Dodaj do ulubionych

prof Bogusław Wolniewicz o Rosji

11.11.09, 01:04
Z okazji 11 listopada składam życzenia czytelnikom i pisującym w PiG.
Nie wszyscy zaglądają na stronę JK. Z tej strony cytat i link do żródła z moim
zdaniem bardzo mądrą dłuższą wypowiedzią profesora o polskiech stosunkach z Rosją
Sporą konsternację w środowisku Radia Maryja wywołała wypowiedź prof.
Bogusława Wolniewicza na temat polskiej polityki wobec Rosji. Profesor ocenił
ją jako całkowicie błędną
Link do źródła wypowiedź profesora:
pl.gloria.tv/?media=33865
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 06:33
      Dziekuje za zyczenia w imieniu swoim i uczestnikow forum. Wzajemnie.
      Jednak z wywiadem nie zgadzam sie. Prof. ma racje co do "nadymania" sie i
      "podgryzania tygrysa za ogon". Ale profesor nie ma racji co do Stalina i jego,
      cytuje: "skutecznosci politycznej". Bylo wrecz przeciwnie. Stalin byl kompletnym
      idiota i ignorantem, bo w obliczu powaznego konfliktu zbrojnego wymordowal kadre
      oficerska a pozniej majac sygnaly wywiadowcze dotyczace planowanego
      hitlerowskiego ataku po prostu w to nie uwierzyl i dlatego Armia Czerwona byla
      nieprzygotowana do wojny i Rosja prawie stracila niepodleglosc.

      Dlatego dosluchalem do 11 minuty i przestalem sluchac. On nie ma racji.
      Komorowski mial racje w tym co powiedzial, choc zgadzam sie, ze jako marszalek
      nie powinien sie odzywac.

      Z przykroscia stwierdzam, ze ta wypowiedz nie jest najwyzszych lotow i choc
      profesor ma niewatpliwie racje na poczatku - to pozniej po prostu bredzi.

      Swiat nie jest wcale taki prosty, jak sie profesorowi widzi.
      Faktycznie powinno sie bylo Putina goscic po szlachecku. Polityka Polski wobec
      Rosji jest przede wszystkim podszyta strachem. Boicie sie Rosjan. Zupelnie
      niepotrzebnie. Trzeba budowac partnerstwo i wtedy, kiedy obie strony nawzajem
      sie potrzebuja - to szacunek wzajemny pojawia sie automatycznie.
      • jack79 Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 10:59
        > Ale profesor nie ma racji co do Stalina i jego,
        > cytuje: "skutecznosci politycznej". Bylo wrecz przeciwnie. Stalin byl kompletny
        > m
        > idiota i ignorantem, bo w obliczu powaznego konfliktu zbrojnego wymordowal kadr
        > e
        > oficerska

        wiele się mówi o szaleństwach stalina, o manii prześladowczej
        jednak nie wiemy czy w rzeczywistości nie wymordował ich za jakiś prawdziwy spisek
        gdyby hitler wyłapał spiskowców przed zamachem przeprowadzonym przez
        stauffenberga tez byśmy uznali dziś że to był kolejny przejaw jego szaleństwa

        poza tym kadra która ocalała w czasie pogromu nie sprawdziła się zbyt dobrze na
        poczatku wojny, jakie więc gwarancjeże Ci wymordowani wcześniej sprawdzili by ie
        lepiej?

        > a pozniej majac sygnaly wywiadowcze dotyczace planowanego
        > hitlerowskiego ataku po prostu w to nie uwierzyl i dlatego Armia Czerwona byla
        > nieprzygotowana do wojny i Rosja prawie stracila niepodleglosc.

        stalin nie uwierzył w atak z kilku przyczyn
        hitler zawsze podkreślał w koło i bez przerwy, ze niemcy przegrały I wojnę
        światową dlatego że walczyły na dwóch frontach i on do tego nie dopóści - jak
        więc stalin miał uwierzyć że hitler właśnie otwiera drugi front?
        rosja dostarczał aniemcom ogromne ilości żywności i surowców bez których niemcy
        nie mogły się obejść, cieżko było uwierzyc że niemcy zaczną wojne która ich tych
        dostaw pozbawi
        w dodatku dochodza takie kwiatki jak ten ze agenci rosyjscy wysyłali z terenów
        niemiec różne przedmioty owinięte w jakies zabrudzone smarami szmaty, niemcy nie
        wiedzieli o co chodzi...a chodziło o to że te smary badano i skoro wszystkie
        były "letnie" to jakim cudem hitler miał się szykować do wojny z rosją w której
        temperatury srogie?
        podobno również monitorowano produkcję ciepłej odzieży, skoro ona nie rosła nie
        planowano ataku na rosję - tam przecież bez takiej odzieży nie sposób przetrwać

        tak więc te rozsądne argumenty stalina zostały "załatwione" przez awanturnictwo
        hitleera który założył sobie że pokona zsrr w 3 miesiace i dlatego ani ciepłej
        odzieży, ani specjalnych olejów armia niemiecka potrzebowac nie bedzie - to był
        pomysł idiotyczny
        i dlatego stalin w taki "nieprzygotowany" atak nie uwierzył
        ale nie dlatego że był idiotą, tylko dlatego że był bardzo "logiczny i rozsądny"
        i w takie "awanturnictwo" jakie zaplanował stalin po prostu nie uwierzył

        zresztą, nie ma co dyskutować o szczegółach (pewnie te które podałem wielu podważy)
        szczegóły są nieistotne
        liczą się fakty
        a te mówią że za panowania stalina rosjanie pierwszy raz w historii stali się
        potęga światową i wygrali największa wojne w historii świata - tylko to się
        liczy, bo liczy się to co osiągnął a nie to czy mógł to zrobić tak czy inaczej

        oczywiście nie można zapomnieć że stalin wielkim mordercą był...

        > Dlatego dosluchalem do 11 minuty i przestalem sluchac. On nie ma racji.

        przesłuchaj do końca przycinku, warto, choć nie lubię tekstów Wolniewicza to
        akurat to uznałem warte przesłuchania
        szzcególnie trafne są argumenty o tym że rosjanie już nas za wszystko przeprosili

        albo ten że nasz podobno "wróg" Putin na zaproszenie przyjechał
        a nasz podobno "przyjaciel" Obama nasze zaproszenie olał



        • jack79 Churchill o Stalinie 11.11.09, 11:15
          “Stalin sprawiał na nas niezwykłe wrażenie. Wywierał nieodparty wpływ na ludzi,
          Kiedy na konferencji jałtańskiej wchodził do sali , wszyscy jak na komendę
          wstawaliśmy z miejsc i , nie wiedzieć czemu , przyjmowaliśmy postawę zasadnicza.
          Odznaczał sie głęboką mądrością i logiką , której obca była jakakolwiek panika.
          W trudnych momentach Stalin był nieprześcignionym mistrzem w znajdowaniu wyjścia
          w sytuacji bez wyjścia.
          W najbardziej tragicznych chwilach , tak samo jak w dniach triumfu , Stalin byl
          równie powściągliwy. Nigdy nie ulegał złudzeniom, Był niezwykle skomplikowaną
          osobowością.
          Stalin był najwiękrzym dyktatorem świata , nie mającym sobie równych”
          Winston Churchill
          • dorota_3 Churchill to jajcarz był 11.11.09, 14:40
            Nie chce mi sie wierzyć ,żeby taki ekstremalnie inteligentny cynik
            jak Churchill pisał takie rzeczy poważnie. Potraktuj to jako
            brawurowy przykład słynnego brytyjskiego poczucia humoru.
            • jack79 Re: Churchill to jajcarz był 11.11.09, 16:42
              jesteś pewna?
              powiedział o Stalinie jeszcze tak:

              "Wilekim szczęściem dla Rosji było to , że w latach cięzkich doświadczeń stał na
              jej czele tak genialny i nieugiety dowódca , jak Józef Stalin.
              Stalin był człowiekiem o niezwykłej energi , erudycji i nieugiętej woli ,
              człowiekiem gwałtownym , brutalnym , bezlitosnym zarówno w działaniu jak w
              rozmowie i nawet ja , wychowany w brytyjski parlamecie , nie mogłem my sprostać"
              Winston Churchill

              myslisz że robił sobie jaja?

              ja myśle że nie bo stalin nie raz go sprowadził do parteru np.
              na konferencji w Poczdamie, 1945, odpowiedział na słowa Churchilla, że papieżowi
              nie podoba się przejęcie władzy w Polsce przez komunistów w następujący sposób:
              "Papież? Ile ma on dywizji?"

              choć właściwie jednak możesz mieć rację co do Churchilla, bo potrafił powiedzieć
              w 1945 ludziom którzy walczyli z nim od 1939 tak:

              Churchill (luty 1945r.)w odpowiedzi na to jak gen.Anders na znak protestu
              przeciw decyzjom krymskim ( V rozbiór Polski ) wystąpił z wnioskiem o wycofanie
              II Korpusu z frontu włoskiego :
              " Mamy dzisiaj dosyć wojska i waszej ( czyt.Polaków) pomocy nie potrzebujemy.
              Może pan swoje dywizje zabrać. Obejdziemy się bez nich"

              albo:
              w październiku 1944 r. Churchill przekonywał Rząd Polski o uznaniu linii Curzona
              i takie tam angielskie ble ble, na co Mikołajczyk stanowczo stwierdził, że
              oznaczać to będzie oddanie Rosji połowy Polski i utratę niepodległości i tu
              usłyszał od Churchill'a( wpadł we wściekłość i krzyczał:
              "Nie macie poczucia odpowiedzialności[...] Nie myślicie o przyszłości Europy,
              macie na myśli tylko swój własny, pożałowania godny interes[...] "

              to się wpisuje w to jak od zawsze zachód traktował Polskę
              jak murzyna który po zrobieniu swego moze odejsc, tyle że Polacy do dziś tego
              nie rozumieją

              wracając do Stalina to jeszcze kilka jego fajnych cytatów które nie bardzo
              pasują do niego jako do durnia:

              "Pisarz jest inżynierem ludzkiej duszy."

              "Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie
              załatwia problem zniewolenia."

              z tych dwóch cytatów korzysta dziś każda władza a ta mądrzejsza również z tego:

              "Idee są potężniejsze od karabinów. Skoro nie pozwalamy naszym wrogom na
              posiadanie karabinów, to dlaczego mamy im pozwolić na posiadanie idei?"

              dobrze też znał polaków:

              "Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę."



      • mrk-gd Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 11:45
        Teza o skutecznośći polityki stalina (w kontekście dlaczego Rosjanie mają
        problem ze stalinem a Niemcy nie mają problemu z hitlerem)jest dla osób takich
        jak ja pamiętających dobrze czasy komuny (rocznik 63) pamiętający wynik polityki
        stalina, potęgę polityczną ówczesnego ZSRR, chociaż trudna emocjonalnie do
        przyjęcia; daje się wg mnie obronić. Poza tym chodzi tu kontekst wypowiedzi.

        Odkąd pamiętam za komuny zawsze traktowało się dokonanie ZSRR lekceważąco były
        temateem żartów, ale rzeczywiście wszystko było podszyte strachem masz rację
        Przycinku.
        Ale wg mnie od lat 90 i czasów Jelcyna w Polsce nikt nie boi się Rosji. I też
        dlatego taka niefrasobliwa nasza polityka.
        Identyczne nadęcie i fanfaronada jak w polityce względem
        Rosji wg mnie występuje także względem Chin. Może takie glosy jak profesora
        Wolniewicza przyniosą otrzeźwienie. Oby.
        • sendivigius Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 16:19
          mrk-gd napisał:


          > Odkąd pamiętam za komuny zawsze traktowało się dokonanie ZSRR
          lekceważąco były temateem żartów, ale rzeczywiście wszystko było
          podszyte strachem masz rację


          Tak rzeczywiscie bylo. Bardzo bylem zaskoczony gdy po przyjezdzie do
          USA zobaczylem ludzi ktorzy wcale sie z osiagniec radzieckich nie
          smiali a wrecz przeciwnie. Dla Amerykanow ZSRR to bylo cos
          wiekszego, silniejszego i solidniejszego niz cala Europa Zachodnia
          razem wzieta.

          Z "wujka Joe" tez sie nikt nie nabijal ani nie wypominal mu takich
          czy innych posuniec dotyczacych swojej kadry. Tu trzeba zrozumiec ze
          rzadzenie wielkim krajem jest czyms innym niz malym, rozumieja to
          dopiero Amerykanie.
      • greg-7 Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 11:49
        @przycinek.usa

        Też uważam, że z Rosją powinniśmy żyć w zgodzie. Wystarczy mieć
        silną armię i nas nie ruszą. Największym kuriozum jest "polityka
        jagiellońska". Nawet gdyby Rosja zajęła te kraje (ULB) to wiele osób
        uciekłoby do Polski, co by bardzo pomogło naszej gospodarce.
        • frusto Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 11:35
          greg-7 napisała:
          > Największym kuriozum jest "polityka
          > jagiellońska". Nawet gdyby Rosja zajęła te kraje (ULB) to wiele osób
          > uciekłoby do Polski, co by bardzo pomogło naszej gospodarce.

          Czyli, uwazasz że nic nas nie powinno obchodzić gdyby Rosja mająca obecnie 142
          miliony obywateli, dostala nastepne 60 milionow (Ukraina+Bialorus) plus calkiem
          niezly przemysl? Gdyby zamiast anarchicznej Ukrainy i biednej Bialorusi na
          naszej wschodniej granicy pojawilo się atomowe mocarstwo z nienasyconym apetytem
          i dobrą pamięcią historyczną?
          • greg-7 Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 17:12
            Rosja może mieć nawet i 500 mln mieszkańców. Wystarczy mieć silną
            armię. Izrael ma pięć razy mniej ludności od Polski ale armię
            wielokrotnie silniejszą! Sprzeczki z Rosją absolutnie nic nam nie
            dają, poza tym że mamy najdroższy gaz w Europie. Niemcy czy Francja
            wiedzą jak trzeba postępować, przede wszystkim dbać o swoje interesy
            a nie walczyć za "wolność naszą i waszą". Nasi politycy jeszcze do
            tego niestety nie dorośli, lata komuny i pisania raportów do Moskwy
            spaczyło im umysły na dobre.
            Nawet gdyby zajęli tereny na wschodzie to można tam szmuglować broń
            dla partyzantki i dobrze na tym zarabiać.
            • frusto Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 13.11.09, 08:52
              greg-7 napisała:

              > Rosja może mieć nawet i 500 mln mieszkańców. Wystarczy mieć silną
              > armię.

              Nie wystarczy mieć silnej armii. Izraelowi silna armia nic by nie pomogła, gdyby
              nie a) jego sojusznicy b) fakt, że sąsiedzi mają armie do kitu.

              Ja tam wolę mieć za sąsiada słabą Ukrainę i słabą Białoruś niż silną Rosję.
      • h.rearden Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 11.11.09, 22:11
        Polecam książki Suworowa i Sołonina. Obaj autorzy są zdania, że Hitler rozpoczął wojnę z Sowiektami z konieczności, uprzedzając atak sowiecki o mniej więcej dwa tygodnie. Suworow w "Oczyszczeniu" zajmuje się sprawą czystek w RKKA, wcale skutecznie dowodząc, że rozstrzelano głównie politruków i miernoty, kadrę, która dosłużyła się stopni za strzelanie do swoich w Kronsztadzie, itp. zadania specjalne.
        Suworow wcale zręcznie dowodzi, że Tuchaczewski był idiotą, a kult tego "wielkiego stratega" jest wyłączną zasługą epoki Chruszczowa.


        Z wnioskami Wolniewicza się nie zgadzam. Nie ma mowy o dobrych stosunkach z Rosją. Kogut nie może być przyjacielem wilka, najwyżej jego obiadem.
        • coondelboory Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 12:13
          Całkiem niedawno na tym forum pojawił się link do filmu "Marsz wyzwolicieli" z udziałem Suworowa właśnie. Warto to odszukać i obejrzeć. Suworow w tym filmie wykazuje, że ZSRR nie licząc się z kosztami przygotowywał się do światowej wojny i eksportu rewolucji. W końcówce lat 30 dysponowali siłą większą niż ktokolwiek na świecie i siła ta miała charakter ofensywny (szybkie czołgi, siły desantowe). W warunkach lat 30 i 40 Ani Francja, ani Anglia nie byłyby zdolne do jego powstrzymania. Z tej perspektywy zupełnie inaczej wygląda dopuszczenie Hitlera do władzy w Niemczech i powściągliwość zachodnich mocarstw wobec jego ekspansji. Zupełnie inaczej wygląda też nasz polski opór przed Hitlerem, wprost mówiąc - staje się nonsensem (grozę i niedopuszczalność sytuacji równoczesnego skonfliktowania się z Niemcami i ZSRR podkreślał jeszcze Piłsudski).
          Cieszmy się, że Hitler jednak wykonał ten uprzedzający atak, bo bez tego Armia Czerwona zatrzymałaby się dopiero na Atlantyku (a może i dalej).

          C.
      • frusto Racjonalnosc czystki kadry oficerskiej 12.11.09, 09:11
        Przycinku, napisał panu już jacky: czystka kadry oficerskiej byla posunieciem
        racjonalnym. Po pierwsze: ta kadra byla bardzo kiepskiej jakosci. Tlumaczyl mi
        to kiedys rosyjski fanatyk wojskowosci, pokazując cytaty z dzieł niektórych
        generałów sowieckich. Wg niego, gdyby ni eczystka, to hitler wziąłby Moskwę bez
        problemu. Po drugie, Stalin usunął z wojska element niepewny, stanowiący
        potencjalne zagrozenie dla jego wladzy.
      • przyjacielameryki Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 07.01.10, 16:38
        przycinek.usa napisał:
        . Boicie sie Rosjan. Zupelnie
        > niepotrzebnie. Trzeba budowac partnerstwo i wtedy, kiedy obie strony nawzajem
        > sie potrzebuja - to szacunek wzajemny pojawia sie automatycznie.


        Problem polega na tym, że to Rosja nie chce tego partnerstwa. To Rosja nie
        traktuje Polski jako partnera a nie odwrotnie. My tylko reagujemy na różne
        zaczepki rosyjskie(np. prowokacje rosyjskie n/t współpracy Polski z Hitlerem)
        Rosja starała się zmarginalizować Polskę w UE i przypisać jej łatkę rusofobów,
        chociaż Polska nazywała tylko pewne rzeczy po imieniu ale zgodnie z prawdą.
        Można by tak długo...........! Oczywiście ważną sprawą są normalne partnerskie
        stosunki z sąsiadami ale dopóki Rosja nie pogodzi się na dobre z utratą Polski
        ze swojej strefy wpływów, dopóki nie będzie traktowała Polski tak jak inne kraje
        UE(Rosji przeszkadza tarcza i baza amerykańska w Polsce ale już w Niemczech - 50
        000 żołnierzy amerykańskich, Pershingi i Cruise - już nie). To jest błąd który
        świadomie bądż nie popełnia jeszcze wielu polityków i dziennikarzy. Pałeczka
        leży po stronie Rosji a nie Polski!!!!!!
    • 0ion Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 14:42
      If you can't do, teachsmile
      Nic dziwnego, że gość został profesorem.

      Nie ma żadnego znaczenia czy Polska będzie robić Rosji i Niemcom laskę czy się stawiać. Jak tylko trafi się okazja zostanie skonsumowana.

      Stalin to tylko prymitywny łachmyta o mentalności carskiego szpicla. Wyrżnął konkurencję w komuszej bandzie i zniszczył naród rosyjski. to jego główne "zasługi".
      Co to za sztuka wprowadzić terror, zlikwidować przemysł i rolnictwo i zagonić wszystkich do produkcji broni i do armii, żeby później napadać na sąsiadów?

      Następny "wielki" polityk Churchil, zapijaczony degenerat, zbroniarz, pierwszy człowiek, który mordował cywili przy użyciu gazów bojowych, zniweczył politykę Chamberlaina uniemożliwiając zawarcie pokoju z Niemcami, zrujnował Anglię i doprowadził do rozpadu Imperium Brytyjskiego, skompromitował konserwatywną politykę i doprowadził do przejęcia władzy w Anglii przez komuszą Partię Pracy.

      Nic dziwnego, że takim typom w skretyniałej demokracji dorabia się legendy smile
      • jack79 Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 18:25
        > Stalin to tylko prymitywny łachmyta o mentalności carskiego szpicla. Wyrżnął ko
        > nkurencję w komuszej bandzie i zniszczył naród rosyjski. to jego główne "zasług
        > i".
        > Co to za sztuka wprowadzić terror, zlikwidować przemysł i rolnictwo i zagonić w
        > szystkich do produkcji broni i do armii, żeby później napadać na sąsiadów?

        no to jak to takie proste to daj przykłady innych dyktatorów którzy dokonali
        tego samego smile
        cytuję:
        "W latach 1928-1942, podczas rządów Stalina, wzrost gospodarczy określano na
        średnio 20% rocznie[13], znacznie wzrosła także produkcja kluczowych dla
        gospodarki i przemysłu ciężkiego surowców, w 1928 roku wyrażony procentowo
        poziom ich produkcji osiągnął 111% w stosunku do roku 1913, w roku 1933 wyniósł
        281% a w 1938 już 658%. Największe przyrosty ilościowe osiągnęła produkcja dla
        przemysłu stalowego (wzrost zapotrzebowania na uzbrojenie i maszyny), a także
        innych surowców - węgla kamiennego, energii i artykułów chemicznych."
        i jak? taki wynik to zawsydza nawet chińczyków!

        facet dostał w spadku niepiśmiennych chłopów i w kilkanaście lat zbudował potęge
        przemysłową, w dużym stopniu zwalczył analfabetyzm
        postawił armię która miała więcej czołgów niż wszystkie armie świata razem wzięte
        do tego od 1940 nowe ich typy były zdecydowanie najlepsze na świecie
        w dodatku po pokonaniu hitlera (z czym jakoś demokracja sobie poradzić nie
        mogła) mimo ogromnych strat materialnych i ludzkich ten biedny "stworzony" przez
        stalina kraj wygrał wyścig w kosmos z największa gospodarcza potęgą świata,
        która w II wojnie światowej w zasadzie strat nie poniosła a tylko dzięki niej
        się wzbogaciła

        skoro to takie proste to nich Polska właczy się do nowego wyścigu na księżyc i
        zbuduje najsilniejsza armię świata
        wystarczy jak piszesz do tego jakiś "prymitywny łachmyta o mentalności carskiego
        szpicla" smile

        > Następny "wielki" polityk Churchil, zapijaczony degenerat, zbroniarz, pierwszy
        > człowiek, który mordował cywili przy użyciu gazów bojowych, zniweczył politykę
        > Chamberlaina uniemożliwiając zawarcie pokoju z Niemcami, zrujnował Anglię i dop
        > rowadził do rozpadu Imperium Brytyjskiego, skompromitował konserwatywną polityk
        > ę i doprowadził do przejęcia władzy w Anglii przez komuszą Partię Pracy.
        >
        > Nic dziwnego, że takim typom w skretyniałej demokracji dorabia się legendy smile

        co do legendy churchilla to jasne że mu się dorabia legendę,
        ale stalinowi to chyba raczej dorobiono anty-legendę
        bo zbrodniarzem był
        ale ile ludzi w Polsce wie dla przykładu że Polska granica na odrze to jest
        tylko dzięki stalinowi a wbrew aliantom?
        • llukiz Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 12.11.09, 21:24
          Czy stalin był zdolny czy nie to mi się kłócić nie chce bo tego nie wiem i
          uważam że w sumie to nikt tego nie wie, bo cała wasza wiedza pochodzi od innych.
          A z innymi jak jest to wiadomo. Mówią co im akurat wygodnie. Niemniej akurat na
          pare bzdur mam ochotę zareagować...

          > "W latach 1928-1942, podczas rządów Stalina, wzrost gospodarczy

          papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. Co tam głód i nędza. Wczoraj jedliśmy
          karaluchy, dziś jemy myszy więc jest postęp.

          > facet dostał w spadku niepiśmiennych chłopów

          tak. I tak długo ich nauczał aż nauczył ich jak zbudować sputnik. Czy ktoś tu myśli?

          > postawił armię która miała więcej czołgów niż wszystkie armie świata razem wzięte

          A i tak dostał w dupe tak bardzo i to od narodu kilkakrotnie mniejszego
          (niemców) i jeszcze pomoc musiał brać z zachodu i gdyby nie wojna niemiec na 2
          frontach to kto wie jak by się to skończyło

          o czołgach
          > do tego od 1940 nowe ich typy były zdecydowanie najlepsze na świecie

          to pewnie ci niepiśmienni chłopi których stalin nauczał tego dokonali. taki był
          genialny!!!

          > stalina kraj wygrał wyścig w kosmos z największa gospodarcza > potęgą świata,

          zwłasza że się nie ścigała. No ale fakt. Wygrać z USA które się nie ściga też w
          sumie nie było łatwe, więc tutaj czapki z głów. Zwłaszcza że sam wyuczył tych
          niepiśmiennych chłopów tak dobrze...

          > ale stalinowi to chyba raczej dorobiono anty-legendę

          tu akurat zgoda, ale w tamtym systemie o człowieka uczciwego wysoko było trudno
          więc w sumie nie trzeba było dużo dorabiać. Pierwszy uczciwy (chyba) to był
          gorbaczow i od razu spowodowało to rozpad systemu. To był system niekompatybilny
          z uczciwością.

          > co do legendy churchilla to jasne że mu się dorabia legendę,

          pewnie że się dorabia, ale i z drugiej strony tez mu legende dorabiają, znaczy
          oczerniają go
          • jack79 Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 13.11.09, 13:51
            > Czy stalin był zdolny czy nie to mi się kłócić nie chce bo tego nie wiem i
            > uważam że w sumie to nikt tego nie wie,

            wiemy na podstawie faktów
            w kilkanaście lat zsrr stał się światowym mocarstwem którym rosja nigdy
            wcześniej nie była

            > > "W latach 1928-1942, podczas rządów Stalina, wzrost gospodarczy
            >
            > papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie. Co tam głód i nędza. Wczoraj jedliśmy
            > karaluchy, dziś jemy myszy więc jest postęp.

            ale o co chodzi z papierem?
            sugerujesz ze to nie prawda z tym wzrostem PKB?
            tu też przemawiają fakty
            choćby jeden dla przykładu:
            jedna tylko fabryka czołgów w charkowie produkowała więcej czołgów niz cała III
            rzesza smile
            aby produkowac te czołgi trzeba było zbudowac obrabiarki, aby je zbudować trzeba
            było wytopić stal itp.
            to dowodzi skali przedsięwzięcia
            a że ten wzrost PKB to był głównie wzrost produkcji broni a nie żywności, mebli
            i mieszkań, a to że ludzie bywali głodni to już inna sprawa...i ja tego nie neguję
            ale wzrost PKB to jeden temat a to co się produkuje to temat osobny...

            > > facet dostał w spadku niepiśmiennych chłopów
            >
            > tak. I tak długo ich nauczał aż nauczył ich jak zbudować sputnik. Czy ktoś tu m
            > yśli?

            no kolektywizacja, militaryzjacja to są fakty które nam się nie podobają, ale
            przymusowa edukacja to tez fakt
            i czy nam się podoba czy nie to akurat na tym polu poszło komunistom nieźle

            > > postawił armię która miała więcej czołgów niż wszystkie armie świata raze
            > m wzięte
            >
            > A i tak dostał w dupe tak bardzo i to od narodu kilkakrotnie mniejszego
            > (niemców) i jeszcze pomoc musiał brać z zachodu i gdyby nie wojna niemiec na 2
            > frontach to kto wie jak by się to skończyło

            jak dostał w dupę jak wygrał? smile
            w dupę to dostali Polacy a poźniej francuzi i brytyjczycy

            ten argument że zsrr oberwał na poczatku jest niesprawiedliwy bo na poczatku to
            oberwał KAŻDY kogo hitler zaatakował, więc nie widze tu powodów do jakiegoś
            wiekszego wstydu
            a jesli już to ten wstyd tak samo dotyczy zsrr jak i Polski, Francji i wielu
            innych krajów

            nie wiem czemu ale wszyscy używają takiego sprytnego tricku
            Hitler był idiota bo przegrał ze stalinem
            Stalin był idiota bo dał się skopać na poczatku Hitlerowi
            ot i sprawa załatwiona - obaj byli idiotami

            a prawda jest taka że:
            - gdyby w czasach hitlera nie pojawił się stalin to dzis w europie mielibyśmy
            tysiącletnią rzeszę
            - gdyby w czasdach stalina nie pojawiła się w europie III rzesza hitlera to
            portugalia byłaby krajem komunistycznym

            całe szczęscie "demokratycznego" świata polegało na tym że dwie potężne
            ideologie i dwa potężne narody zniszczyły wzajemnie swój potencjał (dzięki czemu
            amerykanie mogli przyjśc i posprzątać)
            z którym to potencjałem świat demokratyczny równac się nie mógł
            wysatraczy porównać wielkie bitwy na froncie wschodnim (np. kursk) z "wielkimi"
            bitwami na froncie zachodnim
            to drugie to była zabawa w wojnę w porównaniu z tym pierwszym

            > > stalina kraj wygrał wyścig w kosmos z największa gospodarcza > p
            > otęgą świata,
            >
            > zwłasza że się nie ścigała. No ale fakt.

            no jak nie? to jakaś nowośc dla mnie
            wystarczy wpisać w googla "wyścig w kosmos" a nawet filmy w temacie się ukażą...

            > To był system niekompatybiln
            > y
            > z uczciwością.

            obecny też nie jest smile

    • pyskyk Re: prof Bogusław Wolniewicz o Rosji 07.01.10, 13:14
      Rosja wyglada jak kapitalistyczna Polska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka