Gość: góral
IP: *.it-net.pl
16.02.08, 14:17
(*)Fizyk i taternik
We wtorek, podczas wspinaczki na Filarze Mięguszowieckiego Szczytu, zginął
52-letni Piotr Amsterdamski, profesor astronomii, tłumacz i doświadczony taternik.
Piotr Amsterdamski rozpoczął przygodę ze wspinaniem późno, bo w wieku 45. lat.
Nie przeszkodziło mu to jednak wspinać się dużo i dobrze. We wrześniu 2005
roku, wraz z Janem Hobrzańskim i Jakubem Radziejowskim, wytyczył nową drogę na
wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego - "Bez Jedynek Ani Róż"
(V/V+, miejsce VI). We wspinaczkowym dorobku miał też ciekawe przejścia we
Francji i we Włoszech, m.in. na południowej ścianie Marmolady. W Tatrach
wspinał się także zimą. Jeszcze w styczniu, wspólnie z Jakubem Radziejowskim,
przeszedł zimowo-klasycznie Drogę Kopczyńskiego (7+) na Mnichu. Był członkiem
Uniwersyteckiego Klubu Alpinistycznego w Warszawie.
Przede wszystkim jednak Piotr Amsterdamski był cenionym fizykiem. Zajmował się
kosmologią kwantową, głównie zjawiskiem nadprzewodzących strun kosmicznych.
Był cenionym tłumaczem literatury naukowej. Otrzymał m.in. Nagrodę im. Jerzego
Kuryłowicza dla najlepszego tłumacza książek naukowych. (KOV)
Musioł? Przecie nie musioł...Świyć Panie nad Jego dusom(*)