dorota_333
12.02.18, 16:15
...czyli jesteśmy blisko, coraz bliżej. Dochodzimy.
Prezes Kaczyński jak przy każdej miesięcznicy smoleńskiej zapowiedział, że jest coraz bliżej. Bliżej czego? Oczywiście godnego upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej.
Dlaczego ta geriatryczna mantra jest interesująca? Ponieważ sprawa budowy zapowiadanego pomnika smoleńskiego skupia jak w soczewce cechy rządów PiS.
Po pierwsze: całkowite pogwałcenie prawa. Pomnik stanie bez wymaganych prawem pozwoleń. Będzie samowolą budowlaną.
Po drugie: działanie siłowe, metodą faktów dokonanych. Żeby pozyskać właściwe miejsce na pomnik administracja rządowa bezprawnie przejęła plac Piłsudskiego w Warszawie. Przyklepano to protokołem przejęcia podpisanym jednostronnie. Uzasadniono przejęcie placu
względami bezpieczeństwa publicznego i obronności państwa (sic!).
No więc obronność nam się polepszy, kiedy pomnik stanie.
I tu mamy trzecią kwestię, małą wisienkę na torcie. Władzy brak odpowiednio utalentowanych twórców, więc jej propaganda (także ten pomnik) będzie wtórny.
Bo projekt pomnika coś przypomina... Po prawej strona z komiksu Papcia Chmiela "Tytus, Romek i Atomek". Takie "schody donikąd"