Dodaj do ulubionych

Komis samochodowy

25.01.11, 13:26
Poszukuje sprawdzonego komisu samochodowego lub kogos kto uczciwie handluje autami. Interesuje mnie ogolnie woj.mazowieckie. Bede wdzieczna za info.
Obserwuj wątek
    • arek1203b Re: Komis samochodowy 26.01.11, 17:11
      Nie ma takiego komisu w calym kraju ,wszyscy w mniejszym lub wiekszym stopniu oszukuja
      • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 14.09.13, 09:42
        BRAWO, BRAWO dla Pana "detektywa Arka", który po prostu to wie :)) zna wszystkich i wie o wszystkim, pewnie ogląda serial W11 i stąd czerpie swe doświadczenia.
        Szanowna Pan ten pseudo doradca jest mówiąc delikatnie w "mylnym błędzie". Proszę się poddawać opinii takich specjalistów co wszystko wiedzą najlepiej. W handlu używanymi samochodami jest dużo oszustów, ale gwarantuję że nie wszyscy i warto szukać tych solidnych. Metoda jest bardzo prosta, działamy zgodnie z prawem, czyli:
        - kupujemy samochody tylko od ludzi mających pełne prawa do dysponowania majątkiem
        - wymagamy kompletu dokumentów prawnie obowiązujących
        - kluczowe informacje wpisujemy do faktury lub umowy sprzedaży (przebieg, bezwypadkowość)
        - faktura MUSI BYĆ NA WARTOŚĆ SAMOCHODU!!!
        - nie dajemy żadnych zaliczek, ani zadatków, pieniądze dopiero w momencie przekazania samochodu wraz z KOMPLETEM DOKUMENTÓW
        - żadnych umów in blanco, żadnego ponoszenia kosztów importera.

        Mając sprzedawcę który spełni powyższe warunki, ma Pani pewność bezpiecznej transakcji. Zgodnie z Ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, ma Pani 24 miesiące czasu, aby wnosić uwagi reklamacyjne w sytuacji wykrycia wad ukrytych lub innych niezgodności zakupionego samochodu z zapisami na fakturze lub umowie. Takie roszczenie może skutkować nawet zwrotem samochodu i rozwiązaniem umowy sprzedaży, a dla nieuczciwego sprzedawcy odpowiedzialnością karną.
        Jest prawo i warto z niego korzystać. Zaręczam Pani, że żaden oszust nie spełni warunków o których pisałem wyżej. Wystarczy na początku rozmowy wspomnieć sprzedawcy o tych wymaganiach, a szybko Pani wyodrębni tych do których w ogóle warto jechać, a których trzeba wpisać na czarną listę pod hasłem: najtańsze auta z gwarancją do bramy wjazdowej…

        Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.
        Andrzej Oleś
        • damyk1 Re: Komis samochodowy 14.09.13, 18:25
          @andrzej, to co napisałeś jest tylko teorią, @arek podszedł pod chumor i wszystkich do jednego wora wrzucił, czy wziął pod uwagę praktykę... Nie znam uczciwego handlarza autami. Przeciez nawet jak sprowadzają autka z Niemiec, to kupują je z tureckich najczęsciej komisów. W salonie zdarza się że kupisz nowe auto a po jakimś czasie okazuje się że jednak jakieś elementy karoserii były lakierowane bo autko na lawecie było zarysowane...
          @andrzej to co napisałeś jest drogocenną uwagą dla autorki zapytania, natomiast @edix - osobiście proponuję Tobie popytać się wśród rodziny, znajomych o sprawdzone auto. A sprawdzone auto to takie którym ktoś jeździł 3-4 lata i sprzedaje je z powodu tego że stać go na nowszy model i chce wkurzyć sąsiada. Komis ja mogę Tobie polecić a czasem od handlarza kupisz dobre auto, kto je sprzedał za bezcen, po na podwórku już stało nowsze. Wystrzegaj się ogólnie komisów i handlarzy ale od dziadka co co niedzielę do kościoła jeździł, nie masz gwarancji czy wnuczek go nie użtkował. Kupno używanego auta to loteria i ja mam dobre autko którym jeżdżę już trochę ale nie mam pewności szczerej czy jak je Tobie sprzedam to coś nie popsuje się Tobie. Aczkolwiek nie jest do sprzedania, podaje przykład ;)
          • damyk1 dla rozweselenia 14.09.13, 18:40
            Auto od starszej Pani
            www.youtube.com/watch?v=qG4IaHgqH00
            Auto bezwypadkowe
            www.youtube.com/watch?v=rjhKEQFHqZw
            To jest czysty sarkazm i weźcie to na luz. A takich aut jest tylko promil i można kupić dobre zadbane auto. ;)
          • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 15.09.13, 17:57
            Witam

            Martwi mnie postawa, którą obserwuje już na kolejnym forum, jak ktoś się zagalopuje to zaraz mówi, że to taki żart… Przecież ta Pani zadała pytanie, czyli sama nie wie i chyba nie ma kogo zapytać skoro trafiła na forum. A Pan doradca krótko kwituje żartem, że nie ma takich komisów. No to żart że boki zrywać. Przez takie opinie tworzy się przekonanie, że wszystkie komisy to oszuści. Znam osobiście sporo ludzi profesjonalnie handlujących używanymi samochodami i trzymają wysoki poziom usług. Ja prowadzę od 2011 roku akcję edukacyjną RzetelnyKomis.pl. Wykorzystuję fora internetowe do promocji tej idei. Po krótce wprowadzę czytających o co chodzi. Słusznie Pan Darek zwrócił uwagę, że z mojej wypowiedzi wyziewa teoria. Mam jednak nadzieję, że to nie odstręcza. Staram się przekazywać moją wiedzę i 25-letnie doświadczenie pracy na rynku wtórnego obrotu samochodami w przystępny sposób, podpierając się często przykładami z życia, aby nie zostać posądzonym o oderwanie od rzeczywistości – jak to się często zdarza teoretykom. Wracając do sedna, aby zrozumieć procesy z jakimi mamy do czynienie w okresie przekształceń naszego kraju po krótce je opiszę. Czasy handlu samochodowego lat 80-tych to „eldorado” dla handlarzy. Sprzedawało się wszystko i szybko, ludzie korzystali z gazet oraz z giełd samochodowych jako źródła informacji. Powstawały pierwsze komisy, rynek zaczynał się cywilizować, gdyż można było legalnie prowadzić działalność więc handlarze wychodzili z podziemia i intytucjonalizowali się. Rok 1988 dał nam nowe prawo – ustawę o prowadzeniu działalności gospodarczej. W latach 90-tych zaczął kiełkować w naszym kraju Internet, rok 1996 to pierwsze łącza modemowe, a w roku 1999 rozpoczęło swą działalność Allegro. XXI wiek przyniósł popularyzację tego nowego medium – Internetu. Ludzie wprost zachłysnęli się możliwościami tej metody przekazu informacji. Pojawiły się pierwsze sygnały o uzależnieniu od Internetu. Pokolenie 20-latków często ogranicza swą aktywność społeczną do kontaktów wirtualnych. Swe sukcesy święcą portale społecznościowe. Ludzie chlubią ilością „like-ów”, ilością wirtualnych znajomych, nie zając sąsiada z klatki. Swe doświadczenie i wiedzę opierają o fora internetowe, gdzie aż huczy od marketingu szeptanego. Internet pokazuje swe ciemne oblicze, transparentność informacji okazuje się zgubą dla handlujących samochodami, ale nie tylko… Ludzie chodzą po sklepach, oglądają różne produkty, a jak już znajdą właściwy, wypytają sprzedawcę o szczegóły, to kupują ten produkt w sieci, bo tam jest taniej. Rynkiem rządzi najniższa cena. Ludzie dali się wkręcić, że można mieć dobry produkt tanio. Pytanie retoryczne, czy może być tanio i dobrze?
            Rzeczoznawcza z którym współpracuję w ramach programu RzetelnyKomis.pl opowiadał mi ostatnio o sprawie klienta reklamującego 2-letni samochód w którym dobiegała końca gwarancja fabryczna. Samochód miał przebieg 30 tys. km, a tapicerka w samochodzie rozpadała się: odpadały listwy, welur się rozpruwał, szyny foteli rdzewiały, generalnie wnętrze wyglądało fatalnie. Samochód kosztował ponad 80 tys. zł więc właściciel mógł oczekiwać troszkę lepszych materiałów. Zdecydował się wynająć rzeczoznawcę i skierować sprawę do Sądu. Rzeczoznawca powiedział mi że takich spraw jest coraz więcej i dotyczą wszystkich marek. Piszę o tym, aby pokazać jak producenci samochodów radzą sobie na rynku którym rządzi najniższa cena. Co robią? Schodzą z kosztów, dając gorsze materiały. Klient się cieszy, że kupił stosunkowo tanio komfortowe duże auto, dostał wieloletnią gwarancję, ale…
            - aby ją utrzymać trzeba serwisować auto w ASO
            - jak coś się zepsuje to wychodzi, że to część eksploatacyjna
            Czasy, że samochód może być sprawny przez 20 lat należą do przeszłości. Złomy zapełnią się już 10-latkami których koszt naprawy przewyższy wartość auta. Wrócą niechybnie czasy kradzieży samochodów na części. Coraz częściej docierają do mnie informacje, że w pewnych modelach znanej marki silniki wytrzymują maks. 100 tys. km i koniec, naprawa jest nieopłacalna. Inna znana marka jasno informuje, że silnik nie podlega regeneracji, po zużyciu trzeba kupić nowy. Proszę sobie teraz wyobrazić, co będzie się działo z cenami rynkowymi używanych samochodów za parę lat, jak te nowe modele trafią na rynek wtórny? Przecież to jasne, że producenci mieli plan, obniżenie cen nowych samochodów wiąże się z obniżeniem ich jakości, a co za tym idzie swoje straty odrobią za parę lat jak te auta zaczną się psuć, wtedy ludzie przyjdą po części.
            Zasada, że cena ma odniesienie do jakości, obowiązuje również dla samochodów używanych. Naiwność kupujących, że można kupić dobry samochód za parę tysięcy jest zatrważająca. Wiele osób szukają ofert w Internecie popełnia fatalny błąd wpisując absurdalni niską cenę dla paroletniego auta. I dostają jakiego odpicowanego grata po leasingu, któremu cofnięto licznik o 300 tys. km. Taka nowa specjalizacja „autodetailing” – to dla nieuczciwych handlarzy sztuka dla sztuki, czyli jak odpicować grata, aby złapać frajera, który pomyśli, że mu się trafiło jak w totku… A później, płacz i zgrzytanie zębów i bezsilność, bo cwaniak nam wcisnął umowę in blanco i staliśmy się importerem. Z reklamacją możemy sobie dać spokój, z policją też, bo jak powiemy że podpisaliśmy umowę in blanco to i nas kłopoty nie ominą. Dodatkową kulą u nogi jest opłata akcyzowa, nieuczciwy handlarz namawia nas do „oszczędności”, bo po co płacić taką dużą akcyzę, wystarczy wpisać na umowie niższą cenę i już akcyza jest mniejsza, ale już nam nie mówi że odpowiedzialność w przypadku weryfikacji prze urząd spada na nas, ale co tam, to się zdarza innym ale nie nam – naiwność.
            I tak dochodzę do pytania Pani Edix, na które dostała dziwną odpowiedź. Wszak założeniem forów internetowch jest wymiana myśli, doświadczeń, itp. Osoba pytająca o coś, liczy że ktoś jej poradzi w potrzebie. Tym czasem Pan Arek występuje jako ekspert który odwiedził te prę tysięcy komisów w Polsce i wie, że wśród nich nie ma uczciwego. Tym czasem pojawia się Pan Damyk, który jako adwokat broni Pana Arka, że to taki doradca-żartowniś. Pozostawiam ocenę zachowania tych dwóch Panów czytającym mojego posta.

            Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.
            Andrzej Oleś
            • ka_rl Re: Komis samochodowy 16.09.13, 14:16
              Kolego Andrzeju, jakie pytanie taka odpowiedź!
              Co to znaczy porządny komis? Zagwarantują, że przez 12 miesięcy samochód się nie zepsuje? Czy porządnie przeprowadzą transakcje?
              Ja kupiłem samochód z komisu, sprawdziłem wszystko co się da: historię, serwis przed kupnem a i tak zepsuł mi się po 2 miesiącach i musiałem zapłacić 3 tys za naprawę. I co mam narzekać, że to wina komisu?
              Ja napiszę, że komis ok a Pan X, że kiepski ;-)
              Przyznam, że pierwszy post przeczytałem i zgadzam się w 100%. Drugiego już nie, bo nie chce mi sie tego czytać bo "łyka Pan wszystko jak młody pelikan" ;-)
              • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 16.09.13, 14:56
                Na początek zacytuję pytanie Pani Edix, bo widzę że nie przeczytał Pan go zbyt dokładnie:

                „Poszukuje sprawdzonego komisu samochodowego lub kogos kto uczciwie handluje autami. Interesuje mnie ogolnie woj.mazowieckie. Bede wdzieczna za info”

                Szanowny Panie, jeżeli nie wie Pan co znaczy sprawdzony komis, czy też uczciwie handlujący autami to podejmę próbę wyjaśnienia tych określeń.
                1. Sprawdzony komis – ktoś kupił samochód i jest zadowolony z niego, tzn. nie ma większych odstępstw od informacji jakie podał sprzedawca.
                2. Uczciwie handlujący – sprzedawca, który godzi się na wpisanie kluczowych informacji o pojeździe do faktury (przebieg, brak kolizji). Nie proponuje umów na Niemca, nie przerzuca kosztów importowych na nabywcę.

                Jeżeli czegoś jeszcze Pan nie rozumie, chętnie wyjaśnię.

                Chciałbym się odnieść do Pana historii z awarią zakupionego pojazdu. Ciekawią mnie szczegóły tego zdarzenia. Czy mogę Pana prosić o następujące informacje?
                1. data transakcji
                2. marka, model, wersja, rok produkcji, przebieg, cena jaką Pan zapłacił
                3. czy cena zapłaty różniła się od wartości podanej na fakturze (umowie)?
                4. czy przebieg był udokumentowany?
                5. czy pojazd był bezwypadkowy?
                6. czy informacja o przebiegu i braku kolizji była wpisana na fakturze (w umowie)?
                7. proszę opisać co uległo tej kosztownej awarii

                Jeżeli transakcja była zawarta przed upływem 24 miesięcy to nasza Kancelaria może Panu pomóc w odzyskaniu kosztów naprawy.

                Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.
                Andrzej Oleś
                • anna_sroda Re: Komis samochodowy 16.09.13, 15:38
                  p. Andrzeju, dużo się Pan rozpisał z tymi teoriami a praktyka jest praktyką i sam Pan nie udzielił informacji zainteresowanej. Edix jak szukasz komisu, podjedź do Zielonki visavi Biedronki jest tam komis działający już ponad 10lat. Skoro tyle czasu się utrzymuje to coś w tym jest. Osobiście nie miałam doczynienia z tym komisem.
                  • anna_sroda Re: Komis samochodowy 16.09.13, 15:39
                    a pozatym sami wpadliśmy w dołek. Post Edix jest z 2011r. :(
                    • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 16.09.13, 18:20
                      Szanowna Pani, widać nie dość wnikliwie przeczytała Pani mojego posta, a co za tym idzie sens przekazu do Pani nie dotarł. Widząc że długi tekst stanowi niejaki problem, napiszę króciutko 
                      1. Mój post nie był adresowany do Pani Edix, ale był protestem przeciwko uogólnieniu Pana Arka, który był łaskaw podsumować całą branżę komisową nazywając wszystkich mniejszymi lub większymi oszustami.
                      2. Późniejsza polemika związana była z usprawiedliwianiem zachowania Pana Arka przez Pana Damyka, który wyjaśniał nam, że to taki żarcik…
                      3. W kolejnym poście podsumowałem zachowania na forach internetowych i podałem do tego troszkę historii.
                      Na szczęście nie ma obowiązku czytania moich postów, ale jeżeli już decyduje się Pani na krytykę, jakobym w moim tekście nie odpowiedział na pytanie Pani Edix, to należałoby wpirw ten tekst przeczytać ze zrozumieniem. Aby ułatwić zadanie, zacytuję Pani fragment mojego tekstu, z którego jasno wynika jak należy szukać uczciwych sprzedawców, gwarantuję Pani, że jest to dużo skuteczniejsza porada, niż pisanie że 10-letnie istnienie komisu ma być wskazaniem na jego uczciwość. Proszę spokojnie zapoznać się z tyli kilkoma punktami:
                      kupujemy samochody tylko od ludzi mających pełne prawa do dysponowania majątkiem
                      - wymagamy kompletu dokumentów prawnie obowiązujących
                      - kluczowe informacje wpisujemy do faktury (przebieg, bezwypadkowość)
                      - faktura MUSI BYĆ NA WARTOŚĆ SAMOCHODU!!!
                      - nie dajemy żadnych zaliczek, ani zadatków, pieniądze dopiero w momencie przekazania samochodu wraz z KOMPLETEM DOKUMENTÓW
                      - żadnych umów in blanco, żadnego ponoszenia kosztów importera
                      PS. Co Pani miała na myśli pisząc o wpadnięciu w dołek? Czy chodziło o to, że sprawa jest stara przez co straciła swą aktualność? Pytanie retoryczne – Co w takim razie Pani robi w tym wątku, skoro jest nieaktualny? Chyba Pani zauważyła, że dyskusja nie toczy się z Pani Edix, ale w jej sprawie oraz w sprawie wyrażania bezpodstawnych ocen.

                      Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.
                      Andrzej Oleś
                  • artur1980kobylka Re: Komis samochodowy 27.08.15, 16:49
                    Tylko ze w Zielonce jest chyba 4 lub 5 biedronek, visavis której ten komis ? Wpis co prawda ma już 2 lata, ale może uda się uzyskać informacje.. :-)
                    Pozdr. dla wszystkich forumowiczów. Z Panem Olas boję się korespondować, ale stronę rzetelnykomis odwiedziłem :)
                    • artur1980kobylka Re: Komis samochodowy 27.08.15, 16:53
                      Oczywiście mam na myśli Pana Oleś, bardzo przepraszam za pomyłkę.
                • ka_rl Re: Komis samochodowy 16.09.13, 16:19
                  Pod nazwiskiem zapomniał Pan jeszcze napisać jaką Pan firmę reprezentuje ;-)
                  Żadnych takich informacji Panu nie będę podawał bo "guzik to Pana interesuje". Przede wszystkim nie zapytał Pan, ile km zrobiłem przez 2 miesiąc? A to jest kluczowe pytanie. Bo jak ktoś zrobił 100 km to może i ma jakieś szanse, a ja tym samochodem zrobiłem 7500 km, a to że jest to samochód (urządzenie techniczne) ma prawo się coś zepsuć, niestety dla kupującego ;-)
                  W dodatku proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem, stwierdzenie "sprawdziłem historię, serwis przed kupnem" oznacza, że mam wydrukowaną historię pojazdu, byłem na przeglądzie w ASO przed kupnem :-)
                  • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 16.09.13, 18:27
                    i wzajemnie z tym zrozumieniem:)) parę razy pisałem czym się zajmuję, proszę sięgnąć do tekstu, jak Pan nie przeczytał całego to proszę nie dziwić. Nie chce Pan pomocy to nie ma sprawy. Znam takich przypadków dziesiątki więc kolejny nic nie zmienia. Jeżeli tylko jest Pan zadowolony z transakcji to gratuluje, bo kupić dobre używane auto to jest sztuka, albo trzeba mieć szczęcie.

                    Pozdrawiam i życzę tylko udanych transakcji.
                    Andrzej Oleś
                  • andrzej_oles Re: Komis samochodowy 19.09.13, 11:36
                    Witam

                    Dla potwierdzenia tego co się dzieje w branży, a o czym piszę w moich postach oraz artykułach do programu RzetelnyKomis poniżej daję link do video gdzie sami na siebie kręcą bata:

                    www.youtube.com/watch?v=nDYclg-0ErA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka