13.12.03, 19:43
Pomyślałem sobie, że warto odnowić stare znajomości. Większości z Was nie
chce już sie pisać na forum UE (mnie zresztą także), ale może warto
kontynuować dyskusje w swoim gronie. Zresztą ma to być forum przyjaciół,
więc dyskusje nie muszą dotyczyć wyłącznie UE.

Z kilkoma z Was utrzymuję kontakt od czasu do czasu, dlaczego więc nie
rozszerzyć tego grona?

Na początek gorący temat: co myslicie od ostatnich wydarzeniach w Brukseli?
Czy upór Polski nie stanie nam w gardle po akcesji?

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję na odzew.




Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Witam 13.12.03, 19:58
      robisc napisał:

      > Pomyślałem sobie, że warto odnowić stare znajomości. Większości z Was nie
      > chce już sie pisać na forum UE (mnie zresztą także), ale może warto
      > kontynuować dyskusje w swoim gronie. Zresztą ma to być forum przyjaciół,
      > więc dyskusje nie muszą dotyczyć wyłącznie UE.
      >
      > Z kilkoma z Was utrzymuję kontakt od czasu do czasu, dlaczego więc nie
      > rozszerzyć tego grona?
      >
      > Na początek gorący temat: co myslicie od ostatnich wydarzeniach w Brukseli?
      > Czy upór Polski nie stanie nam w gardle po akcesji?

      Wedlug mnie, jesli rzad naturalnie bedzie konsekwentny, to jest to na dluzsza
      mete jedyna szansa na istnienie polityczne Polski w unii.
      Mozemy wygrywac dla nas rozne korzystne decyzje jedynie jako panstwo duze,
      chociaz najmniejsze z duzych.
      Na przejscie do grupy panstw malych, ktorych glosy licza sie jako sztuki
      panstw, nie mozemy sobie pozwolic. Jestesmy zbyt duzi na udzial w tej grupie,
      zawsze taniej bedzie skaptowac glosy malty, cypru, estonii i lotwy (przykladowo)
      niz walczyc o zdobycie glosu Polski.


      > Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję na odzew.

      Witam, wszedlem jek forum bylo pusciutkie, ale jest juz post gospodarza, to sie
      witamsmile


      >
      >
    • robisc Ciekawa data 13.12.03, 22:02
      13 grudnia to:

      - rocznica szczytu w Kopenhadze
      - dzień sczytu w Brukseli
      - rocznica ogłoszenia stanu wojennego
      i
      rocznica mojego debiutu na forum UE

      oraz

      zupełnie przypadkowo - dzień założenia niniejszego forum. Zaiste ciekawy zbieg
      okoliczności.
      • exerik Re: Ciekawa data 13.12.03, 22:17
        robisc napisał:

        > 13 grudnia to:
        >
        > - rocznica szczytu w Kopenhadze
        > - dzień sczytu w Brukseli
        > - rocznica ogłoszenia stanu wojennego
        > i
        > rocznica mojego debiutu na forum UE
        >
        > oraz
        >
        > zupełnie przypadkowo - dzień założenia niniejszego forum. Zaiste ciekawy
        zbieg
        > okoliczności.


        Rzeczywiście, nie mogłeś sobie wybrać lepszego momentu. To dobrze wróży temu
        forum.
      • krzysztofsf Re: Ciekawa data 13.12.03, 22:19
        robisc napisał:

        > 13 grudnia to:
        >
        > - rocznica szczytu w Kopenhadze
        > - dzień sczytu w Brukseli
        > - rocznica ogłoszenia stanu wojennego
        > i
        > rocznica mojego debiutu na forum UE
        >
        > oraz
        >
        > zupełnie przypadkowo - dzień założenia niniejszego forum. Zaiste ciekawy
        zbieg
        > okoliczności.

        ....i w telewizji co chwila facet w gorsecie ortopedycznym wink
    • exerik Re: Witam 13.12.03, 22:35
      robisc napisał:

      > Na początek gorący temat: co myslicie od ostatnich wydarzeniach w Brukseli?


      Swoją laurkę dla premiera Millera wystawiłem na forum UE


      > Czy upór Polski nie stanie nam w gardle po akcesji?


      Moim zdaniem w najbliższych miesiącach czeka nas eskalacja wojny na górze (choć
      już kiedyś na forum UE odtrąbiłem jej koniec). Myślę, że czekają nas jeszcze
      bardziej spektakularne wydarzenia niż spadające helikoptery. Nie wierze, że
      Gerhard i Żak machną teraz na nas tak po prostu ręką i będą tylko wzmacniać
      swoje europejskie jądro. Wydaje mi się, że niemieckie służby zaczną teraz w
      naszym kraju zabawę na całego. Przeciwwagą dla germanofranków jest na razie
      Miller i jego SLD. Ale ta formacja i ten pan chyba już schodzą ze sceny.
      Pytanie brzmi chyba tak: czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie udźwignąć
      ten złoty róg, który przez ostatnie miesiące był w niegodnych ale na szczęście
      silnych rękach pana Leszka ? Mam nadzieję, że Amerykanie nie śpią i usilnie nad
      tym pracują.
      • robisc teorie spiskowe 14.12.03, 23:47
        Nie wierzę w żadne teorie spiskowe. I nie wierzę w dobre intencje komuchów.
    • bebokk Re: Witam 13.12.03, 23:02
      Co do Brukseli, to Miller zrobił mądrze.
      Zresztą, jeśli tylko Lepper jest niezadowlony, to raczej sprawa jest jasna.
      Byleby tylko kwasek nie wpadł w panikę i nie dążył do ustępstw.
      Trzeba robić swoje.
      Najlepiej byłoby wzmocnić współpracę w W.Brytanią.
      Co od forsy, to szybciej nam dadzą, jak będziemy się stawiać, niż będąc
      potulnymi.
      Hiszpanie są tego przykładem najlepszym.
    • cesarok Re: Witam 14.12.03, 11:38
      robisc napisał:

      > Na początek gorący temat: co myslicie od ostatnich wydarzeniach w Brukseli?
      > Czy upór Polski nie stanie nam w gardle po akcesji?

      W Brukseli dało się zauważyć działanie typowo „polskie” i to w najgorszym tego
      słowa znaczeniu. Moim zdaniem jeżeli Naród powiedział w referendum „tak”
      (pomijam czy mniej lub bardziej świadomie) to znaczy, że chce być
      członkiem „wspólnej europejskiej rodziny”, która w tej chwili jest realizowana
      w strukturach UE. Jeżeli UE ma przetrwać i ma być znaczącym elementem w skali
      globalnej musi się zreformować, aby móc szybko i skutecznie podejmować decyzje –
      temu między innymi ma służyć nowa Konstytucja. Pomijam w tym miejscu procenty
      (moim zdaniem każdy kraj powinien mieć liczbę głosów proporcjonalną do liczby
      ludności, a decyzje zapadać przy poparciu połowy krajów reprezentujących 51%
      ludności UE - po co te wszystkie dodatkowe komplikacje – problem tylko jak
      szybko będzie się zmieniać liczba ludności w krajach UE i jak często
      weryfikować liczbę głosów).
      Reforma powinna zresztą objąć wiele instytucji i zasad podejmowania decyzji.
      Dotyczy to również zasady półrocznego przewodniczenia, wspólnej polityki rolnej
      i wiele innych „idiotyzmów”, których w obecnej UE nie brakuje.

      Niestety w Polsce dzisiaj daje się zauważyć praktycznie jeden głos – głos
      poparcia dla naszych działań w Brukseli, jedyny głos Prezydenta we wczorajszym
      oświadczeniu, abyśmy próbowali wypracować bardziej przyszłościowe stanowisko
      został już dostrzeżony (między innymi przez J.M. Rokitę, który został tym
      głosem głęboko zaniepokojony) jako głos zdrady i Bóg jeden wie czego jeszcze.

      Na koniec dodam, że w referendum głosowałem na „nie”, tylko dlatego, że uważam
      że Polska nie jest w tym momencie przygotowana do akcesji, poza tym uważam, że
      UE aby przetrwać musi się zreformować i wolałem, żeby to zostało przeprowadzone
      bez naszego udziału, co byłoby dla nas ( i myślę, że dla UE również)
      wygodniejsze. My zaś moglibyśmy podejmować decyzję o wstąpieniu do UE mającej
      szansę na dalszy rozwój i pogłębienie integracji. Natomiast czas do ponownego
      referendum powinniśmy wykorzystać na rozwiązanie wielu pilnych naszych
      wewnętrznych spraw, których brak załatwienia dotychczas może nas wiele
      kosztować w UE. Myślę tu o zadośćuczynieniu dla Zabużan, reprywatyzacji,
      załatwieniu problemu własności majątków na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Myślę tu
      również o wykorzystaniu i ugruntowaniu, poprzez właściwe rozwiązania prawne i
      podatkowe, wykazanego w ostatnim okresie wzrostu gospodarczego. Na tym kończę
      ten trochę przydługi wywód. POZDRAWIAM.

      PS. Nie bardzo rozumiem sens tworzenia forum ukrytego. Myślę, że forum ma sens
      jeżeli wszyscy mogą się wypowiedzieć na dany temat. Przypomina mi to forum
      wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy będą tylko „dolewać oliwy do ognia” przeciwko
      UE.
      • robisc Re: Witam 14.12.03, 12:48
        Cesarok,

        Po pierwsze:

        - podobnie widzę wczorajsze wydarzenia,
        - po drugie: nie chciałem tworzyć forum konkurencyjnego dla forum UE; od
        pewnego czasu zauważyłem, że większość stałych uczestników forum UE znudziła
        się już formułą tamtego forum; pomyślałem więc,że moze zechcą pisać na innycm
        forum w gronie dobrze (w większości) znanch sobie osób - gronie przyjaciół.
        Pzry okazji zaprosiłem też znajomych z Gospodarki: Ciebie, Marcee, Aldoncę,
        Macieja, Feezyka.

        Kto wie, może w przyszłości zmienię formułę forum, ale na razie, sądząc z
        odzewu, nie jest źle.

        Pozdrawiam
        robi
    • robisc z forum UE 14.12.03, 12:54
      Re: Wyjaśnienie IP: *.proxy.aol.com
      Gość: rafal 13.12.2003 22:03 odpowiedz na list

      To nie tylko czerwone dupki, ale WSZYSCY macherzy z lewa i prawa miesiacami
      oglupiaja spoleczenstwo, judzac je:
      raz obiecujac "zlote gory" w uni (w istocie "wynegocjowano" nedzne ochlapy),
      raz przedstawiajac sie w roli Rejtanow - w istocie to banda cymbalow i
      kabotynow.
      Rzeczowa dyskusja jest niemozliwa, gdyz cala ta holota rozmowy kieruje na
      rzeczy trzeciorzedne grajac obroncow narodu i podgrzewajac wrogie nastroje.
      Nie wiem czy ta banda cos czyta i czy wie co mowi?
      Sni im sie montowanie sojuszy w Europie a nie rzetelna praca.
      Pytanie: z kim beda te sojusze i przeciw komu montowali?
      Chyba jasne jest, ze male panstwa ale gospodarcze potegi jak: Holandia czy p.
      skandynawskie beda odgrywaly w EU role niezaleznie od ilosci posiadanych
      glosow, a my nie.
      I dla przypomnienia: rozbiory Polski przygotowala i popierala polska
      magnateria, podobna do tej grupa pieniaczy.
      Od poczatku mowie, ze z taka mentalnoscia to w busch. I bylem zdecydowanym
      przeciwnikiem udzialu w tym cyrku.


      • Re: Wyjaśnienie IP: *.crowley.pl
      Gość: robi 13.12.2003 22:15 odpowiedz na list

      Całe to zamieszaniez Niceą to farsa. Najpierw pchają nas na siłę do UE, a
      potem jak juz klamka zapadła, grają bohaterów. Zawieranie sojuszu z Hiszpanią,
      która będzie naszym największym konkurentem w podziale unijnych funduszy,
      przeciwko głównym płatnikom do budżetu UE, tuz przed batalią budzetową, jest
      conajmniej krótkowzroczne. Słoń w składzie porcelany nie narobiłby większych
      szkód niż rząd Millera w ciągu ostatnich dwóch lat, zarówno w sferze polityki
      wewnętzrnej jak i zagranicznej.



      • Re: Wyjaśnienie IP: *.proxy.aol.com
      Gość: rafal 13.12.2003 22:44 odpowiedz na list

      Jesli juz jestes w tym cyrku to powinno sie wzorem Anglii czy innych panstw do
      unii kiedys wchodzacych cos utargowac z grupa i przedstawic sie jako powazne
      zdolne do negocjacji panstwo.
      Schorowany Miller w wozku, obraz nieszczescia to "prawdziwy", choc nie
      przewidziany obraz jego stanu, jego partii, stanu panstwa, stanu polskiej
      gospodarki.
      Przyjezdza wiec grupa pieniaczy - burakow (o ktorych wszyscy, wszystko z prasy
      wiedza) na konferencje, bez planu i nie wiedza "kasztany" o czym mowic, jak
      sie
      targowac?.
      I cala z nim grupa "burakow" powtarza jedno zdanie jak katarynka.
      Takiego negocjatora wiec kopnieto w dupe i zamknieto kabaret.
      Bo o czym, z ograniczonymi inwalidami dyskutowac?
      A potem sie dziwia, ze byli nawet za a tak ich potraktowali.
      Na Hiszpanie mozna nie liczyc. Aznar ma czasowo swoje problemy zwiazane z
      poparciem w sprawie Iraku i probuje swoj image w narodzie zmienic.
      Ale czy oni, wogole kiedykolwiek mieli ochote cos dla panstwa i narodu zrobic?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=9657494&v=2&s=0
    • gerkad 13 grudnia 14.12.03, 22:47
      Faktycznie ciekawa koincydencja dat. Odnosnie wydarzeń w Brukseli , to
      wiekszość z nas antycypowała taki a nie inny przebieg wydarzeń. Dzis była
      ciekawa wypowiedź J.Nowaka-Jeziorańskiego , który aprobował takie a nie inne
      stanowisko.Skonstatował , ze dobrze sie stało , iż Polska zaakcentowała taką
      determinację w obronie swoich interesów.Gdybysmy teraz łatwo ulegli , to w
      następstwie nie bardzo by sie z nami liczono w przyszłości.Moja opinia ,
      pokrywa sie w calości z ta wyzej przytoczoną.Aczkolwiek nie brakuje ludzi
      majacych odmienne zdanie i chca te nasze stanowisko rozmiękczyć - vide Kwach,
      Olechowski a przede wszystki Rosati. Jak go9 tego ostatniego ) słuchałem w
      TVN24 w dyskusji z J.Lewandowskim to mi sie scyzoryk w kieszeni otwierał - to
      jest juz typowy eurokrata.Na koniec kilka nieciekawych refleksji o poziomie
      naszego społeczeństwa - jestem w stanie zrozumieć u niektórych ludzi aprobatę
      poprzedniego systemu ( przy tych niedoskonałosciach aktualnej sytuacji a przede
      wszystkim o beznadziejności związanej z rynkiem pracy - dobrze wiemy , że to
      się z dnia na dzień nie zmieni ) ale nie jestem w stanie zrozumieć ludzi
      apoteozujących wprowadzenie stanu wojennego w kraju. Naprawdę tych kretynów
      wręczajacych bukiet ślepemu o pierwszej w nocy nie jestem w stanie pojąć -
      tego "chorego " zachowania to dla mnie jak świat niczym z Mrozka wyjęty.
      Czasu mało, dzieki za zaproszenie - w miare wolnych chwil postaram sie wpadać
      aby sie duchowo podbudować.Pozdrawiam wszystkich w zasadzie już świątecznie.

      "Człowiek nie wybiera sytuacji , ale musi jej sprostać"/A.Szczypiorski/
      • robisc Re: 13 grudnia 14.12.03, 23:44
        Cześć Gerardzie,

        Chciałoby się napisać: kopę lat, chociaż od naszej ostatniej wymiany zdań
        minęło tylko kilka miesięcy. Nie byłem pewien, czy mój pomysł z tym forum
        wypali, ale widząc tu Ciebie jestem coraz lepszej myśli. Wiem już też, że za
        chwilę zawitają Przecinek (jako przycinek.USA) i Klip (jako klip-klap, he,
        he...). A to już całkiem fajna gromadka, która uzupełniona ciekawymi ludźmi z
        forum Gospodarka, może miło spedzić wolny czas.

        A co do ostatnich wydarzeń w Brukseli, to zdania są podzielone zarówno wśród
        sceptyków jak i entuzjastów. Jeśli przeczytałeś moją wymianę zdań z Rafałem,
        to wiesz, że mam inne zdanie na ten temat, niż TY. System nicejski jest po
        prostu niesprawiedliwy, a ponadto utrudni reformowanie sie UE. Interes UE jest
        teraz naszym interesem. Niestety, chciałoby się napisać, ale to fakt i
        powinniśmy robić wszystko aby wzmocnić UE...albo tam wogóle nie wchodzić.
        Natomiast mieliśmy asa w rekawie (chociaż być może dalej go mamy), którym
        można było coś ugrać. Zbliża sie debata na budżetem na lata 2007-13. Jak
        myślisz Gerardzie, czy obecna nieugięta postawa Polski pomoże nam w
        zapewnieniu sobie wygodnej pozycji przetargowej? Niestety sądzę, że po raz
        kolejny dla doraźnych celów politycznych (ratowania tonącego SLD) poświęcono
        prawdziwy interes kraju.

        Pozdrawiam serdecznie
        robi
        • gerkad Konstytucja UE 15.12.03, 10:53
          Krótko, bo mam chwile w pracy.W dalszym ciagu stoję na stanowisku, że bardzo
          dobrze sie stało , że Polska broniła swojego stanowiska. Czytałem w oryginale
          ciekawy artykuł w "The Economist" o naszym stanowisku. Otóz , ja nie dziwie sie
          Niemcom ,ponieważ oni juz w Nicei zgłosili ten projekt , który jest aktualnie
          przedkladany przez konwent - ale na niego wówczas nie chciała sie zgodzić
          Francja ( wiedząc , że wówczas Niemcy będa mieli wieksze wpływy niz Francja ) i
          stąd powstał "projekt zwany Nicejskim" , przy , którym twardo obstawali np.
          Hiszpanie. W artykule była mowa , że oczywiscie taka propozycja jaka powstała
          paść nie powinna jednak ujrzała światło dzienne i Polacy okazaliby
          sie :ostatnimi głupcami" aby jej nie bronić.

          "Niepotrzebni tez są potrzebni"/Stanisła Jerzy Lec/
          • robisc Re: Konstytucja UE 16.12.03, 01:04
            Gerardzie,

            Jak zwykle to wszystko jest dosyć skomplikowane. Brytyjczycy, Francuzi,
            Niemcy, Hiszpanie rozgrywają swoje własne partie szachów. I kazdemu chodzi
            wyłącznie o jego własny interes, a nie o tak szumnie wyolbrzymiany w mediach,
            interes UE. Wielką niewiadomą jest teraz kierunek rozwoju samej UE (patrz:
            komentarz Jędzeja Bieleckiego) i w zależności o tego, co się stanie z UE,
            będzie można pozytywnie lub negatywnie oceniać poczynania naszego rządu. Na
            razie większość uważnych obserwatorów jest nieco skonsternowana. I nie ma co
            sie temu dziwić, jeżeli w UE ściera sie tak wiele grup interesów.

            Gerard, czy możesz podać link do tego artykułu z "Economista"?
            • gerkad Link 16.12.03, 11:34
              Oto link:

              www.economist.com/World/europe/displayStory.cfm?story_id=2245939

              Dzis juz jest odzew w postaci listu 6 o zamrożenie budżetu EU ( składki na
              poziomie 1% - teraz circa 0.9 % ) . Każdy dba o swój interes , co raczej
              przekreśla wspólne przedsiewzięcia i nie jest to kwestia UE dwóch predkości ale
              wielu prędkości a w konsekwencji moze nastapic nawet rozluźnienie struktur UE .

              Pozdr. Gerard

              • robisc dzięki (n/t) 16.12.03, 19:39
    • klip-klap przereklamowane 15.12.03, 01:41
      Wydarzenia z Brukseli - ktos na forum UE napisal ,ze przereklamowane i sie z
      tym zgadzam. Na razie nic takiego sie nie stalo.
      Mam teorie przychylna dla Millera : rok temu mowil, ze nie mamy alternatywy i
      wejsc musimy.Zdenerwowalo mnie to wtedy,bo co to za podejscie do
      negocjacji,przeciez to oslabialo nasza pozycje. Ale mogl to byc tez sposob na
      podejscie Francji i Niemiec - udawanie uleglych, a po przyjeciu(de facto)
      Polski do UE pokazywanie pazurow.To taka moja przychylna dla Millera
      interpretacja. Mam tez nieprzychylne(ot,po prostu pokazowka dla rodakow).
      Ciekawe,ze nawet Borowski przyznal,ze dopiero teraz prawdziwie negocjujemy,z
      czego by wynikalo,ze przed referendum bylo tak jak wielu z nas podejrzewalo -
      warunki niezbyt wazne byle szybciej do UE.
      Z tego co czytam na forum i w mediach wynika,ze ten nowy sposob liczenia
      glosow nie musi byc dla nas wcale mniej korzystny.Dlaczego tez w sprawie
      konstytucji skupiac sie tylko na liczeniu glosow (o czym pisal RdM)? Czytalem
      projekt po angielsku i jest to cos bardzo podobnego do naszej
      K.,wodolejstwo,inflacja praw czlowieka,ideologiczna niespojnosc.

      Jednak stanowisko Millera,ma jedna zalete(i mniejsza o motywy premiera) -
      pokazuje,ze Polacy traca okazje by siedziec cicho. Z drugiej strony to nie
      jest "Smierc za Nicee" skoro rzad godzi sie na te warunki,tyle ze chce je
      odsunac w czasie.
      I jeszcze sprawa osci w gardle. I tak jestem pesymista i sadze,ze czekaja nas
      klauzule ochronne,nasze twarde stanowisko moze to tylko przyspieszyc czy
      zaostrzyc. Trzeba poczekac pol roku i troche sie wyjasni.
      • vico1 Re: przereklamowane 15.12.03, 23:55
        Fiasko ostatniego szczytu nie jest niepowodzeniem Polski. Bylo do przewidzenia.
        Berlusconi robil dobra mine do zlej gry, od poczatku nie mial jednak wiekszej
        nadziei na sukces. I jego spotkala potem krytyka.
        Mimo wszystko nikt nie podwaza tego, ze od 1go maja Polska stanie sie czlonkiem
        Unii.
        Wypracowanie pod tytulem "konstytucja UE" nalezy delikatnie mowiac
        znowelizowac, bez pospiechu i w pelnym gronie. To co dzisiaj wydaje sie
        niemozliwe, za kilka lat moze byc latwe do przyjecia.

        Nikomu nie spadnie korona z glowy, jesli przez kilka lat obowiazywac beda
        wczesniej ustalone zasady gry.
        • robisc Re: przereklamowane 16.12.03, 00:40
          vico1 napisał:

          > Fiasko ostatniego szczytu nie jest niepowodzeniem Polski. Bylo do
          przewidzenia.
          >
          > Berlusconi robil dobra mine do zlej gry, od poczatku nie mial jednak
          wiekszej
          > nadziei na sukces. I jego spotkala potem krytyka.

          I to jest podejście godne dyplomaty.
          Dzięki Vico, że wpadłeś.

          Pozdrawiam
          robi

          > Mimo wszystko nikt nie podwaza tego, ze od 1go maja Polska stanie sie
          czlonkiem
          >
          > Unii.
          > Wypracowanie pod tytulem "konstytucja UE" nalezy delikatnie mowiac
          > znowelizowac, bez pospiechu i w pelnym gronie. To co dzisiaj wydaje sie
          > niemozliwe, za kilka lat moze byc latwe do przyjecia.
          >
          > Nikomu nie spadnie korona z glowy, jesli przez kilka lat obowiazywac beda
          > wczesniej ustalone zasady gry.
    • polimerr Jestem, jestem 22.12.03, 11:24
      Ruch na forum UE zamiera. Sceptycy całkiem zeszli do podziemia, czy to tylko
      przedświąteczna cisza?

      Robi, inwigiluję forum od chwili rejestracji. Zwykle piszę rzadko i mało, ale
      powoli zbieram myśli do napisania dłuższej ue-refleksji. W każdym razie,
      będziecie mieli we mnie wiernego czytelnika.

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
      • robisc Re: Jestem, jestem 22.12.03, 18:55
        polimerr napisał:

        > Ruch na forum UE zamiera. Sceptycy całkiem zeszli do podziemia, czy to tylko
        > przedświąteczna cisza?
        >
        > Robi, inwigiluję forum od chwili rejestracji. Zwykle piszę rzadko i mało,
        ale
        > powoli zbieram myśli do napisania dłuższej ue-refleksji. W każdym razie,
        > będziecie mieli we mnie wiernego czytelnika.
        >
        > Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

        Jestem usatysfakcjonowany i czekam niecierpliwie na zebranie myśli smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka