Piotr Kuczyński zaprezentował teoryjkę na swoim blogu. Ja się zgadzam z tym że
obecne spadki to delewarowanie przez Lehmana, stąd prawdopodobne
odbicie.Pisałem w poprzednich komentarzach Pana Piotra o tym że mamy termin
umorzeń.
Co o tym sądzicie?
kuczynski.blogbank.pl/2008/10/17/teoryjka/===cut====
Tytułem wstępu. Ten wpis będzie niezwykle (jak na mnie) krótki. Ma na celu
przedstawienie pewnej teoryjki (powstała w środę 15.10 na co mam świadków

oraz rozpoczęcie nowej ścieżki komentarzy. Jest ich już za dużo pod poprzednim
wpisem - wielu nie dam rady przeczytać i jeśli na jakieś pytanie nie
odpowiedziałem to proszę je powtórzyć.
Tutaj dygresja. Tytuł ściągnąłem z powieści kryminalnej „F.M” Borisa Akunina.
Lubię Akunina i przeczytałem prawie wszystkie jego powieści wydane po polsku.
„F.M.” to taka odmiana „Lektury nadobowiązkowej” (też Akunina). W powieści
„teoryjka” dotyczy jednak całkiem innej sfery. Tutaj będzie to teoryjka
analityczna dotycząca rozwoju sytuacji. Wdzięczny będę za rzeczową krytykę i
przedstawianie własnych scenariuszy. Swoją przedstawię w punktach. Proszę też
pamiętać, że w dowolnym momencie mogę ją zmienić
Teza:
1. Uważam, że powodem spadków o tej olbrzymiej skali była (jest) wymuszona
sprzedaż aktywów przez fundusze (w dużej części hedżingowe).
2. Najpóźniej do końca pierwszej dekady listopada na rynkach zostanie
osiągnięte dno. Potem indeksy będą rosły i na przełomie roku mogą odrobić
nawet 30 procent strat.
3. Niewykluczone, że to dno na świecie zostało dotknięta 10. października,
chociaż zwrot indeksów w USA (16.10) był zbyt oczekiwany (nawet w TV tego
oczekiwano), co stawia znak zapytania. Nie można jednak wykluczyć, że tym
razem większość ma rację.
Dowód:
1. Większość funduszy hedżingowych zezwala na wycofywania kapitału raz w roku:
na jego koniec. Datą graniczną złożenia zlecenia jest 90 dni przed końcem roku
(1 października) lub 45 dni (15 listopada.). Przed 15 listopad większość, a po
15 wszystkie fundusze będą już wiedziały ile potrzebują pieniędzy. Potem już
mają spokój do końca 2009.
2. CDS Lehman Brothers rozliczą się do końca października (jeśli dobrze
pamiętam to do 25.10). To 365 mld USD, na które zbierana jest teraz gotówka.
Mówi się o CDS-ach Fannie Mae i Freddie Mac oraz Wachovii, ale tam de iure
upadłości nie było, więc i problemy będą zdecydowanie mniejsze.
3. Instytucje, które zaczną używać 2 bilionów euro i 700 mld USD pomocy
zaaprobowanej przez rządy w US i Kongres USA powstaną na początku listopada,
co gwałtownie zwiększy i tak już poprawiające się zaufanie (LIBOR spada).
4. Brak wyprzedaży funduszy hedżingowych i zbierania gotówki na pokrycie CDS
automatycznie zahamuje olbrzymią część podaży i doprowadzi do odbicia.
5. Zacznie się upowszechniać teza o recesji typu V, która rozpoczęła się w tym
roku i zakończy najpóźniej w czerwcu 2009. Fundusze będą z chęcią kupowali pod
to akcji. Zawsze kupuje się przecież wcześniej.
6. Politycy uspokoją się i dojdą do wniosku, że nie ma co przeprowadzać
poważnych reform. Nie pójdą w stronę gospodarki popytowej, keynesowskie, nie
pomogą Main Street, a recesja przyjmie formę litery U lub nawet L.
7. To zaniedbanie zemści się i w przyszłym roku (gdzieś w pierwszych 4
miesiącach) wrócimy do spadków, które nie będą paniczne, ale za to będą trwały
długo (rok?), a indeksy ustalą nowe minima.
Oczywiście jeśli mylę się co do polityków (pkt. 6) to okaże się, że teraz
właśnie wypracowujemy dołek bessy
=======cut====