ciupazka
22.05.06, 22:32
Nasz Wisniewski przepadł... nie tylko on..Polina Smołowa przepadła w
konkursie piosenki Eurowizji, bo publiczność uwzięła się na nią ze względów
politycznych - tak rządowy dziennik "Respublika" tłumaczy klęskę wokalistki w
Atenach.
Propaganda prezydenta Aleksandra Łukaszenki szykowała naród na wspaniały
triumf Smołowej. Przed konkursem telewizje i radia co chwila nadawały jej
piosenkę, gazety opisywały każdą przymiarkę jej kostiumu, zachwycały się
każdą próbą tańca. Smołowa jest na Białorusi oficjalnie uznaną gwiazdą. Przed
marcowymi wyborami prezydenckimi była ozdobą propagujących kandydaturę
Aleksandra Łukaszenki i transmitowanych przez telewizję koncertów "Za
Białoruś". Śpiewała na nich o takim, który "jest u nas tylko jeden", a
pozostali "mężczyźni sięgają mu najwyżej do pasa".
A Łukaszenko węszy spisek, hehe...
Reprezentujący Finlandię zespół Lordi z piosenką "Hard Rock Hallelujah"
zwyciężył w 51. Konkursie Piosenki Eurowizji, który odbył się w nocy z soboty
na niedzielę w ateńskiej hali Olimpic Indoor Arena. Muzycy z Lordi otrzymali
292 punktów .
Polacy występują w Konkursie Piosenki Eurowizji od 1994 r. Od dwóch lat nie
udało nam się awansować do finału. Jak dotąd, najwyższe, 2. miejsce, zajęła
Edyta Górniak, która w finale Eurowizji reprezentowała Polskę w 1994 roku.
serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35080,3359171.html?i=0
serwisy.gazeta.pl/film/3228358,23804,3359171.html