Gość: seth
IP: *.ntlworld.ie
24.02.09, 00:39
Rozumiem, Szczerba, że piszesz tak o Slumdogu, bo nie nakręcił go twój koleżka
pedał. Ten film, to w sposób absolutnie oczywisty dla każdego, kto ma więcej
niż 3 szare komórki, ani Holly - ani Bollywood. Boyle bawi się konwencjami, by
pokazać cień prawdy o dzisiejszym świecie. O globalnym kapitalizmie.
I to cię tak martwi. I to cię tak smuci, podobnie jak indyjskich patriotów z
tamtejszego LPR-u.
Straciłeś całkowicie wiarygodność, gościu. Idź spać.