ciupazka
05.05.05, 21:20
Pierwsza bacówka po kilkunastu latach przerwy otwarła wczoraj podwoje w
Beskidzie Śląskim. Stoi w centrum Koniakowa i pachnie zarówno świeżym
drewnem, z którego ją zbudowano, jak i świeżym owczym serem. Wczoraj chętni
kupowali tu oscypki, bryndzę i bundz.
Turystom tak się podobało, że robią zdjęcia i kamerują - powiedziała nam
Teresa Kohut, matka właściciela, Piotra Kohuta, instrumentalisty, który znany
jest również bywalcom Zakopanego z występów z tamtejszymi kapelami góralskimi.
Obiekt powstał zgodnie z normami Unii Europejskiej regulującymi wielkość
pomieszczeń, warunki higieniczne oraz sposób przyrządzania serów.
A u nas które sa wzorcowe, zgodnie z wymogami unijnymi??? A wymogi
unijne znocie?