ciupazka
21.02.07, 18:18
W Polsce należy się spodziewać dalszego wzrostu wynagrodzeń w 2007 roku,
zwłaszcza na stanowiskach podstawowych i specjalistycznych - uważają autorzy
raportu "Stan HRM w Polsce 2007", opublikowanego wczoraj.
- Wśród wysoko wykwalifikowanych specjalistów wzrost wynagrodzeń na pewno
nastąpi. Biorąc pod uwagę całość rynku pracy, warto zauważyć, że rozpiętość
wynagrodzeń w Polsce znajduje się ciągle na poziomie nieeuropejskim - ocenia,
cytowany w raporcie, Marek Prujszczyk z Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania
Kadrami.
Specjaliści z krajów zachodnich podkreślają, że rozpiętość wynagrodzeń między
robotnikami a dyrektorami firm jest w naszym kraju nie do przyjęcia. Wejście
Polski do Unii Europejskiej, wcześniej czy później, spowoduje spłaszczenie
piramidy wynagrodzeń.
Także prof. Marta Juchnowicz z SGH sądzi, że wzrost wynagrodzeń wśród
specjalistów jest nieunikniony. Jej zdaniem wynagrodzenia będą rosły w
najbliższym czasie na stanowiskach robotniczych i specjalistycznych. Z kraju
wyjeżdżają bowiem wybitni fachowcy, lekarze, pielęgniarki.
- Badania wykazują, że 60 proc. problemów rekrutacyjnych dotyczy
specjalistów, a tylko 30 proc. dotyczy robotników - uważa Juchnowicz.
Trudno jej oszacować wzrost wynagrodzeń w przyszłym roku, bo w zależności od
źródeł, w tym roku wynagrodzenia wzrosły od 5 do 15 proc.
- Kilkunastoprocentowy wzrost wystąpił na przykład w grupie kierowców czy
pracowników magazynowych. Wszystko zależy od dziedziny gospodarki, branży i
grupy pracowniczej. Można przewidywać, że w większości przypadków wzrost
dotyczyć będzie wynagrodzeń zasadniczych, a w najmniejszym stopniu wypłat
pozapłacowych - dodaje.
Obok specjalistów na wzrost wynagrodzeń mogą liczyć najniżej zarabiający.
Raport "Stan HRM w Polsce 2007 roku" to pierwsze w Polsce opracowanie oparte
na szerokich badaniach. Został opracowany we współpracy z Katedrą Rozwoju
Kapitału Ludzkiego SGH, a także na podstawie opinii wybitnych naukowców i
specjalistów z dziedziny HRM.
Przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2006 roku wyniosło 2.662,51 zł
wobec 2.464,66 zł w trzecim kwartale 2006 roku. (PAP)
A telo syćka narzykajom na obecnie nam panujących... braci Kaczyńskich.
Byli towarzysze nadal usiłują społeczeństwem manipulować i go cyganić!
Przeprosić wypada społeczeństwo towarzysze i s...ć. No i nie przeszkadzać.