Dodaj do ulubionych

RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!!

IP: *.chello.pl 31.01.04, 20:34
Rzuciłam, bo zdrowie mnie do tego zmusiło. Wiele razy próbowałam i nic, ale
kiedy się okazało że każdy następny papieros, to wyrok dla mnie, bez żalu
rzuciłam. Wczoraj wieczorkiem zrobiłam sobie pożegnanie z paleniem, zrobilam
sobie porządnego drinka i zapaliłam papieroska. Cierpialam strasznie, bo
wiedzialam że to mój ostatni papieros, musi to być mój ostatni papieros, bo
muszę wychować dziecko! Jeszcze dzisiaj rano, leżąc w łóżku cierpialam, że
nie pociągnę sobie papieroska, wypijając poranną herbatkę z mleczkiem. A
teraz patrząc z perspektywy całego dnia, muszę powiedzieć, że tak bardzo
psychicznie przygotowalam się do dzisiejszego dnia (bo podjęłam decyzję o
rzuceniu palenia na początku tygodnia), no i choroba, że wcale nie ciągnęło
mnie do papierosa. Wiem że będę przechodzić kryzys, ale myślę, że tym razem
jestem bardziej zdesperowana i przygotowana ta to, żeby nie palić.
PS.: Nie potępiam tych co palą nadal, wiem że szkoda zdrowia, sama tego
właśnie doświadczam, i najbliższe dni pokażą czy choroba cofnie się. Jestem
pełna nadziei.
Obserwuj wątek
    • Gość: palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 23:10
      Ciekawe czy zaczniesz palić jak ozdrowiejesz.
      Ale z całego sereca życze Ci żebyś wytrzymała.
      Z każdym dniem będzie lepiej, powodzenia.
      • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 01.02.04, 00:23
        Zdecydowanie nie mogę zacząć palić jak ozdrowieję, jestem tego świadoma. Ale
        wpadłam tu aby napisać, że od wczoraj nie palę.
        • hepik1 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.02.04, 00:36
          Alusia jesteś rozkoszna:))))))))))
        • Gość: wiki Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 22:41
          brawo dla wszystkich rzucających palenie.Ja nie pale 3 lata.I macie
          racje trzeba do tego dojrzeć.iele razy rzucalam ale to byly zrywy 2,3
          dniowe.Sprobowalam w koncu akupunktury.Mnie się udalo.Mojej koleżance
          nie.Caly dzien żegnalam się z papierosem ,jawil mi się jako
          przyjaciel,nieodlączny towarzysz.Po zabiegu przez caly tydzien
          obsesyjnie myslalam o pzryjacielu papierosie,przypiminaly mi się
          sytuacje ,w ktorych zawsze sięgalam po papierosa.Nie odczuwalam glodu
          nikotynowego ale moje mysli byly opanowane przez pzryjaciela
          papierosa.No i brakowalo czegos w przelyku.Więc ssalo sie
          cukierki,jadlo,ssalo.I tak niepostrzezenie roslo sadelko,ale temat
          papierosa oddalal sie .Ale przychodzą gdzieś z podświadomości momenty,że
          pomyśli się jeszcze o przyjacielu papierosie.Na szczęscie są coraz
          rzadsze.pozdrawiam i życzę wytrwalości
          • hepik1 No Alusia... 07.02.04, 16:30
            Dzisiaj mamy 7 luty.I co?
            • Gość: Alusia Re: 8 dzien IP: *.chello.pl 07.02.04, 18:45
              TRWAM
              • hepik1 Re: 8 dzien 07.02.04, 18:48
                Gość portalu: Alusia napisał(a):

                > TRWAM
                Czy to nie ma czasem nic wspólnego z Toruniem i TV ojca Rydzyka? :))
                • Gość: Alusia Re: 8 dzien IP: *.chello.pl 07.02.04, 23:05
                  Nawet nie pomyślałam o Rydzyku. He,he nieźle to wyszło. Jestem daleka od
                  Rydzyka i jemu podobnych. Ja sobie TRWAM po swojemu, we własnym zakresie, z
                  własnymi poglądami.
                  • fasolkaa1 Re: 8 dzien 07.02.04, 23:14
                    Gość portalu: Alusia napisał(a):

                    > Nawet nie pomyślałam o Rydzyku. He,he nieźle to wyszło. Jestem daleka od
                    > Rydzyka i jemu podobnych. Ja sobie TRWAM po swojemu, we własnym zakresie, z
                    > własnymi poglądami.

                    Jaki to zakres i jakie poglądy.
                    • Gość: Alusia Re: 8 dzien IP: *.chello.pl 07.02.04, 23:19
                      Nieważne, przecież nie o to chodzi w poście, który założyłam.
                      • hepik1 Re: 10 dzien? 10.02.04, 09:23
                        #


                        Wydatki na papierosy:

                        # Rocznie statystyczny palacz wypala 3000-3600 sztuk papierosów.

                        # W sumie Polacy wypalają 4,5 miliarda opakowań rocznie za 16 miliardów zł.

                        Przeciętny palacz traci:

                        # Po 6 miesiącach - 900 PLN - wieża hi-fi.

                        # Po roku - 1.825 PLN - telewizor.

                        # Po 2 latach - 3.650 PLN - wczasy zagraniczne.

                        # Po 3 latach - 5.475 PLN - nowe meble.

                        # Po 10 latach - 18.250 - samochód miejski.

                        # Po 20 latach - 36.500 PLN - domek letniskowy.
                        • Gość: Alusia Re: 10 dzien? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 15:18
                          Dzisiaj jest 11 dzień i kupiłam sobie książkę za 10 dni niepalenia. Trzymam się
                          i nie palę. Pozdrawiam.
      • Gość: Mah_ona Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.kalisz.mm.pl 01.10.04, 21:03
        Nie pieprz, że z każdym dniem będzie lepiej, bo dzieje się akurat odwrotnie,
        szczególnie na samym początku odwyku. W moim przypadku objawy gwałtownego głodu
        o niezmiennie potężnym nasileniu trzymały około trzech miesięcy. Dopiero teraz
        jest lepiej, bo chcica łapie mnie kilka razy na dzień, co już nie jest tak
        trudne do zniesienia jak nieprzerwany jej napór, gdyż znam realną perspektywę
        końca katuszy.
        Mah
    • Gość: Lena Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.02.04, 09:28
      Bylam wczoraj na specjalnym wykladzie specjalisty od rzucania palenia, ktory
      powiedzial, ze im palacz ma wiecej prob i niepowodzen w rzucaniu tym blizej
      jest faktycznie tego rzucenia na stale. I jeszcze jedno. Jesli chcesz rzucic
      palenie mozesz pomoc sobie rurka( taka do picia). Jak nachodzi cie ochota na
      palenie wez te rurke i wciagaj powietrze jakbys palila. Chodzi tu o walke z
      odruchem brania papierosa w reke. Pozdrawiam
      • Gość: hepik Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 10:10
        Jescze dzisiaj nie wyczerpałem limitu złośliwości czyli:
        uważam,że od słomki czy rurki lepszy byłby taki zwykły,tradycyjny ,drewniany
        ołówek ale z wyciągniętym grafitowym rdzeniem.Grubość bardziej zblizona do
        rozmiaru autentycznego papierosa a ciągnie się podobnie.Pogląd,że im wiecej razy
        się rzuca tym bliżej jesteśmy rzucenia na stałe też powala swoją
        głębią.Wniosek-specjaliści niezłą wodę z mózgu robią naszym rodakom w Usa(?)
        • Gość: Alusia Re: Minęła już doba IP: *.chello.pl 01.02.04, 12:00
          Nie mam zamiaru wkładać sobie jakichkolwiek rurek, nawet nie myślę o paleniu,
          jak rzucalam poprzednio, to coś wewnętrznie mnie ciągnęło, teraz jest inaczej
          nie ciągnie mnie do palenia. Ja raczej nie myślę o paleniu i o chorobie, a moim
          największym problemem stalo się, aby nie przytyć. Kręcę hula-hop i jem
          jabłusza. Jutro muszę sobie kupić jabłek. Oczywiście wysiądę chyba 3 przystanki
          wcześniej i wrócę do domu. Dzisiaj idę na spacerek. Sama nie mogę się nadziwić,
          bardziej skupilam się na zachowaniu sylwetki, ale to dobrze, może nie utyję. W
          każdym razie minęła już doba i jest ok.
          Ps.: Ktoś mi powiedział, że to wpłynie na moją potencję. No, no.
          • Gość: palacz47 Re: Minęła już doba IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 15:28
            Jabłka to dopiero tuczą.Lepiej jedz ogórki
            kiszone i kapuste kiszoną.
          • hepik1 Re: Minęła już doba 01.02.04, 15:52
            Gość portalu: Alusia napisał(a):

            > Nie mam zamiaru wkładać sobie jakichkolwiek rurek

            Ja uważam ,że masz dużo racji,też uważam że wkładanie sobie jakichkolwiek rurek
            może byc szkodliwe...

            " Nie wolno tracić nadziei dopóki człowiek żyje z człowiekiem"

            • Gość: Alusia Re: hepik1 IP: *.chello.pl 01.02.04, 17:26
              chodziło mi o to, że nie zadowalam się niczym w połowie, nigdy nie lubiłam
              niczego co stanowiło jakąś atrapę, a taka rurka czy ołówek to marna atrapa,
              która tylko potęguje myślenie o papierosie. A tak wogóle, to każda rurka
              zastępująca tą prawdziwą jest do niczego. Ja lubię pierwowzory. Takie to
              potrafią.
              A ja nadal nie palę, ciekawe jak wytrzymają jutro ze mną w pracy, podobno 3
              doba najgorsza.
        • Gość: AgaRN Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: 24.157.176.* 01.02.04, 23:06
          Olowek tez dobry, jezeli komus ma pomoc to czemu nie ? Nie ma jednej,
          uniwersalnej recepty na rzucenie palenia - a odruch "reka-do-ust" jest bardzo
          silny, dlatego tez wielu ludziom trzymanie rurek czy innych olowkow pomaga.
          Generalnie zgadzam sie z Alusia - to moze potegowac myslenie o papierosie
          zamiast pomagac, ale ciekawe, przez pierwsze 7 dni sama lazilam i gryzlam
          rurki, i jakos mi to pomagalo.
          Co do pogladu ze "im wiecej razy sie rzuca ..." to przede wszystkim statystyka -
          przecietny palacz podejmuje ok. 6-7 prob zanim rzuci i wytrzyma bez palenia
          caly rok. Glebia ? Moze nie ale spojrzmy na to z tej strony - po kazdej
          nieudanej probie mozna wyciagnac jakies wnioski - co zrobilam nie tak ? Co mi
          pomagalo a co szkodzilo ? Czego unikac nastepnym razem ? Innymi slowy - kazda
          nieudana proba moze byc dla nas dobra lekcja i pomoc odniesc sukces nastepnym
          razem.
          O ile dobrze zauwazylam to Lena z rozwodnionym mozgiem nie jest akurat z USA.
          Ale moze rodacy z Polski ktorym specjalisci nie robia wody z mozgu (mhh,
          ciekawe dlaczego, moze takowych brak ) wiedza lepiej - jak zwykle zreszta ...
          ;-)
          Pozdrowienia
    • meps Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.02.04, 18:22
      Nie rzucać palenia!znacznie ograniczyć! szczególnie jak ktoś długo i dużo
      palił.Płucka będą co prawda zdrowsze, ale pojawia sie mnóstwo różnych choróbsk.
      Jak jak rzuciłem palenie zachorowałem na: cukrzycę , miażdżycę, jaskrę,egzemę,
      parodontozę,popsuł mi się wzrok,spadła sprawność seksualna.Gdybym potrafił to
      palił bym 5-10 papierosów dziennie nawet jakbym miał przez to 5 lat krócej żyć.
      • meps Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.02.04, 18:39
        Aha, zapomniałem dodać że po 12 latach od rzucenia palenia dostałem zawału.
        • hepik1 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.02.04, 20:28
          Ja bym dał na mszę,w podzięce ,że nie rzuciłeś rok wcześniej,bo nie byłoby teraz
          tych postów na tym forum,wszystko wskazuje,że na tym padole juz by Cię nie
          bylo.Cholera a ja rzuciłem 11 miesięcy temu.A u Ciebie kiedy pierwsze objawy
          tych cukrzyc,miażdżyc jaskry i egzekwiów po rzuceniu się pokazały?
          I jak to pogodzic z niechęcią naszej Alusi do połowiczności?
          • meps Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.02.04, 23:29
            U mnie po 2 -3 latach. Nie mogę dać głowy,że to wszystko na 100% od niepalenia,
            ale fakt że tak było.Druga sprawa jest taka, że śmieszy mnie trochę
            antynikotynowa agitka w mediach.Wszyscy chyba wiedzą że palacze i pijacy
            utrzymuja jako tako, rozlatujący się budżet.Co by to było gdyby jednego dnia
            wszyscy w Polsce przestali palić i pić.Państwo by się rozpadło jak domek z kart.
            Nie wspominam już o tym że gdyby wszyscy emeryci zaczęli żyć po 80 lat wskutek
            zdrowego trybu życia, ZUS poszedłby z torbami.Z tego prosty wniosek że dla
            państwa najlepiej jest jak emeryt żegna się z tym światem w 1 tygodniu
            emerytury.A jak twierdzą lekarze palenie temu sprzyja.
        • Gość: Alusia Re: Meps IP: *.chello.pl 01.02.04, 21:23
          MEPS JESTEM PORAŻONA TYM CO PRZECZYTAŁAM. Pocieszające jest to, że zawał mnie
          czeka po 12 latach, bo moje dziecko będzie już w pełni samodzielne, a ja nie
          mając innego wyjścia zwolnię mu chatę i jeden wydatek odejdzie. Pozdrawiam
          • hepik1 Re: Meps 01.02.04, 21:39
            Ja miałem dziadka co rzucił palenie i po 30 latach zmarł w wieku 83 lat.I po co
            on rzucał?Szkoda że wtedy nie było internetu,wtedy by wiedział,że może mu to
            śmiertelnie zaszkodzic.
            • Gość: palacz47 Re: Meps IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 21:51
              Kiedyś umarł mój sąsiad.Palił do końca.
              Miał cukrzyce,miażdżyce,egzeme i paradontoze.
              Sexu nie zażywał i nie widział jak mu się
              żona puszczała.
              Niewiadomo co komu pisane.
              • jklepacz Re: Meps 01.02.04, 23:05
                palił moj dziadek
                -i nigdy nie rzucił
                palił mój ojciec
                -rzucił i nie pali już 24 lata
                i jak na razie nic większego mu nie dolega
                A ja palęjuz bardzo długo 28 lat i na razie nie mam zamiaru pozbywać sie
                ostatniej przyjemności w moim życiu
                wszystko zależy od człowieka /egaemplarza/
                jeden ma wady inny nie
                to zależ kiedy był produkowany/egzemplarz człowieka/

                Zyjmy dłużej - dzięki medycynie!
                • fasolkaa1 Re: Meps 01.02.04, 23:28

                  > A ja palęjuz bardzo długo 28 lat i na razie nie mam zamiaru pozbywać sie
                  > ostatniej przyjemności w moim życiu
                  > wszystko zależy od człowieka /egaemplarza/
                  > jeden ma wady inny nie
                  > to zależ kiedy był produkowany/egzemplarz człowieka/
                  >
                  > Zyjmy dłużej - dzięki medycynie!


                  Czy ty wiesz jle jest przyjemności w żucaniu.
                  I takie przyjemności można mieć wiele razy.


                  Umieramy - też dzięki niedoskonałej medycynie.
                  • jklepacz Re: Medycyna.. 01.02.04, 23:40
                    przyjemności moga być rózne
                    medycyna ich nie zastąpi--
                    ale palenia nie rzucę
                    dziękimedycynie mamy teraz nieodpowiednie egzemplarze człowieka-jakieś
                    chorowite,jakieś niedokońca dorobione.
                    farmakologia też nie dokońca pomaga
                    ja postanowiłem odstawic picie
                    i tylko moja wola w tym postanowieniu się liczy
                    • fasolkaa1 Re: Medycyna.. 01.02.04, 23:49
                      Różnie są upodabania.
                      Jeden woli ogórki a drugi ogrodnika córki.
                      Ale ważne jest to co co postanowiłeś.
                      • Gość: rudy Re: Medycyna.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 00:17
                        Mój kuzyn rzucił palenie po 24 latach. Dokonał tego heroicznego czynu z dnia
                        na dzień i nie minęło 10 dni jak dopadł go zawał serca. Jeden z lekarzy
                        powiedział, że prawdopodobną przyczyną było rzucenie palenie. A poza tym
                        nie cierpiał i nie cierpi na inne choroby.
                        • hepik1 Re: Medycyna.. 02.02.04, 04:44
                          Moja kuzynka rzucila palenie po 5 latach.Z dnia na dzień.Już drugiego dnia
                          złamała noge idąc do sklepu po gume do żucia,która wydawało jej się,że jej
                          pomaga.Zdarzyło się to jej pierwszy raz w życiu,że coś złamała,nie licząc serc
                          paru facetów.Lekarz na pogotowiu ,który gipsarował jej noge powiedział,że gdyby
                          nie rzuciła palenia,to by feralnego dnia nie musiała wychodzić po gumę i
                          prawdopodobnie nogi by nie złamała a NFZ zaoszczędziłby te parę PLN na gipsie.
                          • Gość: Alusia No to wytrzymałam 3 dzień bez papieroska... IP: *.chello.pl 02.02.04, 21:39
                            i muszę przyznać, że nie było tak źle. Jak mnie bierze chęć na zapalenie,
                            chociaż to raczej nie chęć, a przypomnienie sobie, że w takiej sytuacji
                            paliłam, jem jabłuszo. Dzisiaj zjadłam 3 jabłka, z tego jedno jako deserek po
                            drugim śniadanku. Powolutku robię się dumna z siebie.
                            Ps.: Jeszcze nic nie złamałam, jestem uczulona na coś co jest w gumie do
                            rzucia. :( natomast reszta ciała jeszcze pracuje dobrze.
                            • Gość: palacz47 Re: No to wytrzymałam IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 23:24
                              Czwarty dzień się kończy droga Alu.I co tam u Ciebie.
                              • Gość: Brookie Re: No to wytrzymałam IP: *.tnt3.per1.da.uu.net 04.02.04, 06:24
                                Moja pacjentka zmarla miesiac temu na raka jelita grubego. Palila do konca i
                                zawsze mowila, ze dostanie raka pluc. Niestety rakowi nie odpowiadaly
                                zadymione pluca wiec znalazl sobie inne miejsce. Pluca miala zdrowiutkie.
                              • Gość: Alusia Re: palacz47 IP: *.chello.pl 04.02.04, 16:34
                                Dzięki za pamięć, to pomaga! Dzisiaj mija 5 dzień i nadal nie palę, chociaż
                                niewiele osób wierzy że wytrzymam, ale ja wytrzymam. Nie ciągnie mnie do
                                papieroska, czasami kojarzy mi się papieros z pewnymi sytuacjami i wtedy jest
                                troszeczkę gorzej, ale zaraz przechodzi. Trzymam się.
                                • hepik1 Droga Alusiu 04.02.04, 17:55
                                  Musisz bardzo uważać na siebie.Mówienie o tym co akurat rzucamy w zdrobniałej
                                  formie jest źle postrzegane na wszelkiego typu terapiach i moze świadczyć o
                                  dużym głodzie.Ty ciągle mówisz papierosek a naprzykład alkoholicy mówią
                                  piweczko,wódeczka a tak mówimy o czyms co lubimy i kochamy ,prawda?
                                  (Wojtek ja sobie tak troche żartuje,nie gań i nie ganiaj mnie tak strasznie po
                                  różnych wątkach)
                                  • Gość: Alusia Re: hepik1 IP: *.chello.pl 04.02.04, 18:12
                                    Oj hepik1 masz rację, lubię papieroski i nie zmienię zdania, to że je rzuciłam,
                                    nie oznacza że przestanę patrzeć za nimi tęsknym wzrokiem. Być może to może
                                    mnie wrócić do palenia, ale postaram się aby tak nie było.
                                    ps. hepik1 lubię jak mi zostawisz coś do czytania, widzisz chociaż piszę
                                    papierosek, to już odczuwam przyjemność z niepalenia, bo dzięki temu mogę
                                    poczytać sobie jakąś nagrodę w postaci posta od Ciebie. Dzięki
                                    • hepik1 No zobacz Alusia... 04.02.04, 20:24
                                      ...a niektórych strasznie irytuje moje pisanie.I jak z tym żyć,powiedz sama?A w
                                      zwiazku z tym ,ż e tak lubisz moje posty to specjalnie dla Ciebie film do
                                      zobaczenia,moze będzie łatwiej:
                                      II TVP-Polska bez fikcji-dokument "Stalowe gardła"-o Andrzeju
                                      Marciniaku-nałogowym palaczu z rakiem krtani-polecam
                                      • Gość: Alusia Re: hepik1 IP: *.chello.pl 04.02.04, 21:33
                                        Zauważyłam, że dostaje Ci się za niektóre wpisy, od tygodnia buszuję po forum
                                        Uzależnienia i trochę sobie poczytałam. Wiele osób nie lubi, aby je drastycznie
                                        wyprowadzać z jakichkolwiek nałogów, ja zresztą też, ale niektórym jest to
                                        potrzebne, a w każdym razie zawsze daje do myślenia takie czytanie postów do
                                        siebie skierowanych. Ja należę do osób, które nie lubią być kierowane przez
                                        kogoś. Jestem zbyt niezależna i uparta i bardzo głośno bronię swojej
                                        niezależności i swoich poglądów, co przysparza mi niestety nowych wrogów, ale
                                        wychodzę z założenia że to ich problem. Ja również jestem niezadowolona z
                                        niektórych odpowiedzi na moje posty, mam nawet taką jedną ......, którą ścigam
                                        za głupotę w wyrażaniu się (nie tylko ja). Widać Ty też masz już swoich fanów,
                                        tych za i tych przeciw. Jednak, pisz dalej tak jak piszesz, ci co się buntują i
                                        tak gdzieś tam w zaciszu stwierdzą, że jednak chcesz dobrze. Ja kieruję się
                                        złotą myślą mojej koleżanki z pracy PRZESADA W ŻADNĄ STRONĘ NIE JEST DOBRA, a
                                        przynajmniej staram się kierować, więc jak komuś zbyt mocno pomagasz, możesz
                                        sobie z niego zrobić wroga. Co do mnie, to odpisuj, bo fajnie mi się czyta
                                        posty od Ciebie.
                                        Co do oglądania filmu "Stalowe gardła", to nie mam zamiaru oglądać, ponieważ
                                        jeśli sama z siebie nie będę chciała przerwać nałogu - jakiegokolwiek nałogu -
                                        to żaden film, żadne dobre rady nie wpłyną na moją decyzję, czy mam palić czy
                                        nie. Ja wewnętrznie dojrzalam aby rzucić palenie. Wcześniej dużo czytałam, dużo
                                        mi ludzie dobrzy mówili o szkodliwości palenia i nic. Sama musialam do tego
                                        dojrzeć, widać dojrzalam.
                            • ala_dwa Re: No to wytrzymałam 3 dzień bez papieroska... 31.01.14, 22:07
                              To ja Alusia, chociaż pod innym nickiem, bo zapomniałam hasła do tamtego.
                              CHWALĘ SIĘ, ŻE DZISIAJ MIJA 10 LAT! NADAL NIE PALĘ.
                              Pozdrawiam wszystkich tak wytrwałych jak ja, i tych mniej wytrwałych, próbowałam wiele razy rzucić palenie, za którymś tam udało się.
                              :)
                              Gość portalu: Alusia napisał(a):

                              > i muszę przyznać, że nie było tak źle. Jak mnie bierze chęć na zapalenie,
                              > chociaż to raczej nie chęć, a przypomnienie sobie, że w takiej sytuacji
                              > paliłam, jem jabłuszo. Dzisiaj zjadłam 3 jabłka, z tego jedno jako deserek po
                              > drugim śniadanku. Powolutku robię się dumna z siebie.
                              > Ps.: Jeszcze nic nie złamałam, jestem uczulona na coś co jest w gumie do
                              > rzucia. :( natomast reszta ciała jeszcze pracuje dobrze.
                              • deoand Re: No to wytrzymałam 3 dzień bez papieroska... 31.01.14, 22:35
                                Brawo , brawo brawo - tak trzymać - mnie minęło dwadziescia lat niepalenia - jak ten cza leci i chwała Bogu aby tak dalej .
                                • aaugustw Re: No to wytrzymałam 3 dzień bez papieroska... 01.02.14, 12:15
                                  deoand napisał:
                                  > Brawo , brawo brawo - tak trzymać - mnie minęło dwadziescia lat niepalenia - ja
                                  > k ten cza leci i chwała Bogu aby tak dalej .
                                  ____________________________________.
                                  Powodzenia zycze obydwom...!
                                  U mnie minelo ~ 10 lat...! ;-)
                                  A...
                                  Ps. A teraz jade na urodziny do kumpla z Grupy AA
                                  do chinskiej restauracji, na kaczke...! ;-)
    • dzyn81 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 10.02.04, 19:35
      Alusia, zeby Cie pocieszyc i podtrzymac na duchu napisze iz moja tesciowa
      palila 30 lat, a dzieki Tabexowi nie pali juz ponad 6 miesiecy :)
      • Gość: Alusia Re: dzyn81 IP: *.chello.pl 10.02.04, 23:08
        Dzięki stokrotne. Czasami mnie nachodzi na zapalenie, ale szybciej mija. Nie
        wspomagam się niczym, aby mnie nie ciągnęło do palenia. Rodziny i
        współpracowników też chyba nie wykańczam psychicznie, więc idzie mi całkiem
        nieźle. Pozdrawiam.
        • Gość: nina Re: dzyn81 IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 15:24
          Ja tez ja tez chce zucic zaczynam od jutra kase przeznaczam na kurs
          angielskiego :)))
          • Gość: Alusia MINĘŁO 4 TYGODNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 27.02.04, 22:29
            NIE PALĘ! Pozdrawiam wszystkich rzucających palenie. Dzisiaj mija czwarty
            tydzień bez papieroska. Jest super nawet nie przytyłam, ale przyznam że
            bardziej kusi mnie jedzonko niż papieros. Wysiadam wcześniej i idę piechotką do
            domu. Trzymam się i Wam tego życzę.
            • hepik1 Re: MINĘŁO 4 TYGODNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.04, 01:47
              Ho,ho,ho-jak ten czas szybko leci:))No to ciągniemy niepalenie dalej
              Alusia.Chcieć to móc:)
              • jklepacz Re: MINĘŁO 4 TYGODNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.04, 02:45
                gratulacje Alusia !też bym tak chciał
    • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 10.04.04, 11:42
      Ludzie już 10 tygodni nie palę!!!! Nie męczy mnie to, jest ok. o papieroskach
      nie myślę, i mam nadzieję że udało mi się. Po poczytaniu Waszych postów
      opowiadających o zmaganiach z rzuceniem palenia, dochodzę do wniosku, że ja
      jednak dojrzałam do tego, aby nie palić. Zresztą miewałam takie myśli, ostatnio
      dość często, jak jeszcze paliłam, że robię to odruchowo. Nie ciągnie mnie do
      palenia! Teraz intensywnie ćwiczę i robię długie spacery żeby nie przytyć, i
      trochę schudłam tak się do tego przyłożyłam.
      Życzę Wszystkim Wesołych Świąt bez papieroska, bo to moje takie pierwsze święta
      bez dymu. Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 01:19
        Ciesze się,że wytrzymałaś a wytrzymałaś bo chciałaś.
        Tobie i wszystkim bywalcątego tego forum życze,
        Uśmiechów bez liku przy Wlelkanocnym stoliku,
        przyjaciół wielu,euro w portfelu Dyngusa mokrego

        z serca całego życzy palacz47
        • malgoska1976 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 13.04.04, 06:45
          Jakos ja mam problem z rzuceniem palenia a najgorsze jest to ze wrocilam do
          tego nalogu po 4 latach przerwy i tym razem jest o wiele trudniej przestac
          palic.Jak probuje przestac palic to mam wilczy apetyt i zamiat papierosa siegam
          po czekoladki lub cos innego.Brak mi silnej woli ....
          Podziwiam tych ktorym sie udalo.
          • marteczka77 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 27.04.04, 14:22
            witam paliłam 9 lat dzis jest moj pierwszy dzien bez papierosa przez pierwszy
            tydzien bede stosowac plastry a pozniej tabex(juz lezy i czeka w
            szufladzie).pozdrawiam i zycze powodzenia trzeba wierzyc ze sie wytrwa
            • Gość: Ala2 Re: marteczka77 IP: *.chello.pl 27.04.04, 21:25
              Życzę Ci powodzenia w rzucaniu palenia. Ja już zaliczam 13 tydzień bez
              papierosa. Poszło gładko. Do palenia nie ciągnie mnie, natomiast myślę ciągle o
              jedzeniu, czasami mnie ponosi i podjadam więcej, ale na szczęście jeszcze nie
              utyłam, nawet ważę mniej o cały jeden kilogramik. Czyli sukces. Nie wspomagałam
              się niczym, rzuciłam i już. Pozdrawiam wszystkich Ciebie marteczko i wszystkich
              początkujących.
              • Gość: palacz 47 Re: marteczka77 IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 00:10
                Gratuluje.Ale powiedz czemu Ala2.
                Alusia żuciła a Ala2 za nią nie pali?
                • Gość: Alusia Re: palacz47 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 11:16
                  Wydało się, raz loguję się jako Alusia, a raz jako Ala2, i Ala 2 bywa
                  najczęściej. Wciąż to ta sama Ala.
                  • marteczka77 Re: palacz47 28.04.04, 11:55
                    Rzuciłam palenie poniewaz planuje drugie dziecko ,a ponadto ostanio czulam
                    jakby wstret do papierosów patrzylam na nie z obrzydzeniem..Robie zakupy w
                    hipermarketach raz na miesiac a na osiedlu kupuje tylko chlebek, bulki i jak do
                    przedwczoraj papierosy i wydalo mi sie smieszna ze w wydatkach codziennych na
                    jedzenie wydawalam 3 zł a na papierosy prawie6.Dzis moj trzeci dzien bez
                    papierosa na obrzarstwo mam sbosob kupiłam sobie marchewke ogorki i jabłka
                    kroje to na małe czesci i powolutku jem .Życze powodzenia i pozdrawiam
                    • Gość: Alusia NAPISZĘ TO KRÓTKO IP: *.chello.pl 30.05.04, 20:24
                      Dzisiaj o godz. ok. 23... mija CZWARTY MIESIĄC NIEPALENIA.
                      Widać pranie ręczne pomaga, nawet po 20 latach hepik.
                      • hepik1 Re: NAPISZĘ TO KRÓTKO 30.05.04, 21:37
                        Zawsze w Ciebie wierzyłem,Alusiu.Patrz-początek wątku;)
                      • dzyn81 Re: NAPISZĘ TO KRÓTKO 08.06.04, 00:24
                        gratuluje :)
                        mi dzis mija 377 dzien niepalenia
                        • Gość: Alusia 5 MIESIĘCY IP: *.chello.pl 01.07.04, 22:24
                          Pozdrawiam wszystkich rzucających papieroski. Ja już wytrzymałam 5 miesięcy.
                          • Gość: angelo Re: 5 MIESIĘCY IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 01:14
                            podziw szacunek gratulacje
                          • hepik1 Re: 5 MIESIĘCY 02.07.04, 05:56
                            To niemożliwe...!Jak ten czas szybko leci:))
                            • Gość: palacz47 Re: 5 MIESIĘCY IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:53
                              I tak trzymaj przez kolejne 5 ..... .
                              Gratuluje.
                              • fasolkaa1 5 i już trochę. 05.07.04, 08:41
                                Bądz dzielna.I tak trzymaj.
    • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 07.08.04, 13:30
      PÓŁ ROKU!!! I TO NA WAKACJACH! Udało się, chociaż wspomnienia z poprzednich
      były, oj były, ale nie pale i to jest najważniejsze. Pozdrawiam wszystkich i
      życzę wytrwałości. Alusia
      • Gość: mako Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 01:59
        No i jak Alusia??? Udaly sie wakacje bez palenia? Pozdrawiam :)
    • Gość: Jolik JA RZUCIŁAM DZISIAJ 23-08-2004 PALENIE!!! IP: *.Powiat.Szczecinek.PL 23.08.04, 11:13
      ciężko jak diabli... ściska mi czaszkę... tak było rok temu też.
      wymyśliłam dzisiaj, że kupię sobie wspomagacze... poszłam do apteki i mówię
      pani, że potrzebuje czegoś do rzucenia palenia, a pani mi na to, żebym sobie
      kupiła papieroski, bo tam też jest nikotyna a są tańsze, i po co się oszukiwać
      nikotyna to trucizna przecież...
      no i miała rację w sumie, ostro mnie potraktowała, ale kupiłam sobie lecytynę
      na poprawę koncentracji i tak na wszelki wypadek persen na uspokojenie..
      zobaczymy jak mi pójdzie :-)
    • Gość: ma_sa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 24.08.04, 12:49
      2 lutego 2004 wypalilam ostatniego papierosa
      mam 50, staz palacza 35, jak widac mozna.
      Jestem zdrowa, tylam ok. 1kg na tydzien - doszlam do +12(!)
      teraz zrzucam - rowerek, gimnastyka i dieta jak przed - samo wraca do normy.
      Poprawila mi sie kondycja, cera, a po stanach depresyjnych, rowniez nastroj.
      Jesli wiesz po co, to wszystko jest mozliwe :)



      • Gość: justyna Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:00
        Trzymam kcuki za zrzucenie wagi, ja rzuciłam prawie rok temu palenie, prztyłam 6 kg, ale już udało mi się zrzucić
        • Gość: ma_sa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 25.08.04, 13:40
          dzieki za wsparcie, jestem juz -5kg!
          jeszcze chwila i jestem znow soba - tyle ze bez nikotyny!!!
          • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 28.08.04, 09:41
            Jeśli chodzi o tycie, chyba nic o tym nie pisałam. Było chyba raz miałam taki
            kryzys i przybył mi jeden kilogramik, ale od początku dużo ćwiczyłam, robiłam
            bardzo długie spacery, chodziłam piechotą do pracy itd. generalnie ćwiczę
            każdego dnia, to moje nowe uzależnienie, bo czuję się wtedy lepiej, młodziej,
            atrakcyjniej, no i od dnia rzucenia palenia czyli od 30 stycznia schudłam już 4
            kg. Czasami chce mi się zapalić, ale szybko o tym zapominam. Jest super!
            Pozdrawiam.
            • Gość: palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:15
              Masz racje,gdy się nie pali jest super.
              Powodzenia i wytrwania Ci życze.
              • Gość: Apetka Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.kalisz.mm.pl 28.08.04, 17:25
                Jest super. Łapie mnie regularny wytrzeszcz. Mam płytki, przyspieszony oddech.
                Unoszę się w powietrzu na balonie wściekłości i rozdrażnienia. Rozniosłabym w
                strzępy wszystko i wszystkich wokół. Pogłębiły się dotychczasowe kłopoty z
                myśleniem. Trzęsą mi się ręce. Odczuwam ucisk pod mostkiem i w gardle.
                Obżerałabym się nawet przez sen.
                Nie palę 5 tydzień.
                Apetka
                • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 28.08.04, 20:08
                  Ale pozostało Ci poczucie humoru, więc wszystko na dobrej drodze!!! Apetko, ja
                  też cierpiałam, to nie było tak lekko, ale u Ciebie to już 5. tydzień, to - jak
                  myślę - dużo, bo dla mnie 5. tydzień to była już wieczność bez papierosa po 20
                  latach razem z nim. Tyle już wytrzymałaś, szkoda to przerwać. Ja też każdego
                  dnia tak sobie mówię. Papierosa zawsze się chce. Mój kierownik rzucił palenie
                  20 lat temu, po chyba też 20 latach palenia, i jest przekonany że jak zapali
                  chociaż jednego papierosa to zacznie palić. Nawet po 20 latach czasami nachodzi
                  go ochota. Ale to już nie jest to. Ja już od ok. 3 miesięcy mogę swobodnie
                  przebywać w towarzystwie nałogowych palaczy i dym mi nie przeszkadza, co więcej
                  nie zachęca mnie to do palenia. Trzymaj się. Pozdrawiam.
                  • Gość: Alusia 7 MIESIĘCY!!! IP: *.chello.pl 30.08.04, 19:57
                    Wytrzymałam już 7 miesięcy bez papieroska! Fajnie jest. Pozdrawiam
                    • Gość: ma_sa Re: 7 MIESIĘCY!!! IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 03.09.04, 05:48
                      a co z twoim zdrowiem?
                • Gość: ma_sa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 03.09.04, 06:23
                  a poza tym co piszesz, nie chce Ci sie spac?
                  ja spalam w dzien i w nocy, wpadlam w depresje, mialam sporo problemow z
                  adaptacja do nowej sytuacji, mimo ze przygotowalam sobie "program" zastepczy
                  5 tygodni to duzy sukces - nie pozwol sobie tego odebrac - jestes wspaniala!!!
    • Gość: Ale ci fajnie Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 18:39
      A ja mam 15 lat i pale 2 lata i ci zazdroszcze bo jestem w nałogu i nie wiem
      jak z tego wyjsć.Od jutra sie będę ograniczac ale nie wiem czy coś z tego
      wyjdzie.
      • Gość: ma_sa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.ma.krakow.pl / *.ma.krakow.pl 03.09.04, 06:08
        zaczelam majac 14 lat - tak sobie, nawet nie pamietam pierwszego papierosa -
        palilam 35 lat (z przerwami na okres ciazy i karmienia) - a teraz bez bolu, bez
        problemu, po prostu juz mi nie smakuje i juz.
        moje dzieci (corki dwie) pala - niestety przyklad rodzicow (synek nie pali i
        mysle ze nie bedzie - ma 18 lat)
        dopoki to rajcuje to na prawde jest problem, jak przestaje smakowac, to duzo
        latwiej.
        a co Alusia na to?
        smakowalo?

        przestalo?
        pozdrawiam w niepaleniu!!!
    • Gość: AA Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 18:40
      A na co jesteś chora i ile czasu palilaś?
    • Gość: Alusia Re: OSIEM MIESIĘCY MINĘŁO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:47
      Pozdrowionka dla wszystkich rzucających palenie. Ja już 8 miesięcy bez
      papieroska. Ale to długo. Buziaczki.
      • Gość: Mah_ona Re: OSIEM MIESIĘCY MINĘŁO! IP: *.kalisz.mm.pl 01.10.04, 21:12
        Nie licz czasu bez papierocha, bo to niebezpieczne. Sugerujesz sobie spotkanie
        za x dni. Podtrzymujesz gotowość i ochotę do zapalenia. Rzucenie fajek jest
        naturalą, ostateczną decyzją, nie tymczasówką.
        Mah
    • romantyczka1 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.10.04, 21:50
      to nie jest takie proste. Nie mam silnej woli.Wydaje mi sie że palenie jest dla
      mnie tym czym oddech dla człowieka który musi żyć. pale ponad 20 lat teraz
      coraz więcej.
      • Gość: palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 23:02
        Może jednak zrobisz sobie kilkumiesięczną przerwe w paleniu.
        Mnie udało się i udaje nadal nie palić.A pomogły takie małe
        tabletki o nazwie TABEX.
    • Gość: 9 miesięcy! Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 31.10.04, 14:27
      Trzymam się!
      • hepik1 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 31.10.04, 14:42

        Gość portalu: Alusia napisał(a):

        >Zdecydowanie nie mogę zacząć palić jak ozdrowieję, jestem tego świadoma. Ale
        >wpadłam tu aby napisać, że od wczoraj nie palę.
        > Nie mam zamiaru wkładać sobie jakichkolwiek rurek, nawet nie myślę o paleniu.

        No,no popatrz... 9 miesięcy .A wydaje sie to jak by wczoraj było:))
        • Gość: palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:46
          Jutro zaczniesz 10-ty miesiąc.
          Gratuluje.Tak trzymaj dalej.
          • Gość: Alusia Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.chello.pl 01.11.04, 09:39
            dzięki palacz47 i hepik1, widzę że śledzicie poczynania każdego, kto chce
            pozbyć się jakiegoś nałogu, liczyłam na Wasze wpisy...
            i do innych bywalców - WCALE NIE BYŁO TAK STRASZNIE! jeśli tylko czegoś się,
            bardzo chce...
            Pozdrawiam tych bardzo chcących, uwierzcie mi można bez żalu rozstać się z tym,
            co zbędne w życiu
            • Gość: Natalia(zb) Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 10:03
              Idę w twoje slady Alusiu.
    • alusia2 Re: NO I MINĄŁ ROCZEK :) 30.01.05, 18:39
      Dzisiaj o 22.30 minie rok! Wytrzymałam! I chyba tak zostanie. Nie ciągnie mnie
      do palenia, w każdym razie będę się starać.
      Nie utyłam, dziewczyny, jak się człowiek zaweźmie to i schudnie, w moim
      przypadku, ważę 3 kg mniej nie rok temu. Tak więc można rzucić palenie i nie
      utyć.
      No to tyle. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, Hepik, Palacz, Fasolka, hej.
      • teklat Re: NO I MINĄŁ ROCZEK :) 30.01.05, 20:06
        Twoje rzucanie palenia, Alusiu, budzi mój wielki podziw. Gratulacje.
        I dziękuję Ci, że po roku napisałaś, że dalej nie palisz. Ja nie palę od pięciu
        dni (ciekawe, czy pamietasz siebie z tego etapu niepalenia :))?)
        W każdym razie - mam zamiar wytrwać. Skoro są tacy jak Ty, którym się udało, to
        czemu mnie miałoby się nie udać?
        I mam tez nadzieję, że widmo choroby - głównego powodu rzucania palenia sprzed
        roku - udało Ci sie skutecznie przepędzić.
        Serdecznie pozdrawiam - i Ciebie, i tych, którzy dopiero zaczynają zmagać się z
        przemożną chęcią zapalenia :))
        • palacz47 Re: NO I MINĄŁ ROCZEK :) 30.01.05, 21:27
          Gratuluje Ci Alusiu i ciesze się,że niepalisz.
    • ala_dwa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 31.05.05, 10:08
      Gość portalu: Alusia napisał(a):

      > Rzuciłam, bo........
      .... i tak minęło 16 miesięcy, hej, hej, pozdrawiam wszystkich mnie i bardziej
      wytrwałych, ja nie palę! :)
      • anek.anek Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 01.06.05, 23:48
        Alu, czytałam Twój post kilka miesiecy temu. Dziękuję, że tak wytrwałaś i że
        opisywałaś to na forum. M.in. to sprowokowało mnie do podejmowania prób. Do tej
        pory były niedune:(( ale ważne, że BYŁY. dzisiaj kupiłam osławiony tu na forum
        Tabex - zobaczymy co z tego wyjdzie . Od lekarza dostałam też zapasową receptę
        na Zyban - gdyby z Tabexem nie poszło dobrze.
        Na razie wytrzymałam dzisiejszy dzień - ale i tak jestem z siebie dumna:)
        Jeszcze raz dziekuję. Oby więcej takich podnoszących na duchu wątków:))
        • palacz47 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 02.06.05, 11:06
          Jeżeli masz tylko troszke silnej woli to dzięki Tabexowi wytrzymasz.
          Powodzenia Ci życze.
          • xenia5 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 05.06.05, 17:41
            Nie mam silnej woli,ale dzięki Tabexowi nie palę szósty miesiąc.Polecam tabex i
            tylko Tabex.To lux piguły.
    • ala_dwa Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 30.01.06, 06:56
      Alusia: A WIĘC WYTRZYMAŁAM I DZISIAJ MIJA DRUGI ROCZEK BEZ PAPIEROSKA.
      BILANS: ROZPIERA MNIE DUMA, NO I NIE PRZYTYŁAM, INTENSYWNE ĆWICZENIA SPRAWIŁY,
      ŻE WAGA JEST TAKA SAMA JAK SPRZED RZUCENIA PALENIA. to wiadomość dla tych,
      którzy mają największy problem z tym że przybędą na wadze, absolutnie nie trzeba
      przytyć. Już nie wspomnę o zdrówku. Wszystko ok. Pozdrawiam serdecznie.
      Alusia
      • fiokla Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 30.01.06, 09:22
        Dzis dwa tygodnie jak nie pale. Ale nie jest latwo. Ale ten watek mnie wzmocnil. Dzieki, Alu.
        • wioleta4 Re: RZUCIŁAM DZISIAJ PALENIE!!! 30.01.06, 22:18
          To forum zmobilizowalo mnie rowniez.
          Mam za soba 18-lat "jarania"Slaba wole,prace w knajpie zakurzonej na amen,i
          niezliczone proby zakonczone niepowodzeniem.........
          Nie pale 6-sty dzien,jest SUPER czuje sie swietnie!
          Cwicze,biegam,rowerkuje.Jest extra,
          ale czy wytrzymam???
          Gratuluje Ala i tym wszystkim ktorzy wygrali z nalogiem.Mozecie byc dumni!
      • lui666 Re: tez rzuciłam nagle 03.02.14, 23:55
        Ja rzuciłam palenie tydzien temu- czyli to juz tydzien, az 7 dni??.
        Nie wydaje mi sie to jakieś specjalnie trudne. Nie palę i tyle. A jak czuje głod nikotynowy to albo merchewka surowa, albo jabłko, albo cukiereczek. Jedyny problem to tylko problem z regularnym stolcem:((( No i boje sie przytyć.
        Wysiłek fizyczny pomaga, odchodzi chęć na fajeczkę.
        • thomi73pl Re: tez rzuciłam nagle 04.02.14, 10:08
          Ja myślę ze rzucenie palenia jest na prawdę bardzo łatwe. .
          Ja robiłem to wiele razy..
          Trudniejsze jest raczej "nie sięgnięcie", po raz kolejny.. obojętnie czy to po 7 dniach. , czy po miesiącu. .
          W każdym razie mam duże doświadczenie ;)
          I w rzucaniu palenia i w rzucaniu picia. .
          :)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka