jadacego do wloch

IP: *.pool80117.interbusiness.it 04.02.04, 14:43
szukam osoby jadacej do wloch z mozliwoscia przewozu 2 szczeniakow owczarka. okres
kwiecien-maj
    • ciupazka Re: jadacego do wloch 05.02.04, 13:02
      Ty sie piyrse zapoznoj z przepisami, co tyn, ftory pieski fce wywieźć za
      granice musi spełnić, haj. Paszporty dlo nik mos? He?...To dobrze, ze tam
      wiz nie trza, nie bedom musiały psik łap odciskać i zdjęc se robić...
      Telo.Pozdr.
      • Gość: piotr Re: jadacego do wloch IP: *.pool80181.interbusiness.it 05.02.04, 14:10
        drogi ciupasko, o przepisach wiem wszystko, wystarczy weterynarz, ktory podbija certyfikaty.
        zdjecia tylko jako rodzinna pamiatka, a jak chca psie odciski to ich problem. psy sa dla mnie.
        pozdrawiam. cepr z warszawy a od 17 lat we wloszech
        • Gość: Ciupazka Re: jadacego do wloch IP: *.it / 62.233.189.* 05.02.04, 14:42
          Tyle biur organizuje wycieczki do Włoch, może wchodzi w grę dogadanie się z
          kierowcą albo z prywatnymi przewoźnikami towarów. A sam nie możesz przyjechać
          na urlop i przy okazji je zabrać? To nie takie proste wręczyć komuś i
          niech jadą. Nie wiem, czy nasze podhalańskie burki dobrze będa sie tam
          czuły. Szkoda mi ich. Hej! Problem jest.
          • ciupazka Re: jadacego do wloch 05.02.04, 16:28
            p.s.
            Przyszło mi coś do makówki: zadzwoń/018/ 265-61-68 (Gronków k/ Bukowiny)
            proś Kazika Zarębczana i może on Ci skutecznie pomoże. Jego rodzony brat ks.
            dr Władysław ( a moze juz prof.) urzęduje w Watykanie , często przyjeżdza do
            kraju, a i od nas z Podhala organizują pielgrzymki do Rzymu. Może tu coś
            załatwisz. Uczestniczyłam w takiej pielgrzymce, stąd hasło. Hej! Pozdrów
            Kazika od kogo? Nei od górolki, ftoro ś nim jeździyła. A Ty ka tam siedzis?
Pełna wersja