Jojo

04.06.18, 12:55
… czyli kto przejmie władzę po Kaczyńskim*.

Temat sukcesji w partii (i państwie) już nie zniknie, nawet jeśli Jarosław Kaczyński wróci (chwilowo) do zdrowia*. Jak po Leninie - stery przejmie najbardziej przebiegły, choć niekoniecznie głośny.

Taki jest właśnie Jojo - niegdyś relegowany ze szkoły za rozbój, ale podobno pilnie nabiera kompetencji kulturowych:

www.newsweek.pl/polska/polityka/joachim-brudzinski-zastapi-jaroslawa-kaczynskiego-,artykuly,427835,1.html
natemat.pl/100867,chuligan-w-garniturze-przyszlym-szefem-pis-joachim-brudzinski-typowy-na-nastepce-jaroslawa-kaczynskiego#

*Umiłowanemu Przywódcy życzymy oczywiście 200 lat w zdrowiu i pomyślności dla dobra Ojczyzny, której poświęcił swe życie.

PS. Wielka niewiadoma. Bo walkę buldogów możemy sobie wyobrazić (ona już trwa i spod dywanu czasem jakiś trup wypada), ale sposób sprawowania władzy przez Jojo jest enigmą.
    • pigeon_shit_dust Sympatyczny 04.06.18, 14:22
      dorota_333 napisała:

      >
      > Taki jest właśnie Jojo - niegdyś relegowany ze szkoły za rozbój, ale podobno pi
      > lnie nabiera kompetencji kulturowych:
      nie zarobili


      “Dodaje, że w tym Brudziński przypomina trochę Tuska, który wykańczał partyjnych przeciwników rękami swoich współpracowników albo tak, by powstało wrażenie, że sami się poślizgnęli na mydle pod prysznicem.”

      E, no jak Tuska to na pewno wytrawnym bandyta jest.
      Hehe, poskizgneli na mydle pod prysznicem I nadziali doopa na kij od mopa? ; )
      No to mam do niego senrymnt….ja w areszcie tez siedzialem 2 miesiace, w wiezieniu znacznie wiecej a moi “polityczni przeciwnicy” nazywali mnie nie tylko bandyta, ale zdrajca, wywrotowcem, zbrdniarzem ( no technicznie bylem zbrodniarzem bo w stanie wojennym nawet kradziz komus beretu byla zbrodnia) etc.
      A tak naprawde chodzilo o czywiscie o koryto, zawsze chodzi o koryto. Wtedy tez, taki SBk widzial w b nas przeciez potencjalnie tych, ktorzy mu odbiora wladze a co za tym idzie pieniadze. I tak sie stalo, tyle ze o wiele za pozno.
      • dorota_333 "Sympatyczny" ?? 04.06.18, 14:44
        "– Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed budynkiem szkoły – mówił wicedyrektor szkoły i przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.

        W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie, ponieważ Brudziński już raz poniósł karę. "

        www.polityka.pl/forum/1280201,joachim-brudzinski--druga-twarz-pis.thread?sort=DESC

        Chwilkę, bo nie bardzo rozumiem - przyrównujesz się do Brudzińskiego? Chcesz przez to powiedzieć, że popełniałeś przestępstwa kryminalne ? Z pobudek niskich - zysku?

        A co do Tuska - tak, PO była partią wodzowską. To temat na odrębną dyskusję, czy to znak czasów, że główne partie RP mają taki charakter, czy to personalia decydują. Bo możliwa jest opinia, że to konieczność. Ale jak mówię - to inny temat.

        Jojo ma przeszłość nieciekawą. Będzie to kolejny smród, który nie przeszkadza ruralnemu elektoratowi PiS.
        • pigeon_shit_dust Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa kryminalne 04.06.18, 16:39
          dorota_333 napisała:

          > Chwilkę, bo nie bardzo rozumiem - przyrównujesz się do Brudzińskiego? Chcesz pr
          > zez to powiedzieć, że popełniałeś przestępstwa kryminalne ? Z pobudek ni
          > skich - zysku?
          Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa kryminalne


          Czerwone swinie ze wszystkich robily kryminlaistow, bo przeciez w socjalizmie nie bylo zadnych wiezniow politycznych, nie bylo tez przestepsw politycznych ani takowych artykuloww KK .
          Tak wiec wiekszosc czynow zagrozona byla oskarzeniem jako przestepstwo pospolite. W stanie wojennym byl jakis dodatkowy zestaw do ujebywania ludzi, nie pamietam jak to sie nazywalo.
          Oczywiwcie mozna sie bylo wpakowac na artykul za zdrade panstwa czy naruszanie sojuszy, wtedy na upartego mogli pacjenta nwet powiesic. Pewnie dlatego spawacz Jaruzelski zawiesil w stanie wojennym weszania skazanych.
          Dopiero w erze wolnosci mozna bylo rozbic cegla ryja Jaruzelskiemu prawie bezkarnie.
          • dorota_333 Re: Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa krymi 04.06.18, 19:28
            > Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa kryminalne

            Ty to chyba z przekory piszesz, bo sensu w tym nie widać. Popełniłeś rozbój albo kradzież? Okradałeś kolegów w szkole? Nie odróżniasz pospolitego bandziora od więźnia politycznego? TY nie odróżniasz? Daj spokój.
            • pigeon_shit_dust Re: Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa krymi 04.06.18, 19:58
              dorota_333 napisała:

              > > Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa kryminalne
              TY nie odróżniasz? Daj spokój.

              Ja odrozniam ale owczesny KK NIE ODROZNIAL.
              Piszacy na murach kalumnie na rzad , komuchow czy WRON-e popelnial wystepek z art. 212 KK w zwiazku z art. 270KK. i tyle. Pospolity kryminalista.
              • dorota_333 Re: Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa krymi 04.06.18, 20:10
                Ok, po prostu inaczej rozumiemy słowo "kryminalny". Ja miałam na myśli przestępstwa pospolite, jak tutaj:
                sjp.pwn.pl/slowniki/kryminalny.html


                "Kryminalny" w odróżnieniu od "polityczny".
                • pigeon_shit_dust Re: Oczywiscie, ze popelnialem przestepstwa krymi 04.06.18, 20:53
                  dorota_333 napisała:

                  >
                  > "Kryminalny" w odróżnieniu od "polityczny".

                  W PRL KK nie odroznial tych typow wiezniow. Nie bylo wiezniow politycznych a ja do dzis mam drgawki na ten termin, bo klawisze nas lali po ryjach gdy nazywalismy siebie w ten sposob. “Jestes zbrodniarzem kutasie a nie zadnym politycznym”, tak wygladala ta nauka prawa mniej wiecej.
                  Istnailo wprawdzie okresenie “przestępstwa i wykroczenia przeciwko państwu i porządkowi publicznemu" co nie zmienialo faktu ze nadal bylo to przestepstwo kryminalne.
    • zimna-wodka Re: Jojo 04.06.18, 19:52
      Nie wiedziałem, że Jojo miał zapędy na bandziorka. Mój błąd - niesłuszna i lewacka kultura kazała mi nie sądzić ludzi po pozorach. A Jojo wygląda na swój życiorys.

      W wyścigu o tron po Jarosławie (nie)Wielkim stawiam na p. Zbyszka. Nie zwariowałem i wiem, że p. Zbyszek to już niePIS.
      Ale jestem pewien, że p. Zbysio sobie poradzi z tym drobiazgiem.
      A czemu on? Proste - jest najbardziej bezwzględny, najbardziej pazerny na władzę i relatywnie inteligentny. W walce nie będzie miał ani skrupułów ani litości. No i ma narzędzia.
      P. Zbysio, jako największy skurwysyn i psychopata na naszej scenie politycznej jest moim zdecydowanym faworytem.

      PS. Mój syn prorokuje: "jeszcze zatęsknisz za Kaczyńskim".
      • dorota_333 Re: Jojo 04.06.18, 20:18
        Interesujący jest pomysł, żeby przy obstawianiu wyścigu po władzę punktować "skurwysynów i psychopatów". Są rzeczywiście najbliżej. Tyle, że to cecha trudno mierzalna, można ją tylko szacować z oznak zewnętrznych, a te bywają mylące.

        Ja bym posłużyła się raczej wzorcem radzieckim i zastanowiła, który z nich jest najbardziej "siłowikiem". Bo cechy psychiczne swoją drogą - ale zdecyduje to, który ma w ręku bardziej wydajny aparat represji. Najlepiej służby specjalne.
        No i z tego paradygmatu wychodzi Jojo.

        PS. Może mieć rację. Zobaczymy zmagania służb, a właściwie zobaczymy tylko, jak na powierzchnię wypływają trupy. Także medialne, może nie od razu będzie krwawo.
        • zimna-wodka Re: Jojo 05.06.18, 09:40
          A czemu to Jojo ma lepsze przełożenie na służby niż Zbysio? Bez służb to Zbysio jest silniejszy. Jojo może zamknąć na 24 ale p. Zbyszek zadecyduje czy trzymać dalej czy zostawi w pierdlu. No i Zbyszek będzie decydował o ostatecznym rezultacie takich działań.
          Prawdą jest jednak, że póki co Zbysio ma marne przełożenie na wydawane wyroki. Do pełnego spacyfikowania pojedynczych sędziów jeszcze daleko. Ale z kolei Zbysio będzie miał zdecydowanie silniejszy wpływ na TVP (a model radziecki nie obejmował mediów - co oczywiste).
          Jakby co Jojo będzie miał krótszą drogę. Bo Zbysio musi najpierw doprowadzić do zjednoczenia partii i wskoczyć na stołek vice a potem zrobić ruch po najważniejszy stołek. O inny pomysł trudno.
          Nie do przewidzenia jest także co zrobi zakon pozbawiony wodza ani jaki będzie miał wpływ na dalszy bieg wydarzeń. Tym bardziej nie wiadomo kto przechwyci służby.

          A więc teraz nie da się określić faktycznej "materialnej" siły rywali. Dlatego postawiłem na cechy osobowe. I wytypowałem Zbysia. W końcu to też sporo znaczy - inteligencja + bezwzględność to spory atut. Skłonności psychopatyczne również bo budzą strach (Jojo najwyżej przywali - Zbysio będzie odrywał rączki i nóżki po kawałku).
          Ewentualny błąd może polegać na tym, że Zbysia obserwuję od dawna a Jojo niewiele mnie obchodził.
          • dorota_333 Re: Jojo 05.06.18, 13:55
            Weź jednak pod uwagę: żeby jako nastolatek rabować kolegów (i jeździć tylko po to pociągiem na dłuższe trasy), to trzeba być pełnoobjawowym socjopatą. Ziobro wydaje Ci się bardziej demoniczny smile a niekoniecznie tak jest.

            No, pożartowaliśmy sobie z socjopatycznego otoczenia Umiłowanego Przywódcy, trzeba jednak docenić siłę aparatu partyjnego. Ziobro nie ma w nim żadnej pozycji (a Rydzyk pobłogosławi każdego, kto da pieniądze), natomiast Brudziński konsekwentnie budował swoje struktury. To jest ktoś taki jak Schetyna. Król terenu.

            Do tego jeszcze coś: PiS jest spojony ideologicznie religią smoleńską i namolnie, na siłę tworzonym kultem prezydenta - męczennika. Jego Brat Pogrążony w Wiecznej Żałobie może go jak najbardziej reprezentować. A jakiś aparatczyk? Ideolo im się rozpadnie.

            Ja jednak liczę na ekonomię. To znaczy na kryzys, który dramatycznie obnaży debilizm zarządzania finansami państwowymi przez PiS. Kasa już teraz jest pusta (o czym świadczy odniesienie do protestu niepełnosprawnych), kiedy kryzys uderzy, będzie dramat.

            Gdyby opozycja miała choć trochę rozumu, to już ćwiczyliby scenariusze na ten czas. Państwo pisowskie może rozpaść się w kilka tygodni. Szczególnie jeśli przyjdą zapowiadane protesty płacowe policjantów, rezydentów (oszukanych jak na razie), pielęgniarek, nauczycieli.
            • zimna-wodka Re: Jojo 05.06.18, 15:52
              dorota_333 napisała:

              > Weź jednak pod uwagę: żeby jako nastolatek rabować kolegów (i jeździć tylko po
              > to pociągiem na dłuższe trasy), to trzeba być pełnoobjawowym socjopatą. Ziobro
              > wydaje Ci się bardziej demoniczny smile a niekoniecznie tak jest.

              Gówniarze robią różne głupie rzeczy. CZASEM się z tego wyrasta. Jeśli Jojo ma cokolwiek oleju w głowie to nie dopuści do fuzji z ziobrystami i będzie maiał wszystko na tacy.
              Jedno ale - na to dopuści lub nie będzie miała wpływ ogólna sytuacja. Jeśli wyjdzie krach (co proroczysz) wtedy taka fuzja może być konieczna bo Zbysio zaszantażuje odejściem

              > No, pożartowaliśmy sobie z socjopatycznego otoczenia Umiłowanego Przywódcy, trz
              > eba jednak docenić siłę aparatu partyjnego. Ziobro nie ma w nim żadnej pozycji
              > (a Rydzyk pobłogosławi każdego, kto da pieniądze), natomiast Brudziński konsekw
              > entnie budował swoje struktury. To jest ktoś taki jak Schetyna. Król terenu.

              A tu cholera wie. Nie mam pojęcia na ile zakon jest w stanie działać bez (nie)Wielkiego Przywódcy.

              > Do tego jeszcze coś: PiS jest spojony ideologicznie religią smoleńską i namolni
              > e, na siłę tworzonym kultem prezydenta - męczennika. Jego Brat Pogrążony w Wiec
              > znej Żałobie może go jak najbardziej reprezentować. A jakiś aparatczyk? Ideolo
              > im się rozpadnie.

              Pis wychodzi z religii smoleńskiej. To się przejadło a Antoni tak bredzi jak bredził. Musiałby być jakiś przełom - tylko skąd?

              > Ja jednak liczę na ekonomię. To znaczy na kryzys, który dramatycznie obnaży deb
              > ilizm zarządzania finansami państwowymi przez PiS. Kasa już teraz jest pusta (o
              > czym świadczy odniesienie do protestu niepełnosprawnych), kiedy kryzys uderzy,
              > będzie dramat.

              No wtedy może być kicha. A raczej na pewno będzie. Za pompowanie wydatków sztywnych płaci się głową.

              > Gdyby opozycja miała choć trochę rozumu, to już ćwiczyliby scenariusze na ten c
              > zas. Państwo pisowskie może rozpaść się w kilka tygodni. Szczególnie jeśli przy
              > jdą zapowiadane protesty płacowe policjantów, rezydentów (oszukanych jak na raz
              > ie), pielęgniarek, nauczycieli.

              Może tworzy a może nie. Do mediów z tym nie pójdą. Ale też sądzę że nie. W końcu nie wymyślili jeszcze czego chcą poza zakopaniem pisdzielstwa. To szlachetny i zbożny cel ale może nie wystarczyć.
    • deluc Re: Jojo 05.06.18, 16:15
      Oh jaki ten PIS zły! Oh jaki ten PIS straszny! Chamy oderwane od pługa, podwórkowa i szkolna bandyterka, tępe to - subtelne jak kawał granitu, zaściankowe, zidoiciałe, i pro-kościelne i zakłamane ...

      Halo, halo! Alternatywą byli ci światli, wyzwoleni, pro-europejscy co Goethego i Schillera na pamięć znają! Tylko, okazali się być złodziejami na usługach obcego rządu! O taka HGW - była prezez NBP, profesor prawa gospodarczego - 40 tyś ludzi straciło mieszkania za panowania Pani profesor!!! Teraz HGW twierdzi, że o niczym nie wiedziała i za nic nie odpowiada! Przecież to sama wierchuszka PO ...
      • pigeon_shit_dust Orlow to tam bylo wiecej. 05.06.18, 16:35
        deluc napisał:
        O taka HGW - była prezez NBP, profesor prawa gospodarczego - 40 tyś
        > ludzi straciło mieszkania za panowania Pani profesor!!! Teraz HGW twierdzi, że
        > o niczym nie wiedziała i za nic nie odpowiada! Przecież to sama wierchuszka PO
        > ...

        W tym Pelo....Czumy nie Czumy. Sporo sie tam tego przewinelo.
        • dorota_333 Re: Orlow to tam bylo wiecej. 05.06.18, 16:48
          Ooooh. Spójrz na obecnych posłów PiS. Cudowny, zróżnicowany ogród zoologiczny. Cała różnorodność stworzenia.

          Nawet sam Jarek, jak jeszcze mówił co myśli, to prawicę opisywał tak:
          wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-ujawnia-tasmy-kaczynskiego-co-obecny-prezes-pis-mowil-24-lata-temu/j4drx0v


          Najbardziej to mi się podoba ta "uogólniona pretensja do świata".
          • zimna-wodka Re: Orlow to tam bylo wiecej. 05.06.18, 18:10
            dorota_333 napisała:

            > Ooooh. Spójrz na obecnych posłów PiS. Cudowny, zróżnicowany ogród zoologiczny.
            > Cała różnorodność stworzenia.

            Ale nawet w zoo trzeba czasem posprzątać. A w tym przybytku cuchnie coraz bardziej. Szambo wybiło ale egzemplarzom tam zgromadzonym to odpowiada. Wszystko wskazuje na to, że czują się znakomicie w takim otoczeniu. Bo to prawie ojcowa obora...
      • dorota_333 Re: Jojo 05.06.18, 16:43
        Kłamiesz, zaprzańcu. Nie: 40 tys ludzi straciło mieszkania, tylko: 40 tys ludzi straciło życie. Cześć ich pamięci.
      • zimna-wodka Re: Jojo 05.06.18, 18:07
        deluc napisał:

        > Oh jaki ten PIS zły! Oh jaki ten PIS straszny! Chamy oderwane od pługa, podwórk
        > owa i szkolna bandyterka, tępe to - subtelne jak kawał granitu, zaściankowe, zi
        > doiciałe, i pro-kościelne i zakłamane ...

        Dokładnie tak. Dobrze, że wreszcie to zauważyłeś. Oczywiście masz rację - w historii były gorsze kanalie - Kaligula czy piękny Adolf, że nie wspomnę rekinów-ludojadów i dinozaurów.
        Tylko dawne istnienie tychże nie sprawia, że pisdzielstwo wygląda lepiej. Syf, kiła już jest. Na mogiłę musimy jeszcze ciut poczekać
        • leda16 Re: Jojo 06.06.18, 12:56
          A ja typuję Brudzińskiego. Opozycja na pewno go poprze, ponieważ jest niearyjskim koniem trojańskim PiS. Razem z Dudą i Morawieckim rozsadzą PiS od środka jak rekiny wzdęte ścierwo. Dla Ziobry out, nic obecnie nie znaczy. Takiej Beatce pozwolą jako figurantce zasiąść w PE. Zdążyła już udowodnić swoją mierność i wierność rządzącej władzy. Być może jest przekonana, iż każda władza pochodzi od Boga smile
    • oka_blysk Joachim Brudziński jest na czele 07.06.18, 19:25
      Jest dobrym organizatorem.

      W mediach ustawia się w roli chamidła, i chyba mu się to podoba, ale ma też inne "twarze".
      To m.in. dzięki niemu partia PiS jest poukładana. Wiele rzeczy można napisać, ale partia realnie jest utrzymana w równowadze i dopóki będzie co dzielić, to każdy się zgodzi, aby tym zarządzał Joachim B., więc ma szanse największe, bo jest akceptowany, jako ten co rozdziela profity.
      Jak będzie jakiś kryzys z pieniędzmi, czy stanowiskami - to inna sprawa. To się okaże, czy podoła, ale dopóki ma władzę nad "rozdawnictwem", to rządzi.
      • oka_blysk Rosyjskie naboje (Mariusz Kamiński) 07.06.18, 19:27
        Trochę plotek o innych.
        .............................................................

        "CBA usiłowało podrzucić rosyjską amunicję oficerowi BOR. Sprawę udaremniła policja."

        Całość jest tutaj www.sluzbyspecjalne.com/policja-zlapala-cba-na-podkladaniu-dowodow
        ale też przekleję treść poniżej:

        -------
        CBA usiłowało podrzucić rosyjską amunicję oficerowi BOR. Sprawę udaremniła policja.

        29 sztuk rosyjskiej amunicji Makarov usiłowali podrzucić oficerowi Biura Ochrony Rządu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sprawę wykryła warszawska Policja, w trakcie przekazywania broni wraz z amunicją do depozytu. Oficerem BOR jest major Robert Terela, który zaalarmował przełożonego o podejrzanych działaniach firmy założonej przez byłych funkcjonariuszy CBA w PKP.
        CBA walczy z uczciwymi Major Robert Terela był oddelegowany przez szefa BOR do prac przy zabezpieczaniu Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. To on odkrył, że na terenie PKP działa założona przez byłych funkcjonariuszy CBA firma Grom Group (znana przede wszystkim z ochrony prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego).

        Jak ujawnił w marcu magazyn „Służby Specjalne” jeden z członków zarządu PKP miał nakazać podpisanie umowy z Grom Group (jej szefem jest były wysoki funkcjonariusz CBA Tomasz Kowalczyk, dobry znajomy Mariusza Kamińskiego). Na ujawnionym przez magazyn nagraniu taką wersję przedstawia też dyrektor biura ds. eksploatacji PKP Tomasz Lisiecki. O zawarcie umowy z firmą byłych funkcjonariuszy CBA zabiegać miał również były poseł PiS, później prezes spółki zależnej PKP.
        Ówczesny prezes PKP Mirosław Pawłowski dowiedziawszy się, że oprócz firmy, która wygrała porównanie ofertowe na terenie PKP działa inna firma, z którą nie podpisał umowy, polecił wstrzymanie jakichkolwiek działań przez kolegów ministra koordynatora.
        Następnie prezes PKP zaalarmował ministra infrastruktury, a major BOR swojego przełożonego. Jednak zanim media zdążyły poinformować o skandalu z udziałem byłych funkcjonariuszy CBA w śledztwie dokonano zwrotu o 180 stopni. W efekcie podwładni Kamińskiego zatrzymali oficera BOR, który wykrył sprawę i zarekwirowali jego broń oraz amunicję.

        Policja łapie CBA W marcu 2017 roku funkcjonariusze warszawskiego CBA chcieli zdeponować broń i amunicję majora BOR.

        W trakcie jej przekazywania, w wydziale Postępowań Administracyjnych Komendy Stołecznej Policji, sierżant Sebastian Bieniuszewicz przyjmując depozyt od CBA odkrył, iż funkcjonariusze przekazują rosyjską amunicję, która nie figurowała w protokołach zabezpieczenia.
        Policjant odmówił przyjęcia rosyjskiej amunicji i napisał stosowną adnotację w protokole CBA. Sytuacja wyszła na jaw, ponieważ dokumenty CBA z adnotacją policjanta znalazły się w aktach sprawy PKP.

        Znikająca amunicja

        O komentarz zwróciliśmy się do szefa CBA Ernesta Bejdy oraz ministra koordynatora Mariusza Kamińskiego. Szef CBA nie odpisał na zadane pytania. Odpowiedzi w imieniu Kamińskiego wysłał jego rzecznik, były publicysta portalu wPolityce.pl Stanisław Żaryń: - w odpowiedzi na Pana maila oświadczam, że nadesłane przez Pana pytania zawierają szereg insynuacji i nieprawdziwych informacji.

        O komentarz poprosiliśmy również majora BOR. - Nieprawdą jest, że CBA zabezpieczyło u mnie kiedykolwiek amunicję rosyjskiego systemu typu „Makarov”, co znajduje potwierdzenie w protokołach sporządzanych w mojej obecności. Posiadanie tego typu amunicji w Polsce, tj. 9x18 typu Makarov bez wymaganego pozwolenia na określony typ broni jest zabronione. Podkreślam, że zabezpieczona u mnie amunicja, to 9x19 parabellum, na którą posiadam wymagane prawem pozwolenie, ze względu na posiadany rodzaj broni - odpisał oficer.

        Po przedstawieniu mu fotokopii dokumentu CBA major Terela odpisał: - Przesłane przez Pana zdjęcia akt, świadczą o próbie mataczenia i fałszowania dowodów przez CBA. W trakcie zabezpieczenia przez CBA jednostki broni i amunicji, zażądałem zabezpieczenia rzeczy zgodnie z procedurą, tj. przez technika policyjnego. CBA odmówiło mi, obecności Policji, a czynności wykonywało przy pomocy swoich funkcjonariuszy. Nadmieniam, że z adnotacji Policjanta przyjmującego broń i amunicję, że w trakcie przekazywania przez CBA amunicji nastąpiła rażąca rozbieżność: 1. Zamiast 149 szt. powinno być 150 szt. nowej amunicji( trzy paczki po 50 sztuk amunicji) 2. Zamiast 29 szt. 9x18 (Makarov),powinno być 28 szt. 9x19 Parabellum, która została wyjęta z magazynków. Dwa magazynki po 14 szt. amunicji. Cała amunicja i broń, została komisyjnie zweryfikowana i zapakowana do plombowanych kopert, na których się podpisałem. Nadmieniam, że przez dwa tygodnie, poprzez prokurator Marię Tomczak, usiłowałem doprowadzić do niezwłocznego przekazania broni i amunicji przez CBA do WPA KSP. Otrzymałem informację od prokurator Marii Tomczak, że CBA chce przestrzelić moją broń. Poinformowałem, że CBA nie jest uprawnione do tego typu czynności i że będę zmuszony na tą okoliczność złożyć zawiadomienie. CBA, nie potrafiło mi też przedstawić podstaw prawnych, co do odmowy udziału technika policyjnego, jak również do zwłoki w przekazaniu zatrzymanych rzeczy i pozostałych czynności. Nadmieniam, że fakt otwarcia zabezpieczonych paczek z bronią i amunicją powinienem być określony w protokole przekazania.

      • oka_blysk Więzienie to nie gułag (Patryk Jaki) 07.06.18, 19:30
        To za to on odpowiada.
        ...............................................

        "Więzienie to nie gułag - znęcanie się nad zatrzymanym sędzią Krzysztofem S. komentuje Tomasz Pietryga"

        Poniżej treść, a całość zaczerpnąłem z: www.rp.pl/Opinie/306069920-Wiezienie-to-nie-gulag---znecanie-sie-nad-zatrzymanym-sedzia-Krzysztofem-S-komentuje-Tomasz-Pietryga.html

        Dopuszczenie do dręczenia w zakładzie karnym byłego prezesa krakowskiego sądu oskarżonego o korupcję i oszustwa to absolutny skandal, za który, jeśli doszło do zaniedbań, głową powinien zapłacić dyrektor ZK w Rzeszowie. Szczegółowe wyjaśnienia na temat bezpieczeństwa w tych placówkach powinien złożyć nadzorujący służbę więzienną wiceminister Patryk Jaki.

        Przestępców należy ścigać i karać, bez względu na to, czy ten, kto popełnił przestępstwo, jest pospolitym bandziorem, czy skorumpowanym sędzią. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Obowiązkiem zakładu karnego jest jednak dbać o bezpieczeństwo osadzonych, szczególnie wtedy, kiedy można się spodziewać, że może im coś grozić. W przypadku Krzysztofa S. takie zagrożenie było i to bardzo realne. Nie trzeba mieć zbyt dużej wyobraźni, aby się domyślić, jak inni współwięźniowie traktują byłych policjantów czy sędziów, którzy, wchodząc w kolizję z prawem, trafili do kryminału. Sam osadzony zresztą obawiał się tego, prosząc o monitorowaną celę. Nic to nie dało. Na spacerniaku stracił zęby. W całej sprawie bulwersuje dodatkowo to, że Krzysztof S. był traktowany przez władze placówki jak więzień niebezpieczny. Tacy poddawani są specjalnym rygorom bezpieczeństwa, m.in. szczegółowym rewizjom nago po każdym opuszczeniu celi. Mimo że nie posiadał statusu „N" (niebezpiecznego więźnia), i tak stosowano wobec niego upokarzające procedury. W tym wszystkim można dopatrywać się jakiejś niezdrowej, zwierzęcej chęci odwetu, czy wręcz świadomego działania. Co w sytuacji ostrego konfliktu między władzą sądowniczą a polityczną odpowiedzialną za więziennictwo nabiera szczególnej wymowy. Nowa Krajowa Rada Sądownictwa powinna zdecydowanie zareagować na to zdarzenie, domagając się wyjaśnienia tej skandalicznej sytuacji.

        Jak widać czasów, w których więźniowie tracili zęby w aresztach, nie mamy jeszcze za sobą. I choć przestępców należy karać z całą stanowczością, nie należy zapominać, że wszyscy jesteśmy ludźmi, nie barbarzyńcami. W cywilizowanym kraju więzienia nie mogą przypominać sowieckiego gułagu.

        =======================
        (Mój dopisek)

        Stare chińskie metody
        To są stare chińskie metody. Niepisana umowa między władzą więzienia a starszyzną więzienną wśród osadzonych. Ci ostatni za przywileje od tych pierwszych "wydobywają" zeznania od wskazanych osadzonych. Niektórzy z tych wskazanych takich metod nie przeżywają. Wszystko gra, bo przecież oficjalnie pracownicy więzienia o niczym nie wiedzieli - władza jest czysta.
        • dorota_333 Re: Więzienie to nie gułag (Patryk Jaki) 07.06.18, 21:37
          Ożeszku… Mamy taką zaczątkową Berezę Kartuską. Więc to już.
      • oka_blysk Przypadki Koguta (Zbigniew Ziobro) 07.06.18, 19:31
        A tu o Zbigniewie Ziobrze jedna opowieść.
        ..................................................................

        Przypadki senatora Stanisława Koguta.
        (Opisuję skrótowo, więc nie łapcie mnie za słowa)

        Jakiś czas temu pojawiły się dziwne zawirowania w lokalnych nowosądeckich strukturach partyjnych PiS. Skończyło się tym, że warszawska centrala PiS wysłała do Nowego Sącza zarządcę komisarycznego, który przejął zarządzanie na miejscu. Oczywiście wiązało się to z odsunięciem od władzy dotychczasowego przewodniczącego, który sam wtenczas publicznie powiedział, że absolutnie zgadza się i popiera decyzję podjętą przez centralę PiS. I tutaj ważna jest informacja, że tym dotychczasowym przewodniczącym był Stanisław Kogut. Komisarz z Warszawy szybko zarządził wybory nowego przewodniczącego, wraz ze wskazaniem kogo "Warszawa" sobie życzy na tym stanowisku. Okazało się, że wybory na przewodniczącego wygrała osoba postrzegana, jako osoba Stanisława Koguta - i to nie była osoba wskazana przez "Warszawę". Upłynęło jeszcze trochę czasu i prokuratura przygotowała akt oskarżenia dla Stanisława Koguta oraz złożyła wniosek o pozbawienie immunitetu (i docelowo areszt) dla niego. Wiadomość ta zelektryzowała senatorów i posłów PiS. Wynik głosowania nad odebraniem immunitetu senatorowi Kogutowi wszyscy znają.

        -----------
        Mogły też tam dochodzić wątki poboczne, bo Małopolska to teren Zbigniewa Ziobry, a senator Kogut to PiS, więc wygląda to trochę jak bratobójcza wojna na tym samym terenie o tę samą grupę wyborców, ale do celu:

        Zbigniew Ziobro ma małe szanse w PiS, bo się zwyczajnie go boją. To nie jest mały chłopiec z wypiekami na twarzy.
    • dorota_333 Umiłowany Przywódca opuscił szpital 08.06.18, 15:53
      … ufff, odetchnęliśmy z ulgą. Naród nie będzie sierotą:
      www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezes-pis-jaroslaw-kaczynski-opuscil-szpital/pm4d942

      No cóż, Jojo, nie tym razem. Ale w blokach startowych wszyscy.
      • oka_blysk Ryszard Czarnecki przewidział wyjście ze szpitala 08.06.18, 18:21
        Warto zapamiętać:
        Ryszard Czarnecki kilka dni temu powiedział, że za kilka dni JK powinien wyjść ze szpitala.
        Sprawdziło się, czyli jak trzeba, to ma dobre informacje.
Pełna wersja