07.07.10, 13:20
Wątek dla entuzjastów naszego państwa, które rośnie w siłę a obywatelom się zyje dostatnio.
www.youtube.com/watch?v=sHh3Yek0AbQ
Pejsaty miesza wode gruntową i sprzedaje jako źródlaną z certyfikatem Instytutu Zdrowia Matki i Dziecka, tubylcze matki taszczą ją z supermarketów i dają dzieciom zamiast kranówy. Tuńczyki z rtęcią, mięso powodujące alergie i raka, modyfikowana soja, instytucje kontrolujące, którym nie wolno publikować wyników za to angazujące sie w reklamę koncernów spożywczych, jogurty "zdrowotne" na bakteriach fekalnych itd. itp.
Obserwuj wątek
    • przyjacielameryki Re: Co jemy? 07.07.10, 14:09
      0ion napisał:

      > Wątek dla entuzjastów naszego państwa, które rośnie w siłę a obywatelom się zyj
      > e dostatnio.
      > www.youtube.com/watch?v=sHh3Yek0AbQ
      > Pejsaty miesza wode gruntową i sprzedaje jako źródlaną z certyfikatem Instytutu
      > Zdrowia Matki i Dziecka, tubylcze matki taszczą ją z supermarketów i dają dzie
      > ciom zamiast kranówy. Tuńczyki z rtęcią, mięso powodujące alergie i raka, modyf
      > ikowana soja, instytucje kontrolujące, którym nie wolno publikować wyników za t
      > o angazujące sie w reklamę koncernów spożywczych, jogurty "zdrowotne" na bakter
      > iach fekalnych itd. itp.

      Znowu żle! A popatrz, ludzie żyją mimo wszystko dłużej a nie krócej. Jak to
      wyjaśnisz? No, wyjątkiem jest Rosja ale tam zawsze wszystko jest odwrotnie.
      • leny20-4-7 jak zyjemy 07.07.10, 14:27
        mistrzu,

        nie wiem dlaczego krytykujesz Oion'a. ciekawy wypowiedzi. warto wiedziec co
        sie je. wtedy masz pelny wybor. wiesz co wybierasz...ignorancja rzadko poplaca.


        ps. mistrzu a co do demagogi ktora sie tutaj posluzyles piszac "A popatrz,
        ludzie żyją mimo wszystko dłużej a nie krócej. Jak to wyjaśnisz? ". czy Ty
        jestes w stanie przedstawic nam cos wiecej na temat wzrostu zachorowan na
        nowotowory, w tym nowotwory zlosliwe, na wzrost wystepowania przypadkow
        nieplodnosci zarowno u kobiet jak i u mezczyzn, na wady wrodzone u dzieci, na
        nasilajace sie uczucie dyskomfortu psychicznego zwiazanego z biegunkami,
        zaparciami, zawrotami glowy, itp, itd... czy masz cos do powiedzenia na
        analogiczne pytanie "ale co to za zycie"? ( w domysle jakosci tego zycia). czy
        tylko bedziesz skakal po watkach i "dyskutowal"?
    • przycinek.usa Re: Co jemy? 07.07.10, 19:21
      minuta 4.51 - "parowka, posiada zwarty podluzny ksztalt ulatwiajacy spozycie."
      -) perelka.


      Smieszny reportaz. I ta muzyka... Moze te matki tubylcze powinny wiecej
      telewizji ogladac?

      W skrocie - doskonaly filmik. Warto obejrzec.

      • przycinek.usa miod 07.07.10, 19:33
        zgroza, o rany, minuta 3.08 mowia o miodzie:

        www.youtube.com/watch?v=QTcIxpe6Z0A&feature=related
        nie wiedzialem - czlowiek jest zupelnie nieswiadomy takich zagrozen, chyba
        trzeba te filmiki zobaczyc.
    • krzysztofsf Re: Co jemy? 08.07.10, 00:43
      Gdyby komuna zbala te technologie, to moze jeszce byzmy zyli w prl-u.
      Od kilku lat tak uwazam, widzac ile produktu mieso i wedlinopodobnego mozna
      sprzedac , twierdzac, ze jest to pelnowartosciowe mieso i wedlina.

      A za komuny byla opcja kaszanki i mortadeli....Boze....wyobrazam sobie, z czego
      DZIS robia taka mortadele....
    • dzieweczka-truskaweczka Hej, wrażliwcy... 09.07.10, 19:00
      Hej, wrażliwcy. Myślałby kto, że naprawdę zastanawiacie się, co jecie.
      A zwierząt wam nie szkoda, które zamordowane lądują na waszych talerzach?
      • przycinek.usa kwestie czystosci wody 09.07.10, 19:04
        Prosze jaki ladny przyklad kontrastu:

        zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8121025,Z_fontanny_do_szpitala__Kapiel_grozi_choroba.html
        fakty.interia.pl/swiat/news/alarm-we-francji-bedzie-powtorka-z-katastrofy,1504405
      • krzysztofsf Re: Hej, wrażliwcy... 10.07.10, 01:53
        dzieweczka-truskaweczka napisała:

        > Hej, wrażliwcy. Myślałby kto, że naprawdę zastanawiacie się, co jecie.
        > A zwierząt wam nie szkoda, które zamordowane lądują na waszych talerzach?

        A wiesz, ze gdy zaczyna sie kosic trawnik, to CALY po chwili zmienia parametry
        biopradow w sposob swiadczacy o tym, ze rosliny przekazuja sobie informacje o
        nadchodzacym niebezpieczenstwie?

        wolnemedia.net/?p=19911
        • przycinek.usa Re: Hej, wrażliwcy... 10.07.10, 09:22
          bardzo interesujace. No wiesz, jestem zaskoczony. Czyli wynika z tego, ze
          powinno sie z roslinami rozmawiac. Ale numer! No to mamy haka na vegetarian. Ha
          ha ha ha ha ha.
          • krzysztofsf Re: Hej, wrażliwcy... 10.07.10, 10:03
            przycinek.usa napisał:

            > bardzo interesujace. No wiesz, jestem zaskoczony. Czyli wynika z tego, ze
            > powinno sie z roslinami rozmawiac. Ale numer! No to mamy haka na vegetarian. Ha
            > ha ha ha ha ha.

            Wiadome od kilkudziesieciu lat. Wtedy czytalem w prasie papierowej pierwsze
            newsy na powyzszy temat. Weganie cenzuruja rozwoj tych badan? smile

            Dla mnie podstawowa zasada przy wszelkiej zywnosci jest szacunek dla istot z
            ktorej ja zrobiono. Starac sie spozywac calosc tego, co zdecydowalem sie nalozyc
            jako porcje i nie wyrzucac (chociaz tu rowniez wraca do bioobiegu).

            Przy okazji - patrzac czysto biologicznie, miara sukcesu ewolucyjnego danego
            gatunku, jest jego jak najwieksza liczebnosc i rozprzestrzenienie sie jak na
            najwiekszym areale.
            Osobnik specjalnie sie nie liczy w takim ujeciu (byla taka ksiazka, "samolubny
            gen" bodajze).
            Gatunki hodowane i uprawiane przez czlowieka osiagnely duzy sukces pod tym
            wzgledem, a jednoczesnie ich istnienie jest powiazane z losami ludzkosci.
            Jesli dokonamy ekspansji wewnatrz- a moze nawet i zewnatrzukladowej, glownie one
            beda mialy szanse rozprzestrzenic sie poza Ziemie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka