Dodaj do ulubionych

Druga strona lustra.....

06.01.04, 17:55
Kolejna wyprawa prowadzi Alicje na druga strone lustra, gdzie wszystko wydaje
sie odwrocone. Jej przygody tam przypominaja partie szachow; spotyka zywe
szachowe figurki, a takze postacie z dzieciecych wierszykow.

Spotkasz tam dwoch Adolfow, Dymsze i Adolfa H., jest tam takze Wacek
Krzeptowski i Kozdon, sa Stalin i H_H (nie, nie hanys_hans), ale Heinrich
Himmler, sa wszyscy, ktorych tak kochasz przepojona nienawiscia do Polski,
bedziesz sie tam dobrze czuc.
Juz niedlugo...
Obserwuj wątek
    • laband Re: Druga strona lustra..... 07.01.04, 11:51
      Najwyzszy czas, by przylaczyc sie do Anonimowych E-mailoholikow, bo...

      1. Budzisz sie o 3-ciej w nocy, zeby pojsc do lazienki i wracajac
      zatrzymujesz sie przy komputerze, by sprawdzic poczte.
      2. Nazywasz swoje dzieci Eudora, Aol i Kropkakom.
      3. Wylaczasz modem i masz to uczucie strasznej pustki, jakbys wlasnie
      zostal/a porzucony/a.
      4. Spedzasz wieksza czesc podrozy samolotem z modemem na kolanach a
      dzieckiem w schowku na bagaz podreczny.
      5. Smiejesz sie z ludzi majacych modem 14.4k.
      6. Piszac tekst na dowolny temat wstawiasz "com" po kazdej kropce.com
      7. Nie mozesz zadzwonic do mamy, ona nie ma modemu.
      8. Mowisz taksowkarzowi, ze mieszkasz na 11.Kakowskiego/dom.html
      9. Przekrecasz glowe o 90 stopni, kiedy sie usmiechasz.
      10. Po przeczytaniu tej wiadomosci natychmiast wysylasz ja do przyjaciela
      ( a nawet kilkuset).

      • Gość: Ciupazka Re: Druga strona lustra..... IP: *.it-net.pl 07.01.04, 13:11
        Mnie tam nie bee! Hehe... Całe scęście!!! Hej!
        • Gość: Ciupazka Re: Druga strona lustra..... IP: *.it / 62.233.189.* 07.01.04, 23:28
          Cytuję:

          "Totalitarno-faszystowski model urodzil sie w umysle
          Giscarda d'Estaign, technokraty wychowanego w jednomyslnosci elitarnej "Szkoly
          Administracji Narodowej" (ENA), z ktorej wywodzi sie cala mafia technokratow
          ktorzy aktualnie trzymaja wladze we Francji. Giscard ne byl w stanie wymyslic
          nic innego niz to co go nauczyli, w co on sam wierzy i co w totalitarno-
          faszystowskiej Francji sam praktykowal. Dwa elementy tego modelu: faszyzm i
          totalitaryzm. Faszyzm: jeden szef (np. "prezydent") "reprezentujacy"
          wszystkich innych + parlament ktory moze tylko szefowi przytakiwac + lud ktory
          nie ma prawa nic decydowac a tylko potwierdzac wybor szefa. I "panstwo" ktore
          utrzymuje obywateli w stanie niewolnictwa rzucajac ludziom ochlapy tego co im
          najpierw zrabowalo poprzez rabuncze podatki 70-90%! Totalitaryzm: idea
          tzw. "wiekszosci" ktora mialaby "racje" tylko dlatego ze jest liczebniejsza
          (czyli silniejsza?) i ktora tylko przez ta swa arytmetyczna wiekszosc mialaby
          prawo narzucac swa wole innym, tak zwanej "mniejszosci". Ten model wladzy
          wywodzi sie bezposrednio z barbarzynskiej rzezi nazywanej "rewolucja
          francuska". Redukuje on obywatela do poziomu niewolnika ktoremu wolno zrec,
          pracowac i sie reprodukowac, ale ktoremu nie wolno myslec, a zwlaszcza
          decydowac samemu o sobie. Model, ktory gangsterzy u wladzy w wiekszosci krajow
          wspolczesnego swiata nazywaja "demokracja", co samo w sobie jest najwiekszym
          klamstwem ktore historia zna, jako ze ten "demos" zadnej wladzy nie ma i
          ktorym gangsterzy u wladzy po prostu pogardzaja jako "motlochem" ktory nic nie
          wie i dlatego nie jest w stanie sam o sobie decydowac. Ilustracja systemu jest
          rozmnozenie instytucji eropejskich w projekcie konstytucji, wszystkie te
          wszechmocne "komisje" czy "rady ministrow", decydujace o wszystkim same, bez
          zadnego udzialu, bez zapytania nawet obywateli o ich opinie. Mielbysmy tylko
          prawo zatwierdzac kandydata przedstawianego przez gangsterow, a potem pokornie
          robic to co on (i oni) zadecydowali. Technokratyczna elita chciala
          zalegalizowac rabunek wladzy w Europie. Polska, (prawdopodobnie przez
          przypadek tylko?), sie przeciwstawila. Polskie veto uratowalo Europe przed
          totalitaryzmem i faszyzmem. Dobrze sie stalo, tylko na jak dlugo? Gangsterzy
          ktorzy aktualnie wladze w Europie trzymaja, powroca, i ich projekty tak czy
          inaczej beda chciec zalegalizowac.
          Ciekawe co - dokladnie jak wypisz wymaluj w POLSCE i calej
          EUROPIE!!!!!!!!!!!!!!!!"


          A co o tym myślicie , he?
          • ciupazka Re: Druga strona lustra..... 03.09.04, 13:16
            I...odpowiedzi ni ma z drugiyj strony lustra???
            Ftosi zmąciył wodecke, he?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka