Dodaj do ulubionych

Czy to spirala śmierci

10.08.11, 23:09
To mój pierwszy post na forum. Gratuluję Panu Szutnikowi trafnej prognozy sprzed roku. Gratuluję wiedzy.

Panu SiP gratuluję bardzo dobrego bloga.

Nie gram na giełdzie. Mam niewielkie oszczędności w złotówkach. Nie mam kredytu.

Ale teraz jestem przerażony. Pisał Pan o mocnym przytupie, wybiciu euro powyżej 4.10. Teraz jest już 4.20.

Pisał Pan o możliwej korekcie - ale to wygląda już na zwałę na całego. Wali się, normalnie taka zwała... zaraz zaczną się problemy kredytobiorców. Jak oni obsłużą te kredyty??? Tu nie chodzi tylko o wielkość ratki. Bo gdyby sama rata poszła do góry o kilkaset złotych, to daliby pewnie radę. A tu wszystko poszło do góry. Żywność, opłaty, paliwo, itp. I tych złotówek zaczyna brakować.
Ich problemy staną się problemami banków. Więc banki będą tworzyć rezerwy na zagrożone kredyty. Będą musiały uzupełniać brakujące środki. No to wibor pójdzie do góry. A jak wibor pójdzie do góry, to uderzy w złotówkowiczów.
Zadłużeni ograniczą konsumpcje, więc zmniejszy się pkb. Mniejsza sprzedaż, mniejsza produkcja, mniejsze zatrudnienie.

Metod keynesowskich nie będzie. Odwrotnie będzie cięcie wydatków publicznych.

Czy już jesteśmy w spirali śmierci??? Czy czeka nas recesja, albo depresja?

Jak jest Panów opinia?

Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • byly-kadi-lak Warto czytac tabloidy...? 10.08.11, 23:39
      Albo ogladac, czytac tam nie ma za bardzo co. Chociaz prozno tam szukac tabeli wykresow i anali-z.
      Jak pojdzie w Polske news, ze min. min Sikorski, Rostowski "tymczasowo" wrocili do swoich krajow, premier Tusk kupil domek albo mieszkanie nad Morzem Srodziemnym a prezydent komorowski leczy sie w Szwajcarii i nie wiadomo kiedy wroci do Polski, to znaczy ze jest naprawde zle, bardzo zle. Na razie spoko, reka na pulsie.
      • dirloff Re: Warto czytac tabloidy...? 11.08.11, 00:02
        Kadi, nie będzie tych, to będą inni, ichni następcy... Np. wyciągnie się z szafy Olechowskiego czy inszą agenturę, zapakuje w skrojony na miarę garniak i sprzeda łasym na takie zagrywki lemingom nową mutację KLD. Ważne, aby wypasać bydło i je doić, od czasu do czasu bijąc jakiegoś cielaka... A psy pasterskie można zawsze zmienić.

        Dlatego nie tyle Donek, Bronek czy Radek, ale WSI-arze za nimi stojący - to się liczy...
        • byly-kadi-lak Re: Warto czytac tabloidy...? 11.08.11, 01:15
          Dkladnie. To mialem na mysli. Zmiana warty, ale lepsi nie przyjda bo teraz macie zielona wyspe, to pozniej sie zacznie prawdziwe golenie do skory.
      • szczurek.polny Re: Warto czytac tabloidy...? 11.08.11, 07:29
        > premier Tusk kupil domek albo mieszkanie nad Morzem Srodziemnym
        He, he... Premier Tusk owszem kupi domek we Włoszech, ale nie nad Morzem Śródziemnym, tylko w jego ukochanych Dolomitach. Tam on naprawdę wypoczywa, tam on się czuje jak w domu. Przecież tam mówi się po niemiecku wink

        Reszta się zgadza - nie ma Vincenta, znaczy się jest duuuuuuży syf.
    • szutnik Nie spirala tylko faza kontrakcji 11.08.11, 19:39
      >Gratuluję Panu Szutnikowi
      Jeśli można bez tych "Panów" byłbym wdzięczny...

      > Ale teraz jestem przerażony. Pisał Pan o mocnym przytupie, wybiciu euro powyżej
      > 4.10. Teraz jest już 4.20.
      Zapewne nie unikniemy testu szczytu na EUR/PLN na poziomie 4,92 i moim skromnym zdaniem kurs wyjdzie wyżej, ale do tego momentu jeszcze trochę czasu.
      Czy trzrba się tym przerażać? Jeśli nie ma się kredytu walutowego, to niekoniecznie. Pamiętaj, że "zielona wyspa" Tuska na przełomie 2008/2009 r. to efekt głównie radykalnej jazdy złotówki w dół, dzięki czemu:
      1. Krajowe produkty wyparły w sklepach drożejący import
      2. Eksporterzy pomimo spadku popytu u naszych partnerów, zachowali tam konkurencyjność.
      Jeśli i tym razem uda się Polsce wywinąć z recesji, to będzie to zasługa słabej złotówki.

      >Jak oni obs
      > łużą te kredyty???
      To przykre, ale moga nie obsłużyć, a przynajmniej nie wszyscy.

      A tu wszystko poszło do
      > góry. Żywność, opłaty, paliwo, itp. I tych złotówek zaczyna brakować.
      > Ich problemy staną się problemami banków. Więc banki będą tworzyć rezerwy na za
      > grożone kredyty. Będą musiały uzupełniać brakujące środki. No to wibor pójdzie
      > do góry. A jak wibor pójdzie do góry, to uderzy w złotówkowiczów.
      > Zadłużeni ograniczą konsumpcje, więc zmniejszy się pkb. Mniejsza sprzedaż, mnie
      > jsza produkcja, mniejsze zatrudnienie.
      Klasyczna spirala recesyjna. Nic nowego pod Słońcem. W ramach pocieszenia - nic nie trwa wiecznie - recesje też nie. Zazwyczaj wtedy, gdy wszyscy zaczynają wierzyć, że recesja będzie trwała i trwała, a światełka w tunelu nie widać, ta akurat się kończy...Tak to już jest z tymi recesjami.

      Poza tym: Gdy sąsiad traci pracę - to jest recesja; gdy ja - to mamy głęboką Depresję smile

      > Czy już jesteśmy w spirali śmierci??? Czy czeka nas recesja, albo depresja?
      Tego nikt na pewno nie wie. Ja stawiam na pierwszą od 20 lat recesję w Polsce, jako konsekwencję problemów Eurozony, ale tak wcale być nie musi, patrz uwaga nt. taniej złotówki powyżej
      Również pozdrawiam.
      • hurys_w_tancu Re: Nie spirala tylko faza kontrakcji 11.08.11, 22:53
        > Ja stawiam na pierwszą od 20 lat recesję w Polsce,
        > jako konsekwencję problemów Eurozony
        Czy mógłbyś to jakoś uzasadnić? "Problemów eurozony" - łącznie z upadkiem, czy bez?
        • lastboyscout Re: Nie spirala tylko faza kontrakcji 11.08.11, 23:58

          > Czy mógłbyś to jakoś uzasadnić?

          To proste: skoncza sie zrodla finansowania rozowej pseudoexpansji ekonomicznej:

          1) wplywow z pozyczek/gwaltowne podrozenie kosztu dotychczasowych kredytow
          2) wplywow z wyprzedazy majatku narodowego
          3) wplywow z finansowania przez Unie Europejska
          4) "wplywow" w efekcie mozliwosci stosowania kreatywnej mozliwosci
          5) wplywow z zagrabiania prywatnej wlasnosci podatnikow (planow emerytalnych, wzrostu podatkow itp.)
          6) wplywow z transferu do Polski walut zarobionych zagranica
          7) wplywow z tzw. eksportu
          8) wplywow podatnikow dotychczas posiadajacych prace/jawne zrodlo dochodu
          9) wplywow z podatku VAT
          10) wplywow z podatkow pochodzacych z instytucji kredytowych w efekcie zapasci na rynku nieruchomosci oraz konsumpcji
        • ameliq Re: Nie spirala tylko faza kontrakcji 12.08.11, 22:54
          Witam Szanownych Panów I Panie
          Nie wiem czy dorównam wiedza w temacie ale natchnęło mnie pytanie

          "hurys_w_tancu napisała:

          > "Problemów eurozony" - łącznie z upadkiem, czy
          > bez? "

          Myślę, że dość wymowna odpowiedź to sytuacja Grecji i fakt, iż Niemcy i Francja zaproponowały jednak częściowe bankructwo (a co za tym idzie mamy niechęć do brania na swoje barki ciężaru zawalu jaki tam nastąpił i trzeba to rozumieć bo to jednak bardzo rozsądna decyzja z punktu widzenia Państwa a nie członka UE). UE okazuje się być kolosem na glinianych nogach lub też Titanikiem ciągnionym na dnom przez Państwa o niewydolnej gospodarce.

          To tyle moim skromnym zdaniem

          Pozdrawiam wszystkich smile
      • rok1940 wywiad z profesorem Rybińskim 13.08.11, 13:16
        Witam,


        wczoraj ukazał się wywiad z prof. Rybińskim

        Mówi w nim, że zaczeła się druga faza kryzysu.

        "Pewnie jeszcze nie wszyscy przeciętni obywatele świata to zrozumieli. Za to zrozumiały to już rynki i giełdy. Jeżeli oprocentowanie amerykańskich obligacji za chwilę spadnie poniżej 2 procent, to przypomni się nam to, co zdarzyło się 20 lat temu w Japonii. Nastąpił wtedy potężny krach na giełdzie, oprocentowanie obligacji spadło poniżej 1 procenta, a następnie przez kolejnych 20 lat gospodarka Japonii była w stagnacji lub recesji. To już dziś grozi krajom Zachodu: USA i państwom UE.

        Zobaczmy co się dzieje dziś. Najpierw absurdalna decyzja Systemu Rezerwy Federalnej (FED), który zapowiedział określoną datę, do której utrzymywane będą niskie stopy procentowe. To wydarzenie bez precedensu. Ta decyzja powoduje, że rynki na chwilę zyskają, to było widać np. we wtorek, ale jednocześnie sprawia, że jesteśmy absolutnie bezbronni, bo stopy procentowe są na poziomie zero i nie ma tu żadnego ruchu, to narzędzie staje się niedostępne. Bank Federalny USA nie ma w tym momencie żadnych narzędzi, by przeciwdziałać recesji. Patrzmy dalej. W Unii Europejski Bank Centralny rozpoczął interwencję na rynku obligacji włoskich i hiszpańskich. To jest chore. Przecież wszyscy wiemy, że taka sama interwencja na rynku obligacji greckich zakończyła się porażką. Za parę miesięcy lub tygodni oprocentowanie tych obligacji drastycznie wzrośnie i te kraje pójdą śladami Grecji. Włochy będą musiały renegocjować z wierzycielami warunki spłaty obligacji i staną się bankrutem. Wtedy już będziemy mieli potężny krach w strefie euro. Jeśli bowiem włoskie obligacje stracą na wartości, a wszystkie banki w Europie mają ich bardzo dużo, to banki będą miały gigantyczne straty. Wówczas znowu rządy będą musiały te banki ratować, pakując w nie miliardy euro kapitału, a przecież same rządy już tych pieniędzy nie mają, bo są w potężnych opałach. W USA będzie recesja, bo już dziś widać, że wzrost hamuje, a banki w USA ciągle dokonują złych inwestycji i za chwilę odnotują potężne straty. Więc krach finansowy będzie i w USA, i w Europie. I będzie on, powtórzę jeszcze raz, głębszy niż ten z 2008-2009.

        – Kryzys w sektorze finansów odbierze rządom pieniądze i te będą musiały drastycznie ciąć wydatki. Na Łotwie i Estonii zrobili to dobrowolnie, a reszta będzie to robiła pod przymusem. A wtedy trzeba będzie ciąć emerytury, wydatki socjalne. Standard życia w Europie i USA obniży się o 20, może 30 procent. I tak powinien on być obniżony, bo wszyscy żyją ponad stan. Tylko lepiej byłoby dokonywać zmian przez reformy niż pod wpływem kryzysu finansowego.

        całość tutaj:

        www.fakt.pl/Czeka-nas-finansowe-trzesienie-ziemi,artykuly,111772,1.html

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka