Dodaj do ulubionych

Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę?

    • Gość: guilty Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 212.160.147.* 24.01.02, 08:56
      ufff... przeczytałem na raz wszystkie posty. W sumie wygląda to tak: decydentom
      zależy na podniesieniu "słuchalności", gdzieś natomiast (albo "prawie gdzieś")
      mają poziom radia. To jest przykre, ale chyba nieuniknione. Nie są fanatykami,
      więc radio na poziomie 3 % ich nie interesuje, a poza tym muszą się czymś
      wykazać, nie ?
      I tak 3-ka wciąż jest o 3 długości przed konkurencją
      pozdrawiam
      • Gość: mawi Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 212.41.132.* 24.01.02, 11:35
        Wałek na odchodnym wspomniał o tym, że Balonik przyjdzie w zastępstwie - i
        gdzie on, wie ktoś coś?
        A jeżeli komuś zacznie przeszkadzać Pastelowy Świat Rocka to ja już nie będę
        miała czego słuchać.
        • alicjab Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kultu 24.01.02, 12:11
          O ile wiem, Piotr Baron przyjdzie do Trójki od 1 lutego.
    • Gość: KANGOOR Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.01.02, 11:07
      Ja sie przyznaję: Ja juz nie słucham trójki, po tym jak usłyszałem w Trójce
      Robiego Wiliamsa to mnie poraziło i od tamtej chwili koniec. Nie słucham i
      basta. A jak jeszcze skracano Powtórke z rozrywki to................ Na pohybel
      słuchalności.
      • Gość: Tomek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 213.76.149.* 24.01.02, 13:44
        Ja tez już od jakiegoś czasu rozpoczynam dzień od... Radiostacji. No niestety -
        pod względem muzycznym jestem zwierzęceim dosyć wymagającym, a Trójka niestety
        tego komfortu mi ostatnio nie daje (ale - coś za coś. Sposób prowadzenia
        Radiost. jest jeszcze daleki od doskonałości). A propos muzyki - coś mi się (na
        razie b. niewyraźnie) wydaje, że jedną z następnych audycji do odstrzału będzie
        Studio Tlen Jerzego "Gandalfa" Kordowicza... Jest już długo na antenie, ma
        stałych słuchaczy, gra muzykę "nieprzyjazną" w niezłym czasie (niedziela
        20.00)... Casus "Listy przebojów dla oldbojów" sprzed paru lat nasuwa się
        sam... Wiem, że to defetyzm, ale boję się, że Smolar et cons. położą i na niej
        swe łapy...
    • ajk Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 24.01.02, 17:51
      Polecam lekturę ostatniego numeru "Press". Można się popłakać.
      Najpierw opowieść o "fantastycznie przygotowanej" dziennikarce z PR III (wolę
      nie wiedzieć, które to była), a potem wyniki głosowania.
      Głosy dostało 7 ludzi z Trójki: Skowroński, Sianecki, Kaczkowski, Wysocka,
      Wałkuski, Niedźwiedź, Legowicz. No i Ptaszyn. Więc ośmiu.
      Z tego: Skowroński co najmniej połowę za TV Puls, Sianecki ewidentnie wszystkie
      za TVN, Wysockiej w Trójce już nie ma. "Wałka" nie ma, Niedźwiedź i Kaczkowski
      to legendy. Legowicz - firma od lat!
      Niezbyt środowisko dziennikarskie ceni Trójkę (popatrzcie tylko, kto jeszcze
      dostawał nominacje, rany boskie, jakie towarzystwo!!). Nawet sami radiowcy
      ceniutko ją ocenili.
      Wychodzi na to, że z ostatnich zmian - tylko Skowroński. Cieniutko, cieniutko...
      Za Młynarskim można zapłakać:
      "Cóż, że droga wyboista...
      Ważne, że kierunek słuszny"
      i zapytać dyrekcję: NAPRAWDĘ????? W tę stronę??? Cóz, wyniki żenujące...
      • Gość: jacek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 10.131.130.* 24.01.02, 20:01
        Słucham trójki od zawsze i to co ostatnio dzieje sie na antenie woła o pomstę
        do nieba! Te ciągłe zmiany ramówki bez sensu zupełnie! Dlaczego o 13.10 nie ma
        już powtórki? komu to przeszkadzało? Dlaczego niema "w tonacji" o 12.00 I tak
        można by bez końca! co z tego ,że rośnie słuchalność ale kto takiego radia
        będzie słuchać? idioci! a do takich raczej nie warto adresować żadnych
        reklam. Ci ludzie niczego nie będą kupować bo i za co? Wychodzę z założenia ,
        że kretynów juz niedługo nikt nie zechce zatrudnić / wyjątek stanowią niektóre
        rozgłośnie/. Kolejna sprawa; abonament RTV. Placimy a zatem mamy prawo domagać
        się poważnego traktowania nas - słuchaczy!!! Odchodzą z trójki najlepsi
        dziennikarze : Olejnik, "Wałek", Paweł Sztompke, Pacuda i jego country,
        niebawem zabraknie pewnie reportaży, Klubów trójki itd! A może wrócić do starej
        ramówki : o 11 puls trójki, o 12 w tonacji, o 13 powtórka, itd. Co z tego , że
        spadnie słuchalność / a może wcale nie spadnie/ ale znowu wrócą przed
        radioodbiorniki ludzie o nieco wyższym IQ niż obecne kierownictwo PRIII.
        pozdrawiam.
        • Gość: Tomek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.icpnet.pl 24.01.02, 23:04
          > Słucham trójki od zawsze i to co ostatnio dzieje sie na antenie woła o pomstę
          > do nieba! Te ciągłe zmiany ramówki bez sensu zupełnie! Dlaczego o 13.10 nie ma
          > już powtórki? komu to przeszkadzało?

          Dobre pytanie... Przeczytaj inne posty na forum, to może Ci to trochę rozjaśni
          ogólna sytuację...

          > Dlaczego niema "w tonacji" o 12.00 I tak
          > można by bez końca! co z tego ,że rośnie słuchalność

          A to wcale nie jest takie pewne!

          > ale kto takiego radia będzie słuchać? idioci! a do takich raczej nie warto
          adresować żadnych
          > reklam. Ci ludzie niczego nie będą kupować bo i za co?

          No właśnie - kolejne sedno tej samej sprawy. Trójka nigdy nie była radiem dla
          półgłówków, więc nawet jeśli zmieni profil na totalnie prostacki (a la chocby
          wspomniane wcześniej Radio Pogoda) to i tak nie zdobędzie nowych słuchaczy!!! I
          to jest podstawowy błąd Smolara i spółki. W głowie się nie mieści, że tak
          prostych rzeczy nie można ogarnąć! Ale ta władza (i kasa) jednak ogłupiają...

          > Wychodzę z założenia , że kretynów juz niedługo nikt nie zechce zatrudnić /
          wyjątek stanowią niektóre rozgłośnie/.

          W tej chwili niestety jest to większość rozgłośni.

          > Kolejna sprawa; abonament RTV. Placimy a zatem mamy prawo domagać
          > się poważnego traktowania nas - słuchaczy!!! Odchodzą z trójki najlepsi
          > dziennikarze : Olejnik, "Wałek", Paweł Sztompke, Pacuda i jego country,
          > niebawem zabraknie pewnie reportaży, Klubów trójki itd! A może wrócić do starej
          >
          > ramówki : o 11 puls trójki, o 12 w tonacji, o 13 powtórka, itd. Co z tego , że
          > spadnie słuchalność / a może wcale nie spadnie

          No właśnie!

          / ale znowu wrócą przed
          > radioodbiorniki ludzie o nieco wyższym IQ niż obecne kierownictwo PRIII.
          > pozdrawiam.

          Witaj w klubie :-)
        • wug Re: Dlaczego PR III wyeliminowano Trójkę? 24.01.02, 23:05
          Kiedyś wyłączałam radio tylko na godzinkę, bo była
          audycja, której nie mogłam słuchać.
          Teraz włączam tylko na godzinkę, bo więcej nie da się
          słuchać. A jeśli się da, to nie wiem kiedy.
          Może w ramach protestu wyłączyć radia. Tylko jak to
          zrobić z odpowiednim nagłośnieniem?
    • Gość: test Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 64.170.22.* 25.01.02, 01:52
      ajk napisał(a):

      > "książka tygodnia" - poszła z dymem. Muzyka powazna -
      też, jazz - juz
      > tylko "dwa kwadranse", muzyka filmowa - wykopana,
      audycje o literaturze - 2
      > godziny w miesiącu. "Magazyn Bardzo Kulturalny" -
      upchnięty w niedzielny
      > wieczór.
      > A teraz do likwidacji wyznaczono "Klub Ludzi Ciekawych
      Wszystkiego" i
      > inne "Kluby Trójki"
      > Czy radio publiczne to tylko sformatowana playlista
      dla półgłówków, czy może
      > coś jeszcze?

      • Gość: anita Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kult IP: *.aster.pl 04.03.10, 14:16
        Teaz nie moge tego tak naprawde pojac.Zwłaszcza w czasach ,kiedy
        ludzie jednak spychaja szeroko pojeta kulture na dalszy plan.
    • Gość: paul Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 193.0.117.* 25.01.02, 13:08
      Pweien prawicowy polityk powiedzial kiedys, ze niewazne, czy Polska bedzie
      biedna, czy bogata, wazne, zeby byla katolicka. Zatem, niewazne rowniez, czy
      bedzie kulturalna. Zwlaszcza, ze audycji katolickich - nie tylko w Trojce -
      przybywa, i bedzie przybywac. Do czasu, gdy spelni sie wizja owego polityka...
      • Gość: Kapka A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność IP: *.cim.poznan.pl 25.01.02, 13:18
        Pani Marcinik przyprawia mnie o drgawki, gdybym mial jej sluchac na kacu, to
        bym chyba nie wytrzymal. Do tego głupota prawie wszystkich pozostałych - robią
        się klimaty GWyb-Eskowe.
        • Gość: Tomek Re: A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność IP: 213.76.149.* 25.01.02, 13:45
          Gość portalu: Kapka napisał(a):

          > Pani Marcinik przyprawia mnie o drgawki, gdybym mial jej sluchac na kacu, to
          > bym chyba nie wytrzymal. Do tego głupota prawie wszystkich pozostałych - robią
          > się klimaty GWyb-Eskowe.

          Pani Marcinik, drogi Kapko, to akurat jeden z filarów starej Trójki. Jeśli
          uważasz, że prowadzi swe audycje w sposób pretensjonalny, to pomyliłeś adresy.
          Poziom Twej wypowiedzi jednak wskazuje na to, że bliższe są Ci jednak
          klimaty "eskowe". Nie zaśmiecaj tego forum takimi wypowiedziami i nie przynoś w
          ten sposób wstydu Poznaniowi.
          Pozdr.

          • Gość: Kapka Re: A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność IP: *.cim.poznan.pl 28.01.02, 14:57
            Gość portalu: Tomek napisał(a):
            Drogi Tomku, co cię oburza w poziomie mojej wypowiedzi? Czyżbyś nigdy nie był na
            kacu? A może rzeczywiście lubisz słuchać "Baszki"? Nie sil się, Tomku, nie udawaj.
            Z poważaniem,
            Kapka
            > Gość portalu: Kapka napisał(a):
            >
            > > Pani Marcinik przyprawia mnie o drgawki, gdybym mial jej sluchac na kacu,
            > to
            > > bym chyba nie wytrzymal. Do tego głupota prawie wszystkich pozostałych - r
            > obią
            > > się klimaty GWyb-Eskowe.
            >
            > Pani Marcinik, drogi Kapko, to akurat jeden z filarów starej Trójki. Jeśli
            > uważasz, że prowadzi swe audycje w sposób pretensjonalny, to pomyliłeś adresy.
            > Poziom Twej wypowiedzi jednak wskazuje na to, że bliższe są Ci jednak
            > klimaty "eskowe". Nie zaśmiecaj tego forum takimi wypowiedziami i nie przynoś w
            >
            > ten sposób wstydu Poznaniowi.
            > Pozdr.
            >

            • Gość: Tomek Re: A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność IP: 213.76.149.* 28.01.02, 16:00
              > Drogi Tomku, co cię oburza w poziomie mojej wypowiedzi? Czyżbyś nigdy nie był n
              > a
              > kacu? A może rzeczywiście lubisz słuchać "Baszki"? Nie sil się, Tomku, nie udaw
              > aj.

              Niestety, lubię - a najbardziej mnie wkurza buractwo... Jest
              wiele "bezpretensjonalnych" rozgłośni (w Poznaniu choćby RMI, Eska, 88,4,
              103,4...), dlaczego uczepiłeś się akurat Trójki? Czy chcesz, żeby dorównała
              poziomem do ww.?

              • ma_ja Re: A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność 11.04.02, 15:26
                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                > > Drogi Tomku, co cię oburza w poziomie mojej wypowiedzi? Czyżbyś nigdy nie
                > był n
                > > a
                > > kacu? A może rzeczywiście lubisz słuchać "Baszki"? Nie sil się, Tomku, nie
                > udaw
                > > aj.
                >
                > Niestety, lubię - a najbardziej mnie wkurza buractwo... Jest
                > wiele "bezpretensjonalnych" rozgłośni (w Poznaniu choćby RMI, Eska, 88,4,
                > 103,4...), dlaczego uczepiłeś się akurat Trójki? Czy chcesz, żeby dorównała
                > poziomem do ww.?
                >

                Tomku, sposób prowadzenia audycji przez panią Marcinik to po prostu kwestia
                gustu. Kapce (i mnie) się to nie podoba, Tobie się podoba.
                Tak się jednak składa, że pracuję w dziedzinie, o której rzeczona pani M. robi
                audycje i oceniam je jako niekompetentne.
                Pozdrawiam
                PS I ja jestem za starą Trójką (żeby była tez nową), ale nie wszystko w niej mi
                odpowiadało.
        • ma_ja Re: A najbardziej mnie wkurza pretensjonalność 11.04.02, 14:49
          Gość portalu: Kapka napisał(a):

          > Pani Marcinik przyprawia mnie o drgawki, gdybym mial jej sluchac na kacu, to
          > bym chyba nie wytrzymal. Do tego głupota prawie wszystkich pozostałych - robią
          > się klimaty GWyb-Eskowe.

          Witaj w klubie! A już myslałam, że jestem sama. Pretensjonalność p. Marcinik
          wywołuje na przemian salwy śmiechu i mdłości. Najgorsze jest to, że upaja się
          własnym głosem.
          A jej niefachowość i sztuczki "jak to zrobić, żeby nie pokazać, że się na tym nie
          znam"... Pożałowania godne.
          PS Ja też żałuję dawnej Trójki.
      • Gość: Mirek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 192.168.0.* 25.01.02, 16:45
        Gość portalu: paul napisał(a):

        > ...audycji katolickich - nie tylko w Trojce - przybywa, i bedzie przybywac.

        Nie bardzo, chyba, orientujesz się gościu, o kulisach całego problemu. Winien
        zastraszającego upadku poziomu 3 Programu PR jest Wiceprezes Polskiego Radia SA
        Eugeniusz Smolar. A on, z racji swych korzeni (poszukaj w Sieci), jest ostatnim,
        który umacniałby pozycję audycji katolickich w Radiu.
        Zresztą, gdzie widzisz w obecnej Trójce przyrost ilości audycji katolickich?
        • Gość: paul Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 193.0.117.* 31.01.02, 11:58
          Byl kiedys w PRL taki dziennikarz nazwiskiem Klechta. Pokazywal gole panienki w
          TV w programie "Blizej Swiata". A teraz jest czolowym publicysta katolickim i
          obranca wartosci. Nie znam pana Smolara, i nie moja sprawa, jakie sa jego
          osobiste przekonania (dla mnie ma prawo byc nawet satanista). Ale, jak w calym
          panstwie polskim, obowiazuje uleglosc wobec religii faktycznie panujacej. Stad
          moja opinia. Uwazam, ze powinno sie albo zlikwidowac wszystki audycje
          katolickie, albo wprowadzic audycje religijne dla wszystkicjh wyznan, lacznie z
          Hare Kryszna i Swiadkami Jehowy. Na tym polega wolnosc wyznania (w RP czysta
          fikcja), demokracja i rownosc obywateli.
    • Gość: Jarek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.krakow.eco.pl 25.01.02, 14:44
      W swoich odczuciach nie jesteśmy sami. Oto fragment listu, ktoóry dostaliśmy
      (my, czyli grupka ludzi, z protestem związanych od przełomu 2000/2001) od
      jednej z pracujących w Trójce osób. Tożsamość autora (ze względu na oczywiste
      konsekwencje w pracy) pozostaje do naszej wiadomości.

      > Doszlo juz do tego, nie uwierzy Pan, zze nawet my, ludzie w Trojce
      > pracujacy, przestajemy sluchac naszej wlasnej stacji. Dwojka, Jedynka,
      > Radio Classic, Jazz, czy wreszcie plyty pozwalaja nam zapomniec o tym, co
      > plynie z glosnika Trojki.
      (...)
      > Udalo sie nam zebrac i napisac list do wladz Polskiego Radia
      > (sierpien zeszlego roku). (...) MIchal zrezygnowal wtedy z funkcji dyrektora.
      > Ale to w duzej mierze Wasza, sluchaczy, zasluga. Bez Was tego listu
      > by nie bylo. Bez Waszego poparcia, pomyslow, nawet informacji. Nie wiem, skad
      > je Panstwo bierzecie, bo czasem wiecie wiecej od nas, szybciej, ale widac
      > macie swoje zrodla informacji.
      (...)
      > Nie ma co ukrywac, ze nowy dyrektor nie ma pomyslu na Trojke.
      > Ma natomiast moznego protektora w Zarzadzie. A pracownicy?
      > Michal w wywiadzie dla "radionewsletter" (dziekuje za podeslanie)
      > powiedzial: "Jedna trzecia ludzie nie nadaje sie do robienia nowoczesnego
      > programu". Strach jest rzecza ludzka. Wiadomo, ze poglady Michala
      > w bardzo duzej mierze sa odbiciem pogladow Zarzadu. Trudno wiec dziwic
      > sie nam, ze zrobilismy sie ostrozniejsi. Musicie to zrozumiec - nikt
      > nie chce stac sie kozlem ofiarnym.

      Na razie tyle. Wesolutko, prawda? Sielanka po prostu. Choć ktoś mógłby określić
      to mianem rosyjskiej ruletki.
      Pozdrowienia dla redaktorów Trojki. Jesteśmy z Wami. I nie bójcie się, bo jeśli
      Was wyrzucą, słuchacze pójdą za Wami. Sporo ludzi poszło do Zetki za Moniką
      Olejnik na przykład
      pzdr
      Jarek
      PS
      przypominam o oficjalnej stronie protestu:
      www.tajniak.nsbi.pl/protest/index.html
      albo: www.tajniak.nsbi.pl i potem trzeba kliknąć na banner "Łapy precz
      od Trójki"
      • ergil Dy-rek-tor!! Dy-rek-tor!!! 25.01.02, 15:56
        Robienie z gęby cholewy i tyle. Olszański obiecywał gruszki na wierzbie?
        Obiecywał. Poziom podniesie, słuchaczy przyciągnie... i takie innie bajduły.
        Sama słyszałam. I co? Smolar - to samo. Frazesów ma pełną teczkę, poziom,
        kultura, profesjonalizm... i co? Laskowski też parę razy mówił o konieczności
        zachowania poziomu Trójki. Też słyszałam. Wszyscy słyszeli, bo to było w radiu.
        I co? I ayducje kulturalne powylatywały, muzyka - środek i złote przeboje (JAK
        WSZĘDZIE!!), didżeje tak "naturalnie świezi", że aż zęby bolą, itd. Papka!
        Oj, kłamczuszki, kłamczuszki... Nie wstyd wam? Tak w żywe oczy kłamać ludziom?
        "Spisane będą czyny i rozmowy"... przypominać dalej?
        A teraz się jeszcze okazuje, że podwładni też ich nie kochają.
        Co to jest? Prywatny folwark, czy radio publiczne, państwowe?
        Uściski dla Szamana i ludzi ze strny "tajniaka"
        E.
        • alicjab Re: Dy-rek-tor!! Dy-rek-tor!!! 25.01.02, 16:39
          Witold Laskowski, zaczepiony przeze mnie na branżowej medialnej imprezie i
          zapytany o Trójkę, o jej wizję programową, kombinował, jak nie odpowiedzieć i
          widząc, że się nie da, odpowiadał ogólnikami. "Nowa ramówka będzie później"
          (miała być od początku roku), "najlepsze audycje pozostaną" (zasugerowałam mu
          konieczność zostawienia Klubów Trójki jako ambitnych audycji). Facet wyglądał
          tak, jakby nie miał nic do powiedzenia. Widać nie mają się czym pochwalić. Ale
          lepiej widać jest rozwalać porządne radio, żeby upchnąć tam komercyjny chłam i
          jeszcze więcej reklam, na przykład po to, żeby szefostwo radia jeździło
          luksusowymi limuzynami (ostatni "Press" informuje o umowie barterowej samochody
          za reklamy pomiędzy Polskim Radiem a Fiatem - prezesi będą jeździć sobie Alfami
          Romeo 166 wartymi 190 tysięcy złotych każda, przez 2 lata Fiat bedzie mial
          reklamy, a pozniej kierownictwo planuje autka sprzedac). A na ambitne audycje
          oczywiście brakuje kasy...
          • Gość: Kita Re: Dy-rek-tor!! Dy-rek-tor Smolar! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 18:38
            Sluchalam kiedys wypowiedzi szefa jednej z kolorowek.Atakowany za chlam ktorym
            raczy czytelnika, odparl:"Czy panstwo sadzicie ze ja to czytam? To jest dla
            PRZECIETNEGO czytelnika...". Smolar to samo: rznie intelektualistę, ktory
            PRZECIĘTNEMU radiosluchaczowi daje to, co oc rzekomo lubi, jego prywatnym
            zdaniem wysmakowanego konesera. To jest taki szczegolny rodzaj chamstwa -
            chamstwo w bialych rekawiczkach. I jak sie okazuje, w drogim aucie za panstwowa
            kase.Smolara na taczki!
            • Gość: ;-) Re: Dy-rek-tor!! Dy-rek-tor Smolar! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 13:27
              odchodzi, ale o wiele za późno
      • Gość: MArCello Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.02, 09:01
        > Was wyrzucą, słuchacze pójdą za Wami. Sporo ludzi poszło do Zetki za Moniką
        > Olejnik na przykład

        Okropieństwo przechodzić do Zetki tylko dla jednej osoby, choćby najlepszej.
        Zresztą co ta stacja da dobrego - jedna piosenka do znudzenia pięć razy na
        godzinę. Zresztą Oni się rozejdą po różnych stacjach - co wtedy?
    • myszorek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 25.01.02, 16:30
      Kilka dni temu włączyłam „Trójkę” i aż przetarłam oczy ze zdumienia. To nie
      pomogło, więc poszłam umyć uszy. Napis na wyświetlaczu jednak nie kłamał – to
      było moje radio!
      Przez kilka ładnych minut byłam pewna, że wszystko mi się poprzestawiało i
      słucham „Zetki” czy innego „RMF – u”.
      A wszystko dzięki wdzięcznemu głosikowi nowej prowadzącej, uroczej pani Wrony.
      Żenada, moi drodzy, po prostu żenada.
      Numerem dwa w konkursie na najbardziej jałowe i beznadziejne poprowadzenie
      audycji zajmuje p. Olszański. Niejeden regionalny prowadzący jest lepszy od
      tego pana, który nie dość, że na NICZYM się nie zna, to jeszcze pieje o tym z
      zachwytem na prawo i lewo.

      Gdy z „Trójki” zaczęli odchodzić ludzie, odczułam to jako zdradę.
      Tak się cieszyłam, gdy Marek Niedźwiecki powiedział, że też miał propozycję
      z „Zetki”, ale w ostatniej chwili się przestraszył.
      Teraz nie wiem, czy by nie zrobił lepiej pracując dla komercyjnej stacji.
      Bo w takiej „Zetce” płaciliby mu już tylko za to, że jest.
      Za legendę i wieloletnie doświadczenie.
      Myślę, że by mu dali wolną rękę w wielu sprawach i wreszcie można by było
      posłuchać jego audycji bez natrętnej myśli, że puszcza utwory ze względu na
      procenty i piętnastolatków.
      Tak, Niedźwiecki został szefem muzycznym stacji, ale co z tego, skoro istnieje
      ktoś taki jak Smolar???

      Jeśli „Trójka” ma wyglądać tak jak wygląda teraz, to już lepiej przerzucić się
      na inną stację.
      Ale na jaką??? W moim mieście nie można odbierać np. „Radiostacji”.

      ZRÓBMY COŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Lech Popieram opinię na temat Olszańskiego IP: *.katowice.tpsa.pl 04.02.02, 19:56
        Nie wiem, skąd wytrzasnęli tego faceta (obiło mi się o uszy/oczy, że miał coś
        wspólnego za komuny z opozycją), ale rzeczywiście tak nędznego i beznadziejnego
        prowadzącego program nie słyszałem. Ten facet to ANTYOSOBOWOŚĆ RADIOWA - nie
        wiem, jak on to robi, ale mało kto potrafi do tego stopnia wzbudzać brak
        zainteresowania tym, co mówi.
        Zresztą... Wszyscy "od sportu" w PR3 to żenujące typki - ich wpadki dawno
        przestały mnie cieszyć. Jeden z nich (nie pamiętam, który - może sam Olszański)
        był łaskaw w czerwcu podczas pierwszej Powtórki z Rozrywki w nowej żałosnej
        formule zapowiedzieć skecz autorstwa "Jerzego Przybory" - tego od "Starszych
        Panów", oczywiście. Chyba nie potrzeba komentarza.
        • Gość: Teresa Re: Popieram opinię na temat Olszańskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.03, 16:46
          Gość portalu: Lech napisał(a):

          > Nie wiem, skąd wytrzasnęli tego faceta (obiło mi się o uszy/oczy, że miał coś
          > wspólnego za komuny z opozycją), ale rzeczywiście tak nędznego i
          beznadziejnego
          >
          > prowadzącego program nie słyszałem. Ten facet to ANTYOSOBOWOŚĆ RADIOWA - nie
          > wiem, jak on to robi, ale mało kto potrafi do tego stopnia wzbudzać brak
          >Olszański)

          Minął jeden rok i dwa miesiący i opinii o Olszańskim nie zmieniłam, wprost
          przeciwnie. Przykład do Zagadkowa Niedziela, gdzie straszy dla odmiany dzieci.
        • Gość: Marcel Re: Popieram opinię na temat Olszańskiego IP: 172.16.3.* 17.07.03, 14:08
          NIENAWIDZE ICH !! DAJCIE MI ŻYLETY, POGRZEBMY ICH, TO DRAMAT, NIE MA INNEJ
          STACJI, CZEGO JA BĘDĘ SŁUCHAŁ, NIE ROZUMIECIE, ŻE MOJE ŻYCIE NIE MA SENSU ??
          AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!1 RATUNKU !!! JA CHCĘ 1987
      • kicior99 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kult 20.01.03, 17:22
        Dkla mnie synonimem upadku Trojki jest pojawienie sie w niej krzewicieli
        najgorszego rodzaju muzyki - disco, w tym krola bezguscia, Bogdana
        Fabianskiego. A jak jeszcze pojawia sie jerzy Rowinski, Michal Rybczynski i
        Marek Gaszynski, to wyrzuce radio przez okno!
      • Gość: Krzemien WOJNA KULTUROWA - kastrowanie muzyki IP: *.ipt.aol.com 04.10.03, 01:33
        .
        Rozglosu nabrala likwidacja kultury w "Trojce", ale tymczasem trwa dyskretnie przygotowanie
        totalnej wojny kulturowej przeciwko Polakom i innym gojom.

        Zmarly niedawno muzykolog Edward Said przygotowal przyszlym totalitarnym wladcom
        swiata podstawy do wykastrowania muzyki z nacjonalistycznej tresci i przynaleznosci
        lokalnej.

        Said przeprowadzil analize muzyki od podstaw. Zauwazyl, ze esencjonalnym wydarzeniem
        muzycznym, jakie mozna zmanipulowac, jest wykonanie.

        Rzadkie chwile muzycznej transcendentnosci maja miejsce tylko w KONCERCIE.

        Koncert zawiera separacje rol: wykonawcy nie sa kompozytorami, sluchacze zwykle nie sa
        wykonawcami, a kompozytorzy nie sa wykonawcami czesciowo dlatego, ze prawie z reguly
        sa niezywi.

        Wykonawcy koncertu maja dlugie, wyspecjalizowane wyksztalcenie, zmierzajace do
        osiagniecia poziomu czystej ekspertyzy daleko ponad zwykle muzyczne mozliwosci
        przecietnego sluchacza i ta dziedzina - wirtuzeria, jezeli ograniczona do niej samej,
        umozliwia odciecie tresci spolecznych, dla Saida - "niemuzycznych".

        Przez stulecia KONCERT byl zajsciem muzycznym spolecznie zrytualizowanym, nie
        zmieniajacym sie, a jego elitarne wyosobnienie sie usprawiedliwiala konserwatywnosc -
        konserwacja zapisanej i przekazanej w konserwatoriach muzyki.

        Edward Said, muzykolog, zauwazyl, ze mozna oddzielic "pozamuzyczne" tresci (np.
        nacjonalistyczne, etniczne itd.), jezeli kompozytorzy beda pisali muzyke tylko dla wirtuozerii
        wykonawcy. Zachowa sie wowczas przezycia transcendentnosci, ale wyeliminuje
        kultywowanie np. tradycji narodowych niezgodnych z polityka globalnego rzadu. Publicznosc
        sal koncertowych nie bedzie mogla narzekac, poniewaz ministerstwo kultury zagluszy ja
        argumentami broniacymi "czystej sztuki". Kto jest przeciw ministerstwu, jest przeciwnikiem
        sztuki. Kto jest przeciw ministerstwu, jest przeciw sztuce.

        Tak wiec droga dla opozycji politycznej do spoleczenstwa poprzez sztuke bedzie odcieta.

        Wykonanie jest "ekstremalna okazja", zdarzeniem nie dajacym sie zreprodukowac ?
        zauwazal Said - rozwiedzionym z normalnym zyciem, wysoce zrytualizowanym i
        wyspecjalizowanym, oddanym Olympowi nieomal ponadludzkiej wirtuozerii. Jest ono
        socjalne i zarazem indywidualne: wykonawcy jak i sluchacze sa, kiedy wykonanie sie
        odbywa, sam na sam z muzyka, jednak wszyscy sa indywidualnie razem, uzaleznieni
        instytucjami (filharmonia, radio), ktore czynia wykonanie mozliwym.

        Said zauwazyl, ze wprawdzie pod wieloma wzgledami, nowoczesny koncert przedstawia
        wnikliwa desocjalizacje muzyki, poniewaz on opiera sie na inwalidizujacym podziale
        muzycznej pracy na wykonawcow, sluchaczy i kompozytorow, to jednak w chwili swietnego
        wykonania muzyka moze wylamac sie z socjalnych ograniczen, ktore ja umozliwiaja i
        fizycznie otaczaja i stac sie, jak powszechnie sie mowi: jezykiem narodow.

        Dlatego Said elaborowal nad kompleksowym momentem 1. spelniania sie muzycznej ewolucji
        kompozytora, 2. mistrzostwa wykonania i 3. kompletnego absorbowania sluchaniem, kiedy
        nie pozostaje nic innego tylko czysta muzyka, chwila muzykowania wyzwolona od asocjacji
        socjalnej.

        Zalowal, ze mogl znalezc wzglednie malo dziel w historii, pretendujacych do egzystencji
        "jako muzyka" li tylko, dziel wolnych od "intruzywnych i socjalnie tyranizujacych presji,
        ktore wciskaja muzykow w ich spoleczna role" - utrzymywania rzeczy takimi "jakie one sa. "

        Nieliczne te dziela - wyliczone ponizej - wyszukal Said dla zilustrowania podatnosci muzyki
        na globalna uniwersalnosc holywodzka.

        Nieliczne te dziela zawieraja bardzo ekscentryczny rodzaj transgresji, czyli pozwolenia
        sobie na wyosobnienie sie z narodowego pochodzenia.

        Absolutna wirtuozeria, rygorystyczny rozwoj formy (pomimo wariacji i elaboracji) i czyste
        muzykowanie zdysacjowane z uzytecznosci spolecznej czy populistycznej, slowem, ucieczka
        i wyzwolenie rzemiosla muzycznego od narodowych tradycji kulturalnych, czy innych. Sa to
        popisy techniki. Jest to bardziej cyrk niz sztuka.

        Webern: Wariacje
        Bach: Wariacje kanoniczne
        Mozart: Cosi fan tute ? dzielo, ktore zdaniem Saida, motano nieslusznie w kulturowy
        kontekst.

        Zaden system nacjonalny, napisal Said, zadna wizja historyczna, zadna teoretyczna
        totalizacja, niewazne jak silna, nie bedzie mogla nanizac swoich tresci na kompozycje pisane
        tylko dla wirtuozerii. Slowem, nigdy wiecej "Etiud rewolucyjnych" Chopina. (Tytuly utworow
        tez mozna zakazac i zastapic je numerami opusow. Beda wtedy rozmowy tego typu: - Czy
        slyszales 56396? - Tak, ale wole 903001.)

        W literaturze muzycznej pelno jest przykladow na istnienie mozliwosc transgresji
        "internacjonalnej", uwaza Said. Nawet Wagnera "Die Meistersinger", epitom muzycznego
        elaborowania spolecznego porzadku, zawiera wlasna transgresje: "Czytany i sluchany dla
        jego niezwyle energetycznej sily alternatyw po jego afirmatywna proklamacje wielkosci
        germanskiej sztuki i kultury, "Die Meistersinger" nie moga rzeczywiscie zostac zredukowane
        wylacznie do ideologii nacjonalistycznej".

        Muzyka "czysta", jako taka i sama w sobie jest ostatnia i najlepsza nadzieja dla transgresji.

        Drapiezna polemika Saida upatrzyla sobie wykonanie - wirtuoza jako mistrza-wladcy,
        pojedyncze zdarzenie i indywidualna, absolutna muzyke, moment kompletnej transgresji
        pod przykrywka romantyzmu, muzycznego idealizmu i indywidualistycznej estetyki.

        Francuzi byli kolonialnymi zaborcami Algieru. Probowali tam zmieniac, narzucac kulture
        europejska, ale po pewnym czasie odnalezli wplywy kulturowe w Paryzu. Ten margines,
        wymykajacy sie tresciom nacjonalnym podsuwa Said globalistycznym tworcom monokultury
        swiata jako mozliwa domene ich wladzy nad caloscia dziedziny muzyki w przyszlosci.

        Krotko: spekulacje Saida zmierzaja do sprowadzenie muzyki do globalnej uniwersalnosci,
        ktora zydowscy popkulturnicy osiagneli juz w filmach Hollywoodu.

        Tym samym nadchodzace zydowladztwo globalne wcisnelo sie do samej esencji muzyki jak
        wirus czarnej plagi, co zdziesiatkowal sredniowieczna Europe. W przyszlym panstwie ziemi
        ze stolica w Jerozolimie robotnicy-mrowki beda mieli wstrzykniete chipy i kontrola z ziemi i
        kosmosu bedzie ich sprawdzac przez cala dobe na okraglo. Zas dozwolona muzyka bedzie
        tylko wirtuzeria techniki gry na instrumencie czy na strunach glosowych.

        Stalin zabranial pewnych utworow muzycznych, alez to byl prymityw!



      • Gość: Krzemien Kastrowanie muzyki IP: *.ipt.aol.com 04.10.03, 01:40
        .
        Z "Trojki" eliminuje sie kulture, ale tymczasem trwa przygotowanie do wojny kulturowej na
        wielka skale przeciw Polakom nie mniej niz innym.

        Zmarly niedawno muzykolog Edward Said przygotowal przyszlym totalitarnym wladcom
        swiata podstawy do wykastrowania muzyki z nacjonalistycznej tresci i przynaleznosci
        lokalnej.

        Said przeprowadzil analize muzyki od podstaw. Zauwazyl, ze esencjonalnym wydarzeniem
        muzycznym, jakie mozna zmanipulowac, jest wykonanie.

        Rzadkie chwile muzycznej transcendentnosci maja miejsce tylko w KONCERCIE.

        Koncert zawiera separacje rol: wykonawcy nie sa kompozytorami, sluchacze zwykle nie sa
        wykonawcami, a kompozytorzy nie sa wykonawcami czesciowo dlatego, ze prawie z reguly
        sa niezywi.

        Wykonawcy koncertu maja dlugie, wyspecjalizowane wyksztalcenie, zmierzajace do
        osiagniecia poziomu czystej ekspertyzy daleko ponad zwykle muzyczne mozliwosci
        przecietnego sluchacza i ta dziedzina - wirtuzeria, jezeli ograniczona do niej samej,
        umozliwia odciecie tresci spolecznych, dla Saida - "niemuzycznych".

        Przez stulecia KONCERT byl zajsciem muzycznym spolecznie zrytualizowanym, nie
        zmieniajacym sie, a jego elitarne wyosobnienie sie usprawiedliwiala konserwatywnosc -
        konserwacja zapisanej i przekazanej w konserwatoriach muzyki.

        Edward Said, muzykolog, zauwazyl, ze mozna oddzielic "pozamuzyczne" tresci (np.
        nacjonalistyczne, etniczne itd.), jezeli kompozytorzy beda pisali muzyke tylko dla wirtuozerii
        wykonawcy. Zachowa sie wowczas przezycia transcendentnosci, ale wyeliminuje
        kultywowanie np. tradycji narodowych niezgodnych z polityka globalnego rzadu. Publicznosc
        sal koncertowych nie bedzie mogla narzekac, poniewaz ministerstwo kultury zagluszy ja
        argumentami broniacymi "czystej sztuki". Kto jest przeciw ministerstwu, jest przeciwnikiem
        sztuki. Kto jest przeciw ministerstwu, jest przeciw sztuce.

        Tak wiec droga dla opozycji politycznej do spoleczenstwa poprzez sztuke bedzie odcieta.

        Wykonanie jest "ekstremalna okazja", zdarzeniem nie dajacym sie zreprodukowac ?
        zauwazal Said - rozwiedzionym z normalnym zyciem, wysoce zrytualizowanym i
        wyspecjalizowanym, oddanym Olympowi nieomal ponadludzkiej wirtuozerii. Jest ono
        socjalne i zarazem indywidualne: wykonawcy jak i sluchacze sa, kiedy wykonanie sie
        odbywa, sam na sam z muzyka, jednak wszyscy sa indywidualnie razem, uzaleznieni
        instytucjami (filharmonia, radio), ktore czynia wykonanie mozliwym.

        Said zauwazyl, ze wprawdzie pod wieloma wzgledami, nowoczesny koncert przedstawia
        wnikliwa desocjalizacje muzyki, poniewaz on opiera sie na inwalidizujacym podziale
        muzycznej pracy na wykonawcow, sluchaczy i kompozytorow, to jednak w chwili swietnego
        wykonania muzyka moze wylamac sie z socjalnych ograniczen, ktore ja umozliwiaja i
        fizycznie otaczaja i stac sie, jak powszechnie sie mowi: jezykiem narodow.

        Dlatego Said elaborowal nad kompleksowym momentem 1. spelniania sie muzycznej ewolucji
        kompozytora, 2. mistrzostwa wykonania i 3. kompletnego absorbowania sluchaniem, kiedy
        nie pozostaje nic innego tylko czysta muzyka, chwila muzykowania wyzwolona od asocjacji
        socjalnej.

        Zalowal, ze mogl znalezc wzglednie malo dziel w historii, pretendujacych do egzystencji
        "jako muzyka" li tylko, dziel wolnych od "intruzywnych i socjalnie tyranizujacych presji,
        ktore wciskaja muzykow w ich spoleczna role" - utrzymywania rzeczy takimi "jakie one sa. "

        Nieliczne te dziela - wyliczone ponizej - wyszukal Said dla zilustrowania podatnosci muzyki
        na globalna uniwersalnosc holywodzka.

        Nieliczne te dziela zawieraja bardzo ekscentryczny rodzaj transgresji, czyli pozwolenia
        sobie na wyosobnienie sie z narodowego pochodzenia.

        Absolutna wirtuozeria, rygorystyczny rozwoj formy (pomimo wariacji i elaboracji) i czyste
        muzykowanie zdysacjowane z uzytecznosci spolecznej czy populistycznej, slowem, ucieczka
        i wyzwolenie rzemiosla muzycznego od narodowych tradycji kulturalnych, czy innych. Sa to
        popisy techniki. Jest to bardziej cyrk niz sztuka.

        Webern: Wariacje
        Bach: Wariacje kanoniczne
        Mozart: Cosi fan tute ? dzielo, ktore zdaniem Saida, motano nieslusznie w kulturowy
        kontekst.

        Zaden system nacjonalny, napisal Said, zadna wizja historyczna, zadna teoretyczna
        totalizacja, niewazne jak silna, nie bedzie mogla nanizac swoich tresci na kompozycje pisane
        tylko dla wirtuozerii. Slowem, nigdy wiecej "Etiud rewolucyjnych" Chopina. (Tytuly utworow
        tez mozna zakazac i zastapic je numerami opusow. Beda wtedy rozmowy tego typu: - Czy
        slyszales 56396? - Tak, ale wole 903001.)

        W literaturze muzycznej pelno jest przykladow na istnienie mozliwosc transgresji
        "internacjonalnej", uwaza Said. Nawet Wagnera "Die Meistersinger", epitom muzycznego
        elaborowania spolecznego porzadku, zawiera wlasna transgresje: "Czytany i sluchany dla
        jego niezwyle energetycznej sily alternatyw po jego afirmatywna proklamacje wielkosci
        germanskiej sztuki i kultury, "Die Meistersinger" nie moga rzeczywiscie zostac zredukowane
        wylacznie do ideologii nacjonalistycznej".

        Muzyka "czysta", jako taka i sama w sobie jest ostatnia i najlepsza nadzieja dla transgresji.

        Drapiezna polemika Saida upatrzyla sobie wykonanie - wirtuoza jako mistrza-wladcy,
        pojedyncze zdarzenie i indywidualna, absolutna muzyke, moment kompletnej transgresji
        pod przykrywka romantyzmu, muzycznego idealizmu i indywidualistycznej estetyki.

        Francuzi byli kolonialnymi zaborcami Algieru. Probowali tam zmieniac, narzucac kulture
        europejska, ale po pewnym czasie odnalezli wplywy kulturowe w Paryzu. Ten margines,
        wymykajacy sie tresciom nacjonalnym podsuwa Said globalistycznym tworcom monokultury
        swiata jako mozliwa domene ich wladzy nad caloscia dziedziny muzyki w przyszlosci.

        Krotko: spekulacje Saida zmierzaja do sprowadzenie muzyki do globalnej uniwersalnosci,
        ktora zydowscy popkulturnicy osiagneli juz w filmach Hollywoodu.

        Tym samym nadchodzace zydowladztwo globalne wcisnelo sie do samej esencji muzyki jak
        wirus czarnej plagi, co zdziesiatkowal sredniowieczna Europe. W przyszlym panstwie ziemi
        ze stolica w Jerozolimie robotnicy-mrowki beda mieli wstrzykniete chipy i kontrola z ziemi i
        kosmosu bedzie ich sprawdzac przez cala dobe na okraglo. Zas dozwolona muzyka bedzie
        tylko wirtuzeria techniki gry na instrumencie czy na strunach glosowych.

        Stalin zabranial pewnych utworow muzycznych, alez to byl prymityw!



    • Gość: Krrra Bo Smolar gardzi ludźmi IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 16:48
      Wszyscy ktorzy radia chca przerabiac na "kolchozniki zlotych nabojow", a gazety
      na komiksy(Lindenberg) maja w ogromnej pogardzie ludzi. Samych siebie uwazaja
      za inteligentnych, ale glosza, że "przcietny Polak chce..." i tu pada
      wyliczanka samych "hamburgerow"kulturalnych.Ządajmy zmiany zarządu na taki,
      ktory będzie szanował tych, do ktorych radio adresuje swoje programy - bo
      pogarda to najgorsza cecha wszystkich rządzących wobec rządzonych.
    • ajk Pare wyjasnien 25.01.02, 17:06
      Jezeli ktos chce "cos" zrobic to odsylam na strone "Tajniaka", ktorej adres juz
      sie tu pojawil, albo na liste "3-protest@yahoogroups.com". Tam mozna dowiedziec
      sie szczegolow. Bo robi sie, robi sie.
      Nie chcialbym, zeby ten watek zamienil sie w wyliczanke, kto kogo w Trojce nie
      lubi. Nie o to chodzi. Rzecz idzie o zasady! Czy PR III ma byc programem bez
      literatury, muzyki powaznej, alternatywnej, teatru, nauki itd? Czy ma to byc
      kalka rozglosni komercyjnych, czy program radia publicznego, ktory MUSI (ma to
      wpisane w ustawe) realizowac misje tegoz radia?
      Wladze radia "chca przyciagnac ludzi mlodych". Mniejsza z tym, ze
      zaniedbuja "starszych". Ale z tego, co slychac na antenie - wg Zarzadu PR i
      dyrekcji Trojki - mlodzi ludzie nie sluchaja muzyki powaznej, nie czytaja nic
      poza "Harrym Portierem", do teatru nie chodza, nauka ich nie interesuje, itd,
      itp. Tak chyba mysla decydenci radiowi, bo audycje o takich wlasnie tresciach
      sa likwidowane (patrz wpis nr 1, zaczynajacy watek)
      A przeciez tak wcale nie jest.
      Kto bedzie robil ten program? Niewazne. Byle byl to program na wysokim
      poziomie. Bo na razie poziom Trojki uczepil sie sluchalnosci. Wiedzie slepy
      kulawego. W dol.
      • gepe Re: Pare wyjasnien 25.01.02, 18:59
        ajk napisał(a):

        > Kto bedzie robil ten program? Niewazne. Byle byl to program na wysokim
        > poziomie.

        Oj, to troszkę nie tak. Ludzie sa bardzo ważni. Własnie ci konkretni ludzie robią
        konkretne audycje (jeszcze, mam nadzieję). To bardzo ważne, jacy ludzie będa
        robic program, bo to własnie od ich osobowości, warsztatu, doboru muzyki itd.
        zależy, czy audycja jest dobra, czy do niczego. Może w ramach 'protestu'
        popierajmy także tych, na których nam zależy. Byleby się z tego pyskówka nie
        zrobiła.
        Kuba, Niedźwiedź, Kaczor, Baszka, Ptaszyn, M. Jethon, ..... jeszcze wielu wielu...
        (przepraszam za 'familiadę') - nie odchodźcie, zależy nam na Was!!
        Dopisujcie innych.

        Pozdrawiam 'Trójkocholików' - gepe
    • otis_tarda Jak wyobrażacie sobie "idealną ramówkę" Trójki? 25.01.02, 17:51
      No właśnie - tyle się pisze o "upadku" i o tym, że "lepiej już było"; mam
      jednak pytanie - jak wyobrażacie sobie Waszą, subiektywną i wymarzoną ramówkę
      Trójki? Jakie programy powinny się tam znaleźć? Kto powinien mieć własne
      audycje, a kto powinien zlecieć z anteny? Czego brakuje, a co jest w nadmiarze?

      Pozdrawiam

      Otis_Tarda@poczta.onet.pl
      • Gość: Felix Trójka jest martwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 20:15
        Ludzie, proszę was opamiętajcie się. "Trójka" którą większość z was zna z głosu
        Marka Niedźwieckiego czy Kuby Strzyczkowskiego już NIE ISTNIEJE. Najwyższy czas
        się z tym pogodzić, powspominac zrobic pamiatkowa strone w sieci i koniec. Nie
        da sie już tego wskrzesić, bo co to za Trojka bez Olejnik, czy ostatnimi czasy
        Kaczkowskiego...? Ale nie martwcie sie beda inne za kila lat wszystko sie
        znormalizuje...
      • Gość: Kacha Re: Jak wyobrażacie sobie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.01.02, 23:25
        Puls Trojki - po staremu - godzina. Powtorka z Rozrywki- po staremu, koniecznie z Andrutem. Klub
        folkowy - we wtorki o 20.00. KLCW - w poniedzialki - o 20.00. Grazyna Dobron - niekoniecznie... Moze
        odejsc do konkurencji. Trojkowy Ekspres, 3maj z nami - moga isc po polnocy. Swietne byly programy
        Trzeci do pary - : duety Magda Umer i Wojciech Mann oraz Magda Jethon i Michal Ogorek: dowcipne,
        inteligentne. Brakuje mi ich okrutnie. Kto pamieta epitafia ku czci Ogorka pisane przez M. Jethon?
        POszukuje!!!!
      • Gość: MArCello Re: Jak wyobrażacie sobie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.02, 09:10
        > jak wyobrażacie sobie Waszą, subiektywną i wymarzoną ramówkę
        > Trójki?

        Mnie zadowoliłby powrót do stanu jaki był choćby dwa lata temu.
        MArCello
    • Gość: Jeremy Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.piekary-sl.net 25.01.02, 22:28
      Z całym szacunkiem ale wypisywane są tutaj brednie.Radiowa 3 jest najlepszym
      programem.RMF czy Zet nie dorastaja jej do pięt. Która ze stacji ma taką listę
      przebojów???
      Chociażby Express prezentuje taki poziom muzyczny,że żadna inna stacja sie nie
      umywa.W trojce nie znajdziemy takiego kiczu jak britney spears tu leci tylko
      pozadna muzyka!!!!
      • wug Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 26.01.02, 17:21
        Poczekaj jeszcze trochę, a pewnie usłyszysz!

      • gert Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 26.01.02, 17:36
        Stary! Od kiedy radio to tylko muzyka? I lista przebojów? Do tego starczy
        magnetofon!
        Jest masa innych rzeczy, ktore radio publiczne powinno puszczac, o ktorych
        powinno mowić: sztuka, teatr, literatura, muzyka poważna itd itp.
        Britney nie ma - OK (jak długo jeszcze?). Ale Enrique Iglesias - jest, Ricky
        Martin z Christiną Aguillerą - jest, Kaja Paschalska - też była. Więc bez
        przesadyzmu.
        A fakt, że Trójka jest lepsza od badziewie nie oznacza, że jest genialna. Może
        być - i powinna być lepsza niż jest.
        • algreg Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 26.01.02, 21:25
          Na trójce się wychowałem ,ale od roku po11 włączam II.Publicystyka okrojona,
          ukochana powtórka w stanie agonalnym .No i ten jakiś Kostrzewa ze swoim
          chłamem.Jakiś czas temu była niezła Pawlikowska,nowa ,ale ją też
          spuścili."Kubulek "zostanie chociaż?
      • Gość: MArCello Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.02, 09:14
        > W trojce nie znajdziemy takiego kiczu jak britney spears tu leci tylko
        > pozadna muzyka!!!!

        Czy aby J.Lo to nie taka wzmiankowana B.S., a Liroy kompromitujący Lionela, a
        Anastasia (czy jak jej tam) - to wszystko, do diaska, można już usłyszeć w
        Trójce. Myślę, że to nie koniec.
        MArCello
    • Gość: Dexter Dlatego Wałek pewnie zwiał zrywać azbest do USA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 12:01
      Nie będzie mnie nareszcie gnębił Monty Pytonem co poniedziałek o 6 rano.
      Wszyscy uciekają. Mann, Miecugow, Olejnik, Kaczkowski, Wałkuski i wielu wielu
      innych.
      ZD3 poranna i popołudniowa to też już nie to.
      Trują o d... Maryni, a Kuba non stop prowadzi jakieś licytacje gówien, na cele
      które powinien wykładać pieniądze rząd z naszych największych w Europie
      podatków.
      Dobrze, że chociaż nie wpuścili disco polo na antenę.
      A ja coraz częściej wrzucam nie Trójkę a Radio Jazz 106,8 MHz. Tam mam więcej
      niz dwa kwadranse wydzielane dziennie.
      • wug Re: Dlatego Wałek pewnie zwiał zrywać azbest do USA 26.01.02, 17:28
        Ale mnie przestraszyłeś.
        Włączyłam radio, a tam jak to w sobotę Kaczor.
        Czyżby on też się poddawał?
      • Gość: gepe Re: Dlatego Wałek pewnie zwiał zrywać azbest do USA IP: 195.216.121.* 28.01.02, 08:59
        Dexter, skąd Ty wytrzasnąłeś informacje o P. Kaczkowskim? Napisz coś więcej.

        Pozdrawiam - gepe
    • ajk "Przypadki dyr... - sorry - wiceprezesa Smolara" 1 26.01.02, 18:52
      No, po prostu nie moge się powstrzymać. Cytat z najnowszego "Press":
      -------------------------
      Cztery alfy romeo 166 o wartości około 190 tys. zł. każda otrzymali do
      dyspozycji członkowie zarządu Polskiego Radia. To wynik umowy barterowej między
      radiem publicznym a Fiatem.
      (...) Reklamy Alfy Romeo pojawiać się będą na antenie Polskiego Radia przez
      prawie dwa lata. Dyrektorzy programowi otrzymają w połowie roku, do użytku
      służbowego, volkswageny. Pracownicy Polskiego Radia, których od kilku miesięcy
      informuje się o kłopotach finansowych rozgłośni, koniecznych oszczędnościach i
      ewentualnych zwolnieniach, są oburzeni takim załatwianiem sobie samochodów
      przez zarzad. - "TA DECYZJA ZARZĄDU MA SENS EKONOMICZNY [podkr. moje]. Nie
      wydajemy gotówki, tylko DAJEMY CZAS ANTENOWY, KTÓREGO MAMY W NADMIARZE [podkr.
      moje]. A po dwóch latach sprzedamy samochody, w wyniku czego do kasy radia
      wpłynie spora gotówka. Polskie Radio, jak każda tej wielkości spółka, wymaga
      wymiany środków transportu co jakiś czas" - tłumaczy wiceprezes Smolar.
      --------------------------
      "CZAS ANTENOWY, KTÓREGO MAMY W NADMIARZE"!!! - na kulturę w Trójce nie ma
      czasu, na muzykę poważną w Trójce nie ma czasu, na Klub Ludzi Ciekawych
      Wszystkiego nie ma czasu!! Ale poza tym "mamy w nadmiarze"!!
      Nie wspomnę już o genialnym twierdzeniu ekonomicznym, że argumentem za wymianą
      samochodów jest wielkość spółki. Zwracam uwagę - nie zużycie dotychczasowych,
      nie braki w taborze itd. WIELKOŚĆ!! Mania jakaś może?...
      Nominacja do Nagrody Darwina. I Dilberta!!
      c.d.n.
      bo chyba sobie nie odmówię dalszego cytowania Demona Konsekwencji Polskiego
      Radia.
    • kalunka Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 26.01.02, 19:11
      Kultury jest coraz mniej w całym otaczającym nas świecie. Lubie trójkę- głos
      Piotra Kaczkowskiego, panią A. M. Gizę, powtórke z rozrywki i wiele innych
      audycji. Owszem, niektóre audycje nie są najwyższych lotów np. niedzielna
      "Droga na Ostrołękę". Ale dzieki "Minimaxowi" odkryłam czym jest prawdziwa
      muzyka, dzieki czwartkowym spotkaniom z książką dowiedziałm sie co sie teraz
      czyta, bardzo mi przykro, że nie będzie KLCW- ale może niezbyt rozgarnięci
      ludzie, którzy chcą go zlikwidować opamietajA sie ostatecznie . Mimo wszystko
      słuchanie trójki dostarcza mi więcej przyjemności niż każdej innej stacji.
      Własnie słucham koncertu U. Dudziak, M. Urbaniaka z Miką Urbaniak- czy
      jakakolwiek inna stacja wyemituje taki koncert w sobotni wieczór?
    • Gość: 300M Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 192.168.6.* 26.01.02, 21:12
      Jest mi bardzo przykro że tak się dzieje w Trójce ale to jest nieuchronne
      czy nie widzicie że PROGRAM TRZECI UMIERA ? To jest powolna agonia. Pod
      przywództwem tak światłych fachowców to musi paść. Nie ma alternatywy dla tego
      zasłużonego programu.Szkoda mi Niedźwiedzia i paru innych osób, wychowałem się
      na Trójce, obecnie jestem w takim wieku że mam luksus podchodzenia do spraw z
      często ogromnym dystansem.Słuchalność dramatycznie spada za sprawą kilku
      rzuconych "na redakcję" pseudofachowców. I to musi się skończyć źle.Panie
      Piotrze, Panie Marku uciekajcie z tego zainfekowanego programu póki jesteście w
      stanie robić porządne radio gdziekolkwiek. Jeszcze są stacje gdzie możecie
      stworzyć porządne radio tak jak tworzyliście je przez wiele minionych lat.
      Tu juz nie ma sentymentów tu jest powrót typowej nowej nomenklatury która
      rozpieprzy wszystko, po czym przyjdą z nadziału inni "fachowcy" i popsują to co
      jeszcze nie zostało do cna popsute.Po nich choćby walec. Smutno mi. Pzdr.
    • mrouh szansa na radio? 27.01.02, 11:11
      Jestem Trójkowiczką od prawie 17 lat. Teraz, niestety,
      włączam odbiornik tylko jako budzik o 5 rano. Dwa lata
      temu wyjechałam do Francji na rok, myślałam, że nie
      przeżyję bez Trójki. Jak mi znajoma przywiozła kasete z
      Misz-maszem, z głosami Trójki, mało sie nie popłakałam
      z radości. Od mojego powrotu z "obczyzny" jest juz
      gorzej i gorzej. Raz i drugi pan M.O. doprowadził mnie
      do szewskiej pasji, parę razy kto inny, na przykład
      Lolitka. Francuski miło mi słyszeć, ale wolę jak Kuba
      wybiera chocby Les rois du monde. No i pani Podmiotko
      ma juz tylko pol godziny...Makabra. A we Francjii
      znalazłam sobie radio zastępcze, bardzo dziwne radio
      Fip. Radio jak najbardziej państwowe,ale niesłychane.
      Prócz częstych wiadomości o przejezdności paryskich
      ulic, prawie tylko muzyka, w kazdej godzinie jakis
      instrumentalny kawalek. Serwisy prowadziło dwóch panów,
      nad resztą programu czuwały panie o świetnych głosach.
      Nawet dwa razy słyszalam polska muzyke! W niedziele
      swietna audycja jazzowa ( ta rozgłośnia była patronem
      letniego festiwalu jazzowego w Paryzu , zupelnie
      darmowego w Parc Floral, gdzie mialam okazję posłuchać
      na żywo Garbarka). Jak komus brakuje wiadomosci,
      tudziez ksiazek czy czegokolwiek, moze skorzystac z
      oferty innej panstowej rozgłosni ( np. France Info ).
      Do wyboru do koloru... Naprawde, we francuskim
      panstwowym radio jest tyle rzeczy wartych sluchania, ze
      najlepiej miec 10 par uszu. Mozna wiec byc radiem na
      poziomie, panstwowym. Od pietnastolatkow sa inni
      specjalisci, takie dziwne rzeczy, jak CherieFM. Moze
      zarzad naszego radia powinien posłuchac w ramach
      korepetycji francuskiego radia. (Polecam ich strone
      www.radio-france.fr/) Moze kiedys i u nas kazdy
      bedzie mogl znalezc cos dla siebie, moze u nas tez
      kiedys bedzie normalnie...?
    • Gość: MArCello Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.02, 08:25
      Trójka staje się coraz bardzij mdła i bezpłciowa. Wszystko co stanowio markę
      tej stacji jest sukcesywnie rugowane z programu. Trójka zawsze słynęła z
      różnorodności, szczególnie muzycznej. A teraz audycje autorskie znikają z
      Trójki, Powtórka z Rozrywki przekształciła się w jakiś dziwoląg, itd...
      Mam tylko pytanie: jaka inna stacja jest choćby podobna do "starej"
      przedsmolarowej Trójki? Ale konkluzja jest raczej smutna: już wszystkie stacje
      są takie same !! Przerażające !!
      MArCello
      • Gość: Tomek Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 213.76.149.* 28.01.02, 12:38
        Czy ktoś już próbował przesłać Smolarowi (lub jego ludziom) całość niniejszego
        topiku? Albo przynajmniej link? Albo spórbował go o tym poinformować? Alicjob -
        jak widać, Ty masz pewne dojścia w radiowych kręgach... Może byś spróbowała?

        Pozdr.
        • ajk Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? 28.01.02, 13:12
          Smolar,a także inni radiowi decydenci dostawali i dostają wszystko,co w
          internecie się ukazuje. Adresy stron protestu znają. Dostawali zapisy dyskusji
          w Onecie (duża, oj, duża była).
          Czytali także wszystkie listy protestacyjne i krytyczne wobec zmian w Trójce
          artykuły, które ukazywały się
          w "Rzeczpospolitej", "Przeglądzie", "NIE", "Tygodniku Solidarność", "Wprost"
          (tam zjechał zmiany w PR III Krzysztof Daukszewicz) i paru innych pismach.
          I co z tego?
          Zapraszam do następnego postu: "Wiceprezes Smolar powiedział".
          Pzdr
          • alicjab Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kultu 28.01.02, 17:44
            Tak jak Andrzej napisał, Smolar i jego ludzie świetnie wiedzą o protestach,
            forach, wszystko śledzą na bieżąco. Nawet się z tym specjalnie nie kryją.
            Najlepszy dowód jest na forum Wirtualnej Polski w dziale kultura. Wpisał się
            anonimowy "gość forum", który się czepiał protestu, że "nudzimy". Obok pojawił
            się adres serwera - proxy-tp.radio.com.pl. Potrzeba więcej dowodów - chyba nie.
            Poza tym pewna grupa ludzi dawno walczy o Trójkę, więc były też próby
            zastraszania - ujawniania w internecie naszych maili, podszywania się pod nas,
            protestujących. Im nie trzeba niczego wysyłać, sami wiedzą, co i gdzie szukać.
            Na szczęście nie przechwycą maili, które wymieniamy między sobą - nie
            przechodzą one przez radiowe serwery...Jeżeli ktoś chce się czynnie przyłączyć
            do ratowania Trójki, to proszę o kontakt (ALE NIE ANOMIMOWY!!!) ze mną pod
            adres alicja.baranowska@wp.pl
      • Gość: mawi Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się kulturę? IP: 212.41.132.* 28.01.02, 14:37
        Lista Przebojów? Też niedługo padnie skoro w ciągu ostatniego tygodnia z tego,
        co na Liście zagrali może ze trzy piosenki, oczywiście te bardziej "po linii"
        ostatnio wyznaczanego kierunku. Rekordowy był zeszły czwartek, kiedy to godne
        posłuchania okazało się 0 (słownie zero) piosenek (w bloku "Zapraszamy"). Mam
        nadzieję, że nieobecność Kuby to tylko urlop - nie słychać go od 2 tygodni.
        Stelka też nie prowadzi już nic w ciągu dnia (lubię go, proszę nie strzelać).
        Zniknęła z anteny nawet taka drobnostka jak "Pani Magdo, pani pierwszej to
        powiem". Powolna agonia.
    • ajk Wiceprezes Smolar powiedział... część 2 28.01.02, 13:15
      Wiceprezes Smolar powiedział:
      (a właściwie napisał w liście do słuchacza - lato 2001)
      "Nie ma eksterminacji kultury w Trójce. To nonsens. Jest tylko ostrożna zmiana.
      Na lepsze"

      Ostrożna???
      "Nie ma eksterminacji kultury"???
      - Nie ma też: "Książki tygodnia", muzyki poważnej, Klubu Ludzi Ciekawych
      Wszystkiego (i spotkań w "Manufakturze"), muzyki filmowej, "Tylko bez polityki,
      proszę", Muzykobrania". "Gitarą i Piórem" najpierw wywalono, a potem
      przywrócono, ale krótsze o połowę, "Radio Retro" - skrócone o 50%, Zabawy
      Literackie - skrócone o 50%. "Powtórka z rozrywki" - szkoda nawet mówić...
      kastracja po prostu. "Trzy kwadranse jazzu" - skrócone o kwadrans.
      "Na lepsze"??
      A jakież to nowe audycje kulturalne wesżły na antenę Trójki?

      W jednym zgadzam się z panem wiceprezesem. Rzeczywiście - NONSENS!!
      cdn
      • Gość: Lotek Re: Wiceprezes Smolar powiedział... część 2 IP: *.louis.krakow.pl 28.01.02, 14:53
        hehehehe
        ŁUBUDUBU, ŁUBUDUBU, NIECH NAM ŻYJE WICEPREZES NASZEGO KLUBU!!!!
        NIECH ŻYJE NAM!!
        To śpiewałem ja, Lotek, chociaż nie pracuję w Trójce i już jej od 2 miesięcy
        nie słucham. Mam zaświadczenie.
        ajk - dawaj, facet, więcej!
        Pozdrówka
        Lotek
        • ergil Re: Wiceprezes Smolar powiedział... część 2 28.01.02, 15:20
          O Jezu!! Ręce i nogi sie uginają!!
          E.
    • Gość: Kitel Porcja wiedzy (dość duża) IP: *.cim.poznan.pl 28.01.02, 15:20
      Aleksander Smolar, prominent Unii Wolności, wypromował na szefa tej partii
      Bronisława Geremka. Jego brat - Eugeniusz - jest jednym z szefów Polskiego
      Radia. Są synami Hersza Smolara, przedwojennego działacza komunistycznego i
      jako tzw. szare eminencje mają niebagatelny wpływ na politykę w Polsce.

      Saga rodzinna z czerwienią w tle

      Są w naszym życiu publicznym ludzie, którzy nigdy nie byli i zapewne nie będą
      posłami czy ministrami, a mimo to posiadają wpływy większe niż niejeden znany
      polityk. Przeciętny wyborca często nawet nie wie o istnieniu takich "szarych
      eminencji" ani tym bardziej o tym, jak znaczącą rolę odgrywają one w polskiej
      polityce. Do tej kategorii ludzi bez wątpienia należą bracia Smolarowie -
      Aleksander i Eugeniusz. Oficjalnie jeden jest politologiem, a drugi radiowcem,
      ale w rzeczywistości są o wiele bardziej znaczącymi postaciami.

      Komsomolec z Zambrowa

      Zanim jednak zajmiemy się tym rodzeństwem, nie sposób pominąć jego rodziców.
      Ojciec, który po wojnie znany był pod imieniem Grzegorz, urodził się w 1905 r.
      w Zambrowie jako Hersz Smolar, syn Dawida, producenta wody sodowej. Już w
      latach 1918-1919 organizował w miasteczku lewicującą grupę młodzieży
      syjonistycznej, którą nazwał Związkiem Młodzieży Socjalistycznej. W lipcu 1920
      r., po wkroczeniu Armii Czerwonej, został z ramienia owego ZMS członkiem
      miejscowego Komitetu Rewolucyjnego, za co - po wyparciu bolszewików - był
      poszukiwany przez żandarmerię wojskową. Wyjechał do Warszawy i tam związał się
      z Komunistyczną Partią Polski, która przerzuciła go do sowieckiego Kijowa,
      gdzie został sekretarzem Wydziału Ekonomicznego Gubernialnego Komitetu
      Komunistycznego Związku Młodzieży. Następnie rozpoczął studia w sekcji
      żydowskiej Komunistycznego Uniwersytetu Mniejszości Narodowych Zachodu w
      Moskwie - partyjnej uczelni kształcącej działaczy komunistycznych, głównie z
      krajów sąsiadujących z ZSRR. Po śmierci Lenina w 1924 r. został delegowany do
      Humańskiego Komitetu Okręgowego KZM dla organizowania tzw. zaciągu
      leninowskiego do tej organizacji. Tam też w 1925 r. został przyjęty do partii
      bolszewickiej, a następnie przeniesiono go do Charkowa i Moskwy. W następnym
      roku został wybrany na członka Centralnego Żydowskiego Biura Komitetu
      Centralnego Komsomołu.

      "Etatowy" Żyd

      W 1928 r. sekcja polska Międzynarodówki Komunistycznej skierowała go do pracy
      partyjnej w kraju. Przeniósł się więc do Wilna, gdzie był sekretarzem
      komunistycznej młodzieżówki, a później Komunistycznej Partii Zachodniej
      Białorusi. Szybko został jednak aresztowany i trzy następne lata przesiedział w
      wileńskich Łukiszkach. W 1932 r. wrócił do KPZB, tym razem jako sekretarz na
      Słonim i Baranowicze oraz Białystok. Od 1934 r. był kierownikiem krajowej
      redakcji wydawnictw KC KPZB, a także publikował testy w języku jidysz. W 1936
      r. ponownie został aresztowany i skazany na 6 lat więzienia, z którego uwolnił
      go wybuch wojny i wkroczenie Armii Czerwonej. Został wówczas redaktorem
      dziennika "Białystokier Sztern", żydowskiego organu Komitetu Obwodowego partii
      bolszewickiej. Gdy w 1941 r. okupanta sowieckiego zastąpił niemiecki, Hersz
      Smolar znalazł się w Mińsku, a dokładnie w tamtejszym getcie, tworząc tam
      komunistyczną partyzantkę. Po opuszczeniu getta został komisarzem politycznym
      sowieckich oddziałów partyzanckich działających w tamtym rejonie.

      W 1946 r. wrócił do kraju i od razu zaczął pracę w Centralnym Komitecie Żydów w
      Polsce jako członek jego Prezydium oraz kierownik Wydziału Kultury i
      Propagandy. W latach 1949-1950 pełnił funkcję przewodniczącego CKŻP zamiast
      Adolfa Bermana (brata Jakuba), który wyjechał do Izraela. Następnie, aż do 1962
      r. był przewodniczącym Zarządu Głównego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego
      Żydów w Polsce, zaś do 1968 r. kierował organem PZPR w języku jidysz "Fołks-
      Sztyme". Stanowisko to utracił w marcu 1968 r., wtedy też wyrzucono go z
      partii. Dwa lata później przez Paryż wyjechał do Izraela, gdzie pracował w
      Bibliotece Narodowej w Jerozolimie oraz na uniwersytecie w Tel Awiwie. Tam też
      zmarł w marcu 1993 r. W Polsce została jednak jego żona, z którą związał się
      jeszcze w 1940 r. Była nią Walentyna Najdus, po wojnie profesor w Instytucie
      Historii Polskiej Akademii Nauk, należąca do licznego grona partyjnych
      historyków. W jej dorobku znajdziemy takie "dzieła", jak: Polacy w rewolucji
      1917 r. czy Lewica polska w Kraju Rad 1918-1920, które publikowała dla
      uczczenia kolejnych rocznic rewolucji październikowej. Z tego czerwonego do
      szpiku kości małżeństwa zrodzili się dwaj synowie: w 1940 r. Aleksander, a pięć
      lat później Eugeniusz.

      "Ofiary polskiego antysemityzmu"

      Starszy z braci, Aleksander, szybko poszedł w ślady ojca. W latach 60. jako
      asystent na Wydziale Ekonomii Politycznej Uniwersytetu Warszawskiego był już
      członkiem PZPR, a od 1962 r. mocno angażował się w działalność Politycznego
      Klubu Dyskusyjnego, który powstał z inicjatywy Komitetu Uczelnianego Związku
      Młodzieży Socjalistycznej. Z ramienia KU ZMS patronat nad klubem objął Karol
      Modzelewski (również pochodzący z rodziny żydowskich komunistów), a wśród
      aktywistów znaleźli się m.in. Waldemar Kuczyński i Stanisław Gomułka - dzisiaj
      czołowi ekonomiści opcji udeckiej. Aleksander Smolar związał się wówczas ze
      środowiskiem tzw. rewizjonistów, czyli niedawnych stalinowców, którzy teraz
      pozowali na demokratów i liberałów. Było to o tyle naturalne, że na uczelni był
      asystentem prof. Włodzimierza Brusa, żydowskiego ekonomisty, który wcześniej
      "zasłużył się" jako oficer polityczny LWP, a także ożenił się z osławioną
      prokurator stalinowską - Heleną Wolińską.

      Związki z rewizjonistami nie wyszły Smolarowi na dobre. Jak sam wspominał:
      kiedy w 1967 roku wyrzucono mnie z PZPR-u po sprawie Kołakowskiego,
      przesłuchiwał mnie tow. Dobrosielski. Wtedy to właśnie słyszałem już te
      antysemickie szmoncesy, które później słyszało się w marcu. Wyrzucono mnie z
      PZPR między innymi za to, że na zjeździe powiedziałem o antysemityzmie, jaki
      był widoczny w szeregach partii. Logiczną konsekwencją takiej postawy był
      udział Smolara w studenckiej grupie "komandosów", kierowanej przez Adama
      Michnika i Henryka Szlajfera. Podczas protestów studenckich w marcu 1968 r.
      znalazł się wśród aresztowanych, podobnie jak jego młodszy brat Eugeniusz,
      którego wyrzucono z drugiego roku nauk politycznych na UW. Trzy lata później,
      idąc w ślady ojca, obaj bracia wraz z żoną Eugeniusza, Niną Smolar, wyjechali
      za granicę: najpierw do Szwecji, a później jeszcze dalej na Zachód. Aleksander
      znalazł się we Francji, gdzie dostał pracę w Krajowym Centrum Badań Naukowych,
      czyli odpowiedniku naszego PAN-u. Natomiast Eugeniusz trafił do Wielkiej
      Brytanii i tam został wiceszefem, a później szefem, Sekcji Polskiej radia BBC.

      Zaufani ludzie KOR-u

      Równocześnie będąc na emigracji, założyli i redagowali kwartalnik polityczny
      "Aneks", którego współpracownikami byli m.in. Brus, Michnik, Jacek Kuroń,
      Leszek Kołakowski, Jan Tomasz Gross, Stanisław Barańczak. W ten sposób
      Smolarowie stali się zagranicznymi przedstawicielami KOR-u, a Aleksander wraz z
      Kołakowskim został nawet upoważniony do reprezentowania tej organizacji w
      kontaktach z Międzynarodówką Socjalistyczną. Na tych samych kontaktach bazowała
      w latach 70. i 80. działalność Sekcji Polskiej BBC. Jak wspominał Eugeniusz
      Smolar: jeśli potrzebowaliśmy informacji, to dzwoniliśmy do Kuronia, do komisji
      informacyjnej KOR. Ścisłe związki tych czołowych pomarcowych emigrantów z ich
      kolegami w kraju najjaskrawiej ujawniły się po "okrągłym stole". Już we
      wrześniu 1989 r. na łamach francuskiego pisma "Le Quotidien de Paris"
      Aleksander Smolar zaatakował Prymasa Józefa Glempa za obronę oświęcimskiego
      Karmelu oraz za to, że chce poprzeć prądy nacjonalistyczne, chrześcijańskie,
      tradycjonalistyczne, a nie ludzi typu Mazowieckiego. Nic dziwnego, że po kilku
      miesiącach au
      • ergil Re: Porcja wiedzy (dość duża) 28.01.02, 15:23
        Facet! Weź się przenieś gdzie indziej!! Wątki dla psycholi są w innym dziale!
        Tu mówimy o kompetencjach, a nie o rozporkach!!!
      • Gość: Lotek Re: Porcja mózgu (dość dość) u autora IP: *.louis.krakow.pl 28.01.02, 15:29
        Że też w Poznaniu się takie bębny trafiają.
        Admin!! nie można by tego gościa, tak... na oslą ławkę?? Macie taką jeszcze?
        Przecież on tu będzie śmiecił stale. Tacy, jak się gdzieś przyssają, to nie
        słyszą, że ich nie chcą!!
        Kitel - wal się na "Kraj" - tam jest więcej takich!
        Lotek
        • Gość: Kitel Re: Porcja mózgu (dość dość) u autora IP: *.cim.poznan.pl 28.01.02, 15:35
          Bębny?
          • ergil Re: Bębny 28.01.02, 15:40
            Bębny, bębny, bo jak walnąć - głucho!
            I pusto w środku.
            Nie wiesz?
            To tym bardziej sobie daruj takie wpisy. Tu są normalni ludzie. Z własnymi
            problemami.
            Bądź grzeczny, jak cię kobieta prosi i daj sobie spokój.
            E
            • Gość: LOtek Re: Bębny IP: *.louis.krakow.pl 28.01.02, 15:42
              Yoooo!! Ergil! jesteś super. Prawie dokladnie to. Ale uzupełniac nie będę, bio
              reszta niecenzuralna.
              Lotek
              • Gość: Tomek Re: Do rzeczy!!! IP: 213.76.149.* 28.01.02, 15:47
                Słuchajcie - wracamy do rzeczy!!! Tu się teraz będą coraz częściej pojawiać
                różni tacy, którzy będą chcieli rozbijać forum poprzez różne mniej lub bardziej
                idiotyczne wpisy. Nie dajmy się zwieść i walczmy dalej.
                Czy o Alfach Romeo dla Zarządu PR już ktoś w prasie napisał? Rzeczpospolita
                mogłaby chyba zrobić z tego troche szumu - kto ma kontakty w Rzepie?
      • Gość: MArCello Re: Porcja wiedzy (dość duża) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.02, 11:09
        Właściwie nie obchodzi mnie kto jest jakiej nacji i
        wyznania i jakie ma "zasługi" tu i tam. Chodzi o to
        żeby nie rozpieprzał Trójki !!!
        MArCello
    • Gość: szaman WPISUJCIE ODPOWIEDNIE TEMATY IP: 62.233.167.* 28.01.02, 15:52
      Ludzie wpisujcie adekwatne tematy swoich wpisow, bo tak jak jest teraz nie da
      sie czytac. Przeciez kazdy watek moglby miec swoj temat, a nie Re:Dlaczego
      eliminuje sie kulture. Czytelniej niech bedzie.
      • Gość: Johny Trójka / Moje tematy IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.01.02, 21:14
        Szaman ma rację. Jeżeli Forum ma w jakimś stopniu stać się
        miejscem opniotwórczym wypada od licznych chaotycznych wypowiedzi
        (skądinąd logicznych, ciekawych i zasadnych) przejść do jakiś naszych
        Forumowych pomysłów na Trójkę. Jam zwierz ambitny nieco i mam ochotę
        z tym składem Forum za kilka miesięcy poczytać naszą ramówkę i daj Boże
        usłyszeć coś z niej na antenie. Forum jeśli nie czytane to z pewnością
        podpatrywane jest przy Myśliwieckiej...
        Trójka - Muzyka, Trójka - Ludzie, Trójka - Kultura, Trójka - Publicystyka,
        Trójka - Rozrywka, Trójka - Sport; tak sobie ustawiam tematy kolejnych postów i
        zaczynam
        tworzyć. Jeśli ktoś dołączy - miło.
        • Gość: Johny Trójka - Muzyka IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.01.02, 11:05
          Format muzyczny - pojęcie stosowane w komercyjnych czyli
          taki dobór muzyki aby po włączeniu stacji słuchacz szybko
          odróżnił ją od pozostałych i co najwazniejsze - dla działu
          sprzedaży reklam - został przy niej jak najdłużej i w
          konsekwencji wracał do niej jak najczęściej. Tak pewnie rozpoczyna się
          wykład z teorii jaki może poprowadzić Alina Dragan dla Kierownika Muzycznego
          Trójki. Nad odpowiednią rotacją piosenek czuwa bezduszny komputer (program
          Selector) gwarantujący odpiwednie rozmieszczenie utworów w porach dnia i nocy
          oraz czuwający aby jeden utwór lub wykonawca nie powtarzali się za często.
          To jest wstęp do biznesu radiowego i jak to miękko połączyć z teatrem wyobraźni
          jaki uprawia od lat Niedźwiedź i Koledzy?
          Czy możliwe jest przejście od systemu - każdy prowadzący przynosi swoje płyty
          i gra co jemu się podoba a co MOŻE (warto podkreślić to założenie) spodobać się
          także słuchaczom.
          Oto moje antenowe marzenia czyli to co nieuniknione z tym co najcenniejsze w
          Trójce:
          rano zdecydowanie programowanie muzyki bo za chwilę będziemy mieli na antenie
          Radiowy Fan Club Eltona Johna pod kierownictwem Piotra Barona i konsekwentnie
          układanie muzyki do popołudniowej: format prosto z londyńskiego VIRGIN1215
          czyli najlepsze przeboje z przed lat oraz nowości. Ale co ze środkiem dnia?
          Smooth Jazz Cafe codziennie od 12 do 13? Czemu nie - jest sponsor zatem
          komercyjnie to się obroni, jest osobowość Niedźwiedzkiego i wreszcie
          praktycznie żadnej konkurencji o tej porze on air. Można zdobyć słuchaczy już o
          tej porze i spróbować utrzymac ich aż do końca popołudniowej Zapraszamy.
          Wstawić z powrotem Powtórkę a potem - tu jestem rewolucyjny - wrócić do muzyki
          z najnowszej i oddać to pasmo Maciejowi Chmielowi albo Brzozowiczowi. Poziom
          gwarantowany i mamy pasmo konkurujące z RadioStacją... Wieczorem Kostrzewa o.k.
          ale także może częściej Leszek Adamczyk, Sito i jakieś nowe nazwisko od
          acidjazzu, downtempo i house. To ostanio nie musi zabrzmieć jak dyskoteka ale
          jak coraz lepsze radio Jazz.
          Piatek wieczór wiadomo. Sobota jak zawsze ale w niedzielę żadna Droga na
          Ostrołęke tylko nostalgia czyli to co Polacy kochają najbardziej: Retro Radio i
          tu Wasowski&Pawlikowska.

          Co Wy na to Trójkowicze...
          • Gość: Kasia Re: Trójka - Muzyka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:24
            wolalabym w ciagu dnia wieksze zroznicowanie tematyczne muzyki, nie tylko Pawel Kostrzewa
            (niestety, nie lubie). Dlaczego nie wrocic do sprawdzonego systemu: poniedzialek - Gitara i Piorem,
            wtorek - klub folkowy, w nastepne dni niech bedzie piosenka francuska , jazz, niech strace -
            Kostrzewa, oczywiscie Wasowski, piatki - po staremu - lista przebojow... Prywatnie: okrutnie tesknie
            za klubem folkowym, a pora w nocy z czwartku na piatek, od 2.00 do 6.00 zdecydowanie jest
            nieprzyjazna ludowi pracujacemu miast i wsi.
          • myciek Re: Trójka - Muzyka 30.01.02, 13:49
            Wszyscy piszecie o ukradzionym kwadransie jazzu (też żałuję) - ale to nie jedyny brak. A gdzie "Bielszy
            Odcień Bluesa"? Dlaczego w Trójce nie ma miejsce dla klasyki - choćby ta godzina po Powtórce, jak
            kiedys? I marzy mi się jeszcze - choć to już chyba utopia - powrót perełki z lamusa pt. "Lubię szum
            starej płyty"? Pamietacie to jeszcze? Nie szkoda.
            A Kostrzewa też niech gra. W zasadzie puszcza kawałki nie dla mnie, ale czasem cos mi się
            spodoba, dowiem się o jakichs ciekawych brzmieniach - i tak być powinno. Od tego jest radio
            publiczne. Panie Prezesie: tak należy rozumieć przyjaznosć radia - a nie poprzez równanie do
            składanek dla supermarketów.
            Rany - róbmy jak najwięcej szumu, w końcu o wielką sprawę idzie :)
            Dobrze, że tu wszyscy jestesmy!
          • Gość: jacek Re: Trójka - Muzyka IP: 10.131.130.* 31.01.02, 22:08
            Gość portalu: Johny napisał(a):

            > Format muzyczny - pojęcie stosowane w komercyjnych czyli
            > taki dobór muzyki aby po włączeniu stacji słuchacz szybko
            > odróżnił ją od pozostałych i co najwazniejsze - dla działu
            > sprzedaży reklam - został przy niej jak najdłużej i w
            > konsekwencji wracał do niej jak najczęściej. Tak pewnie rozpoczyna się
            > wykład z teorii jaki może poprowadzić Alina Dragan dla Kierownika Muzycznego
            > Trójki. Nad odpowiednią rotacją piosenek czuwa bezduszny komputer (program
            > Selector) gwarantujący odpiwednie rozmieszczenie utworów w porach dnia i nocy
            > oraz czuwający aby jeden utwór lub wykonawca nie powtarzali się za często.
            > To jest wstęp do biznesu radiowego i jak to miękko połączyć z teatrem wyobraźni
            >
            > jaki uprawia od lat Niedźwiedź i Koledzy?
            > Czy możliwe jest przejście od systemu - każdy prowadzący przynosi swoje płyty
            > i gra co jemu się podoba a co MOŻE (warto podkreślić to założenie) spodobać się
            >
            > także słuchaczom.
            > Oto moje antenowe marzenia czyli to co nieuniknione z tym co najcenniejsze w
            > Trójce:
            > rano zdecydowanie programowanie muzyki bo za chwilę będziemy mieli na antenie
            > Radiowy Fan Club Eltona Johna pod kierownictwem Piotra Barona i konsekwentnie
            > układanie muzyki do popołudniowej: format prosto z londyńskiego VIRGIN1215
            > czyli najlepsze przeboje z przed lat oraz nowości. Ale co ze środkiem dnia?
            > Smooth Jazz Cafe codziennie od 12 do 13? Czemu nie - jest sponsor zatem
            > komercyjnie to się obroni, jest osobowość Niedźwiedzkiego i wreszcie
            > praktycznie żadnej konkurencji o tej porze on air. Można zdobyć słuchaczy już o
            >
            > tej porze i spróbować utrzymac ich aż do końca popołudniowej Zapraszamy.
            > Wstawić z powrotem Powtórkę a potem - tu jestem rewolucyjny - wrócić do muzyki
            > z najnowszej i oddać to pasmo Maciejowi Chmielowi albo Brzozowiczowi. Poziom
            > gwarantowany i mamy pasmo konkurujące z RadioStacją... Wieczorem Kostrzewa o.k.
            >
            > ale także może częściej Leszek Adamczyk, Sito i jakieś nowe nazwisko od
            > acidjazzu, downtempo i house. To ostanio nie musi zabrzmieć jak dyskoteka ale
            > jak coraz lepsze radio Jazz.
            > Piatek wieczór wiadomo. Sobota jak zawsze ale w niedzielę żadna Droga na
            > Ostrołęke tylko nostalgia czyli to co Polacy kochają najbardziej: Retro Radio i
            >
            > tu Wasowski&Pawlikowska.
            >
            > Co Wy na to Trójkowicze...
            Podpisuje się obiema rekami !!! Tylko chciałbym jeszcze Wojtka Manna i Pawła
            Sztompkę, Korneliusza Pacudę.
            Pozdr.

        • Gość: Kasia Re: Trójka - ludzie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:34
          Calkiem udanym pomyslem - mimo wszystko - byly programy w duetach: Wasowski-Chojnacki,
          Jethon - Ogorek (kto ma zapisane epitafia autorstwa M. Jethon poswiecone Michalowi Ogorkowi?
          Plakalam ze smiechu!), M. Umer- W. Mann. Zwlaszcza te ostatnie - blyskotliwe, inteligentne dialogi.
          Zamiast autorskich audycji wymyslono potwora pt. "sloneczna malpa", obecnie "studio malpa" -
          programy o niczym i dla nikogo. A wlasnie charyzma i inteligencja prowadzacych jest najwieksza
          wartoscia radia. Czemu do tego nie wrocic?
          • Gość: M@rcin Re: Trójka - ludzie IP: *.waw.cdp.pl 30.01.02, 15:09
            Małgorzata Pęcińska - z powrotem!
            Paweł Sztompke - z powrotem!
            Wiceprezes Smolar - na grzybki!!
            Dyrektor Laskowski? Poczekamy, zobaczymy, ale wielkich nadziei nie mam
        • Gość: Kasia Re: Trójka - publicystyka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:36
          KOniecznie - Puls Trojki trwajacy godzine! Albo przynajmniej 45 minut.
          • Gość: Kryt Re: Trójka - publicystyka IP: 62.233.163.* 30.01.02, 14:17
            Jasne!
            "Puls" co najmniej 45 minut!
            I niech już więcej nie słyszę, że "musimy poczekać na pana X, bo zatrzymały go
            ważne sprawy" (zwłaszcza w popołudniowym Zd3). Bo najczęściej okazuje się, że
            tą ważną sprawą jest wywiad dla Zetki. Wystarczy przełączyć radio, żeby się
            przekonać.
            Ale czepiam się - wystarczy "Puls" dłuższy!!!
        • Gość: Kasia Re: Trójka - Rozrywka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:37
          Oczywiscie - Powtorka z Rozrywki w starej formie, z prowadzacym Andrutem.
          • Gość: gepe Re: Trójka - Rozrywka IP: 195.216.121.* 30.01.02, 11:45
            Ja jeszcze dodałbym trochę 'Zgryzu' Maćka Zembatego, choć nie wiem, czy on
            jeszcze żyje...

            pozdrawiam - gepe
            • Gość: Kryt Re: Trójka - Rozrywka IP: 62.233.163.* 30.01.02, 14:14
              Na powrót magazynów typu "60"-tki, IMA, ITR nie liczę, ale "powtórka" w pełnym
              wydaniu, to psi obowiązek.
              W zamian, obiecuję się nie czepiać poziomu intelektualnego nowych DJ-ów. Panie
              Smolar? Stoi?
        • Gość: Kasia Re: Trójka - Sport IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:43
          Michal Olszanski - do redakcji sportowej (wylacznie) . Audycje z pozostalych blokow w jego wykonaniu
          nie sa ani ciekawe, ani zabawne. Nawet POwtorka z Rozrywki: komentarze zalosne ( z cyklu: "jak cos
          powiem, to juz powiem, jak odpowiem, to roztropnie, w szkole mam najlepsze stopnie"). A jego
          uwielbienie dla Harry'ego Pottera jest zenujace: widac literatura wyzszych lotow jest dla pana M.O. zbyt
          niepojeta i za trudna, niech wiec lepiej, zamiast kompromitowac siebie i firme, ktora reprezentuje,
          niech tematyke literacka pozostawi Hannie Marii Gizie lub Barbarze Marcinik.
          • mikolaj7 Re: Trójka - Sport 30.01.02, 15:42
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Michal Olszanski - do redakcji sportowej (wylacznie) . Audycje z pozostalych bl
            > okow w jego wykonaniu
            > nie sa ani ciekawe, ani zabawne. Nawet POwtorka z Rozrywki: komentarze zalosne
            > ( z cyklu: "jak cos
            > powiem, to juz powiem, jak odpowiem, to roztropnie, w szkole mam najlepsze stop
            > nie"). A jego
            > uwielbienie dla Harry'ego Pottera jest zenujace: widac literatura wyzszych loto
            > w jest dla pana M.O. zbyt
            > niepojeta i za trudna, niech wiec lepiej, zamiast kompromitowac siebie i firme
            > , ktora reprezentuje,
            > niech tematyke literacka pozostawi Hannie Marii Gizie lub Barbarze Marcinik.

            dokladnie. facet sie podnieca hp, sluchalem ostatnio przez
            2,5h jak chrzani o tej ksiazce, jk odwleka sowja
            ywpowiedz, zeby zrobic wrazenie, a efektu nie bylo
            zadnego. nawet dla mnie, uwielbiam hp, to bylo zalosne.
            teraz tez go slucham i co? mowi cos o unifikowaniu,
            probujac mnie rozsmieszyc tym, zeby nie mylic tego z
            mumifikowaniem.
        • Gość: Kasia Re: Trójka- kultura IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 15:46
          Oczywiscie KLCW !!!!!!!!! Godzina, w sensownej porze (poniedzialki 21.00). Jego likwidacja jest chyba
          najbardziej dotkliwa strata dla Trojki i jej sluchaczy
          • myciek Re: Trójka- kultura 30.01.02, 13:37
            Nie tylko KLCW - wszystkie Kluby Trójki są doskonałe. I te fantastyczne wieczorno-nocne audycje o
            książkach... JA CHCĘ TEGO SŁUCHAĆ!!! Panie Prezesie Smolar: mam 29 lat, zarabiam co najmniej
            przyzwoicie, wydaję te pieniądze - czy ja nie jestem atrakcyjnym targetem dla ukochanych media
            plannerów? Może o mnie też warto zadbać, hę?
            • ergil Re: Trójka- kultura 30.01.02, 13:51
              29 lat?? Stary! Jestes za stary! Pan Wiceprezes Smoler chce trafić do
              mlodziakow w okolicach 20. Zarabiasz przyzwoicie? To pewnie i w dresie nie
              chodzisz? No to nie jestes "targetem" pana Wiceprezesa. Myslisz? Uuuuuuuu....
              No to tym bardziej.
              :-)
              E.
              • Gość: Kryt Re: Trójka- kultura IP: 62.233.163.* 30.01.02, 14:19
                :-))))
                Dobre! No to ja powiem, że jestem młody, wyglądam na dresiarza (choć w
                dżinsach) i domagam się powrotu Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego, "Ksiązki
                tygodnia" (dzieki niej poznałem trylogię Sharpe'a o Wilt'cie i amputowanego
                kwadransa jazzu.
                Dawać mi tu kulturę!!
                • mikolaj7 Re: Trójka- kultura/sport 30.01.02, 15:44
                  Gość portalu: Kryt napisał(a):

                  > :-))))
                  > Dobre! No to ja powiem, że jestem młody, wyglądam na dresiarza (choć w
                  > dżinsach) i domagam się powrotu Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego, "Ksiązki
                  > tygodnia" (dzieki niej poznałem trylogię Sharpe'a o Wilt'cie i amputowanego
                  > kwadransa jazzu.
                  > Dawać mi tu kulturę!!

                  dokladnie. ja jestem w wieku, dla ktorego Smolar chce
                  tworzyc radio i stwierdzam, ze tak jak bylo bylo super.
                  KLCW sluchalem od 12 roku zycia i jakos wiele z tego
                  wynioslem. to samo sie tyczy rozmow o ksiazkach. Nawet
                  potrojmy o sporcie bylo kiedys o wiele lepsze. teraz to jest
                  '(po)trujmy o sporcie'.
                • Gość: jacek Re: Trójka- kultura IP: 10.131.130.* 31.01.02, 22:18
                  Gość portalu: Kryt napisał(a):

                  > :-))))
                  > Dobre! No to ja powiem, że jestem młody, wyglądam na dresiarza (choć w
                  > dżinsach) i domagam się powrotu Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego, "Ksiązki
                  > tygodnia" (dzieki niej poznałem trylogię Sharpe'a o Wilt'cie i amputowanego
                  > kwadransa jazzu.
                  > Dawać mi tu kulturę!!

                  A ja jestem łysy , chodzę w dresie ze stadionu dziesięciolecia walę kijem
                  wszystko i wszystkich i jek mnie tu Smolar nie zostawisz trójki w spokoju to
                  uważaj idę do Ciebie z kolesiami i sobie pogadamy!!! Oj będzie bolało!
          • Gość: Kasia Re: Trójka- kultura IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.01.02, 18:56
            W zasadzie ciesze sie, ze lekcja jezyka polskiego zostala przesunieta z 7.35 na 6.55, bo przynajmniej
            mam okazje sluchac jej w czasie drogi do pracy. POl godziny pozniej nie dalabym rady. Coz, nie ma
            tego zlego?...
            • joe-doe Re: Trójka- kultura 01.02.02, 11:19
              Kultura? W Trójce? To, co zostało, to jakieś resztki. Ochłapy. "Magazyn Bardzo
              Kulturalny" jako alibi. Ale jak długo? Dopóki ktoś nie wymyśli, że to świetny
              czas na np. Kostrzewe.
              KLCW do śmieci? A może by tak prezesa Smolara do kosza?
    • Gość: Jarek Porządkujemy!! Co juz było. IP: *.krakow.eco.pl 28.01.02, 16:04
      O Alfach Romeo dla Zarządu radia - było. Może jeszcze będzie. Może się
      Zarządowi kolor nie spodoba...
      O tym, że za zmiany w Trójce odpowiada Smolar - było., ale jeszcze będzie, bo
      Jędrek zaczął serial "Wiceprezes Smolar powiedział" i zapowiada kontynuację.
      Widziałem materiał. Mocne jak cholera, a długość porównywalna z Isaurą.
      O programach, które wyleciały - było. Ale też pewnie będzie jescze.
      Psychola też już mieliśmy. "Kitel"? Pewnie mu się rozwiązał!
      Popieram wniosek o różnicowanie tytułów!!!!

      Jarek
      Witamy Szamana w naszych skromnych progach! :-)
    • ajk WYJAŚNIENIA i PRZEPROSINY 29.01.02, 15:15
      1. Przeprosiny należą się panu Smolarowi. Za tego "psychola od rodowodów",
      który zamiaszał wczoraj. Czegoś takiego nie chcemy (było widać), ale trudno
      uniknąć psycholi na publicznym forum.
      My pana wiceprezesa nie lubimy nie za to, że gdzieś tam, coś tam robił (akurat
      za działaność wydawniczą w Londynie - szacunek), ale za to, że się na radio nie
      zna (vide Inforadio) i od dwóch lat niszczy Trójkę.
      2. Po raz kolejny powtórzę - jeśli ktoś nie wie o co chodzi (a takie maile
      dostaję) - www.tajniak.nsbi.pl/protest/index.htm
      3. Jeśli ktoś chce zrobić coś konkretnego: 3-protest@yahoogroups.com
      4. Rzeczywiście, tytułujmy posty. Inaczej.
    • ajk Wiceprezes Smolar powiedział cz. 4 29.01.02, 15:18
      Wiceprezes Smolar powiedział
      uzasadniając zwolnienie Piotra Kaczkowskiego z funkcji dyrektora:
      "Z Trojki, z uwagi na niskie zarobki, odchodzą młodzi ludzie. Dyrektorzy byli
      zajęci swoimi autorskimi audycjami. Nie mogliśmy pozwolić na wymarcie programu
      i jego słuchaczy".
      (Polityka 1 07 2000)

      Po dwóch latach pracy pana wiceprezesa Smolara nad Trójką:
      - DYREKTORZY - zajmują się cudzymi audycjami autorskimi - eliminując je z
      anteny ("Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego", "Powtórka z Rozrywki", "Muzyka dla
      zmęczonych", "W tonacji Trójki", "Muzykobranie", "Tylko bez polityki proszę",
      muzyka poważna, muzyka filmowa, country, itd. itp.)
      - MŁODZI odchodzą w tempie przyspieszonym: Jarek Kuźniar (ZET), Teresa Drozda
      (RMF,) Dorota Wysocka - Ameryka Płd., "Wałek" - Stany, Magda Skorupka - Canal
      +, Igor Błachut, Maciej Kierzkowski, Rafał Turowski - przepadli nie wiadomo
      gdzie. A to nie wszyscy.
      Kuba Strzyczkowski też bąka o odejściu (czat na WP). **
      - PROGRAM - nie wymiera, ale jest zarzynany.
      - SŁUCHACZE? Ano, coraz rzadziej przy głośniku, coraz rzadziej...

      ** Mógłbym się znęcać i wymienić innych ludzi Trójki wysiudanych w ciągu 2
      ostatnich lat (np.: Pęcińska, Kasprzyk, Sztompke, Pacuda, Owsiak), ale nie
      jestem złośliwy.

      cdn.
      • Gość: gert Re: Wiceprezes Smolar powiedział cz. 4 IP: *.futuro.pl 29.01.02, 15:52
        Smolar jest mocny. Naprawde mocny.
        W gebie.
        Choc z drugiej strony lepiej, zeby sobie gdzies poszedl. Agoro!! Moze wezmiesz
        pana Smolara do siebie??? Tyle stacji radiowych masz... Agoro!!! Daj mu ktoras!!
        Prosze!!!!
        • Gość: Tomek Trzy kwadranse jazzu IP: 213.76.149.* 29.01.02, 16:10
          Słuchajcie - czy ktoś wczoraj (tzn. 28.01) słuchał audycji jazzowej? Prowadził
          Ptaszyn i zapowiedział ją jako "inflacyjne trzy kwadranse jazzu". NIe patrzałem
          na zegarek (muzyka była cuuudowna), ale wydawało mi się, że audycja
          rzeczywiście trwała 45 minut. Czy ktoś może to potwierdzić? Czy może już z żalu
          za starą Trójką zaczynam sobie konfabulować rzeczywistość?
          • Gość: Lotek Re: Trzy kwadranse jazzu IP: *.tera.com.pl 29.01.02, 16:32
            Ptaszyn zapowiada "inflacyjne 3 kwadranse jazzu" od momentu, w którym obcięto
            trzeci kwadrans. W ten sposó pokazywał, co myśli o tej zmianie. Nie wiem, nie
            słuchałem, ale chyba jednak audycja trwała 30 minut. Gdyby trwała 45 - Ptaszyn
            powiedziałby tylko "Trzy kwadranse jazzu". Przypuszcza, że skomentowałby też
            przywrócenie 3 kwadransa. Jak to on potrafi.
            Smutne pozdr.
            Lotek
          • Gość: gepe Re: Trzy kwadranse jazzu IP: 195.216.121.* 30.01.02, 08:42
            Podejrzewam, że audycja trwała jednak dwa kwadranse, bo po rozszerzonym
            serwisie informacyjnym o 22:00 i wiadomościach sportowych więcej już do 23:00
            po prostu nie wejdzie. A Ptaszyn, jako chyba jedyny, ciagle zapowiada swoją
            audycje jako "Trzy kwadranse jazzu", tyle, że dodaje 'Inflacyjne". I ja go
            rownież za to bardzo szanuję.

            Pozdrawia - gepe
            • Gość: Tomek Re: Trzy kwadranse jazzu IP: 213.76.149.* 30.01.02, 10:39
              Ahaaa - no cóż... Smutne... Ale mi się tego tak wspaniale słuchało, że wydawało
              się, że Wayne Shorter gra jeszcze... A to echo grało...
        • alicjab Re: Wiceprezes Smolar powiedział cz. 4 29.01.02, 17:34
          A właśnie...Przeczytalam w Gazecie-Pracy ogłoszenie, że Agora poszukuje kogoś
          na dyrektora programowego którejś tam ze swoich rozgłośni. Może tam nadprezes
          by się nadał? Zamiast mącenia w Trójce...
        • Gość: MArCello Re: Wiceprezes Smolar powiedział cz. 4 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.02, 11:32
          Dać Smolarowi inną stację to chyba wcale nie taki zły
          pomysł - nawet nie złośliwy. Po co rozpieprzać Trójkę i
          zmieniać ją na modłę np. Zetki jak można prowadzić taką
          przykładową "zetkę" i dobrze się z tym czuć, nie psując
          krwi innym.
      • Gość: Lotek Wiceprezes... zarabia. Ile???????????? IP: *.tera.com.pl 29.01.02, 16:37
        Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.......!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Nie lubię pana prezesa, przepraszam - wiceprezesa. Geniusz radiowy, psiakostka.
        Za moje pieniądze! Ile właściwie zarabia wiceprezes Zarządu PR?? Może by mnie
        ktoś oświecił?
        Lotek
        PS
        Żadne tam "dane osobowe"! Ja nie pytam ile zarabia Smolar, tylko ile zarabia
        funkcjonariusz radia publicznego? "Boków" może nie pokazywać. Ile ja mu płacę,
        jako abonent?
        • ergil Re: Wiceprezes... zarabia. Ile???????????? 29.01.02, 16:49
          Lotek!
          Oko by ci zbielalo!! A teraz jeszcze sie wozi nowymi Alfa Romeo. Nie badz
          frajer, i tak nikt ci tego nie powie.
          Ja ci powiem, ile zarabia wiceprezes Smolar!
          Patrzac na to co robi i na co mowi - ZA DUZO!!!!!!!!!!!!!!!!
          ps
          a jak siedzisz w "tera", to rusz tylek i chodz do Jaszczurow. Za 10 min.
          • Gość: szaman Re: Wiceprezes powiedzial IP: 192.168.2.* 29.01.02, 22:13
            Niedawno w Trojce przy okazji Pulsu o abonamencie radiowo-telewizyjnym pan
            Smolar raczyl stwierdzic, ze kompletnie nic nie ma z abonamentu. Mi sie zdaje,
            ze on jest wolontariuszem po prostu.

            I tak sobie mysle, ze moze jakby bral za to jakies pieniadze, to moze wreszcie
            zaczalby sie starac bardziej? Biedny ten wiceprezes. Niedosc, ze tyle
            obowiazkow ma, a my na nim psy wieszamy, to jeszcze pewnie biede klepie.
    • Gość: Jarek Reakcje, reakcje IP: *.krakow.eco.pl 29.01.02, 17:21
      Cześć wszystkim
      Kolejny list dotarł do nas z Myśliwieckiej. Przepraszam, że znowu nie podaję
      autora, ale sami wiecie... BigWiceprezes czuwa.

      > dzis do pokoju i co widze? Kolege, ktory w poplochu zamyka okno
      > waszej dyskusji na gazecie. Uspokoil sie dopiero, kiedy
      > zobaczyl, ze ja tez czytam. Zreszta nie tylko my czytamy ten watek.
      > Nawet koledzy, ktorych uznaje sie za "ludzi prezesa" czytaja.
      > I tez po cichu sie smieja. Zupelnie, jak wtedy, gdy czytalismy te
      > wasza "reforme". Oficjalnie nic nie wiemy, a na korytarzach,
      > na parkingu, przy herbacie humor nam to poprawia.
      > Prosimy o kolejne odcinki serialu. Moze byc dluzszy niz Isaura.

      Milutko. Pozdrawiamy wszystkich czytających. I nie martwicie się. Dłużej Trójki
      niż wiceprezesa.
      Jarek

      PS
      Niemal w 100% zgadzam się z Kasią i Tomkiem, którzy wpisywali się powyżej.
      Zachęcam wszystkich do kontynuowania tamtych wątków. Tylko nie zamieńmy tej
      dyskusji w licytację, którego DJ-a lubimy bardziej, a którego mniej, OK?
    • Gość: lemna Coraz gorzej IP: *.stacje.agora.pl 29.01.02, 19:16
      W dodatku od 2-3 tygodni do 12.00, kobiecy glos (no i nie wiem czy slucham
      trojki czy rmf, a moze radio pogoda?) daje mi sie we znaki i odczuc, ze jest
      coraz gorzej. A BARDZO MI SZKODA
      • Gość: gepe Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie IP: 195.216.121.* 30.01.02, 08:53
        To chyba pani Aneta Wrona. Słyszałem, że rodem z "Radia Kolor", czy coś
        takiego... Może się wyrobi, bo na razie trochę jest żenująca. Ale ja tak od
        razu psów bym nie wieszał, nawet najlepsi kiedyś też po prostu zaczynali, a po
        jakimś czasie krzepli 'trójkowo'. Dajmy panience szansę, może z tego kurczaka
        piękny łabędź wyrosnie, kto wie? Byleby z jej powodu nie zabrakło miejsca dla
        kogoś innego, kto już w Trójce pracuje, bo szkoda każdego.

        A mnie strasznie brakuje pani Anny Semkowicz - co się z nią dzieje?

        Pozdrawiam - gepe
        • Gość: MArCello Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.02, 11:24
          > nawet najlepsi kiedyś też po prostu zaczynali, a po
          > jakimś czasie krzepli 'trójkowo'.

          Ale od kogo ma się panienka uczyć? Słucham jej właśnie
          teraz, ale coś mi się wydaje, że sama forma tej audycji
          jest niereformowalna i p.Aneta jest tylko jedną ze
          składowych problemu. Konspekt programu to jedno, a
          prowadzący to drugie. A zamysł programu to bezbarwna papka.
          Ale było by miło gdyby doszła kiedyś do starotrójkowego
          poziomu. Życzę Jej tego i sobie również.
          • Gość: gepe Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie IP: 195.216.121.* 30.01.02, 11:40
            Zmienić formę, dać kogoś doświadczonego do pary... metody chyba są (byleby były
            chciane przez kierownictwo!!!). Chodzi mi po prostu o to, by nie kasować z
            miejsca kogoś, kto sobie zrazu nie radzi, bo w takim razie nikt w radiu już nie
            zadebiutuje. Pamięta ktoś początki Wałka, Kuby, Magdy Jethon?... A teraz?
            Ludzi można nauczyć, rozwinąć ich, formę można wypracować, tylko na litość
            Boską, panie (vice)Prezesie, nie kosztem tego, co w tym radiu JUŻ (dawno) JEST
            wartościowe.

            Pozdrawiam - gepe
        • mikolaj7 Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie 30.01.02, 15:53
          Gość portalu: gepe napisał(a):

          > To chyba pani Aneta Wrona. Słyszałem, że rodem z "Radia Kolor", czy coś
          > takiego... Może się wyrobi, bo na razie trochę jest żenująca. Ale ja tak od
          > razu psów bym nie wieszał, nawet najlepsi kiedyś też po prostu zaczynali, a po
          > jakimś czasie krzepli 'trójkowo'. Dajmy panience szansę, może z tego kurczaka
          > piękny łabędź wyrosnie, kto wie? Byleby z jej powodu nie zabrakło miejsca dla
          > kogoś innego, kto już w Trójce pracuje, bo szkoda każdego.
          >
          > A mnie strasznie brakuje pani Anny Semkowicz - co się z nią dzieje?
          >
          > Pozdrawiam - gepe

          o co chodzi z ta pania Aneta? tzn. juz sie zorientowalem, ze
          przyszla do trojki niedawno i cos prowadzi, ale co? kiedy
          mozna jej posluchac?
          • Gość: Lemna Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie IP: *.stacje.agora.pl 01.02.02, 15:56
            > o co chodzi z ta pania Aneta? tzn. juz sie zorientowalem, ze
            > przyszla do trojki niedawno i cos prowadzi, ale co? kiedy
            > mozna jej posluchac?

            codziennie do 12 (nie wiem od ktorej, bo zaczynam sluchac o 10).
        • Gość: Nika Re: Coraz gorzej/ Trójka - ludzie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 20:01
          Ja też bardzo tęsknię za p. Semkowicz - czy ktoś może słyszał, czy pozwolono
          jej się pożegnać ze słuchaczami czy sprzątnięto ją po cichu?

          Może zorganizujemy listę obecności - gdzie obecnie można usłyszeć naszych
          starych ulubieńców z Trójki. Np. sympatyków p. Podmiotko informuję, że oprócz
          żałosnego pół godziny w sobotę (żałosnego pod względem ilości czasu, nie
          zawartości) i audycji dla nietoperzy o 2 w nocy ma też ona swoje pół godziny o
          19.30 w Polskim Radiu Bis.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka