Dodaj do ulubionych

Stara-NOVA twarz SLD!!!

19.01.04, 23:48
Chyba sobie strzelę w łeb ze szczęścia!!! Bo kiedyś napisałem, że chyba
patrzę na .... SLD! Hehehe, Nałęcza zmienił Janik... Oooooooooo! Ten to umie
obiecywać! Najdowcipniejsze w tym wszystkim jest to, że "zmiane"akceptuje
opozycja - porca miseria zmiana, 100 x porca miseria OPOZYCJA!!! Mam w oczach
pierdolniki, a Wy?.... Tyle szczęścia naraz - i jak tu nie strzelić sobie w
łeb z "uciechy"... Biedna Polska!
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Stara-NOVA twarz SLD!!! 22.01.04, 01:09
      Chichot historii...Z oskarżonego przez MSWiA na ministra...

      Józef Oleksy zajmie stołek po Krzysztofie Janiku i zostanie wicepremierem.
      Marek Pol ocalił - przynajmniej na razie - swoje stanowisko w rządzie. Leszek
      Miller jedną niespodziewaną decyzją o powołaniu Józefa Oleksego do Rady
      Ministrów próbował zamknąć usta swoim przeciwnikom w SLD.
      W rządowym kampusie "Parkowa" rozległ się wczoraj chichot historii. Józef
      Oleksy, który stracił w 1995 roku stołek premiera przez materiały z archiwów
      MSWiA (oskarżające go o współpracę z radzieckim wywiadem - tzw. sprawa Olina)
      został wczoraj wieczorem szefem tego resortu. - Premier zaproponował, aby
      prezydent powołał na stanowisko szefa MSWiA i wicepremiera pana Józefa
      Oleksego - oświadczył rzecznik rządu Marcin Kaszuba. Jak ustaliliśmy, o
      nominacji nie wiedzieli nawet członkowie rządu. Wicepremier Marek Pol
      dowiedział się o propozycji złożonej Oleksemu zaledwie na kilka minut przed
      dziennikarzami.
      Premier, powołując Oleksego do Rady Ministrów, próbował zamknąć usta swojemu
      największemu przeciwnikowi. Oleksy od dawna otwarcie krytykował politykę
      Sojuszu oraz rządu. Teraz, przyjmując propozycję Leszka Millera, musiałby wziąć
      odpowiedzialność za decyzje rządu i partii. Premier prawdopodobnie przeliczył
      się. - Moje stanowisko w sprawie pana Pola znacie państwo od dawna - powiedział
      dziennikarzom Oleksy, pytany, czy dalej jest krytycznie nastawiony wobec prac
      szefa resortu infrastruktury. Propozycja Leszka Millera nieco uspokoiła
      sytuację w koalicji, ponieważ jeszcze wczesnym popołudniem Józef Oleksy
      kategorycznie zapowiadał, że będzie postulował o dymisję Marka Pola.
      Nad Markiem Polem od jakiegoś czasu zbierają się czarne chmury. O szefie
      resortu infrastruktury nie mówi się w Sejmie inaczej, jak "minister od
      niebudowania autostrad". Posłowie SLD coraz głośniej i śmielej domagają się
      jego odsunięcia. Przypominają nierealne już obietnice oddania do końca 2005
      roku ponad 400 km nowych autostrad.
      - Dwuletni dorobek tego resortu, który był kluczowy w planie "infrastruktura
      klucz do rozwoju" - jest niewielki. Czas z tego wyciągnąć wnioski - stwierdził
      były minister skarbu Wiesław Kaczmarek. Nie chciał jednak powiedzieć wprost, że
      premier powinien odwołać Marka Pola. Nawet Leszek Miller w ubiegły piątek
      przyznał, że zastanawiał się nad zmianami personalnymi w Ministerstwie
      Infrastruktury. Choć premier głośno twierdzi, że żadnych zmian nie będzie,
      politycy Sojuszu coraz bardziej naciskają.
      - Trzeba będzie porozmawiać o sprawach personalnych. Doszło do takiej sytuacji,
      że stanowiska rządowe obsadzają dwa ugrupowania koalicyjne, a odpowiedzialność
      za wszystko ponosi jedna partia - wczesnym popołudniem mówił z goryczą Józef
      Oleksy. - Postawię sprawę Marka Pola - zarzekał się lider Sojuszu. Jednak
      Oleksy wyszedł ze spotkania przed punktem dotyczącym debaty nad resortem Marka
      Pola.
      Wczoraj wieczorem doszło do spotkania szefów Unii Pracy i SLD. Politycy Sojuszu
      zapowiadali rozmowy jako trudne. - Powiemy sobie, co o sobie sądzimy i nie będą
      to słowa gładkie - zapowiadał jeden z uczestników. Nieoczekiwana decyzja
      premiera zmieniła koleje spotkania, bo nowy wicepremier zamiast krytykować
      Marka Pola, poszedł udzielić TVP wywiadu.(YAN)(JAN ROKITA (szef Klubu).
      • roomtsays Re: Stara-NOVA twarz SLD!!! 22.01.04, 16:41
        Ten cały makijaż to przetrwać na siłę "aby do wiosny", czyli do wyborów...
        Stołków trzeba pilnować, a gdy nie jest się przy korycie jest to trudniejsze.
        • Gość: Hreja Re: Stara-NOVA twarz SLD!!! IP: *.it / 62.233.189.* 22.01.04, 17:24
          Nie będzie żadnych wyborów, blef... Narazie wybierają siebie na stołki do
          Brukseli.
          • Gość: ola-f Re: Stara-NOVA twarz SLD!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 08:11
            Na razie to mamy totalny bałagan, ale to przecież nic nowego, niestety.
            • roomtsays Łabędzi śpiew SLD? 27.01.04, 22:54
              Kraj
              PAP/TVN 24, jkl /2004-01-27 19:41:00

              Miller: Poprzyjcie plan Hausnera albo będzie gorzej



              Plan Hausnera jest potrzebny każdej polskiej rodzinie - powiedział premier
              Leszek Miller, oficjalnie informując o przyjęciu przez rząd planu uzdrowienia
              finansów.

              "Przyjęcie planu nie zależy tylko od rządu" - podkreślił Miller.

              "Przedstawiciele koalicji rządowej popierają ten plan. Nie wiemy jeszcze, czy
              inni także go poprą. Zwracam się zatem do senatorów i posłów wszystkich grup
              politycznych, by w poczuciu odpowiedzialności za losy obywateli, za losy
              Polski, poparli plan naprawy finansów publicznych" - powiedział Miller.

              "To jest potrzebne wszystkim, to jest potrzebne Polsce" - oświadczył premier.

              Premier Leszek Miller powiedział, że gdyby plan oszczędnościowy wicepremiera
              Jerzego Hausnera nie zyskał poparcia w Sejmie, dojdzie do wcześniejszych
              wyborów parlamentarnych.

              "Jeśli zatem rząd nie byłby w stanie przeforsować swoich zamiarów, nie
              pozostaje nic innego, jak wybory parlamentarne"

              Odpowiadając na pytanie, co będzie jeżeli plan nie zostanie przyjęty, Miller
              powiedział, że "za dwa, trzy lata będzie tylko gorzej".

              Plan naprawy i uporządkowania finansów publicznych jest potrzebny każdej
              polskiej rodzinie, każdemu z nas - podkreślił premier.

              "Ten plan jest potrzebny każdej polskiej rodzinie, każdemu z nas. Jest on
              niezbędny po to, by w państwa rodzinach nie tracili pracy, a bezrobotni mogli
              ją łatwiej znaleźć, aby w państwa portfelach było więcej pieniędzy, za które
              można będzie więcej kupić, aby nie było drożyzny, a rosły oszczędności, aby
              państwa dzieci i wnuki kończąc szkołę mogły rozpocząć pracę zamiast stać w
              kolejkach dla bezrobotnych - oświadczył Miller.

              Plan jest też potrzebny, aby - jak mówił szef rządu - "było mniej urzędników,
              ale za to sprawniej szybciej i życzliwie załatwiających nasze sprawy, aby
              pieniądze z podatków nie były marnotrawione lecz trafiały do biednych chorych,
              tam gdzie są najbardziej potrzebne" - podkreślił.

              Rada Ministrów przyjęła plan racjonalizacji wydatków społecznych.

              To ostatni etap planowania realizacji rządowego programu uporządkowania i
              ograniczenia wydatków publicznych, autorstwa wicepremiera Jerzego Hausnera.

              Jak powiedział Kaszuba, przyjęty we wtorek dokument określa, co ma być
              zrobione, kto odpowiada za realizację, kiedy konkretne rozwiązania wejdą w
              życie oraz jakie skutki finansowe przyniosą.

              W wyniku modyfikacji planu Hausnera, dotyczącego sfery socjalnej, w trakcie
              debaty publicznej z udziałem niezależnych ekspertów, globalne oszczędności
              wynikające z całego programu Hausnera wyniosą około 1 mld zł mniej niż
              wcześniej założono - poinformował rzecznik rządu.

              "Nie jest to znaczna różnica, która może zostać zbilansowana poprzez dalsze
              cięcia w administracji publicznej" - powiedział Kaszuba. Chodzi m.in. o zmianę
              zasad prowadzenia zamówień publicznych.

              Przedłożony w październiku "Program ograniczenia i uporządkowania finansów
              publicznych" zakładał redukcję wydatków w dwóch częściach: administracyjnej i
              socjalnej. W pierwszej przewidywał ograniczenie wydatków administracji
              publicznej o kwotę do 20 mld zł do roku 2007, a w drugiej - ograniczenie
              wydatków w tym samym czasie o 12 mld zł.

              Zgodnie z najnowszą wersją planu, łączne oszczędności mają wynosić jednak ok.
              31 mld zł do 2007 roku, a nie 32 mld zł. Dodatkowo w większym zakresie mają
              pochodzić ze zmian w administracji publicznej niż z cięć w wydatkach socjalnych.

              Rzecznik rządu dodał, że Hausner zgłosił autopoprawkę do swego planu, która
              zakłada waloryzację emerytur i rent w kwietniu, a nie w lipcu tego roku.

              Rząd przyjął też we wtorek Informację na temat stanu realizacji programu
              uporządkowania i ograniczenia wydatków publicznych w zakresie administracji i
              gospodarki; oszczędności z tego tytułu wyniosą 5,8 mld zł, ale kwota ta może
              się jeszcze zwiększyć.

              Kaszuba poinformował, że, zgodnie z zapowiedziami, zlikwidowano 23 stanowiska
              kierownicze w administracji rządowej, ograniczono liczbę pracowników gabinetów
              politycznych oraz koszty transportu i rozmów telefonicznych przez telefony
              komórkowe.

              Ministrowie zapoznali się też z dokumentem "Analiza i propozycje zmian w
              systemach wynagradzania obowiązujących w administracji rządowej", który dotyczy
              sposobu realizacji niektórych zadań programu uporządkowania i ograniczenia
              wydatków publicznych, autorstwa wicepremiera Hausnera.

              Hausner zaproponował m.in. odejście w 2005 roku od waloryzacji wszystkich
              świadczeń, z wyjątkiem emerytalno-rentowych i minimalnego wynagrodzenia.
              Waloryzacja byłaby przeprowadzana w przypadku, gdy skumulowana inflacja
              przekroczy 5 proc. Zakłada się podwyższenie wieku emerytalnego kobiet, tak by
              stopniowo zrównać go z wiekiem emerytalnym mężczyzn (dla obu grup 62-65 lat).
              Według ostatnich deklaracji wicepremiera, miałoby to nastąpić w latach 2014-
              2023, a nie - jak wcześniej zakładano - w latach 2010-2019.

              Zaproponowano też weryfikację praw do części przyznanych już świadczeń
              rentowych. Hausner chce wzmocnić system orzecznictwa o niepełnosprawności oraz
              niezdolności do pracy, a także przyjąć zasadę, że renta przyznawana jest na
              czas określony. Wicepremier zapowiedział również, że Państwowy Fundusz
              Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych pozostanie, ale przewiduje się zmiany w
              zarządzaniu nim. Jednocześnie mają zostać zmniejszone składki płacone przez
              pracodawców na Fundusz.

              Hausner chce też uszczelnić system rolniczego ubezpieczenia społecznego -
              możliwość ubezpieczenia w KRUS mieliby tylko rolnicy, a wysokość składki
              zależałaby od ich dochodów.

              - Plan Hausnera jest potrzebny każdej polskiej rodzinie - materiał filmowy
              TVN24.


              No, no, no!!! Tupetu elycie nie brakuje, tyle że ja to czytam jako oznakę
              bezsilności premiera i jego świadomości, że koryto wymyka się z pola widzenia,
              chyba że stanie się cud. Po kolejnej obietnicy chyba czas prawdzie spojrzeć w
              oczy, a nie od obietnic przechodzić w groźby. Oj nieładnie, nieładnie tak
              wobec "elektoratu". Tracimy nerwy? MY TEZ!!!
              • Gość: Ciupazka Re: ...a jakie poparcie....dla nich... IP: *.it / 62.233.189.* 28.01.04, 21:33

                info.onet.pl/861557,11,item.html
                • Gość: Ciupazka Re: ...a jakie poparcie....dla nich... IP: *.it-net.pl 09.01.05, 00:36
                  Stołek Oleksego zajmie Cimoszewicz... karuzela się kręci, a SLD ma
                  rzadzić podobno przez dalsze 10 lat! Strachy na Lachy?!
                  • ciupazka Re: Nowy marszałek - rolnik - anarchista? 09.01.05, 16:41
                    Niezależny anarchista , do tego rolnik i szanowany przez SLD? A co ma do
                    powiedzenia? Przeczytaj!

                    www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=55347
                    • ciupazka Re: Nowy marszałek - rolnik - anarchista? 06.11.05, 11:06
                      Ka ta , co ta , juz je w USA! Karuzela sie piyknie mom kręci i z zawrotnom
                      prędkościom, moze nawet za wartko bo spadajom ś niyj... Pedziołbyć? Juz
                      Cimoszki ni ma, teroz Olejniczak! I jakoz Ci sie to syćko roomtsays tz
                      dalyka teroz widzi, he? A karuzela się kręci i kręci jak nieprzymiyrzajęcy
                      g.. w przerębli. Cy nos jesce co z niedobocka zaskocy? Knujom....
                      Telo.Pozdr.
                      • ciupazka Re: Nowy marszałek - rolnik - anarchista? 06.11.05, 11:10
                        Piykne do cudu te nogłówki w Zyciu W-wy...:


                        www.zw.com.pl/apps/index.jsp



                        Wc musi być , nie ino dlo Kalinowskiego! Dlo syćkik, bo kie zacnom s... na
                        ciynki patyk, to jo sie pytom ka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka