przymusowe leczenie

01.10.09, 17:33
Mój szwagier mieszka u mamy, choć jest tam niezameldowany.Ale wiadomo to jest mama i zawsze pozwoli.Niestety naduzywa on bardzo alkohol i ostatnio dość się awanturuje. Interweniujemy zawsze, ale zaczyna nas to przerastać, ponieważ mama ma już dość, ale zawsze jednak znajduje wytłumaczenie. Moje pytanie jest takie: w jaki sposób mozna spowodować przymusowe leczenie? W naszym osrodku AA pani powiedziała, że nie ma takiego. Możemy go tylko ubezwłasnowolnić, aby zacząć leczyć. Takiej odpowiedzialności nie chcemy na siebie brać, ponieważ mamy swoje życie i swoje problemy. Czy zakładając Błekitną kartę policja po pewnym czasie może sama skierować wniosek o przymusowe leczenie?Co należy w tym wypadku zrobić?Nadmieniam, że o dobrowolnym leczeniu nie ma mowy. Juz kilkakrotnie był i uciekał po jenym lub dwóch dniach.
    • aaugustw Re: przymusowe leczenie 01.10.09, 18:07
      maska7777 napisała:
      > Mój szwagier mieszka u mamy, choć jest tam niezameldowany...
      > ... naduzywa on bardzo alkohol i ostatnio dość się awanturuje.
      Interweniujemy zawsze, ale zaczyna nas to przerastać, ponieważ mama m
      a już dość...
      ___________________________________________________.
      A ja mysle, ze mama nie ma go na tyle dosc dosc, bo
      wpuszcza go do mieszkania, w ktorym nie ma prawa przebywac...!?
      A...
      Ps. Powiedz mamie, ze jezeli boi sie, ze on wtedy
      moze sobie cos zrobic, albo (co bardzo prawdopodobne)
      straszy, ze sobie cos zrobi, to powiedz jej, ze takim
      zachowaniem jak dotychczas to ona szybciej jego i siebie
      zalatwi...! - Zreszta niech sama spojrzy wstecz i powie,
      czy ta sytuacja stoi w miejscu, czy z dnia na dzien sie
      pogarsza...!?
      Jak postepowac z takim, mozna nauczyc sie na spotkaniach Al-Anon,
      sa tam takie wlasnie osoby wspoluzaleznione od alkoholika, ktore z
      tego wyszly...!.
    • aaugustw Re: przymusowe leczenie 01.10.09, 18:29
      maska7777 napisała:
      > Moje pytanie jest takie:
      > w jaki sposób mozna spowodować przymusowe leczenie? W naszym
      osrodku AA pani powiedziała, że nie ma takiego. Możemy go tylko
      ubezwłasnowolnić, aby zacząć leczyć...
      ________________________________________________.
      Jeszcze rok temu obowiazywaly w Polsce te oto ustawy, (nizej
      przytoczone), ktore nie sa juz aktualne, gdyz wyszla nowa,
      madrzejsza (wg. mnie), mianowicie taka, ze nie ma juz w Polsce
      przymusowego leczenia, bo i tak nigdy nie zdawalo ono spodziewanego
      rezultatu, (ja takze nie spotkalem nigdy czlowieka, ktory zostal
      zmuszony do leczenia i przestalby pic...!). Tacy zabieraja tylko
      pieniadze i miejsce tym, ktorzy chca sie leczyc... - Chyba ze
      delikwent nie panuje juz nad sytuacja i jest niebezpieczny dla
      siebie i otoczenia, wtedy nalezy starac sie o ubezwlasnowolnienie...
      Ubezwlasnowolnienie alkoholika:
      Co mówi na ten temat ustawa o wychowaniu w trzeźwości:
      Art. 24. Osoby, które w związku z nadużywaniem alkoholu powodują
      rozkład życia rodzinnego, demoralizację małoletnich, uchylają się od
      pracy albo systematycznie zakłócają spokój lub porządek publiczny,
      kieruje się na badanie przez biegłego w celu wydania opinii w
      przedmiocie uzależnienia od alkoholu i wskazania rodzaju zakładu
      leczniczego.

      Art. 25. Na badanie, o którym mowa w art. 24, kieruje gminna komisja
      rozwiązywania problemów alkoholowych właściwa według miejsca
      zamieszkania lub pobytu osoby, której postępowanie dotyczy, na jej
      wniosek lub z własnej inicjatywy.

      Ale....
      Żądanie przymusowego leczenia wobec osoby uzależnionej od alkoholu w
      okolicznościach wskazanych w ustawie antyalkoholowej jest w istocie
      domaganiem się zastosowania sankcji, o której decyduje sąd w
      sytuacjach określonych w art. 96 kk stosując środek zabezpieczający
      po przeprowadzeniu właściwego postępowania. Członkowie rodziny osoby
      uzależnionej od alkoholu oraz osoby dotknięte postępowaniem
      uzależnionego mogą domagać się sądowej ochrony swoich praw we
      właściwych procedurach (m.in. w postępowaniu karnym w związku z
      popełnianiem przestępstw lub wykroczeń przez uzależnionego). Ustawa
      antyalkoholowa przewiduje, że ewentualne domaganie się przymusowego
      poddania leczeniu podlega obiektywizacji w rezultacie możliwości
      skierowania takiego żądania do właściwego sądu tylko za
      pośrednictwem organów publicznych wskazanych w ustawie.

      Należy podkreślić, że odmowa leczenia nie jest zachowaniem
      bezprawnym. Osoba uzależniona ma prawo do wolności osobistej i
      ochrony godności. Sposób życia osoby odmawiającej leczenia
      odwykowego wymaga interwencji władzy publicznej z innych powodów,
      które ustawa antyalkoholowa traktuje jako przesłanki wystąpienia
      organów ze sfery władzy publicznej (gminnej komisji lub prokuratora)
      do sądu, mającego orzec o ograniczeniu praw tej osoby ze względu na
      bezpieczeństwo i porządek publiczny oraz prawa i wolności innych
      osób.

      Zwróć uwagę na zdanie: Należy podkreślić, że odmowa leczenia nie
      jest zachowaniem bezprawnym.

      Nikogo nie można zmusić do leczenia,dokąd nie popełni wykroczenia
      lub przestepstwa ,które ma wyraźny związek z nadużywaniem alkoholu
      przez sprawcę...każdy człowiek jest wolny i ma prawo do tej
      wolności...

      Istnieje co prawda możliwość ubezwłasnowolnienia chorego,ale to
      wiąże się z nieustanną opieką nad chorym...odpowiadasz ze
      niego...odpowiadasz za każdy jego krok....tylko czy w czasie
      ubezwłasnowolnienia masz gwarancje,że przymusowe leczenie coś zmieni
      jak i tak chory nie będzie chciał nic ze sobą zrobić...?

      Nie możesz przeżyć za nikogo życia...nie możesz się za nikogo
      wyleczyć...skontaktuj się z Komisją Rozwiązywania Problemów
      alkoholowych w swoim mieście i tam dowiedz się co możesz zrobić...


    • 7zahir Pomoc 01.10.09, 18:45
      poszukaj tu i napisz do nich
      www.parpa.pl/samorzady/index.php?d=3&k=&a=8

      Szwagier dostanie wezwanie na komisję.


      poczytaj też tu:
      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=3622
    • kajda28 Re: przymusowe leczenie 01.10.09, 18:49
      >Interweniujemy zawsze, ale zaczyna nas to przerastać,

      dlaczego to wy interweniujecie? chyba że razem mieszkacie, w innym
      przypadku jest to trochę dziwne. I jak wygląda ta interwencja?

      > Mój szwagier mieszka u mamy, choć jest tam niezameldowany.Ale
      wiadomo to jest m
      > ama i zawsze pozwoli.
      > w jaki sposób mozna spowodować przymusowe leczenie?

      Dopóki mama go zawsze wpuści nic się nie da zrobić. Jak go nie
      wpuści istnieje ziarno nadzieji że facet się otrząsnie, w zależności
      jak długo już pije, im dłużej tym gorzej. Trzeba się też liczyć z
      tym że będzie pił dalej, więcej.

      Czy zakładając Błekitną kartę policja po pewnym czasie moż
      > e sama skierować wniosek o przymusowe leczenie?

      Po założeniu kilku błękitnych kartach można złożyć zawiadomnienie do
      prokuratury o znęcanie się psychiczne lub/i fizyczne- w sądzie
      dostanie wyrok w zawieszeniu i obowiązek leczenia oraz utrzymywania
      abstynencji. Kiedy będzie łamał zasady warunkowego zawieszenia mogą
      go zamknąć w więzieniu. Cała ta procedura może trwać nawet 3 lata-
      ale ten czas i tak upłynie, więc warto spróbować.
      • maska7777 Re: przymusowe leczenie 01.10.09, 21:16
        dlaczego to wy interweniujecie? chyba że razem mieszkacie, w innym
        > przypadku jest to trochę dziwne. I jak wygląda ta interwencja?
        Nie, nie mieszkamy razem. Jeżeli dostajemy telefon od matki, że jest pjany i awanturuje się to nie potrafimy odmówić i zawzsze jedziemy.Zazwyczaj udaje nam się go uspokoić. Ale mama za bardzo go chroni i nie pozwala wezwać policji. Powiem, że mam tego dość, ale żal matki, która jest osoba starszą i nie potrafi zrozumiec, że ona w ten sposób mu nie pomaga.
        • kajda28 Re: przymusowe leczenie 02.10.09, 09:06
          > Nie, nie mieszkamy razem. Jeżeli dostajemy telefon od matki, że
          jest pjany i aw
          > anturuje się to nie potrafimy odmówić i zawzsze jedziemy.Zazwyczaj
          udaje nam si
          > ę go uspokoić. Ale mama za bardzo go chroni i nie pozwala wezwać
          policji. Powie
          > m, że mam tego dość, ale żal matki, która jest osoba starszą i nie
          potrafi zroz
          > umiec, że ona w ten sposób mu nie pomaga.

          Rozumiem co czujesz, i Twoją bezradność, ale musicie wobec mamy
          postępować tak jak wobec chorego (czyt. alkoholika), czyli twardo.
          Nie pytajcie mamy o to czy możecie wezwać policję, po prostu
          wzywajcie. Jest możliwość że mama się obrazi na was i już więcej was
          nie wezwie jak szwagier będzie agresywny:( To jej wybór, ona pomimo
          swojego współuzależnienia też jest osobą dorosłą i sama może
          zdecydować o swoim życiu. Najlepiej jakbyś zaprowadziła ją do AL-
          Anonu, lub na podobne grupy. Albo otworzą się jej oczy, albo po
          jednym spotkaniu powie że to nie dla niej. Tak naprawdę to pewnie
          cokolwiek nie zrobicie, innego jak do tej pory, to będziecie Ci źli
          w oczach mamy i szwagra. To jest właśnie alkoholizm.
          • aaugustw Re: przymusowe leczenie 02.10.09, 09:40
            kajda28 napisała:
            > ...cokolwiek nie zrobicie, innego jak do tej pory, to będziecie Ci
            źli w oczach mamy i szwagra. To jest właśnie alkoholizm.
            _________________________________________________.
            Suuuperowe podsumowanie tego listu, tak, to jest ta
            Najprawdziwsza z prawd... - To jest właśnie alkoholizm...!
            Ale wszyscy licza na to, ze to szambo uda sie uprzatnac w bialych
            rekawiczkach...! :-(
            Pozdrawiam Kajda :-)
            A...
            Ps. Malo bede mial dzis czasu na pisanie
    • aaugustw Re: przymusowe leczenie 01.10.09, 19:08
      Znalazlem cos takiego, z kwietnia tego roku:
      prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/310753,resort_sprawiedliwosci_chce_ograniczyc_przymusowe_leczenie_alkoholikow.html
      A...
      Ps. Maska7777, z mojego doswiadczenia wiem, ze najlepiej skutkuja
      metody domowe, dawno sprawdzone - Poszukaj dla siebie (i mamy?)
      najblizsze spotkanie Al-Anonu
Pełna wersja