rok1940
10.08.11, 23:09
To mój pierwszy post na forum. Gratuluję Panu Szutnikowi trafnej prognozy sprzed roku. Gratuluję wiedzy.
Panu SiP gratuluję bardzo dobrego bloga.
Nie gram na giełdzie. Mam niewielkie oszczędności w złotówkach. Nie mam kredytu.
Ale teraz jestem przerażony. Pisał Pan o mocnym przytupie, wybiciu euro powyżej 4.10. Teraz jest już 4.20.
Pisał Pan o możliwej korekcie - ale to wygląda już na zwałę na całego. Wali się, normalnie taka zwała... zaraz zaczną się problemy kredytobiorców. Jak oni obsłużą te kredyty??? Tu nie chodzi tylko o wielkość ratki. Bo gdyby sama rata poszła do góry o kilkaset złotych, to daliby pewnie radę. A tu wszystko poszło do góry. Żywność, opłaty, paliwo, itp. I tych złotówek zaczyna brakować.
Ich problemy staną się problemami banków. Więc banki będą tworzyć rezerwy na zagrożone kredyty. Będą musiały uzupełniać brakujące środki. No to wibor pójdzie do góry. A jak wibor pójdzie do góry, to uderzy w złotówkowiczów.
Zadłużeni ograniczą konsumpcje, więc zmniejszy się pkb. Mniejsza sprzedaż, mniejsza produkcja, mniejsze zatrudnienie.
Metod keynesowskich nie będzie. Odwrotnie będzie cięcie wydatków publicznych.
Czy już jesteśmy w spirali śmierci??? Czy czeka nas recesja, albo depresja?
Jak jest Panów opinia?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam