Bezpieczne Tatry?

13.02.04, 18:26
Gazeta.pl > Kraków > Turystyka

Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach

Jerzy Kłeczek 10-02-2004, ostatnia aktualizacja 10-02-2004 21:16

Stalowe liny w miejsce łańcuchów i klamr - to najnowszy pomysł Tatrzańskiego
Parku Narodowego i TOPR-u na poprawę bezpieczeństwa na najtrudniejszych
tatrzańskich szlakach. Nie wiadomo jednak, czy w praktyce takie rozwiązanie
nie spowoduje jeszcze większego zagrożenia dla turystów zamiast je zmniejszyć.
Pomysł nie jest nowy - na niebezpiecznych fragmentach trasy zamiast
łańcuchów, których przytrzymuje się turysta, zakładane są poręcze w postaci
stalowej liny. Turysta idący w specjalnej uprzęży przypina się do niej za
pomocą karabinka. W razie upadku zawsze zawisa na linie.

- Taki system z powodzeniem funkcjonuje w Dolomitach pod nazwą "via ferrata",
czyli stalowa droga - opowiada Adam Marasek, zastępca naczelnika TOPR-u. Jak
twierdzi, ten sposób autoasekuracji jest cenny, bo pozwala iść po trudnym
terenie, mając wolne ręce, przez co np. w przypadku poślizgnięcia się można
się nimi podeprzeć. - A łańcuch można puścić i spaść - dodaje.

W ubiegłym tygodniu władze TOPR i TPN zastanawiały się, czy w ramach
corocznych remontów nie zainstalować via ferraty na niektórych odcinkach
szlaków, np. na Orlej Perci, którą corocznie przechodzi mnóstwo turystów i
gdzie dochodzi do wypadków. Są jednak głosy, że stalowa poręcz może też
przyczynić do większej liczby tragedii.

- To świetny pomysł, ale nie w naszych warunkach - uważa Lesław Ostrowski,
odpowiadający w TPN za remonty szlaków. - Po pierwsze, Orla Perć była
niedawno remontowana, więc szkoda by było zrywać stosunkowo nowe
zabezpieczenia i zakładać inne. Po drugie, w góry pchają się tłumy ludzi i
nie wierzę, żeby wszyscy nosili ze sobą na szlaku tak specjalistyczny sprzęt
jak uprząż. Niektórych nie stać nawet na bilet wstępu do parku A poza tym
linę - w odróżnieniu od łańcucha - samymi rękami trudno utrzymać - wyjaśnia.

Na razie w Tatrach jest tylko jedna poręcz linowa - między przełęczą Zmarzłą
a Zwyżnią. Służy jednak tylko w zimie, i to wyłącznie taternikom. Ci zawsze
mają odpowiedni sprzęt.

A tu dwie dyskusje. Polecam tą drugą:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=10685992
www.topr.com.pl/_forum/watek.asp?w=10097&s=0
    • Gość: ola-f Re: Bezpieczne Tatry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 18:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=9541572&a=10638303
      • roomtsays Re: Bezpieczne Tatry? 13.02.04, 18:55
        Dzięki!!! ;o))) Szukałem tego wątku, ale widać niezbyt dokładnie...
        • Gość: ola-f Re: Bezpieczne Tatry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:01
          Nic nie szkodzi "przeca" nic nie piszę , włożyłam w jedno i "po krzyku"
          Oczy Ci zaszły... Walentynką ( Twoją Osobistą)
          • roomtsays Re: Bezpieczne Tatry? 13.02.04, 19:07
            Walentynki? Jam mam walentynki na okrągło przez cały rok, a poza tym już się
            wypowiedziałem anty! Wolek piątek-trzynasty... ;o)))
            • Gość: ola-f Re: Bezpieczne Tatry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:09
              Dlatego piszę o Twojej Osobistej Walentynce ;-)
              • roomtsays Tragedia na Kopie Lodowej 15.02.04, 23:33
                Zginęli w Tatrach Wysokich
                10.02.2004 16:50
                Dwoje czeskich wspinaczy poniosło śmierć w masywie Kopy Lodowej (2603 m n.p.m.)
                w słowackich Tatrach Wysokich.

                Członkowie klubu alpinistycznego z Pragi wyruszyli na wspinaczkę w
                czteroosobowej grupie. Jeden z taterników został przetransportowany do szpitala
                w Popradzie, trwa walka o życie czwartego, uwięzionego w skalnej ścianie -
                poinformowało słowackie lotnicze pogotowie ratunkowe LZS.

                Jak poinformował naczelnik grupy tatrzańskiej słowackiego pogotowia górskiego
                HZS Jozef Janiga, wezwanie o ratunek odebrano dzisiaj około godziny 7. rano, a
                ratownicy wyruszyli natychmiast. W akcji wzięło udział 18 ratowników HZS wraz z
                czterema psami lawinowymi.

                Według rzecznika LZS Pavla Svetonia, u podnóża ściany znaleziono zwłoki młodej
                taterniczki, która runęła z około 300-metrowej wysokości. Jej kolega nie
                przeżył upadku 30-metrowego. Próby ratowania czwartego wspinacza utrudnia silny
                wiatr i 20-stopniowy mróz, a ponadpółmetrowa warstwa świeżego śniegu grozi
                zejściem lawin. Jak podkreślił Svetoń, podjęcie wspinaczki w takich warunkach
                było bardzo ryzykowne.

                Trudna południowa ściana Kopy Lodowej jest popularnym celem taterników,
                mających punkt oparcia w pobliskim Schronisku Tery'ego.

                Jest to już drugi tegoroczny śmiertelny wypadek w Tatrach Słowackich. 18
                stycznia dwóch młodych czeskich sportowców zginęło pod lawiną w Dolinie
                Parzychwost w Tatrach Zachodnich.

                (PAP)

                • ciupazka Re: Gdzie uprawiać snowboard ??? 19.02.04, 18:29
                  Często pytają, gdzie bezpiecznie mlodzież moze uprawiać snowboard?
                  Oto link informujący o tym sporcie i możliwościach jego uprawiania:

                  snowboard.onet.pl/
                  • ciupazka Re: Bezpieczne Tatry? 17.04.04, 09:00
                    Kiedy jesteśmy odpowiedzialni i odpowiednio przygotowani do wędrówek i
                    uprawiania sportow zimowych, to powinny być w miarę bezpieczne, ale
                    o bezpieczeństwo muszą zadbać sami zainteresowani oraz ludzie , którzy
                    mają obowiązek tego bezpieczeństwa pilnować. A czy tak jest?Czy jesteśmy
                    bez winy?
                    • ciupazka Re: Bezpieczne Tatry? 14.12.04, 03:12
                      Tatry Słowackie. Sprowadzili taterników.

                      Ratownicy Horskej Zachrannej Slużby sprowadzili w niedzielę wieczorem do
                      Starego Smokowca dwóch wspinaczy, którzy zabłądzili przy zejściu z Pośredniej
                      Grani. O godz. 19 mężczyźni zdecydowali się wezwać na pomoc HZS. Ratownicy
                      pomogli im się wydostać z ciężko dostępnego terenu i bezpiecznie sprowadzili w
                      dół Doliną Staroleśną.
                      W całych Tatrach warunki do uprawiania turystyki są nie najlepsze. Większość
                      szlaków pokryta jest twardym, zmrożonym śniegiem, a powyżej górnej granicy lasu
                      szlaki są na ogół nieprzedeptane. Przetarte są jedynie drogi do schronisk,
                      gdzie jest jednak bardzo ślisko. (KOV)
Pełna wersja