Inka przegrała

IP: *.aster.pl 24.01.07, 07:45
Niestety była wyreżyserowana w sposób siermiężny i odstraszający, zatem
przegrała. Bo historia ciekawa, ale tak już się nie opowiada... Znajdźcie
młodszych reżyserów, a nie z epoki początków dźwieku....
    • bdx65 Re: Inka przegrała 24.01.07, 10:10
      przecież musiała;
      czemu tu się dziwić?
      społeczeństwo jest głodne taniej rozrywki, a nie martyrologicznego spektaklu;
      ilu ludzi czyta?
      a ilu ogląda polsatowskie brednie?
      przecież to normalne, nie tylko w kraju nad Wisłą;
    • bolekxlolek Re: Inka przegrała bo słaba była 24.01.07, 10:44
      Historia bardzo ciekawa, tragiczna i ponura. Z rodzaju tych, które powinno się
      przypominać, ale nie w ten sposób. Spektakl robiony na kolanach przed bożkiem
      lustracji i kapłanami Kaczyńskimi. Mamy oto nieskazitelnego lustratora, który w
      kieszeni nosi foto Hitlera a brzydzi się pieniędzmi, bo on ma misję. Lustrator
      co chwilę wygłasza złote myśli które porządkują nasze dzieje na to co czarne i
      to co białe. Te złote myśli bardzo jednak przypominają tezy z "Naszego
      dziennika". Mamy oto dawnego UBeka, kóry oczywiście mieszka w bogatej willi z
      kominkiem. Reżyser i scenarzyści nie próbóją w jakikolwiek sposób pogłebić
      tematu i poszukać głębi psychologicznej w postaciach Ubowców. Ich postaci są
      rysowane kijem od szczotki. Mają tępe mordy i wygłaszaja tępe słowa. Partyzanci
      są natomiast piękni z twarzy i szlachetni z postawy. Przepraszam, nie partyzanci
      czy "leśni", jak się wtedy mówiło, ale "żołnierze Wojska Polskiego
      przedstawiciele prawowitego rządu polskiego" jak nam autorzy kilkakrotnie
      dobitnie wbijają do głowy.
      Wszystko uproszczone do maniery niemalże kiepskiego komiksu. Razi brak
      jakiejkolwiek staranności w realich historycznych. Pomijając fakt, że wtedy
      wszystko inaczej wyglądało, kobiety nosiły inne sukienki i inne fryzury, to
      partyzanci i żołnierze KBW na ogół nie chodzili w mundurach lśniących nowością i
      wyprasowanych na kant, a daszki czapek nie błyszczały im jak lustro. W końcu
      niejedno przeszły. Pusty smiech mnie ogarnął gdy śledczy zadaje takie oto
      pytanie "czy widziała pani tego pana?" i padła odpowiedź " nie znam tego pana".
      Pewnie autor i reżyser nigdy nie słyszeli, że formą obowiązującą był "obywatel".
      Tak mi się przynajmniej wydaje bom stosunkowo młodym człowiekiem jest.
      • rokoman Re: 25.01.07, 22:51
        Z Twojego opisu rzeczywiście jedno jest pewne: Jesteś stosunkowo młodym
        człowiekiem. Pewnie to nie pozwala spojrzeć na te ponure czasy obiektywnie.
        Żyją jeszcze ci co oskarżali, wydawali okrutne wyroki, zatwierdzali je i
        wykonywali. Mało tego kaci żyją w dostatku pobierając wysokie emerytury a ich
        ofiary ,te co jeszcze pozostały przy życiu wegetują. Przyjdź się na cmentarz
        przy ul.Kardynała Wyszyńskiego. W odnodze głównej alei, po prawej stronie kilka
        rzędów przed kaplicą jest grobowiec. Tam pochowano szczątki zamordowanych przez
        katów z UB i zakopanych przy szpitalu przy ul.Markwarta Leszka Białego i ps.
        Bolesława. Mieli po 25 lat. W archiwum Sw, Org. żołnierzy Armi Krajowej są
        zanotowani jako współpracujący w AK z moimi Rodzicami. Ekshumowani w 56r.
        • bolekxlolek Re: 26.01.07, 10:54
          Tylko, że ja nie recenzowałem tych czasów tylko spektakl telewizyjny. Czasy były
          straszne i ludzie źli. Tylko to nie uprawnia do robienia złych spektakli, w
          których dominuje schematyzm, uproszczenia, zła reżyseria i kiepska scenografia.
          I robienie ich pod polityczne zapotrzebowanie w manierze aktualnej władzy.
          Bracia Karamazow nie dlatego są arcydziełem, że Dostojewski sympatyzował z
          mordercami i pochwalał postawę zabójcy, tylko dlatego, że potrafił pokazać
          złożoność tej osobowości. Powieść nie została też arcydziełem dlatego, że car
          własnie prowadził kampanię walki z przestępcami i Dostojewski napisał powieść w
          tej poetyce. I to tyle.
          • bolekxlolek Re: 26.01.07, 11:04
            Dałem plamę. Napisałem o Braciach Karamazow lecz oczywiscie miałem na mysli
            Raskolnikowa ze Zbrodni i kary. Poranne zaćmienie umysłu.
Pełna wersja