zrobiła ...
        • ajk Re: O rany boskie, znowu trzeba tłumaczyć? 02.04.03, 15:46
          > 1. Chodziło mi tam tylko o to, aby nie odbierać
          > 41 rocznicy poprzez twierdzenia, że "Trójki nie ma,
          > pochowaliśmy ją, a te obchody to profanacja".
          Każdy ma prawo do własnych opinii. Także do takich.
          Pod "profanacją" sam bym się nie podpisał, ale rozumiem, że ktoś może tak
          uważać. Ma do tego prawo. I gdyby Pańska opinia nie była pełna "nie
          wolno", "obrażacie" itp. - pewnie całej dyskusji by nie było. Jedni wyraziliby
          swoja opinię, inni - swoją i już. Koniec.
          Przecież - sam Pan to wie - i tak każdy zostanie przy swoim zdaniu. Więc po co
          zabraniać, "nie wolno" "obrażacie tych, którzy..." itd.


          > A informuję m. in. po to, że kilka razy
          > w różnych teamtach ukazywały
          > się "pouczenia" co poniektórych,
          > aby nie pisać Trójka przez ó zamknięte.
          > Skoro ktoś czasem próbuje kogoś pouczać,
          > jak ma pisać i dlaczego, to uważam, ze mam
          > prawo napisać, dlaczego ja tak nie napiszę,
          > choć - powtarzam - pomysł uważam za dobry.
          Pouczanie jest średnio odpowiednie. Niech sobie każdy pisze jak chce. Ja tylko
          proszę, żeby nie pisać "wy", jesli ma się kogoś konkretnego na myśli. Bo ja
          nie. Ja sobie piszę "trUjka" i nikogo nie pouczam. I tak samo nie odpowiada mi
          pouczanie zwolenników "Ó" jak zwolenników "U".a jesli ktoś chce Pana pouczać,
          jak ma Pan pisać - a posłać go w krzaki :-))

          > tego, co napisałeem wczoraj w innym temacie.
          > Ja to forum czytam też mniej więcej od roku,
          > ale głos zabrałem dopiero po raz pierwszy
          > niedawno (jakieś 2 tyg. temu).
          > Takie osoby też mogą się pojawić i nie znaczy to,
          > że są nowe i nie wiedzą o czym piszą.
          > Po prostu można czytać i niekoniecznie
          > zabierać głos, a mimo to wiedzieć o co chodzi.
          > Proszę nie traktować od razu takich osób jako
          > nowych.
          Jako "nowych" traktuję tylko tych, po których listach widac, że czytają i...
          jakby nie docierało. Bo wciąż wracają te same argumenty, te same pouczenia, te
          same pytania itd. I wciąż, i wciąż, i wciąż trzeba tłumaczyć, wyjaśniać...
          Przyzna Pan, że po dwóch latach - można wreszcie stracić cierpliwość?


          > Nie podoba się Panu egzaltacja. A mi się
          > nie podoba protekcjonalizm i traktowanie
          > kogoś z góry, tylko dlatego, że jest się
          > weteranem tego forum.
          Nie "traktuję kogoś z góry". Wymagam tylko - i wydaje mi się, że to normalne,
          żeby ktoś, kto włącza się do rozmowy, wiedział o czym pisze i nie powtarzał
          czegoś, co już dawno zostało napisane, wyjaśnione itd.

          Nikogo zresztą nie traktuję z góry, choć Panu może sie tak wydawać. Po prostu
          uważam, że możemy od siebie pewnych rzeczy wymagac. Nawet powinniśmy, jeśli to
          forum nie ma zamienić się w magiel.
          A kwestie kombatanctwa "są mi obce ideowo". Żadnym weteranem nie jestem. I
          nikogo z tego powodu nie traktuję inaczej. Zresztą w całym proteście nie
          znajdzie Pan osoby, która traktowałaby sprawę Trójki w kategoriach
          kombatanctwa, kto dłużej, kto krócej. Taki problem nie istnieje.


          > Jeśli poczuł się Pan w tym momencie
          > np. urażony,
          Nie, nie poczułem się urażony. :-)

          > to informuję, że ja się poczułem podobnie,
          > gdy powtarza się zarzut egzaltacji.
          > To jak dotąd nie jest przestępstwo,
          > a dla niektórych to nie jest i nigdy nie było
          > "tylko radio", więc mają prawo się trochę unieść
          > i napisać o swoich prawdziwych odczuciach takimi
          > słowami, jakie będą uważać za stosowne.
          Czyli np. "trUjka", "profanacja", "Trójka umarła"?
          Stosujmy do wszystkich tę samą miarę. Jeżeli chce pan posługiwać się
          argumentami emocjonalnymi, porównywać Trójke do "matki, która wychowała",
          przywoływać "eutanazję" itd. itp. - niech Pan nie odmawia tego prawa innym i
          pozwoli im używać równie emocjonalnych argumentów. A jeśli odmawia Pan i pisze,
          że "powinni się wstydzić", że "nie wolno", "nie powinni", a jednocześnie sam
          Pan stosuje ową egzaltację jako argument...

          Mnie się egzaltacja nie podoba. W żadnej formie. I nie lubię nadużywać słów.
          Razi mnie to. Podobnie jak użycie w kontekście trUjki/Trójki cytatu z "Kamieni
          na szaniec". Za bardzo zrósł się z innymi wydarzeniami, niewspółmiernymi do tej
          naszej "awanturki" :-)
          Ale rozumiem, że ktoś tak reaguje. Tylko niech da to prawo także innym. Wtedy
          wszystko będzie cacy, a ja swoje zastrzeżenia do egzaltacji schowam w
          kieszeń. :-)

          Jeżeli jednak poczuł się Pan urażony - przepraszam, bo nie było to moją
          intencją.


          > No i proszę. Wszyscy mamy
          > zbliżone poglądy na Trójkę,
          Mamy nawet bardziej niż zbliżone :-)
          Po prostu ciut inaczej je uzewnętrzniamy. Kwestie kosmetyczne :-)

          > a jednak i tak możemy się pokłócić.
          Myyyyyyyyyyy??? Panie Filipie, my sobie spokojnie dyskutujemy. Zna Pan forum,
          widział Pan, jakie tu się kłótnie odbywały. Wciąż zresztą się odbywają. W
          porównaniu z nimi nasza rozmowa jest pogawędką przyjaciół przy kawie :-))
          Wymieniamy argumenty, zdecydowanie, stanowczo, niecierpliwie czasem - OK. Ale
          kłótnia? Przecież ja i Pana, i wszystkich tych, którzy tak zażarcie dorobku
          dawmej Trójki w obecnej trUjce bronią bardzo cenię i szanuję. Jeśli
          czasem "wychodzę z nerw" to dlatego, że wracają rzeczy dawno już
          przedyskutowane na dziesiąta stronę. Dlatego, że wciaż pojawia się zarzut, iż
          nie doceniamy (przepraszam, że za wszystkich protestantów piszę) Kaczkowskiego,
          Manna, Chojnackiego... kogo tam jeszcze chce Pan (lub Pan Kuba) wrzucić, że
          pisząc trUjka - bijemy w nich właśnie..., że wciąż robi się z nas wielbłądy.
          itd. itp. Przecież, jeśli ktoś czyta - widzi jak jest.

          Zresztą - niech Pan zauważy - nikt z forumowiczów pierwszy nie atakuje, nie
          krzyczy, nie poucza. Dzieje się tak tylko wtedy, kiedy na forum pojawia się
          zarzut wobec nas, kiedy ktoś usiłuje "przyprawić nam gębę". Bo ileż można?
          Zwłaszcza, ze ostatnio robi się coraz "goręcej". Ale jeśli - a było takich
          przypadków sporo - pojawi się ktoś, kto spokojnie mówi: "szkoda, że wam się
          zmiany nie podobają, bo..." - spokojnie się z nim rozmawia.
          Nawet z osławionym Lumbulakiem próbowaliśmy dojść do ładu i spokoju, przejść na
          poziom spokojnej dyskusji, w której każdy zostaje przy własnym zdaniu, ale
          rozmawiać można spokojnie.


          Pozdrawiam serdecznie i życzę, żebyśmy mogli wszyscy pisać znowu "Trójka", a
          spierać się _wyłącznie_ o to, komu bardziej podoba się nr 1 na liście
          przebojów, a komu nr 2.


          AJK

          PS
          Na wszelki wypadek: nie będzie mnie przez parę dni, więc gdyby chciał Pan
          podyskutować i nie uzyskał odzewu, proszę się nie niepokoić. To nie rejterada
          czy lekceważenie - po prostu wyjazd :-)) Może zresztą przeniesiemy tę dyskusję
          na priv, bo jak widać... długie te nasze (moje -)) posty...


          > Co ta dyrekcja z nami zrobiła ...
          Z nami? Przeżyjemy. Gorsze, że z Trójką też robi. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka