roomtsays
15.12.03, 14:49
Dziennik Polski
z dnia: 2003-12-15
Przedświąteczna gorączka
Kilka skwarek do gruli
Gorączka przedświąteczna ogarnia nas z dnia na dzień coraz bardziej.
Sprzątamy mieszkania, za dzień lub dwa pójdziemy kupować choinki, będziemy je
ubierać i stroić świątecznie nasze domy. A jeszcze zakupy, przygotowanie
potraw świątecznych, prezenty pod choinkę. Tak, tak - najbliższych kilka dni
spędzimy bardzo pracowicie. Miasteczko nasze też przygotowuje się pełną parą
na przyjazd świątecznych gości. Witryny sklepowe, kawiarniane, restauracyjne
już dziś świecą świątecznymi ozdobami. Trwa wielkie oczekiwanie. Krupówki -
jeszcze w miarę puste - za parę dni zapełnią się tłumem tych, którzy Boże
Narodzenie i sylwestra zechcą spędzić na urlopach pod Tatrami. Tylko zima
jakoś się nie spieszy. Byłem wczoraj przy Morskim Oku - staw zamarznięty, ale
śniegu jak na lekarstwo. Synoptycy uspokajają nas jednak, że za dzień lub dwa
będzie zima, taka prawdziwa, jak z bajki. Jak co roku życzymy sobie wesołych
świąt - wszyscy, rodzina, przyjaciele i znajomi. Słyszymy takie życzenia w
domach, sklepach, urzędach, na ulicy.
Wszystko zależy od punktu widzenia
mruknął karp, gdy usłyszał świąteczne życzenia
wesołych świąt - a cóż to znaczy
dla nas karpi święta zawsze
pełne są... rozpaczy!
Napisałem to nie po to, by namawiać kogoś do rezygnacji z tradycyjnego
karpia na Wigilię (sam go jadł będę), ale - by w ten miód świątecznych
przygotowań wlać maleńką kroplę dziegciu - tak z przekory. Póki co, szykujmy
się. Świąteczny czas, jak co roku, szybkimi krokami nadchodzi.JERZY TAWŁOWICZ
A jak to wygląda u Was - Drodzy Forumowicze, rozsiani po całym swiecie?