Gość: MMM
IP: *.pl / *.77.classcom.pl
31.01.04, 14:29
Od kilku lat jestem uzalezniony od masturbacji, i od kilku lat chce
przestac, ale chwilami jest to silniejsze ode mnie, to moj "szósty zmysł",
nie moge nad tym zapanowac i robie to wbrew sobie, a za kazdym razem czuje
sie ponizony i nienawidze siebie za to. dzien po tym jak "upadne" budze sie z
niechecia do siebie.
Jestem wierzacy, a to sprawia ze mam jeszcze wiecej wyrzutow.
W tej chwili ostatnio robilem to 3 dni temu, ale po rozmowie z paroma
osobami czuje ze moge byc wolny i ze byc moze bedzie to ostatni raz, ale
jesli nie to CO ROBIĆ??? Napiszcie czy sa jakies sposoby wspomagajace wole?
PS: wiem ze zapewne kilka osob juz o tym pisalo, ale nie jestem stalym
bywalcem forum...