obajednacy
23.11.09, 11:39
Pijak to taki punkt odniesienia dla niepijących.Jestem lepszy od
niego,ja się nie stoczę do rynsztoku. Co taki pijak może wiedzieć?
jak jego rozmowy ciągle krąża wokół alkoholu. Tym sposobem niepijący
potrafą się dowartościować, nami, pijacymi alkohol. Jeśli jeszcze
wejdą ze sobą w rozmowę, siebie dowartościują - pijącego pogrążą.
Chodzi mi bardziej o ludzi z zewnątrz i myślę też że w pewnym sensie
jesteśmy tym ludziom potrzebni.