Dodaj do ulubionych

Jaką dobrą restaurację polecicie w zakopanem

IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 00:29
wybieram sie wlasnie do zakopanego na ferie, jezdze tam
dosyc czesto ale jeszcze nie spotkalem miejsca z dobrym
regionalnym jedzeniem, moze cos mi polecicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: Jaką dobrą restaurację polecicie w zakopanem IP: *.it-net.pl 03.01.05, 11:22
      Trza se iść pojeść do gaździn a nie po restauracjak , hehe. A jak nie to
      brać swojom gaździne za rzyciom, a nie ostawiać w chałupie! Wte bees
      wiedzioł co jes , za kielo i pojes!!! Teroz w knajpie za regionalne papu
      trza słono płacić, a jesce dobre. Polecom Sabałe!
      • Gość: Ciupazka Re: Jaką dobrą restaurację polecicie w zakopanem IP: *.it-net.pl 04.01.05, 00:22
        Nasłak te Regionalne knajpy, w tym linku som jest i restauracje , puby ,
        kawiarnie, pizzerie, co fces to mos! Nie od razu i wartko nasłak, bo mie
        zmogło, a tu nifto nie fce mnie wyręcyć na klawiaturze.

        www.zakopane.pl/uslugi/index.php?part=karczmy.txt
        • czyzunia Re: Jaką dobrą restaurację polecicie w zakopanem 04.01.05, 09:54
          to poraja już nie ma?
          • ciupazka Re: Jaką dobrą restaurację polecicie w zakopanem 04.01.05, 10:26
            Jak ni ma! Tu jest!

            www.zakopane.pl/uslugi/index.php?part=restauracje.txt


            Źle sie ozpatrzyłeś w linku. Jest cy ni ma, he?
            • Gość: ceper Re:Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:06
              Ej Ci..zka, Ty chyba dawno w Zakopenem nie byłaś? "Poraja" już pod tym adresem
              nie ma! Przeniósł się na Zamyskiego i nazywa się "PorajII". Mam nadzieję, że po
              remoncie wróci na dawne miejsce.
              • Gość: ceper Re:Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:09
                Ciupazka wybacz,że mi wyżej połowę Twojego imienia wykropkowało:))
                • ciupazka Re: jesteś w błędzie... 04.01.05, 11:38
                  ...ze nie bywam, będę pojutrze znów! Hehe...
                  • Gość: ceper Re: jesteś w błędzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 11:43
                    To się cieszę ogromnie Ciupazko, ale powiedz co z tym "starym" Porajem? Chyba
                    nie zrobią tam jakiegoś pubu albo jeszcze jednego sklepu. Przecież było to
                    miejsce historyczne jeśli chodzi o zakopiańskie restauracje. Byłoby szkoda...
                    • ciupazka Re: P O R A J - 1887 wg. projektu F. Kallaya 04.01.05, 12:46
                      ... ówczesnego kierownika działu ciesielstwa w Szkole Przemysłu Drzewnego,
                      wybudoano pensjonat w stylu szwajcarskim. Piyrso nazwa pensjonatu to: "Marya",
                      ftorom nadała właścicielka Maria Makswaldowa i prowadziyła go do 1909 roku.
                      Pote było tamok Przedsiębiorstwo hotelowe Zofii Buchowieckiej, a zaś w
                      casie I wojny światowyj właścicielkom była Michalina Królowa. #0 piyknyk
                      pokoi, cytelnia, fortepian i na werandzie sala restauracyjno sciągały
                      przednik gości. Po I wojnie światowej dom przeseł na włosność spółki akcyjnyj,
                      ftorom kierowoł profesor muzyki Bronisław Danek, Wte przekrzcono" Marye"
                      na " P O R A J ".
                      PO II wojnie swiatowyj , pensjonaty wyzamiyniali na mieszkania kwaterunkowe
                      i ślus. Restauracyje wydzierzawiył Zenon Olbrycht, ka mozno było zjeść
                      nolepsego smazonego psdtrąga i syćkik gości, ftoryk mój ocie woziył, (
                      fiakrowoł)to ino fcieli do "Poraja", abo godali do Olbrychta.

                      W "Poraju " A. Wajda kręciył film "Człowiek z marmuru". Pote,
                      PSS "Społem" "urzędowało" jako podrzędno piwiarnia dość długo, czyżunia
                      dobrze wie ka, hehe... ul.Krupówki 50 .

                      Poraj to Poraj i to nie tyn chłopce , coś mnie tutok sprościył, hehe...
                      Niek teroz syćka o nim troske więcej wiedzom. A co ś nim wymyślom i na
                      co go przeznacom? Pytoj sie Władz Miasta. A kie sie dowies, to napis,
                      hehe...bemy syćka tyz wiedzieć.


                      Telo.Pozdr.
                      • Gość: adam Re: P O R A J - 1887 wg. projektu F. Kallaya IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 12:15
                        no i po wypoczynku, wrocilem ze stolicy zimowej Polski, pytalem sie jaka
                        restauracje polecacie, dzieki ci ciupazko, poleciles sabale, nawet mile miejsce
                        ladny wystroj, tylko jednak jedzenie do do konca to czego sie spodziewalem.
                        za to znalazlem jakas nowa i uwazam rewelacyjna restauracje, jedzenie po prostu
                        rewelacja i obsluga mila i wesola. polecam wszystkim restauracje kalina na
                        krupowkach, drugiego takiego jedzenia w zakopanem nie ma, gratuluje mozecie byc
                        z tego miejsca dumni.
                        • Gość: ceper Re: Chłopskie Jadło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:20
                          Gdzie się podziało "Chłopskie Jadło" ?

                          Zlikwidowane, czy przeniesione w inne miejsce?
                          • Gość: Ciupazka Re: Chłopskie Jadło IP: *.it-net.pl 10.01.05, 13:54
                            Byłeś tam i nie nasłeś? Tam coroz to nowe... abo przeprowadzki, abo
                            zmiany firmy, syćko dlo zmyłki ceprów, hehe. Coby to ino ceprów...
                            Gorzej, kie jo juz ni moge nońść staryk sklepów, lokali, ani nie dziwota,
                            ze i TY ni mozes, i ześ nie naloz, haj!
                            Telo.Pozdr.
                            • Gość: ceper Re: Chłopskie Jadło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:13
                              No właśnie, nie przepadam za takimi zmianami. "Poraj" zniknął z Krupówek ale się
                              odnalazł na Zamoyskiego. A "Chłopskie Jadło" gdzie? Mnożą się teraz te "Jadła"
                              we wszystkich miastach, a w Zakopanem znikają?
                              Jak mi zlikwidują szałas w Strążyskiej to już nie zdierżę!
                              Całe szczęście , że Giewont, Kasprowy i Świnicę trudno ruszyć, bo też by pewnie
                              przestawili w inne miejsce;)))
                              • ciupazka Re: Nie wiada.... 10.01.05, 14:37
                                ...nie wiada, nawet Giewont i Świnica była w niepeci, kie pod Taterkami
                                trzęsiącka ziymecki była, hehe. Wte dopiyro był by śpas dlo syćkik, nie
                                inacyj, kie przyjyzdzos, a tu Taterek...ni ma! Juz byś tu do nos więcej
                                nie przyjechoł, bo i po co? Hej!
                                • Gość: ceper Re: Nie wiada.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:43
                                  Ciupazka, ja Cię proszę - Ty lepiej nie kracz żebyś nie wykrakała. A zresztą
                                  jakby tak porządnie zatrzęsło to by się może Taterki nie zapadły tylko na
                                  wysokość Alp wypiętrzyły i ze Słowacji do nas przesunęły? Ty Ciupazka myśl
                                  pozytywanie!!
                                  • ciupazka Re: Nie wiada.... 11.01.05, 11:32
                                    Wiada, nie wiada, wiada, nie wiada, hehe... Fciołbyś godos... coby Tatry
                                    były Alpami? Nic ni mom na przeciwko. Nei to niek nimi trzęsie, hehe...
                                    Specjalnie dlo Tobie!!! Hehe...

                                    U nos to godajom o takim "myślyniu pozytywnym": " niek sie Twoje zycynio
                                    obrócom w g...." Jamynt!
                                    Telo.Pozdr.
                                    • Gość: ceper Re: Nie wiada.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:20
                                      To g.... to na szczęście?
                                      U nas mówią, że jak się g.... przyśni to kasa czyli dutki będą;))))
                                      • czyzunia Re: Nie wiada.... 12.01.05, 14:03
                                        jakoś tak z tym g...m było-
                                        dwóch baców na drodze zobaczyło g..o
                                        jeden do drugiego-o sto zł zakład że nie zjecie tego g..a.
                                        a jakoż ja nie zjem? i zjadł.
                                        200m dfalej drugie g..o. role sie zamieniły.ten pierwszy zjadł i wygrał też sto
                                        zł.
                                        200 m dalej oj baco widzi mi się że my oba za darmo się g...a najedli.
                              • Gość: Ciupazka Re: "Porajll" to nie "Poraj" n/tx IP: *.ar.lublin.pl 12.01.05, 15:08
                                A: "Coby sie cosi w g... obróciło" to sie znacy, coby nic z tego nie
                                było. To tak gwoli wyjaśnieni.
                                Telo.Pozdr.
                                • czyzunia Re: "Porajll" to nie "Poraj" n/tx 12.01.05, 19:04
                                  mam już we krwi powiedzenie: zeby sie twoje słowa w g ..o zamieniły. wtedy
                                  gdzyktoś co złego kracze.
                                  • Gość: ceper Re: "Porajll" to nie "Poraj" n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:35
                                    No to ja Ci Ciupażko życzę aby Twoje krakanie o trzęsieniach ziemi co Taterki
                                    nam zlikwidują w DUŻE G...O się zmieniło.. hehhe..;))
                                    Co do Poraja II to się nie upieram, że ten sam co stary z Krupówek, bo w środku
                                    jeszcze nie został przeze mnie zbadany. Ale jak przyjadę w lutym na dłużej, to
                                    na pewno sprawdzę:)))
                                    • ciupazka Re: "Porajll" to nie "Poraj" n/tx 17.01.05, 11:44
                                      Nei i napis, coś jod, hehe i cy było dobre...
                                      Fajne te nase powiedzenia, nie? A jesce jedno jest fajne: " piniondz
                                      d...y ni mo" Temu pod Taterkami nasi chlebodawcy widzom , ze to, co nom
                                      dali to i jest! I my nie przejedli piniondza, haj, a on d..y ni mo i
                                      to WIDAĆ ceperku! Widać cy nie?
                                      Telo.,Pozdr.
                                      • Gość: ceper Re: "Porajll" to nie "Poraj" n/tx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 12:11
                                        A pójdę, pójdę i sprawdzę, czy rydze dobre, czy winko cienkie jak w starym i czy
                                        portret Marszałka na ścianie na honorowym miejscu wisi....
                                        A jak nie, to więcej nie pójdę i już...;)))
                                        A co to, mało knajp innych w Zakopanem ? Tak się ich namnożyło od tych
                                        ceprowskich dutków bez d...y, że byle tylko cepry nastarczyły nowe zarabiać i
                                        w nich je zostawiać ;)))
                                        Uważajcie tylko, żeby tego Zakopanego nie przefajnić i w jaki Disneyland nie
                                        zmienić..;))
                                        • Gość: Ciupazka Re: "Porajll" to nie "Poraj" IP: *.it-net.pl 18.01.05, 00:17
                                          A Ty furt o jedzyniu i o tyk dudkak, Uwazuj, bo u nos to tak godajom
                                          ze dwoma łyzkami nie pojys, hehe... A Zokopane robi sie na ceperskom
                                          modłe, a cemu? Bo furt nos krytykujecie i fcecie mieć tak jako tam
                                          skąd zeście do nos dojechali. Mozne sie jo Wos cepry spytom: Fto tu
                                          pon? Fto kim mo rządzić, he? Nie dziwota ze z Zokopanego robi sie Disneyland
                                          i Wy to robicie, niestety.
                                          Telo.Pozdr.
                                          • Gość: ceper Re: "Porajll" to nie "Poraj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:21
                                            Nie wszyscy, nie wszyscy Ciupażko...., nie wszystkie cepry takie same. Mnie tam
                                            Disneyland nie potrzebny. A, że o jedzeniu gadam - no gadam bo wątek taki, to o
                                            czym ma być? Ale jak Ci moje gadanie nie w smak to się już zamykam. Bywaj Ciupażko!
                                            • ciupazka Re: "Porajll" to nie "Poraj" 18.01.05, 09:31
                                              Juz sie obraził i pojod! Hehe... Jak Wy nasego humoru nic a nic nie
                                              rozumiycie... Moze i dobrze. Teroz moge spokojnie pomyśleć co by tu
                                              uwarzyć.Hej!
                                              • Gość: ceper Re: "Porajll" to nie "Poraj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:24
                                                Rozumiem, rozumiem hehehe.... i zza węgła zerkam co też mi odpiszesz Ciupażko;))
                                                A teraz idź chłopu ważyć obiad, bo Cię za warkocz wytarga...;)))
                                                • ciupazka Re: "Porajll" to nie "Poraj" 18.01.05, 10:42
                                                  On biydocek bury, moze by i co zjod, hale juz 8 rocków Boga kwoli i
                                                  janiyli w niebie mu warzom... Ciekawość, cy im tyz tak grymasi, jako przy
                                                  mnie, pewnie nie, nie nazywali by janiylami, hehe.... Hej!
                                                  • Gość: ceper Re: "Porajll" to nie "Poraj" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:02
                                                    Pewnie mannę niebieską wcina i żałuję, że to nie kwaśnica...:))
                                                    Pozdrawiam Cię Ciupażko :))

                                                    PS. Śnieg podobno macie, a u nas tlko zimniej się zrobiło i wieje!
                    • Gość: jaga Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 16:25
                      Gość portalu: ceper napisał(a):

                      > To się cieszę ogromnie Ciupazko, ale powiedz co z tym "starym" Porajem? Chyba
                      > nie zrobią tam jakiegoś pubu albo jeszcze jednego sklepu. Przecież było to
                      > miejsce historyczne jeśli chodzi o zakopiańskie restauracje. Byłoby szkoda...

                      Ano, było, było... to miejsce historyczne... ach, te tace pełne rozmaitych
                      tartinek, awanturek...ech, wspomnienia, wspomnienia...szczególnie te z końca
                      lat 60-tych i początku 70-tych - ale to se już ne wrati :-(
                      Jesienią ubr./po ponad 20 latach/ byliśmy krótko w Zakopanem - Poraj /nadal
                      w tym samym miejscu/ rozczarował okrutnie pod każdym względem - jedynie rydze
                      z patelni smakowały jak dawniej. Podobnie rozczarowało "Chłopskie Jadło" -
                      jednego dnia np.pierogi przepyszne a następnego... ledwie zjadliwe, inne
                      potrawy albo przesolone albo w ogóle niedoprawione - kucharz zapewne w złej
                      formie, nauczyliśmy się rozpoznawać po "czekadełku" - jeżeli chleb był lekko
                      czerstwy, skwarki twarde a twarożek kwaśny, pieprzny i słony - po prostu
                      rezygnowaliśmy z posiłku i wychodziliśmy. A najbardziej smakowała mi kwaśnica
                      podawana w "Redykołce". I nie mów Ciupazko, że ja furt o jedzeniu - ja tylko
                      zgodnie z tytułem wątku - to tyle.
                      • Gość: ceper Re: Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:09
                        A to widać jak się komu Jago trafi. "Poraj" faktycznie głównie rydzami
                        przyciągał, bo winko grzane to już niestety nico cienkawe bywało... W "Chłopskim
                        Jadle" nigdy nic złego mnie nie spotkało na talerzu, ale za to w "Redykołce"
                        owszem - kiepska kwaśnica się trafiła i nie najlepsza golonka.
                        A wogóle, tak po prawdzie to mi zawsze najlepiej żurek i chleb ze smalcem w
                        schronisku smakuje, jak już sporo godzin łażenia po górach mam w nogach-:))))
                        • czyzunia Re: Poraj 18.01.05, 22:16
                          w tem chłopskiem jadle spotkały mnie złe ceny.nie przesadzjamy jqk powiedział
                          ogrodnik.
                          a któregoś dnia latem pojechałem na gubałówke i opędziłem porcyjkę golonczyny
                          grillowanej. taka sobie solidna porcyjka za 10 zeta.a kolorek
                          czerwoniutki/dobrze zapeklowana/.a smak? miodzio.w tych barach pod chmurką.
                          • Gość: jaga Re: Poraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:16
                            czyzunia napisał:

                            > a któregoś dnia latem pojechałem na gubałówke

                            a na własnych nóżkach nie łaska? - jechać?! latem?! a wcześniej w kolejce do
                            kolejki, no chyba, że u "koników" /czy ta "profesja" jeszcze gdzieś istnieje?/.
                            a złe ceny nie tylko w "Chłopskim Jadle" - z wyłączeniem Gubałówki oczywiście.
                            Co do reszty - również pełna zgoda - nie tylko goloneczka, także szaszłyki...
                            choć muszę do tego miodzia dołożyć łyżkę dziegciu - te bary pod chmurką jednak
                            zdecydowanie zbyt silnie przysłaniają chmurki swymi dymami.

    • ciupazka Re: Jaką dobrą restaurację polecicie w Zakopanem 21.01.05, 14:07
      Wy lepiyj piście ftoryj nie polycocie. Namnożyło sie ik teroz telo , ze
      w sezonie w kozdyj z nik miyjsca ni ma , kie fcecie zjeść w centrum i
      wcale to jodło nie jest smacne. Trza sukać dobryj kuchni na peryferiach
      miasta. Zostajom jesce grille , dymek mi nie przeskodzo. I widze co jym.
      Hej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka