Gość: jan_maliniak IP: *.cable.ubr20.sgyl.blueyonder.co.uk 13.02.09, 22:38 Świetny artykuł. Gratuluję puenty;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doulos.achreios Wylewa Pan dziecko z kąpielą, p. Wojtku! 14.02.09, 01:09 Trudno dociec, o co chodziło autorowi artykułu. Przegląd zgadywanek uprawianych przez samozwańczych proroków - od "uczonych" po oczywistych fiksatów - tak naprawdę nie dowodzi niczego, poza ewidentną odwieczną prawdą, że próby wieszczenia przyszłości to pewny przepis na kompromitację wieszczka, byle trochę poczekać. Człowiek nie umie przeniknąć przyszłości i kropka. Jednakże pytania o przyszłość ludzkości nie da się oderwać od wiedzy o jej pochodzeniu. Nie sposób tutaj przedstawić tysięcy logicznych dowodów na istnienie mądrego i wszechmocnego Stwórcy; uznanie tego najbardziej oczywistego faktu pozwala pojąć nie tylko, skąd się wzięliśmy, ale i po co istniejemy czy dokąd zmierzamy. Również zbyt liczne, by je tutaj choćby wymienić, są dowody na to, że Stwórca ludzkości wyjawia jej swe zamierzenie na kartach wyjątkowej księgi - Biblii. Wyjaśnia tam m.in.ważny powód, dla którego na kilka tysiącleci pozostawił ludzkości możliwość rządzenia się samodzielnie. Okres ten dobiega końca, co wcale nie oznacza kresu ludzkości, a jedynie definitywną zmianę formy rządów, i to na skalę globalną. Prostych, logicznych dowodów prawdziwości powyższego stwierdzenia (wyjaśniających zarazem, dlaczego wszelkie przepowiednie z ubiegłych wieków musiały być fałszem, podobnie jak jakiekolwiek konkretne daty w przyszłości) dostarcza porównanie światowych wydarzeń i trendów z zapisem Biblii. Błędy popełnia p. Orliński: definiując millenaryzm, nietrafnie komentując jedyny przytoczony w tekście werset (Obj.20:7), wreszcie - przypisując Świadkom Jehowy to, czego nie twierdzili. Na marginesie - jednym z charakterystycznych objawów schyłku obecnej ery jest powszechne ignorowanie tychże objawów i szyderstwa z biblijnych zapowiedzi (np. patrz 2 Piotra 3:3-13). Źle byłoby, gdyby w ten właśnie klimat wpisał się Pański artykuł, Panie Wojciechu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
abu75 Polska prezydencja w UE a koniec świata 14.02.09, 10:04 Czyżby miało to związek z polską prezydencją w UE, bodaj w II połowie 2011 roku? Polak potrafi! Co by tu jeszcze rozp... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. 14.02.09, 17:20 Klimat artykułu znakomity i nie podzielam obaw doulos.achreios'a. Przypomniał mi działalność biskupa nijakiego Diego de Landy - fiksant nie fiksant, ale "kulturoznawca" i chrześcijanin znakomity zwłaszcza na polu wzbogacenia katalogu tortur w imię kościoła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plasot Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.sds.uw.edu.pl 14.02.09, 19:04 wo "Powieść przewidywała wybuch II wojny światowej na 4 stycznia 1940. Wells poprawnie przepowiedział, że wojna zacznie się między Niemcami a Polską, choć w jego wersji zaczęło się od przejęcia przez Polskę Gdańska i chemicznego ataku na Berlin. Wojna przyniosła prawdziwą apokalipsę - cywilizowane kraje zadawały sobie ciosy bronią chemiczną i biologiczną, rujnując Europę i Amerykę. Odrodzenie nadeszło dopiero w latach 60. z irackiej Basry, gdzie powstały zalążki przyszłego Rządu Światowego." Tak mi się mgliście z tym kojarzy film w "Perłach z lamusa". "że w 2012 czeka nas seria trzęsień ziemi i erupcji wulkanów, która doprowadzi do zapadnięcia się całych kontynentów pod wodę." A to ciekawe, czyżby były to jakieś popłuczyny po hipotezie pomostowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus lubie wesolkow IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.02.09, 11:13 szczegolnie polskich obdarzonych poczuciem humoru uczonym przez analfabetow czekajacych na manne z nieba niszczacych wszystko co zniszczyc mozna bladzacych po pustyni na ktorej czakaja na tego ktory ich wprowadzi w nowy okres wandalizmu zeby mogli kopac pilke noga a nawet i dwoma i podziwiac igrzyska Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Rok 2082, czyli kronika zapowiedzianej śmierci ... 15.02.09, 11:57 wtedy już na 100% będę martwy i niech sobie Bozia robi tą Apokalipsę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus a teraz moze autor tych wypocin IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.02.09, 11:59 wskaze wizje nowych systemow emerytalnych ale zaznaczam zadnych pomyslow rodem z los angeles made in dr mengele no madralo masz glos Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Głosujcie 15.02.09, 12:37 Na blogu Będąc Młodym Fizykiem możecie zagłosować na najciekawsze doniesienia (pseudo)naukowe polskiej prasy. O końcu świata w 2012 pisał Dziennik: mlodyfizyk.blox.pl/2009/02/Glosujcie-na-gwiazdy-dziennikarstwa-naukowego.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłosz Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.chello.pl 15.02.09, 13:20 nie no trzymajcie mnie ... kościół adwentystów dnia siódmego założony przez Williama Millera...buahahahaha...do redaktora...zanim coś napiszesz prosze...sprawdź dokładnie....nawet wikipedia ma dokładninejsze informacje Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. 15.02.09, 13:45 A tak swoja droga to ludzie nie maja zadnego prawa, zeby demolowac planete,naf ktorej zyja. Taka apokalypsa na pewno nam wszystkim by sie przydala. Ogladnijcie sobie dokument "dzierźyńsk". Tam nie trzeba katastrofy, tam juz jest katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniek Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego ... IP: 94.254.188.* 15.02.09, 13:58 djście do władzy pis- u będzie gorszym kataklizmem. dziękujmy PO, że nas obronili. został jeszcze ich prezydent który może wywołać konflikt, gruzji jako zapalnika używając Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iha Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.chello.pl 15.02.09, 15:40 Czy przed końcem świata można schować się w metrze? koloryt.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mizary Zgadzam sie. IP: *.range86-163.btcentralplus.com 15.02.09, 15:44 Jak w 2012 uda nam sie nie spieprzyc Euro to bedzie koniec swiata :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quant34 Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 16:23 O wielu rzeczach autor nie napisał (pewnie z braku miejsca :) Obecnie za rok końca świata, przez większość oszołomów przyjmowana jest rok 2012, jednak prawdziwe jaj zaczynają się dopiero przy próbach wyjaśnienia jak to nastąpi. Pierwsza teoria głosi, iż na skutek zwiększonej aktywności słońca (w innej wersji supersłońca w centrum galaktyki) nastąpi przebiegunowanie Ziemi. Jak wiadomo zmiana biegunów magnetycznych planety musi nieuchronnie zatapiać kontynenty, powodować trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów (żeby było zabawniej zamiana biegunów miała już miejsce na przestrzeni dziejów dziesiątki, a być może i setki razy, ale jakoś kontynenty mają się dobrze :) Druga dyżurna teoria to przejście w pobliżu Ziemie planety Nibru, która jak wiadomo już się zbliża. Istnienie tejże planety ma rzekomo wynikać z tekstów Sumeryjskich, a więc jak widzicie mądrali takich jak Majowie było w historii więcej :) Interesujące sa próby wyjaśnienia jak to jest, że o zbliżającym się ciele niebieskim wielkości planety jakoś nic nie wie astronomia. Wyjaśnienia oscylują między spiskiem rządów (albo iluminatów czy UFO-ludków) terroryzujących astronomów, do celowego kamuflażu zmajstrowanego przez mieszkańców Nibru. Trzecią teorią, na jaką trafiłem jest usmażenie się Ziemi w wysokich temperaturach, jakie zapanują z powodu przejścia Słońca w stan podwyższonej aktywności. Lektura tych wszystkich bredni jest o tyle ciekawa, że w każdej znajduje się ziarno prawny, które autor danej teorii gdzieś zasłyszał i wierzy, że zrozumiał. Jak choćby z przebiegunowaniem Ziemi, które jako zjawisko jest znane i dowiedzione chociaż nie wywraca kontynentów, albo z aktywności Słońca, która faktycznie zmienia się w jedenastoletnich cyklach. Co do Nibru to Sumerowie faktycznie mieli religię, wmyśl której kiedyś bogowie zstąpili z nieba i rządzili ludźmi. Mówiąc krótko, w każdej z teoryjek dotyczących roku 2012 coś tam autorom dzwoni, tylko nie do końca wiadomo w którym kościele. Warto przy tym nadmienić, że wielu z owych autorów zarobiło na swoich banialukach miliony. Szkoda tylko ludzi, którzy w to wierzą bo się biedacy niepotrzebnie stresują. ps. ciekawostka z ostatniej chwili: w Polsce istnieje nieformalna organizacja skupiająca ludzi, którzy "przygotowują się" do roku 2012. Ponoć robią zapasy w supermarketach i ukrywają je gdzieś po lasach czy jaskiniach, budują bunkry i inne schronienia, które mają ich ocalić w razie zniszczenia czy zalania kontynentów. Nie wiem ile w tym prawdy, ale widziałem w sieci apele o przyłączanie się do tejże radosnej grupki optymistów. A ja tak się zastanawiam skąd tacy ludzie biorą pieniądze na te swoje schrony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Rok 2012, kronika końca świata IP: *.globalconnect.pl 15.02.09, 16:47 Są matematyczne obliczenia tego wydarzenia: Fragment z okładki: "This is a spellbinding book, wholly based on a geometrical and trigonometrical analysis of the landmark features of the Rennes-le-Chateau area. Wood and Campbell present a convincing revelation of the encoded message, namely, that mankind faces the threat of periodic cataclysmic destruction from the impact of comets on the Earth. " tu jest wiecej: prawda2.info/viewtopic.php?t=5526 Odpowiedz Link Zgłoś
protoplex Pewnie zaraz zyskam łatkę spiskowca, ale... 15.02.09, 19:10 zaryzykuję. Kto z Państwa mi powie, dlaczego w Google Sky pod współrzędnymi RA: 5h53m30s Dec: -6.00.00 przy rozdzielczości 1 st. łuku widać taką ładną cenzorską łatkę? Co jest tam takiego że nie powinniśmy tego widzieć? Gwiazdy, które uprawiają seks, czy może gwiazdę która popełniła zbrodnię i trzeba jej zasłonić oczy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
astrobiolog transcendencja 2012 to nowa ściema kalibru 11 IX ! 15.02.09, 20:39 na początku wierzyłem w te wyliczenia, kręgi w zbożu na temat, przekazy a'la David Wilcock, Alex Collier czy Barbara Marciniak - ale w sumie jednak bardziej wierzę tym, którzy już od dawna gryzą piach, jak inżynier-geolog Phil Schneider, którego bliskim przyjacielem był dr fizyki z Harvardu Al Bielek (wł. Ed Cameron), który z kolei potwierdził uczestnictwo w Project Montauk człowieka nazwiskiem Stewart Swerdlow (ciekawostka: wuj jego ojca imieniem Jakow był pierwszym prezydentem ZSRR - patrz Świerdłowsk alias Jekaterinburg - który podpisał rozkaz egzekucji carskiej rodziny) - a według S. Swerdlowa: wszystkie przekazy channelingowe to transmisje nadawane z satelitów (przy użyciu już nie takiej nowej technologii) lub z tzw. "niższych poziomów astralnych"; planeta Nibiru, znana również jako Marduk (nie mylić z Maldek), została zniszczona w roku 2003 za Jowiszem w ramach tajnych międzynarodowych projektów - Annunaki nie żyją, chociaż oni jeszcze nie byli tacy, bardziej naukowcami niż wojownikami, też gady ale wrogie Draco; klimat przejścia do 'lepszego wymiaru' czy 'następnej gęstości' w roku 2012 to według tego źródła ściema nagrywana przez Iluminatów, wtedy ma nadejść Nowy Porządek Świata niesiony na fali sfingowanej inwazji obcych; temat Kalendarza Majów został podjęty i wyeksponowany przez władze, a to tylko taki stary czasomierz ludu z innej epoki. Kręgi w zbożu to efekty uboczne "zastrzyków elektromagnetycznych" w Ziemię, wykonywanych w punktach stanowiących wierzchołki siatki magnetycznej globu - to również dzieło Ziemian z tajnych projektów, w tym akurat chodzi o modyfikację DNA istot żywych ( chcą, żebyśmy wszyscy zmądrzeli i odebrali im władzę ;) (<- wszystkie informacje z tego samego źródła ->) W 2012 faktycznie mogą być jakieś powodzie i wielkie trzęsienia ziemi w związku z aktywnością Słońca, w razie czego władze mogą też coś zaaranżować, żeby "się sprawdziło" i więcej ludzi uwierzyło w filozofię New Age - stanowiącą ciasto, z którego zostanie upieczona Nowa Światowa Religia. Pozdrawiam. -- ukryte sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnes Proroctwa o końcu świata IP: *.chello.pl 15.02.09, 21:39 Zobaczcie koniecswiata.info Wiele proroctw dotyczących końca świata w 2012. To straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Oj, Orlński! 15.02.09, 21:45 Panie Orliński, ile Pan wziąłeś za ten artykuł? Chcesz dorównać Gerylowi czy Sitchinowi? Ale Sitchin nie wymyślił Nibiru - to podali Sumerowie. Odpowiedz Link Zgłoś
semafor.semafor Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. 15.02.09, 21:45 Super puenta. Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Tak, ale millenium to lat 1000 15.02.09, 21:52 a nie 999, jak podaje Pan autor. Przełom millenijny to 1000/1001 czy 200/2001. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.hsd1.ca.comcast.net 15.02.09, 22:19 mam nadzieje ze koniec swiata bedzie w niedziele, zebym w poniedzialek nie musial isc do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kv Rok 2012, czyli krótka kronika zapowiedzianego .. IP: *.icpnet.pl 15.02.09, 22:40 najbliższa gwiazda poza układem słonecznym jest w odległości gdzieś 4 lat świetlnych, czyli cirka ebaut 250000 j.a. Nie można tego było prawdopodobniej wymyślić? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek To po cholerę ja zbieram na tą emeryturę!? 15.02.09, 22:57 Niech to szlag! Zajś mnie wykiwali ;-P Odpowiedz Link Zgłoś