matprot
24.11.16, 02:20
Trump słusznie zauważył, że interesy amerykańskich korporacji nie są tożsame z interesami przeciętnych Amerykanów i zamierza sabotować ratyfikację umowy
TPP.
Niezależnie od pobudek jakimi kieruje się Trump... dobrze to wróży uwaleniu ewentualnego wznowienia negocjacji w sprawie
TTIP.
Niestety... umowa TTIP ma swoją cichą alternatywę w postaci umowy
CETA (swoistego wyjścia awaryjnego dla amerykańskich korporacji mających swoje filie w Kanadzie).
I właśnie a propos CETA to wczoraj:
Parlament Europejski odrzucił rezolucję postulującą zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości UE o opinię ws. zgodności umowy o wolnym handlu UE z Kanadą z unijnymi traktatami.
Decyzja Parlamentu Europejskiego otwiera drogę do zatwierdzenia podpisanego pod koniec listopada porozumienia. Daniel Caspary z Europejskiej Partii Ludowej says:
- Nasi eksperci prawni uważają, że CETA nie wpływa na nasze ramy prawne, kompetencje UE czy prawa konstytucyjne.
Służby prawne Parlamentu Europejskiego, które badały tę sprawę, w czerwcu nie znalazły sprzeczności między rozdziałem inwestycyjnym CETA a unijnymi traktatami.
Przeciw rezolucji opowiedziało się 419 europosłów, poparło ją 258.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych krytykują europosłów.
(pardon za linkowanie do konkurencyjnego portalu, ale na stronach Gazety / Wyborczej nie znalazłem nic na ten temat)
Dopóki nie wiadomo było kto wygra wybory w USA to wśród polskich posłów z największych partii panowała zadziwiająca zgodność co do tego żeby nie nagłaśniać za bardzo w mediach tematu TTIP/CETA. (PO i Nowoczesna niby były za umową... ale wiedziały, że to raczej niepopularna kwestia i nie próbowały budować na tym kapitału politycznego.
Szukający sojuszników za oceanem PiS dyplomatycznie był "za a nawet przeciw"
w obecnej sytuacji negocjacyjnej związanej głównie ze zmianą administracji w USA (...) - wypowiedź z 3.11.)
Ciekawi mnie jakie zdanie na temat umowy CETA ma na dziś premier Morawiecki. Kiedyś był za "mocniejszą wersją TTIP", no a CETA jakby nie patrzeć jest taką kanadyjską siostrą TTIP.
Tylko, że Kanadą rządzi ten przebrzydły liberał Trudeau, postrzegany jako antagonista Trumpa... który to właśnie przecież otwarcie wyznał, że jest przeciwny takim globalnym umowom.