Dodaj do ulubionych

Sprawa Hejmo

05.05.05, 17:40
Ostatnio mniej obserwowalem wydarzenia polityczne i nie bardzo rozumiem powody
dla ktorych nazwisko o. Hejmo zostalo ujawnione. Regula w IPN bylo
niewypowiadanie sie na temat donosicieli, na jakich wiec podstawach prawnych
Kieres podal to nazwisko ?

Co do rzeczywistych powodow, to wydaje mi sie, ze sprawa byla sztucznie
naglasniana, bo jej znaczenie bylo malutkie. Odwrocenie uwagi czy chodzilo
Kieresowi o cos jeszcze ?
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie Re: Sprawa Hejmo 05.05.05, 17:46
      klip-klap napisał:

      > Ostatnio mniej obserwowalem wydarzenia polityczne i nie bardzo rozumiem powody
      > dla ktorych nazwisko o. Hejmo zostalo ujawnione. Regula w IPN bylo
      > niewypowiadanie sie na temat donosicieli, na jakich wiec podstawach prawnych
      > Kieres podal to nazwisko ?
      >

      kieres skonsultowal sie wczesnie z episkopatem i przelozonym zakonu dominikanow
      na ktorych ponoc o hejmo donosil

      >
      > Co do rzeczywistych powodow, to wydaje mi sie, ze sprawa byla sztucznie
      > naglasniana, bo jej znaczenie bylo malutkie.

      zgadza sie


      > Odwrocenie uwagi czy chodzilo Kieresowi o cos jeszcze ?

      sadze ze to nie kieres sprawa manipulowal. okolicznosci znalezienia teczki o
      hejmo (14 kwietnia) sa bardzo niejasne. aktywnosc w mediach na temat donosicieli
      wokol jpii zaczyna sie od publikacji gw z 13 kwietnia i jest systematycznie
      eskalowana az do granic histerii. kieresa wciagaja w to kolo 20 kweitnia.
      wyglada na to ze byly tez wczesniej jakies przecieki do mediow
    • viper39 Re: Sprawa Hejmo 05.05.05, 17:50
      klip-klap napisał:

      > Ostatnio mniej obserwowalem wydarzenia polityczne i nie bardzo rozumiem powody
      > dla ktorych nazwisko o. Hejmo zostalo ujawnione. Regula w IPN bylo
      > niewypowiadanie sie na temat donosicieli, na jakich wiec podstawach prawnych
      > Kieres podal to nazwisko ?
      >
      > Co do rzeczywistych powodow, to wydaje mi sie, ze sprawa byla sztucznie
      > naglasniana, bo jej znaczenie bylo malutkie. Odwrocenie uwagi czy chodzilo
      > Kieresowi o cos jeszcze ?

      odwrocenie uwagi od spraw istotnych, od dawna sie zastanawiam w jakiej druzynie
      gra Kieres, i dochodze do wniosku ze gosc nie jest totalnie neutralny ... a
      powinien taki byc.
      nie ma juz znaczenia czy ktos donosil na JP2 czy nie JP2 juz nie zyje, gdyby to
      bylo za jego zycia wtedy sprawa ta mialaby inny wymiar, poza tym sam Kieres
      zaczyna krecic i to niezle, raz mowi ze zna sprawe od dwoch tygodni raz ze od 4
      lat wiec ja przestalem na to zwracac uwage, wiem ze gosc buduje sobie potencjal
      polityczny, bo juz moze powiedziec ze pare osob ma w kieszeni...

      gdyby to wszystko bylo ujawnione dzis nie byloby sprawy a tak buduja sie
      polityczne kariery w niewlasciwy sposob
    • krzyd Re: Była zgoda na Widsteina, jest Heimo, bedzie... 07.05.05, 10:57
      O co w tym wszystkim chodziło, to wiedzą tylko ideowcy z IPN. To znaczy - kogo
      ma zniszczyć i sponiewierać teczka zakonnika. Bo przecież nie o tego biedaka
      chodziło.
      Ale proszę: oto odzywa sie potężne zgromadzenie Dominikanów, aby powiedzieć, że
      takie praktyki są niemoralne, podejrzane a przede wszystkim bezprawne.
      Hierarchowie mówią podobnie: że to skazanie na śmierć cywilną bez sadu i bez
      możliwości obrony. I jeszcze mówią, że ubecy zza grobu nadal kształtuja
      politykę.
      Świete słowa! Ale trzeba je było głosić - trzeba było krzyczeć - kiedy grzebano
      ideę "grubej kreski", kiedy wysmiewano pomysł "zalania betonem" tych
      przeklętych archiwów, kiedy czołgano różnych niewmiłych krerowi czerwonych i
      różowych przez piekło oskarżeń (Oleksy do dzisiaj jest poniewierany za to, ze
      był szkolony do dywersji!) i wreszcie wtedy, kiedy dyskutowano o haniebnej
      liście Wildsteina.
      Dzisiaj już może być za późno, mleko się wylało. Oddano rządy nad historią i
      zbiorowa pamięcią hunweibinom i osobliwie dociekliwym profesoreom z IPN
      • klip-klap Re: Była zgoda na Widsteina, jest Heimo, bedzie.. 07.05.05, 12:04
        > Świete słowa! Ale trzeba je było głosić - trzeba było krzyczeć - kiedy grzebano
        >
        > ideę "grubej kreski", kiedy wysmiewano pomysł "zalania betonem" tych
        > przeklętych archiwów, kiedy czołgano różnych niewmiłych krerowi czerwonych i
        > różowych przez piekło oskarżeń (Oleksy do dzisiaj jest poniewierany za to, ze
        > był szkolony do dywersji!) i wreszcie wtedy, kiedy dyskutowano o haniebnej
        > liście Wildsteina.

        Mylisz dwie rozne rzeczy - liste Wildsteina z nazwaniem kogos donosicielem. Byc
        moze to wplyw propagandy GW, ktora dawala stosowne tytuly o "liscie ubekow".

        Nie mam nic przeciwko ujawnianiu donosicieli, tylko,ze Kieres jakos dotad nie
        byl do tego sklonny i chyba nawet nie moze tego robic. Tu zrobil wyjatek.
        • tomek9991 Hmm 07.05.05, 14:18
          To przecież kolega krzyd zajmuje się propagandą.
          Nieudolnie, acz gorliwie.
          • krzyd Re: Hmm - propaganda jest i będzie 07.05.05, 16:46
            Propaganda nas otacza. Wyrażam swoje opinie, własciwie obawy, co - oczywiscie-
            można uznać za propagandę, tylko po co tak uznawać? Tym bardziej, ze pojęcie
            propaganda ma - i słusznie - odcień zdecydowanie pejoratywny.
            Jesli juz - to propaguję rozsądek i patrzenie w przyszłość, a nie wyciaganie
            upiorów przeszłości. To grzebanie w archiwach i przyklejanie ludziom etykietek
            nie jest akurat niczym nowym. Kiedyś szukano kułaków, burzujów, wrogów ludu,
            później liberałów, zawsze byli chętni do szukania, grzebania, piętnowania.
            Niestety, lud zawsze chętnie taką grę podejmuje i pomaga szukać: co raz nazywa
            sie patriotycznym obowiązkiem a potem donosicielstwem.
            Stary problem: czy walczyć z wrogami demokracji wolno metodami
            niedemokratycznymi. Albo inaczej - czy cel uświęci (usprawidliwi) podejmowane
            środki. Byłą ubecje zwalczamu metodami tejże ubecji, a szczególnie z tą gorliwą
            wiarą w jedyna prawdę i słuszność.
            • tomek9991 nudzisz 07.05.05, 17:29
              mnie ruska propaganda po polsku nudzi
              • mfd Re: nudzisz 13.05.05, 12:09
                Tomku, nie wiem czy wiesz, ale w USA w początku lat '50 minionego stulecia
                działał sobie taki pan senator McCarthy. I ten pan rozpoczął polowanie na
                domniemanych komuchów. Była speckomisja, były oskarżenia, śledztwa itd. I
                każdy, kto wówczas twierdził, że to jakaś paranoja jest, był automatycznie
                uznawany winnym, a co najmniej ruskim szpiegiem, agentem kominternu.

                Zwracam Ci uwagę na fakt, że Ruscy równiez powoływali komisje i trybunały,
                tyle, że do walki z kułakami i imperialistycznym, zaplutym karłem reakcji. I tu
                z kolei każdy, kto powiedziałby, że to przejaw psychiczna choroby władz
                dostałby pewnikiem kulę w łeb. A w najlepszym przypadku (mało zresztą
                prawdopodobnym) spędziłby resztę życia w tym nadwyraz ciekawym rejonie świata,
                gdzie roczne amplitudy temperatur sięgają +- 80 st.C. I bynajmniej nie o Afryce
                mówię. Oskarżony i skazany za szpiegostwo na rzecz imperialistycznych wrogów
                rewolucji.

                W Polsce też mieliśmy, szczególnie tuż po wojnie, sporo speckomisji i
                quasitrybunałów badających działalność AK, NSZ etc. Koncepcję walki z
                odchyleniami od jedynie słusznej linii robotniczo-chłopskiej przyciągnęli do
                nas ruscy pomazańcy z ojczyzny wolności.

                Słusznie gardzisz komuną, ubecją, stalinowskimi praktykami i rewolucyjną myślą
                wiezioną światu na gąsiennicach T-34. Słusznie. Jednak nie potrafisz się
                wznieść poza ramy wyznaczane właśnie przez takie prądy myślowe.

                Zanim napiszesz o kimś, że jest agentem obcego (najpewniej komuszego lub
                żydowskiego)wywiadu, ruskim szpiegiem, czy ludowym trybunem chińskim, zastanów
                się dwa razy. Pomyśl, jaką retorykę stosujesz?

                Pozdrawiam,
                MFD
      • tomek9991 Hejmo ma mocną teczkę 07.05.05, 14:16
        Drań. który zgrywa anioła.
        Inna rzecz, iż ktoś teczkę "przypadkiem" teraz znalazł.
    • klip-klap ciagle nie wiem 12.05.05, 20:20
      po co to bylo Kieresowi, przeciez mogl sie zaslonic swoim zwyczajowym
      tlumaczeniem,ze takich informacji nie ujawnia; wychodzi mi,ze idzie o nastepna
      jego kadencje w IPN, ale niby komu dobrze zrobil taka zagrywka ??? POPiS-owi ?
      • wislok1 Przecenia się zdolności spiskowe Kieresa 12.05.05, 22:56
        Gra toczy się za jego plecami, czepianie się Kierasa jest bez sensu
        • klip-klap Re: Przecenia się zdolności spiskowe Kieresa 13.05.05, 06:10
          To znaczy,ze to taki naiwniak dzialajcy w dobrej wierze. A moze najlepszy gracz
          rozgrywajacy wszystko z mina niewiniatka i naiwniaka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka