Dodaj do ulubionych

Ekonomia (polityczna) czego?

23.02.09, 10:18
Poprosiłbym najuprzejmiej, jeśli tylko można,
osoby wierzące/wiedzące - o niezabieranie głosu.
Wiemy, ze wy wiecie. I niech tak zostanie.
Trudno. Może znajdzie się tu jakiś nieuk,
który coś rozumie? Bym poprosił takiego o wpis.

Co się teraz dzieje w gospodarce, bracia?
Obserwuj wątek
    • polarbeer Re: Ekonomia (polityczna) czego? 23.02.09, 16:10
      Piszesz zagadkami... O co ci chodzi?
      • polish.ham Re: Ekonomia (polityczna) czego? 23.02.09, 17:32
        Nie chce mi się już słuchać zaklęć typu
        nadmiar albo brak wolnego rynku, nie chcę
        recept fan-klubów kapitalizmu, socjalizmu,
        szarijatu, nie wierzę w intelektualizm
        kibiców, proroków, dziennikarzy, nuży mnie
        profesorski bełkot, nie chcę słuchać
        złotych recept nt. stóp, parytetów czy
        innych wskaźników.
        Kończy się jakiś system, nawet jeszcze
        dobrze nie opisany. Być może zaczyna się
        nowy, nawet nie nazwany. Jeśli ktoś o tym
        myślał trochę, chętnie go posłucham.
        Jeśli sam coś wymyślę, też się pochwalę.
        Jasne?
        • polarbeer Re: Ekonomia (polityczna) czego? 23.02.09, 17:48
          Chodzi ci o to zeby ludzie przestali pisac o tym co ich interesuje, a pisali o
          tym co interesuje ciebie? Tak dobrze nikt nie ma... Wszyscy musza wybierac co
          czytac!

          Co zas do pisania... Dlaczego wsadzasz liste swoich zyczen na forum? Myslisz ze
          kogos ineresuje co ty chesz, a czego nie chesz? Przeciez ludzie nawet nie maja
          pojecia kim jestes
          • polish.ham Re: Ekonomia (polityczna) czego? 23.02.09, 18:11
            Myślałem, że to jest jak ogłoszenie,
            napis na murze albo list w butelce.
            A jeśli plwocina, to przepraszam.
            Milknę.
            • polarbeer napisy na murze 23.02.09, 18:24
              Hej, to nie jest zly pomysl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka