Dodaj do ulubionych

Plany stymulacyjne

09.02.09, 09:52

Jak na razie żaden nie przyniósł jakichś cudownych ozdrowień oprócz uratowania paru tłustych kotów.
Wszyscy wiedzą, że plan Obamy niczego nie uzdrowi. Co najwyżej zakonserwuje na jeszcze jakiś czas.
Stąd moje pytanie. Do czego tak naprawdę służą te plany stymulacyjne? Ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Re: Plany stymulacyjne 09.02.09, 12:29
      Bardzo dobry wpis u Misha: czemu plany pomocowe nic nie dadzą:
      globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/02/stimulus-spending-over-time.html
      chociazby biurokracja - zanim wydadza pieniadze minie sporo czasu

      drugi art z NYT tez niezly. Japonia wydała ponad 2.1biliona na pomoc (a jest
      mniejsza niz usa) i nic z tego nie maja oprocz dróg do nikąd i zadłużonej po
      uszy Japonii.
      • bagracz Re: Plany stymulacyjne 09.02.09, 13:15
        Zastanawiam się czy to
        www.editorsweblog.org/web_20/2009/02/crowdsourcing_the_us_senate_stimulus_bil.php
        mogłoby pomóc w odkryciu o co tak naprawdę chodzi. Zastanawiające są te ogromne naciski, wręcz czasowy szantaż w przeforsowywaniu tych planów. Myślę, że jest jak zwykle. Czyli chodzi o skok na kasę a nie jakiekolwiek ratowanie sytuacji.
        W USA od takich planów "ratunkowych" absolutnie nic nie może się naprawić. Produkcja się nie odrodzi, eksport nie wzrośnie. Co najwyżej zakonserwuje to to co złe i pozwoli na obumieranie tego co
        niekoniecznie jest fatalne.
        Praktycznie jedynym prawdziwym lekarstwem dla gospodarki USA jakie widzę byłby powrót do korzeni z wymuszonym wykoszeniem tego co spowodowało obecną sytuację. Czyli baniek, złych inwestycji, nadmiernego rozrostu sektora finansowego i oparcia się na zdrowych podstawach. To jednak jest niemożliwe bo wymagałoby przewrócenia do góry nogami całego obecnego status quo. Dlatego się łata, pozoruje i kombinuje jak tu zrobić na szaro innych. To oczywiście nic nie pomoże w długim terminie. Ale o takim absolutnie nikt nie myśli.
        Czyli sprawa wydaje się już przesądzona. Kwestia czasu

        • bagracz Re: Plany stymulacyjne 09.02.09, 13:34
          Typowy przykład wołania o nowego klina na kaca

          www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1233304727805&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull
          Amerykanie są robieni w bamuko pod pozorem pomocy. Ciekawe kiedy się zorientują. Nie chcę krakać ale w takich sytuacjach jakaś duża wojna to często jedyne wyjście dla rządcących elit. Wymyślona, wieczna wojna z terroryzmem na długo nie pomogła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka