Dodaj do ulubionych

O czym pitoli Mlaskacz?

23.11.07, 15:50
Ciupazka,daj wykładnię o czym Kaczor pier...li?
Normalny odlot.
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: O czym pitolili w ekspoze... 23.11.07, 16:01
      Moze tak hepik1 po kolei, jo juz sie nasłuchałak w zywobyciu
      swoim tyk ekspoze, Bieruta, Gomułki, Gierka, Jaruzelskiego, Wałęsy,
      Kwaśniwskiego, i tyk syćkik ik premierów i tyk ostatnik tyz i
      wies co Ci powiem, to Ci powiym, hale Ci powiym, syćka pitolili i
      dalyj pitolom. Piyrse niscycie zaufanie do cłeka, a kie juz go
      zniscyli, to go snowa sukocie, hehe. "Sukojcie a nońdziecie"
      tak głosi Ewangelia, ftorom tyz wyśmiywocie. Sukojcie. Pitolcie
      teroz Wy, moze wreście pocujycie i Wy gniew ludu. Przestońcie
      wreście wyśmiywać sie i prześmiewać z cłeka, to moze wte za
      Wami ludziska pódom i pomogom ciągnąć wóz POLSKA w UE
      • nathalie6 Re: O czym pitolili w ekspoze... 23.11.07, 16:08
        Ale Hepik1 ma rację,bo toż ludzie patrząi słuchają i właśnie Ci z UE
        i na "mlaskusia" mają patrzeć?.
        Trzeba być mądrym i umieć się zachawać iść do logopedy jak mi "mowa"
        nie idzie/
        a nie "obciach robić
        • Gość: poraj Re: O czym pitolili w ekspoze... IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.07, 16:26
          No ale do jakiego specjalisty ma się udać osoba, która w 100% składa się z
          obciachu?;)
        • hepik1 Bydło jest rozumniejsze 23.11.07, 16:26
          Władysław Bartoszewski 22 października napisał w DZIENNIKU: "Kolejne obietnice wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się dla mnie jasne, że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony Polaków, okazała się jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - "przestać uważać bydło za niebydło".

          Były premier wykorzystał te słowa w swej odpowiedzi na expose Tuska. "Znalazłem się po stronie bydła" - grzmiał.
          • ciupazka Re: Bydło jest rozumniejsze 23.11.07, 17:49
            ignor
            • hepik1 Re: Bydło jest rozumniejsze 23.11.07, 20:50
              Ignor?
              Za co?
              Przecież wiadomo,że kaczka to drób a drób to nie bydło.
              To oczywista oczywistość (spetryfikowana podczas restauracji);)
              • billy.the.kid Re: Bydło jest rozumniejsze 23.11.07, 21:16
                dajta se spokój. ciupazka jakoś ostatnio zbastowała w
                temacikach "politycznych".

                jakieś tam gamonie sie przekomarzaja w tym burdeliku zwanym "izbą".
                tyo sa ich sprwy które jakop s zwykłych ludków nie dotycza.
                wyciągi się buduja, śnieżek pada, kolejka niedługo ruszy. a w
                koniecznie ciupazce xchcecie dokuczyć. fe,nieadnie.
                • Gość: ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.it-net.pl 23.11.07, 23:39
                  ...bez 3 godziny i 5 minut hepikowi1 nie wadziył, hehe tam
                  dopiyro było pitolenie i to zycynie coby my mieli chłopski
                  rozum... bez 4 roki pitolenio w wykonaniu "liberała"
                  • Gość: poraj Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 00:11
                    ...vs poprzedni "Festiwal paranoi i destrukcji"
                    • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 00:57
                      I tak od festiwalu do festiwalu, jaze pomrzemy ze śpiywem :
                      więcej nie dom sie nabrać,
                      więcej nie dom sie nabrać,
                      znom na pamięć Wase cygaństwa,
                      więcej nie dom sie nabraś... nazody festiwal nadzieji i
                      zaufania , choćby expose trwało nwet 30 godz, bo telo
                      POTUSK "pitolić" moze! Troske przeholowoł z tym casem pitolenio.
                      A Kaczyńskiemu nolezom sie brawa! Krótko, węzłowato i treściwie.
                      • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 10:51
                        Następna debata trwała, trwała a ś niom pitolenie, dzisiok znów
                        to samo i tak samo następny "festiwal nadziei i zaufania".
                        Odpowiedzi i tak nie udzielił na to cego ludziska ocekiwali.
                        Knebel i ruki pa szwam! Skąd my to znomy. Cy po tym co pedziol
                        mozno Mu ufać i mieć nadzieję?????? Momy sie o to tyz prawo
                        spytać. A moze ni momy juz o nic sie pytać???
                        • Gość: poraj Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 11:09
                          Ciupazko, a Ty nie masz pilota do tv? Ja jak nie chce oglądać Twoich idoli to
                          przełączam się na inny kanał;)
                          • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 11:30
                            Znów mi dyktujesz co ja mam robić??? A co Ci przeszkadz, ze to
                            oglądam, hę? Nie lzja? Nie nada??? Szto Ty gawarisz do menia?
                            Braaaaaaaaawaaaaaaa, "Festiwal nadziei" dostał głosy zaufania!!!!
                            • Gość: poraj Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 11:52
                              Nic nie dyktuje, tylko zadałem grzeczne pytanie i podzieliłem się własnym
                              doświadczeniem;)
                              Reszty nie ponimaju;)

                              • Gość: ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.it-net.pl 24.11.07, 12:45
                                Cos cienkie to poparcie:
                                "Rząd Donalda Tuska otrzymał wotum zaufania. Za poparciem koalicji
                                PO - PSL głosowało 238 posłów. Przeciwko było 204, głównie z PiS
                                oraz LiD. Dwie wstrzymały się od głosu. Większość bezwzględna
                                niezbędna do przyjęcia wotum wynosiła 223. W głosowaniu wzięło
                                udział 444 posłów. Koalicja PO i PSL naprawdę ma szansę zmienić
                                Polskę i życie Polaków na lepsze"

                                Grunt to optymizm. Cytuje zo majom mądrzy ludzie do pedzenio w
                                temacie:

                                PROF. STANISŁAW HODOROWICZ: Moji Rodni Podholanie

                                Powyborce powinsowanie

                                Jako było, tak i było. Dobrze, co sie wej skońcyło. Beblacki juz
                                mniyj słysymy, a i swarzby mniyj widzimy. Moze zacnie sie robota,
                                dyć i do niej tyz ochota.

                                Rzonda przecie uładzone, sprzycki nieco ugodzone. Teroz ino jedyn
                                cud, by z rzondami krocył lud. Cestom kie se wroz pódziymy, moze
                                jako nie zbłondzimy.

                                Trza nom mieć to na pamiynci i wykrzesać z siebie chynci. Chynć by
                                krocyć i zabocyć, a zaś dobra nowe zocyć.

                                Tego syćkim nom winsujem, tak powiadom, bo tak cujem. Niek tyz nom
                                sie dobrze ładzi, bo to w zyciu nie zawadzi.

                                Przeńdom roki, uwidzimy, za dnia słonka nie kwolimy.
                                • hepik1 Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 13:09
                                  Gość portalu: ciupazka napisał(a):

                                  > Cos cienkie to poparcie:
                                  19 lipca 2006 r. o godz. 21:47 rząd, po wygłoszeniu przez premiera Jarosława Kaczyńskiego exposé, otrzymał od Sejmu wotum zaufania. Za jego udzieleniem głosowało 240 posłów, przeciw opowiedziało się 205. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

                                  Znaczy to było grube?
                                  O te 2 głosy? Leppera i Łyżwińskiego? ;))
                                  • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 13:29
                                    I Twój LiD nie popiera, he??? Co to sie porobiyło, hehe... Walka
                                    klas! A cały cos godocie , jakie To mocie poparcie, tu tyz widno.
                                    Licyć teroz beecie na tyk w mamrze, w śpytolak, choryk i
                                    niepełnosprawnyk, nei tyk, co dali dyla za granice, tak
                                    wyziyro. Ty posłuchoj ino co ludziska godajom, nawet Ci, ftorzy
                                    sie nieźle sie urządziyli. Pilnujom ino swojyj szaryj strefy, rząd
                                    ik nie obchodzi ani expose, ani wyniki wyborów, przecie nie
                                    zyjecie na księżycu, ba na ziemi. I to nojgorse, biyda kradnie,
                                    nie płaci czynszów, średnioki cienko przędom, emeryci ni majom
                                    na nic, wegetacja. A Wy w skowronkach, bo siedliście na stołki i
                                    bijcie se ino brawa i dalyj scujcie i judźcie pomiędzy ludźmi.
                                    To umiycie, tak trzymać, to Wos wartko przegoniom. Jesce warcyj
                                    jako PiS.
                                    • hepik1 Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 14:05
                                      I to nojgorse, biyda kradnie,
                                      nie płaci czynszów, średnioki cienko przędom, emeryci ni majom
                                      na nic, wegetacja.

                                      Po dwóch latach rządów Mlaskaczy?
                                      Tooo niemożliweee!
                                      PS
                                      Karski i Suski to siostrzeńcy ciupazki?Bo podobnie im z gęby jedzie...
                                  • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 24.11.07, 13:37
                                    A jaki sztab ludzi zatrudnił do napisania expose....

                                    "Tusk do pracy nad exposé zatrudnił wszystkich ministrów. Każdy z
                                    nich miał przygotować 1,5 strony. Techniczną i redaktorską obróbką
                                    poszczególnych elementów oraz wstępnym połączeniem ich w jedną
                                    całość zajął się Rafał Grupiński, kaliski poseł PO, który był m.in.
                                    redaktorem naczelnym "Tygodnika Literackiego". Nad ideowym natomiast
                                    przesłaniem exposé pracował szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski,
                                    były redaktor naczelny "Dziennika Bałtyckiego".
                                    (WŁODZIMIERZ KNAP)
                                    A aktorzy ucyli Go cytać, he? Tak wyziyro...
                                    • Gość: czytelnik Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: 195.116.231.* 24.11.07, 14:23
                                      To że się radził ministrów to dobrze i to ze otacza się mądrymi
                                      osobami to BARDZO DOBRZE. Żle byłoby gdyby mu ktoś matkował.
                                      Szaliczek poprawił i kapelusik, swój pugilares wyjął i pożyczył 100
                                      zł na tacę, bo akurat premier by nie miał przy sobie złamanego
                                      grosza.
                                      • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 07:47
                                        wisi mi zgniłym kalafiorem czy premier ma konto,prawo jazdy i
                                        mamusię. tak jakos smiesznie te tera wybrane-dokłądnie takie same
                                        gamonie jak 12,13,czy 14 poprzednich. festiwali nadziei chyba tyle
                                        własnie było. i jakos ni ch..a nie widać nic nowego. jak zwykle za
                                        wszytsko płaci bidny. tak ze nie podniecajcie sie tym NOWYM.
                                      • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 07:48
                                        wisi mi zgniłym kalafiorem czy premier ma konto,prawo jazdy i
                                        mamusię. tak jakos smiesznie te tera wybrane-dokłądnie takie same
                                        gamonie jak 12,13,czy 14 poprzednich. festiwali nadziei chyba tyle
                                        własnie było. i jakos ni ch..a nie widać nic nowego. jak zwykle za
                                        wszytsko płaci bidny. tak ze nie podniecajcie sie tym NOWYM.

                                        donaldinio tak jakos od poczatku przy żlobie,i c??
                                        i gó...
                                        • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 08:25
                                          Wy go lepiej nie pokazujcie, wczoraj, przyłapali go i pokazali w
                                          TVP, jak premier Donalu najpierw rozejrzał się wokoło, czy nikt
                                          Go nie widzi a potem szybko wsunął do buzi jedzonko, jeszcze
                                          oblizał palce i jakby nic się nie stało, dalej jak wypłosz patrzył
                                          przed siebie z tęgą miną, hehe, dawno sie tak nie zluzowałam, jak
                                          widać każdemu coś się przydarzy, nie ma ideałów! Kamery
                                          bezczelnie, nie ważne kto to jest, pracują i wyłapują raz temu,
                                          raz innemu wszelkie niedociągnięcia. Śmiesznie się zchowywał przy
                                          oglądaniu z żoną alkowy, hehe...Po co to pokazują?

                                          A z drugiej strony ten jad w stosunku do parii PiS saczony
                                          prociw 5 milionom , które poparły PiS, tych durnowatych
                                          wypowiedzi głupich bab, niedouczonych wsioków, wyjątkowo
                                          świadczy o chęci zdobycia zaufania i jakąż daje nadzieję na
                                          lepsze jutro w wydaniu po-TUSKÓW. Wstydzilibyście się.

                                          No i kłania się jeszczeaspekt wychowawczy dla młodego pokolenia...
                                          A jakie to wychowawcze dla młodego pokolenia... Odpłacą Wam się
                                          niedługo pięknym za nadobne. Zapomnieliście o regule przekory -
                                          reguła przekory Le Chateliera i Brauna) to jedna z podstawowych
                                          reguł dotyczących równowagi nie tylko w chemii to zasada z
                                          pogranicza nauk ścisłych i filozofii. Dotyczy również ekonomii i
                                          kapitalizmu...zachowania się społeczeństwa tu i teraz...

                                          www.kapitalizm.republika.pl/regula.html
                                          • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 08:47
                                            widzisz ciupzko-kurduple takoż saczyli jad p-ko wykształciuchom i
                                            innym dziadom. tak ze tu nic nowego.

                                            a młodzi ludzie potreafia być niecierpliwi- i w braku CUDU moga się
                                            wq...ć.
                                            • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 09:03
                                              Czy Ty billy dokładnie przeczytałeś to co w linku dostępne? To
                                              pięknie dotyczy też cudu gospodarczego PO-TUSKÓW:

                                              "Każde działanie państwa, ingerujące w gospodarkę, mające na celu
                                              obniżenie jakiś kosztów, prowadzi natychmiast do zwiększenia
                                              kosztów".

                                              "Opisując ekonomiczną wersję reguły Le Chatalier'a, skupiając się na
                                              ogólnej tezie, można wyciągnąć następujący wniosek - "Każde
                                              działanie państwa, ingerujące w gospodarkę, mające na celu obniżenie
                                              jakiś kosztów, prowadzi natychmiast do zwiększenia kosztów". Jest to
                                              pierwsza zasadnicza zasada, która stanowi fundament pod neoliberalną
                                              doktrynę. Mechanizm rynkowy to zjawisko rzeczywiste i
                                              namacalne, "niewidzialna ręką" zalicza się do praw natury; do tych
                                              zalicza się też np. siła grawitacji. Mówiąc przykładowo o służbie
                                              zdrowia, która jest jedną z najbardziej regulowanych dziedzin
                                              gospodarki, stwierdzić trzeba, że jest to klasyczny przykład na
                                              eksperymentalne potwierdzenie reguły przekory. Ponieważ służba
                                              zdrowia to sektor "wrażliwy społecznie", rządzący starają się
                                              obywatelami opiekować i zaoferować im możliwie najlepsze usługi
                                              medyczne, przy jak najniższych cenach. W większości krajów skończyło
                                              się to nacjonalizacją służby zdrowia, a poprzez wysokie podatki i
                                              inne obciążenia pieniężne, ustanowieniem monopolu na tego rodzaju
                                              usługi (wynika to też z tego, że obywatel nie może dysponować
                                              pieniędzmi z banalnej przyczyny - po prostu ich nie ma). Firmy
                                              prywatne funkcjonujące na wolnym rynku muszą bezwzględnie się
                                              podporządkować jego prawom, ponieważ nie mają nieograniczonych
                                              środków i nie mogą się bez przerwy zadłużać (pod warunkiem, że nie
                                              otrzymują strumieni finansowych ze środków publicznych - zresztą
                                              tylko wtedy taką firmę można nazwać prywatną).

                                              Niestety ta zasada nie obowiązuje państwowych molochów, które mogą
                                              sobie jawnie lekceważyć prawa, do których powinny się stosować dla
                                              dobra obywateli.
                                              W Polsce najczęściej spotykany pomysł na odbudowę polskiego systemu
                                              opieki zdrowotnej to likwidacja kas chorych i wprowadzenie
                                              państwowej służby zdrowia na wzór modelu kanadyjskiego, którym
                                              najbardziej podczas kampanii prezydenckiej zachwycał się Andrzej
                                              Lepper. Szkoda tylko, że Centrum im. Adama Smitha nie zasponsorowało
                                              mu biletu do tego pięknego kraju Ameryki Północnej, na krótki kurs
                                              weryfikacji wiedzy na temat tamtejszej służby zdrowia."

                                              I dalej:

                                              "Każda osoba, która miałaby ochotę korzystać z usług kanadyjskiej
                                              służby zdrowia (tzw. bezpłatnej), wiedziałaby jak sytuacja wygląda.
                                              W Kanadzie czeka się co najmniej rok na podstawowe operacje, system
                                              jest strasznie zbiurokratyzowany, szpitale toną w papierach, a
                                              koszty niemałe. Zarówno młodzi jak i starsi ludzie, jeśli mają
                                              ochotę się gdzieś spotkać, żeby sobie troszeczkę pogawędzić i nie
                                              mogą się zdecydować na konkretne miejsce, umawiają się w
                                              standardowym miejscu - czyli u lekarza. Zbiurokratyzowana, pełna
                                              kolejek, procedur, sfrustrowanych pacjentów, kanadyjska służba
                                              zdrowia przypomina jej odpowiedniki w Polsce, Wielkiej Brytanii,
                                              Irlandii i wielu innych krajów, których przykłady można mnożyć.

                                              Największym jednak objawem fałszu ze strony władzy jest mówienie, że
                                              koszty leczenia są wysokie głownie przez drogie leki, na które nie
                                              stać ludzi starszych i schorowanych. Państwo etatystyczne, które
                                              przez ostatnie dziesięciolecia wyjątkowo starało się o podwyższenie
                                              cen leków, teraz uzasadnia swoja opiekuńczą funkcję czynnikami,
                                              które samo spowodowało"

                                              Dalej nie bede cytować , cytojcie sami... Beecie wiedzieć co Wos
                                              ceko dostaniymy syćka w śtyry litery i telo. I to jak podcos
                                              tego "festiwalu nadziei i zaufania"!
                                              • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 13:32
                                                napisałem o sytuacji obecnej, o braku CUDU TUSKA.
                                                • Gość: czyytelnik Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: 195.116.231.* 25.11.07, 14:51
                                                  Ciupaka pitoli
                                                  Bil pitoli
                                                  Wy pitolicie
                                                  Oni pitolą
                                                  a my to czytamy i rozrywkę mamy. HA..ha..ha...
                                                  Ledwo Tusk wyszedł na scenę i chwycił batutę a w Zakopanem pitolą
                                                  na skrzypeczkach jak jaki bułecka. A pitolą i pitolą a diwa śpiwo,
                                                  fałszuje i ciupazką wywija. Co Wam powiem, to Wam powiem ale Wam
                                                  powiem - rozśmieszacie mnie.
                                                  • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 15:30
                                                    Wies, co, przydołbyś sie nom do tego kabaretu pt. "Festiwal nadziei
                                                    i zaufania". Jedyn warunek, nie płacimy, robis darmo, dlo tyj
                                                    Tuskowej idei. Co Ty na to? Bedzies i Ty mógł se popitolić.
                                                  • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 15:42
                                                    tak jakos smiesznie tow.tusk przy żłobie buja sie od poczatku, cós
                                                    tam jego funfel bielecki nawet za premiera robił kiedyś tam. młodzi
                                                    ludkowie mogą nie pamietać. jakoś q..a cudu nie było. i na te cuda
                                                    liczcie przy kazdym nowym,przepraszam za wyrazenie,rządzie i co?? i
                                                    gó... i tacy czytelnicy maja ubaw.
                                                  • ciupazka Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 25.11.07, 15:50
                                                    A my to nie??? Całe scęscie to te dwa słowa, ta "nadzieja i
                                                    zaufanie". Ubaw po pachy, nie ino dlo cytelnika. Nei,
                                                    "W i a r a" w to cyni cuda.

                                                    AA
                                        • Gość: gosc Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 23:39
                                          billy.the.kid napisał:

                                          > wisi mi zgniłym kalafiorem czy premier ma konto,prawo jazdy i
                                          > mamusię...

                                          O kocie żeś nie wspomniał
                                          static.playmobile.pl/blog/28971/198348.4.jpg
                                          • billy.the.kid Re: "Festiwal nadziei i zaufania"... 26.11.07, 09:25
                                            ło to siem rozchodzi.kot tez mi wisi.
          • stan.borys Re: Bydło jest rozumniejsze 06.12.07, 11:31
            hepik1 napisał:

            > Władysław Bartoszewski 22 października napisał w
            DZIENNIKU: "Kolejne obietnice
            > wyborcze Jarosława Kaczyńskiego rozwiewały się w pył. Stało się
            dla mnie jasne,
            > że jego wizja budowy lepszej Polski, której zaufały miliony
            Polaków, okazała s
            > ię jednym wielkim oszustwem. Dlatego też postanowiłem nazwać
            rzeczy po imieniu
            > i - jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków - "przestać
            uważać bydło za ni
            > ebydło".
            >
            > Były premier wykorzystał te słowa w swej odpowiedzi na expose
            Tuska. "Znalazłem
            > się po stronie bydła" - grzmiał.
            Chyba po stronie ptasiej grypy ?
    • Gość: gosc Re: O czym pitoli Mlaskacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:33
      Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński zje w środę obiad z szefostwem partii na
      Opolszczyźnie. Tu w Opolu. I choć oficjalnie jego wizytę nazywa się kurtuazyjną,
      wielu oczekuje, że przyjedzie w skłóconej strukturze zrobić w końcu porządek
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4709232.html
      A kiedy na pitolone grule przyjedzie do Zakopanego?
    • Gość: gosc Re: O czym pitoli Mlaskacz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 23:09
      www.se.com.pl/_gAllery/12/52/50/125250.jpg
      W 2047 roku w Polsce urodzi się wybitny polityk, opozycjonista, przyszły prezes
      rady ministrów

      Odnosisz wrażenie, że nie rozumiesz Jarosława Kaczyńskiego? Spokojnie, to nie ty
      jesteś dziwny!

      "Super Express" odkrył największą tajemnicę szefa PiS. Kaczyński to... człowiek
      z dalekiej przyszłości!

      Na sformułowanie tak odważnej tezy pozwalają nam niezbite dowody - dokumenty
      własnoręcznie podpisane przez Jarosława Kaczyńskiego. W najnowszym oświadczeniu
      majątkowym były premier przyznaje, że urodził się 18 czerwca 2047 roku, a nie
      jak wcześniej twierdził 18 czerwca 1949 roku!

      Zwykła pomyłka? Nic z tego! W dacie nie zgadzają się aż dwie cyfry, więc nie ma
      co zrzucać winy na roztargnienie byłego premiera.

      Po ujawnieniu tajemnicy rodu Kaczyńskich powstają liczne pytania: Czy przybyszem
      z przyszłości jest także prezydent Lech Kaczyński? W jaki sposób bliźniacy
      przybyli na naszą planetę i czy brak ziemskiego świadectwa narodzin był powodem,
      że premier nie mógł otworzyć konta w banku?
      • ciupazka Re: O czym pitoli gość? 28.11.07, 23:28
        Z igły robis widły, ktoś zamiast 9 wklepał 0 i aj waj problem i
        aj waj... Wy to mocie problemy...Teroz to Ty pitolis...Nie inacyj.
        • Gość: gosc Re: O czym pitoli gość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 00:26
          Jak to ktoś? Nie widzisz kto podpisał oświadczenie? Nie jedna to też cyferka a
          trzy. Pitolisz, aj waj...

          2047 i 1949
          • ciupazka Re: O czym pitoli gość? 29.11.07, 00:30
            Tak celowo to robicie? Naprowde śmierdzi mi ta Wasa robota, jaze z
            Opola tu nom śmrodzisz??? Przecie my Ci tam nie smrodzimy, haj.
            • Gość: gosc Re: O czym pitoli gość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 00:35
              a teraz to juz pierdzielisz Ciupazko. Zakopane takie same moje jak i Twoje. Ty
              siedzisz w Lublinie a ja w Opolu
              • ciupazka Re: O czym pitoli gość? 29.11.07, 00:42
                Telo, ze jo kozdego cłeka i kąt tam znom , a Ty nic i nikogo, CEmu
                nie pociągnies wątku dotyczącego lokalnyk problemów. My nie
                zyjymy OPOLEM. MOMY doość swoik spraw,, ftorym trza pomóc, a na
                Wasom pomoc ni mozna licyc, ruciyłak temat na Forum Kraj, to zodyn
                pacan sie nie obezwoł, plujycie ino tam jadem prociw POLSCE ,
                Polakom a nic ni ma pozytywnego ino poza judzynie. U d...nom
                wisi tako Wasa polityka. Przestoń sie na nos wyzywać, jo Ci w
                Opolu po głowicce nie jezdze. Kie ąart, ąart, a kie jeździs po
                mnie jak buryj suce, to kufke tyz mom i otworze jom. Telo.
                • Gość: czytelnik Re: O czym pitoli ciupazka IP: 195.116.231.* 30.11.07, 14:11
                  Nelly o polityce zagranicznej, Marcinkiewicz mamy rząd, Brawo
                  Kaczyński - to są lokalne problemy Zakopanego, hahaha.. Tylko kilka
                  przez Ciebie załozżonych wątkow. W lublinie na forum to ciupazko by
                  Ci sie takiego kitu wciskać nie udało sie i tam sie nie szarogęsisz.
                  Tu zaś gęgasz sobie z bilym, porajem i gosciem a górale morda w
                  kubeł bo gdzie im do internetu. Był to Owczarek a szkoda bo posdzedl
                  sobie. Powoli inni odejdą jak bedziesz taka apodyktyczna. Sama z
                  Lublina w Zakopanem sie szarpiesz i gdyby nie pare osób z zewnątrz
                  to samiutka bylabyś na Forum Zakopanem. Taka prawda.
                  • ciupazka Re: A o cym pitoli cytelnik? 30.11.07, 14:29
                    A Ty cytelniku ani telo, teloś rący do godanio, a kaz te Twoje
                    wypociny, pokoz Ty, co umies! Kie Ty nie widzis, ze polityka
                    kręci i włazi kozdemu nawet do rzyci, toś biedny. Górole majom
                    rozum i pilnujom swoik jenteresów, majom swój poziór na
                    polityke, nie wozne, cy to było za komuny, cy za liberałów
                    aferałów i z dalyka od tyk, ftorzy im mózg fcieliby lasować na
                    swojom modłe i ftoro partyjka, hehe. Tu Cie boli, ze ni mocie
                    POparcio. Napis co mądrego Ty! A mnie prawa nie zabieres do tego ,
                    cobyk pisała o cym ta fciała i jesce do tego roz po "pańsku" a
                    drugi roz w gwarze, bo tak mi pasuje. Tak, tak cytelniku, przecie
                    Tobie nifto do cytanio nie zmuso. A fto se przecytać, to przecyto.
                    nIe musis Mu pomogać Ty głupoawom gwarom. Kity w Lublinie
                    wciskajom se takie jakie fcom i tyz nic Ci do tego. Tam cie
                    cytelniku tyz nie widać, chyba ze mos zaś tysiąc i jedyn nicków,
                    ino po to, coby mącić tu i tam i choćka. Tak mi wyziyro. Nudzis
                    sie? I temuś tutok poźroł, coby mnie pośturkać, rusyć, hehe, he?

                    Telo.
                    AA
                  • ciupazka Re: O czym pitoli ciupazka 30.11.07, 20:53
                    samiutka byłabyś, przecie mnie nifto zaśtak so scęscio
                    niepotrzeny, daje rade syćkiemu sama. A Wy tutok zaziyrocie dlo
                    swojego hasyntu, nie dlo mojego, haj, ani nie dlo Zakopanego i
                    Podtatrza, haj. Owcarek mo swojom klike i kliko, jo nikomu nie fcem
                    przeskodzać, to Wy jecie z tego chlebuś, a jo, hm... ocy se
                    otwiyrom na świat, moze nie ino sobie. Sami widzicie, ze som jest
                    tutok zamknięte. Ludziska nie siedzom w necie. A coby zas se
                    siednąć, to zaś tak dobrze ni ma. Troche roboty tutok jest.
                    `Teloś władny, zamykoj jenteres i ślus. Jo nie muse tutok być i s
                    Wami pitolić. Nie to nie. Jo pitole, Ty pitolis, syćka pitolom,
                    telo, ze jo nie bede PO-pitolić.
                    • Gość: gosc Re: O czym pitoli ciupazka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 21:23
                      eee...popitol, bo Forum Zakopane padnie. Prawdę mówisz, przychodzę tu poczytać
                      pitolenia Ciupazki i sie z Toba pohandryczyć, taki mój hasynt a i Ty nie
                      mogłabyś pitolić, bo do kogo? Górale nie siedzą w necie przecie. Sama do siebie?
                      My pitolimy a więc i jest i Twój hasynt Hej!
                • Gość: mak Re: O czym pitoli gość? IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.07, 15:35
                  Telo, ze jo kozdego cłeka i kąt tam znom , a Ty nic i nikogo.....Ciupazko,a
                  powiydz ty mi jak do Rusinowa się dostać???Wiesz chocioż gdzie łun?? A mnie
                  znosz?? No odpowidz!! > Telo, ze jo kozdego cłeka i kąt tam znom , a Ty nic i
                  nikogo, Hej .........
                  • ciupazka Re: O czym pitoli gość? 30.11.07, 20:42
                    Pewnie, ze Cie znom, jo syćkik znom, a fces to Cie zaprowadze,
                    ino nie do Rusinowa, ba na Rusinową Polanę, to kie pódziymy? Ino
                    se wiedz, ze za darmo Cie nie zaprowadze, haj.
    • ciupazka Re: O czym pitoli Mlaskacz? 29.11.07, 01:12
      hepik1 napisał:

      > Ciupazka,daj wykładnię o czym Kaczor pier...li?
      > Normalny odlot.

      Jo Ci wte powiym kie Ty mi powies, cemu inni p... a Ty to bieres za
      dobrom monete i łałtorytet, hehe...

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20071128&id=my12.txt
      • ciupazka Re: Co pitolom o TUSKU 29.11.07, 09:45
        i jego wizycie w MNoskwie, tu dopiyro widać "męza stanu",
        kompromitacja i telo. A przy okazji nasyk parlamentarzystów ,
        ftorzy Mu dorodzajom głupoty, małó, nie nie wiedzom o cym sie
        tak naprowde godało w Moskwie, wstyd i telo.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=72658656
    • Gość: czytelnik pitolenia ciąg dalszy IP: 195.116.231.* 03.12.07, 15:56

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9454864&rfbawp=1196693530.389&ticaid=14ee8
      • redaktor.terlik Re: pitolenia ciąg dalszy 05.12.07, 13:02
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        >
        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9454864&rfbawp=1196693530.389&ticaid=14ee8
        Ależ On przecudnie mlaszcze ? (Mlaszcze czy mlaska ? - oto jest
        pytanie ?!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka