Dodaj do ulubionych

......20 lat temu... Czarnobyl...

IP: *.it-net.pl 26.04.06, 08:57
23 minuty po pierwszej w nocy 26 kwietnia 1986 r. w czwartym reaktorze
elektrowni czarnobylskiej doszło do gwałtownej eksplozji. Do atmosfery
wyrzucone zostały duże ilości substancji promieniotwórczych. Świat ogarnęła
panika – zwielokrotniona przez broniącą dostępu do rzetelnych informacji
cenzurę ZSRR. "Czarnobylska hekatomba", "Hiroszima, Nagasaki,
Czarnobyl", "Śmierć z Czarnobyla" – krzyczały tytuły prasowe na Zachodzie. "W
Czarnobylu zwłoki tysięcy ludzi grzebane są w rowach" – donosiły poważne
dzienniki i tygodniki. Atmosfera strachu, która zaczęła wtedy narastać, do
dziś paraliżuje opinię publiczną.


Tymczasem w rzeczywistości awaria reaktora atomowego w Czarnobylu nie była
jedną z największych tragedii XX wieku, wskutek wybuchu nie zginęły tysiące
ludzi ani nie zostały ciężko skażone na setki lat ogromne połacie ziemi.
Dawki promieniowania, na jakie byli narażeni mieszkańcy Rosji, Ukrainy i
Białorusi, nie miały też prawie żadnego wpływu na ich zdrowie – nie chorują
oni częściej na białaczkę ani nie rodzi się więcej dzieci z wadami
genetycznymi. Takie wnioski można wyciągnąć z najnowszego raportu Komitetu
Naukowego ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR), opracowanego
przez 142 najwybitniejszych specjalistów z 21 krajów. Po 15 latach od awarii
widać jednak doskonale, że została ona znakomicie wykorzystana – przede
wszystkim przez organizacje ekologiczne i przeciwników energetyki
jądrowej. "Dzięki" Czarnobylowi jej rozwój został opóźniony o dziesięciolecia.

czarnobyl.c10.pl/
www.2lo.rz.pl/~kl1h/cz.html
www.atomowe.kei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=53

library.thinkquest.org/19662/high/pol/czernobyl.html

Ze cłek jesce zyje.. całe 3 -4 dni nic my nie wiedzieli, dzieciska
na polu, piykno pogoda sprzyjała, ludziska w ogródkach, na działkach,
nicego nie świadomi... a pote to picie jodu, bez umiaru, jaze go
brakło w japtykak. Na butak radioaktywny pył, gonili my na Uniwerek i
patrzyli jako licniki goniom wartko...A pote skutki niestety... do
dzisiok som jest.
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 10:06
      jakoś tak dziwnie do czasu czarnobyla na swiecie przepdowadzono kilkaset prób
      jądrowych.w atmosferze promieniującego towaru było na tony[i nadal jest] a tu
      czarnobyl i wszyscy mieli umrzec. trochę rozsądku.

      ale każda okazja zeby dokop[ać ruskim jest dobra.
      • ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 10:26
        Nooo, tu juz i Ty pałe przeginos.
        • billy.the.kid Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 10:37
          jakoś nie znam nikogo komu ten czarnobyl zaszkodził. owszem ktos od kogoś
          slyszał ze ktoś u lkpgos widział jakąś tarczycę czy cóś ale jakoś nikt nie
          potrafi powiedzieć ze mu zaszkodziło.
          • ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 10:40
            Ty sobie włącz tvn i posłuchaj lepiyj podsumowania skutków Czarnobyla po 20
            latach i nie pleć!
            • billy.the.kid Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 10:54
              co mnie jakis kretyński tvn obchodzi. całą tv wyrzuciłem z moich zainteresoń.
              odpowiedz- czy znasz kogoś komu cz.zaszkodził?
              • Gość: Ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... IP: *.it-net.pl 26.04.06, 11:38
                Szacuje się , że ok. kilka tysięcy ludzi zmarło dzięki Czarnobylowi na
                raka, duża ilość dzieci z wadami wrodzonymi też się rodzi,
                porozmawiaj z lekarzami, a czy znam? pewnie , że znam i co z tego. 1/3
                Białorusi uległa skażeniu, zamieszkała pprzez blisko 2 miliony ludzi. A i
                nam sie też (blisko jesteśmy) niemało dostało. Poczytaj sobe...

                www.radio.com.pl/iar/temat.aspx
                • ciupazka Re:..20 lat temu... Czarnobyl...--> Białoruś 28.04.06, 16:07
                  Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                  > Szacuje się , że ok. kilka tysięcy ludzi zmarło dzięki Czarnobylowi na
                  > raka, duża ilość dzieci z wadami wrodzonymi też się rodzi,
                  > porozmawiaj z lekarzami, a czy znam? pewnie , że znam i co z tego. 1/3
                  > Białorusi uległa skażeniu, zamieszkała pprzez blisko 2 miliony ludzi. A i
                  > nam sie też (blisko jesteśmy) niemało dostało. Poczytaj sobe...
                  >
                  > www.radio.com.pl/iar/temat.aspx

                  Reportaż z Białorusi

                  Białoruś w znacznym stopniu ucierpiała w wyniku awarii elektrowni atomowej w
                  Czarnobylu. 26 kwietnia 1986 roku wiejące z Ukrainy wiatry przyniosły opady
                  radioaktywne na obwód homelski oraz częściowo na mohylewski i brzeski.
                  W mniejszym lub większym stopniu skażeniu uległa 1/3 Białorusi, zamieszkała
                  przez ponad 2 miliony ludzi.

                  Zelezniki
                  20 lat po katastrofie o Czarnobylu przypominają porzucone i rozpadające się
                  domy, tablice informujące o skażeniu oraz ludzie - świadkowie nie tak dawnej,
                  ale już nieco zapomnianej tragedii. Przed rocznicą Czarnobyla odwiedziłem
                  kilkutysięczną Wietkę w pobliżu Homla, która była jedną z najbardziej
                  napromieniowanych miejscowości. Aby umożliwić tu życie ludziom wymyto domy,
                  zebrano i wywieziono górną warstwę ziemi, a na drogach położono nowy asfalt.

                  Bartlomiejanka
                  Dziś miejscowość ta prawie nie różni od podobnych w innych regionach
                  Białorusi. Pośrodku miasteczka urząd rejonowy sąsiaduje z pomnikiem
                  Włodzimierza Lenina. W centrum stoi też nowa cerkiew. Przed świątynią - co
                  wyróżnia Wietkę od innych miast - ustawiono dzwon oraz duży kamienny głaz. To
                  pamiątka po miejscowościach opuszczonych przez ludzi po wybuchu w elektrowni.

                  Wietka
                  Tuż za miasteczkiem Wietka znajduje się zakazana strefa radiacyjna. Na każdej
                  wiejskiej dróżce stoją znaki informujące o skażeniu. O istnieniu położonej
                  kilka kilometrów za Wietką całkowicie opuszczonej wsi Bartlomiejauka świadczą
                  jedynie niszczejące mury szkoły i zabudowań pokołchozowych. W sąsiedniej wsi
                  Pobuzje od lat bez prądu i innych zdobyczy cywilizacji mieszka jeden człowiek.
                  Iwan Badkou, nie skarży się na los. "Tak jakoś wyszło, ze zostałem sam" - mówi.
                  Ma własne gospodarstwo, kilka krów i kury. Jak wybuchł reaktor w Czarnobylu
                  Iwan był w lesie i - jak mówi - powietrze było jakieś ciężkie. Kilka lat po
                  Czarnobylu trochę chorował. Potem jednak wszystko przeszło.

                  Pobuzje
                  Zaraz za strefą czarnobylską znajduje się wieś Żeleźniaki. Ta miejscowość
                  pierwotnie miała również być wysiedlona. Cześć ludzi nawet wyjechała. Dlatego
                  wieś jest na wpół wymarła. Na końcu osady stoi odbudowywana cerkiewka. To taki
                  symbol odradzającego się życia lub świadectwo tego, ze wiara pomaga ludziom żyć
                  w trudnych warunkach. Miejscowi maja typowo białoruski charakter - nie skarżą
                  się na swój los. Jak twierdzą "z Czarnobylem żyć można". Największy problem
                  jest z pracą. Lokalny urzędnik w miasteczku Wietka przyznał, że zarabia średnią
                  krajową, czyli równowartość około 200 dolarów. Jednak spotkana przeze mnie na
                  ulicy kobieta mówi, że dostaje tylko połowę tej sumy. Musi za to przeżyć wraz z
                  dwójką dzieci.

                  Z perspektywy Mińska na problem czarnobylski patrzy się nieco inaczej, bardziej
                  globalnie. Opozycja zarzuca władzom, ze nie przywiązują należytej uwagi do
                  problemów czarnobylskich. Dla upamiętnienia tragedii co roku organizowane są
                  demonstracje - tak zwane „czarnobylskie marsze”. Władze twierdzą, że dbają o
                  Czarnobylców - tak potocznie określa się mieszkańców napromieniowanych rejonów.
                  Tereny czarnobylskie osobiście odwiedza sam prezydent Aleksander Łukaszenka.
                  (Wł.Pac - Mińsk)


                • ciupazka Re:..20 lat temu... Czarnobyl...--> Białoruś 28.04.06, 16:07
                  Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                  > Szacuje się , że ok. kilka tysięcy ludzi zmarło dzięki Czarnobylowi na
                  > raka, duża ilość dzieci z wadami wrodzonymi też się rodzi,
                  > porozmawiaj z lekarzami, a czy znam? pewnie , że znam i co z tego. 1/3
                  > Białorusi uległa skażeniu, zamieszkała pprzez blisko 2 miliony ludzi. A i
                  > nam sie też (blisko jesteśmy) niemało dostało. Poczytaj sobe...
                  >
                  > www.radio.com.pl/iar/temat.aspx

                  Reportaż z Białorusi

                  Białoruś w znacznym stopniu ucierpiała w wyniku awarii elektrowni atomowej w
                  Czarnobylu. 26 kwietnia 1986 roku wiejące z Ukrainy wiatry przyniosły opady
                  radioaktywne na obwód homelski oraz częściowo na mohylewski i brzeski.
                  W mniejszym lub większym stopniu skażeniu uległa 1/3 Białorusi, zamieszkała
                  przez ponad 2 miliony ludzi.

                  Zelezniki
                  20 lat po katastrofie o Czarnobylu przypominają porzucone i rozpadające się
                  domy, tablice informujące o skażeniu oraz ludzie - świadkowie nie tak dawnej,
                  ale już nieco zapomnianej tragedii. Przed rocznicą Czarnobyla odwiedziłem
                  kilkutysięczną Wietkę w pobliżu Homla, która była jedną z najbardziej
                  napromieniowanych miejscowości. Aby umożliwić tu życie ludziom wymyto domy,
                  zebrano i wywieziono górną warstwę ziemi, a na drogach położono nowy asfalt.

                  Bartlomiejanka
                  Dziś miejscowość ta prawie nie różni od podobnych w innych regionach
                  Białorusi. Pośrodku miasteczka urząd rejonowy sąsiaduje z pomnikiem
                  Włodzimierza Lenina. W centrum stoi też nowa cerkiew. Przed świątynią - co
                  wyróżnia Wietkę od innych miast - ustawiono dzwon oraz duży kamienny głaz. To
                  pamiątka po miejscowościach opuszczonych przez ludzi po wybuchu w elektrowni.

                  Wietka
                  Tuż za miasteczkiem Wietka znajduje się zakazana strefa radiacyjna. Na każdej
                  wiejskiej dróżce stoją znaki informujące o skażeniu. O istnieniu położonej
                  kilka kilometrów za Wietką całkowicie opuszczonej wsi Bartlomiejauka świadczą
                  jedynie niszczejące mury szkoły i zabudowań pokołchozowych. W sąsiedniej wsi
                  Pobuzje od lat bez prądu i innych zdobyczy cywilizacji mieszka jeden człowiek.
                  Iwan Badkou, nie skarży się na los. "Tak jakoś wyszło, ze zostałem sam" - mówi.
                  Ma własne gospodarstwo, kilka krów i kury. Jak wybuchł reaktor w Czarnobylu
                  Iwan był w lesie i - jak mówi - powietrze było jakieś ciężkie. Kilka lat po
                  Czarnobylu trochę chorował. Potem jednak wszystko przeszło.

                  Pobuzje
                  Zaraz za strefą czarnobylską znajduje się wieś Żeleźniaki. Ta miejscowość
                  pierwotnie miała również być wysiedlona. Cześć ludzi nawet wyjechała. Dlatego
                  wieś jest na wpół wymarła. Na końcu osady stoi odbudowywana cerkiewka. To taki
                  symbol odradzającego się życia lub świadectwo tego, ze wiara pomaga ludziom żyć
                  w trudnych warunkach. Miejscowi maja typowo białoruski charakter - nie skarżą
                  się na swój los. Jak twierdzą "z Czarnobylem żyć można". Największy problem
                  jest z pracą. Lokalny urzędnik w miasteczku Wietka przyznał, że zarabia średnią
                  krajową, czyli równowartość około 200 dolarów. Jednak spotkana przeze mnie na
                  ulicy kobieta mówi, że dostaje tylko połowę tej sumy. Musi za to przeżyć wraz z
                  dwójką dzieci.

                  Z perspektywy Mińska na problem czarnobylski patrzy się nieco inaczej, bardziej
                  globalnie. Opozycja zarzuca władzom, ze nie przywiązują należytej uwagi do
                  problemów czarnobylskich. Dla upamiętnienia tragedii co roku organizowane są
                  demonstracje - tak zwane „czarnobylskie marsze”. Władze twierdzą, że dbają o
                  Czarnobylców - tak potocznie określa się mieszkańców napromieniowanych rejonów.
                  Tereny czarnobylskie osobiście odwiedza sam prezydent Aleksander Łukaszenka.
                  (Wł.Pac - Mińsk)


          • ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 15:57
            billy.the.kid napisał:

            > jakoś nie znam nikogo komu ten czarnobyl zaszkodził. owszem ktos od kogoś
            > slyszał ze ktoś u lkpgos widział jakąś tarczycę czy cóś ale jakoś nikt nie
            > potrafi powiedzieć ze mu zaszkodziło.
            Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że pod stałą opieką lekarzy
            znajduje się obecnie prawie 2,4 mln Ukraińców, którzy ucierpieli wskutek
            wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu przed 20 laty


            Dane te przedstawiono w środę na specjalnym posiedzeniu Rady Najwyższej
            (parlamentu) Ukrainy, poświęconym przypadającej tego dnia 20. rocznicy
            katastrofy czarnobylskiej

            Według stanu z 1 stycznia bieżącego roku, opieką medyczną objęto 2 mln 342 tys.
            osób. Większość z nich to ofiary napromieniowaniaSpecjaliści wciąż nie potrafią
            ustalić, ile ofiar śmiertelnych zebrała katastrofa. Według ocen Światowej
            Organizacji Zdrowia (WHO) liczba zmarłych na raka, wywołanego przez skażenie po
            wybuchu w elektrowni, może sięgać nawet 9 tys. osób

            W raporcie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, opublikowanym we wrześniu
            ubiegłego roku, liczbę zmarłych na raka w związku z eksplozją w Czarnobylu
            oceniono na 4 tys. osób

            Skutki katastrofy w elektrowni w Czarnobylu usuwało około 600 tys. ludzi z
            różnych krajów ówczesnego Związku Radzieckiego - ok

            200 tys. otrzymało podwyższone dawki promieniowania.

            A u nas?

            serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3297627.html

            Awaria reaktora w elektrowni atomowej w Czarnobylu na Ukrainie miała dla Polski
            także konsekwencje ekonomiczne. Z jej powodu zlikwidowano program energetyki
            jądrowej i zaprzestano budowy elektrowni w Żarnowcu koło Gdańska. Polska
            pozbyła się także fachowców z tej dziedziny.


            • ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... 26.04.06, 16:07
              Można znaleźć dysksjach i takie wypowiedzi n/t skutków Czarnobyla:

              "Oficjalne raporty ONZ opracowane już po 2000 roku wyraźnie wskazują, że
              oprócz 33 osób, które zginęły w wyniku samej eksplozji i późniejszych powikłań
              popromiennych, efekt chorobotwórczy promieniowania jest praktycznie ŻADEN!
              Rzekomo zwiększona liczba nowotworów bierze się stąd, że po prostu wreszcie
              ktoś zaczął tych ludzi badać! (tzw. efekt screeningu).

              Drodzy czytelnicy - nie ufajcie dyletantom! Oddziaływanie promieniowania
              jonizującego na organizm ludzki jest podobne do oddziaływania witamin. Choroby,
              a nawet śmierć mogą się pojawić, gdy dawka jest zbyt mała lub zbyt wysoka. Dla
              naszego obszaru geograficznego (Polska) dawki naturalne są bardzo niskie. Z
              tego powodu ludzie, którzy naturalnie przyjmują większe dawki promieniownia -
              np. lekarze radiolodzy, pracownicy elektrowni atomowych i inni (także populacje
              napromieniowane w wyniku katastrofy Czarnobylskiej) wykazują od kilkunastu do
              kilkudziesięciu procent MNIEJSZĄ ZAPADALNOŚĆ na rozmaite choroby nowotworowe.
              SĄ WIĘC ZDROWSI !!! (zjawisko hormezy) Polecam np. artykuły eksperta w tej
              dziedzinie - prof. Zbigniewa Jaworowskiego."

              Przecież muszą tak pisać, bo inaczej budowa elektrowni atomowych stanęła
              by w mniejscu. Mniejsza zapadalność, clek zdrowsy, hehe, widzi mi sie
              to, jesce roz trza zrobić próbe. Fto tu w końcu cygani?
              • Gość: Ciupazka Re: ......20 lat temu... Czarnobyl... IP: *.it-net.pl 28.04.06, 16:00
                Nawet na Czarnobylu kase robiom....:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=41009677

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka