Dodaj do ulubionych

amfetamina

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.02.04, 16:36
przez ile czasu mozna wykryc amfetamine we krwi?
Obserwuj wątek
    • Gość: speed Re: amfetamina IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.04, 17:57
      zalezy jaka dawka
      odradzam branie speeda gowno ryje psyche!!
      po ostatnim mitingu zrlo mi psyche(wkrecil mi sie zjebany fil przez niego malo
      co z soba nie skonczylem dobrze ze sie opamietalem) no i na zejsciu organizm
      oslabiony zalapal grype i tera sie mecze
      jezeli sie w to niee wkreciles to niee wchodz w to lepiej zapal sobie jonta:)
      • Gość: RADHAz Re: amfetamina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 13:53
        speed nie jest dla ludzi a słabej psychice i fifyczności, potem wam ryje łby,
        zastanówcie się lepiej co właśnie w danej chwili czujecie i zapisujcie !!!
        • Gość: EvilCat Re: amfetamina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 03:18
          Prosze o więcej szczegółów, bo czuję, że będę miała problem ze speedem. Mam
          ciężką depresję, zaczynam ją leczyć Asentrą i 2 razy w tygodniu psychoterapią,
          mam też anoreksję (nie jem, tylko piję alk, od miesiąca - w ogóle chleję już z
          rok i to poważnie), nie mam okresu, mam zaburzenia snu.
          Okazało się, że malutka ścieżynka daje mi energię, nieco entuzjazmu i
          zainteresowania światem. Dzięki speedowi mogę cokolwiek zrobić. Fetowego "kaca"
          nie doznałam - wciągam symbolicznie, ale często. Na razie studiuję i żyję
          normalnie - czy nie mogę wykorzystać fety teraz, kiedy czuję się szczególnie
          źle, żeby nie musieć przerywać studiów? Zanim Asentra (antydepresant) podziała?
          Jaki dokładnie negatywny wpływ na organizm ma feta w light dawkach?
          • dyslekta Re: amfetamina 15.02.04, 15:42
            witam
            nie chce ci prawic moralow co masz robic bo to twoje zycie i sama je sobie
            pintolisz postaraj sie opamietac bo mozesz opamietac sie w ostatnmim dobrym do
            tego momecie lub wkroczysz na pochylnie oczywiscie pionowa i tylko w...
            szkoda czasu zeby go marnowac tak malo go mamy powiem ci tak
            chodz do lekarza mow mu o wszystkich problemach (wszystkich a nie o tych malych
            wybranych!:)
            wiem ze fetowanie jest piekne stawia na nogi lepiej sie do wszystkiego
            podchodzi nie jest tak ciezko ale to jest chwilowa sciema bo to dziala na
            psyche oczywiscie negatywne skudki nie sa odczuwane odrazu ale sa badania na
            ten temat poszukaj na forum to znajadziesz linki
            zalapiesz kiedys tak ze bedziesz chciala wiecej zeby bylo fajniej lepiej sam
            tak mialem od tyciej dawki sie zaczyna bo tak juz rusza potem tycia bedzie o
            wiele za malo
            a co do zlego samopoczucia to ja tez bralem jak bylo zle az sie calkiem
            pogorszylo amfetamina poglebila moja depresje mialem psychoze przez 2 dni malo
            co sie nie... naszczecie potrafilem sie opamietac ale nie bylo latwo na 3 dzien
            myslalem ze jest ok poszedlem do szkoly a tam znow psychoza zwidy kur... stan
            nie do wytrzymania czulem sie oderwany od rzeczywisci kontaktowalem ale jakos
            slabo caly czas przemyslenie mam sie tak meczyc z tym czy lepoiej gdzies sie
            zabic? dobrze ze ten stan to juz wspomnienie odchodziw z apomnienie tak samo
            jak speed nie bierz tego mowie ci lepiej idz do lekarza niech ci przepisze cos
            na depresje przebywaj ze znajomymi rozawiaj z nimi o tym co boli meczy dreczy
            nie cisni w sobie bo to ci nie pomoze mnie to tylko dopindalalo tera nastal
            cudnny okres czuje sie jak nowo narodzony pelny sil i waiary
            wiem ze to cie nie postawi na nogi ale jak bedziesz sie chwytyala prostego
            rowiazania to zle so sie skonczy
            (jak znajde linki to je podesle poszukaj tez na stronie glownej forum w
            uzaleznieniach tam jest pelno odsylaczy)
            pozdrawiam
          • Gość: Flimbo's Re: amfetamina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:55
            AMFETAMINA to najwieksze skurwysyństwo pod słońcem , ona poprostu bardzo
            szbko zbiera kolory z twojego życia , poprostu coraz niżej coraz niżej aż
            wyglądasz jak wrak ,ale nistety nikt mi o tym wcześniej nie powiedział że na
            kreskach sie płynie i to szybko bardzo szybko,

            >>>>>>>>>>WEDŁUG MNIE CI KTÓRZY POTRAFIĄ WYJŚC SAMI Z TEGO NAŁOGU SĄ
            NIEZNISZCZALNI <<<<<< a takich jest 3 na 10
            • patrix29 Re: amfetamina 28.04.13, 21:53
              Popieram w 100% przedmówce to samo sie tyczy alkoholizmy na 10 moze 3 sie udac,niestety
              ale statystyki miazdza.
          • Gość: Mary Re: amfetamina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.04, 20:35
            To co piszesz jest bardzo niepokojące.Powiem Ci,że ja miałam bardzo podobnie do
            Ciebie. Od 7 lat choruję.Wpierw miałam depresję, którą zaleczyłam anoreksją
            (byłam dumna z tego ze mogę nie jeść i wszystkie mysli krążyły wokól jedzenia
            nie dopuszczająć smutku do świadomośći)Potem odkryłam alkohol i bulimię (od
            kiedy utuczyli mnie w szpitalu). Depresja dalej się rozwijała a ja lekcyważyłam
            jej objawy (bezsenność, próby samobójcze i ciągłe chlanie byleby zapomnieć,
            samookaleczenia itp) Na koniec odkryłam amfę - i chudnie się po niej i ma się
            lepszy humor. Ale powiem Ci też że świat tak zbudowany tak naprawdę jest
            wywrócony do góry nogami. Też myślałam że ścieżka to nic takiego.Studiowałam,
            dbałam o mieszkanie, spotykałam się ze znajomymi, przestałam wymiotować,
            wychodziłam z domu itp. Wszytko było OK. Ale kiedy zaczęłam miec kłopoty z
            żyłami,kiedy z braku towaru wpieprzałam alkohol po kanałach, kiedy spotkałam
            moich starych znajomych,których widok uświadomił mi że kiedyś żyłam inaczej -
            wtedy po trosze dotarło do mnie że to, że JA UWAŻAM ŻE JEST OK, to jest moje
            urojenie, coś w co bardzo chciałam wierzyć.Biorąc amfę teraz niwelujesz efekt
            działania leków przeciwdepresyjnych i efekty terapii również. Odstaw amfę,
            powiedz, że leki Ci nie pomagają bądź szczera wobec lekarzy, bo tak naprawdę
            wpędzasz sie w jeszcze głębszą depresję (której tak bardzo chcesz uniknąć)i
            fundujesz sobie napady obżarstwa po odstawieniu amfy. Biorąc dalej -przy twoim
            leczeniu (psychoterapia i farmakologia)-oszukujesz sama siebie i marnujesz czas
            sobie. Wszystko co robisz po amfie czy po alkoholu jest - czy tego chcesz czy
            nie - odmiennym stanem świadomości, gdzie nie masz kontaktu z samą sobą i
            swoimi uczuciami. Ja od 3-ch m-cy utrzymuję całkowitą abstynencję(leczę się
            ambulatoryjnie, nie byłam w ośrodku bo nie chciałam wypadać całkowicie z
            życia), dostałam niedawno leki przeciwdepresyjne i też mam terapię. Wierz
            mi,lepiej troszkę uzbroić się w cierpliwość i poczekać na działanie leków niż
            prowadzić podwójną grę, w której oszukujesz samą siebie niestety. Próbowałaś
            kiedyś pójśc na miting AA albo na Anonimowych Narkomanów? Spróbuj, pomaga kiedy
            nie masz co ze sobą zrobić.. Powodzenia, jestem z Tobą:)
          • patrix29 Re: amfetamina 28.04.13, 21:51
            Witaj jezeli masz depresje to nie bierz absolutnie amfetaminy, ja tez mam depresje wiem co to znaczy zle sie czuc,ale amfetaminy jeszcze bardziej namiesza ci w glowie,amfetamina nawet w malych dawkach moze ci zniszczyc psychike nie bierz tego, ja tez to bralem i bardzo zaluje.
      • Gość: ReFlex [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: sol_bianca Re: amfetamina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:53
        Taaak, twoja ortografia jest dowodem na negatywne działanie amfetaminy na mózg.
    • Gość: dominika Re: amfetamina IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 06.09.04, 16:23
      Ja z braniem sama dałam sobie rade, nie miałam juz siły, ledwo chodziłam, w
      pewnym momencie człowiek powinien się opamiętać, jeśli tego nie zrobi to jest
      po nim. Czasem wraca mi teraz myśl, kiedy jest mnóstwo problemów, kiedy nie ma
      się siły zyc, że może by lepiej było wciagnąc kreseczke, ale nie, obiecałam
      sobie, że juz nigdy tego nie zrobie, NIGDY!!!!!! Nawet w najgorszych chwilach
      mojego życia, nie zrobie tego, musze byc silna i się tego trzymać, nawet jak
      sił brak, musze je znależć Nie chce przechodzić tego znowu, teraz przez to mam
      problemy z trzustka, wątrobą, musze myśleć co powinnam zjeść, aby było ok. Ale
      wiem, że jestem czysta i szkoda tylko tego, że nie moge cofnąc czasu aby nigdy
      nie miec z tym do czynienia.Życze wytrwałosci :)
      • Gość: laleczka do marry,która pisała wczesniej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 21:52
        Mary, prosze skontaktuj sie ze mną.jestem w podobnej sytuacji.tez najpierw
        ana,i super samopoczucie,potem przepodziło sie w potworną bulimie i ciągłe
        myśli,co zrobic by tylko znów sie nie nawpierdalac i nie rzygac,picie,ale to
        miało kalorie,stanęło na piugułach.poznałam kumpele,ona z imprez techno,czsem
        bierze dla dobrej zabawy.zobaczyłam,ze to działa,caaaałą noc tańczyłam,potem
        nie jadłam,cały dzień, super sie czułam,zadnego zejscia.nie uzalezniłam
        sie.wszystko dobrze.nie byłam na imprezie od 3 tygodni,i nie brałam,wiec
        napewno nie jestem uzalezniona,ale mam ochote spróbowac tej amfy,wszyscy od
        czasu do czasu sobie wciągną kreseczke.boje sie,ze i ja.bardzo chciałabym
        nawiązac z Tobą kontakt.moj nr gg7780706
        • Gość: Mary Re: do marry,która pisała wczesniej! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.09.04, 17:52
          Wybacz, że tak późno daję namiary na sieie.. Mój mail: hekate_mw@poczta. onet.pl
          • vanilia_cz amfetamina 27.05.13, 02:01
            kiedyś brałam.. dzień w dzień. Zaczęło się od egzaminów gimnazjalnych, czyli ilee? 16 lat? nie pamiętam, jakoś tak. Wzięłam przed gzaminami żeby się lepiej uczyć i tak było, spędzałam całe noce przed książką, uczyłam się, czułam się fantastycznie! egzaminy się skończyły a ja wciąż kupowałam kreski, pózniej na gramy. trwało to ponad miesiąc aż do dnia kiedy wstałam w sobotę rano, nikogo nie było w domu a ja myślałam intensywnie skąd wziąć na kreskę. i wtedy sobie pomyślałam: o czym ty kobieto myślisz??????? odwróciłam się i swoje myśli do czasu kiedy poznałam towarzystwo lubiące sobie wciągnąć. wciągałam z nimi ale zawsze pamiętałam tamten poranek kiedy feta była bardzo ważna w moim życiu. wciągnęłam okazyjnie jeszcze kilka razy ale bałam się przed tym uzależnieniem. dzis po ponad 10 latach pamiętam te sytuacje ale nie mam ochoty na spida, najzwyczajniej w swiecie nawet mi sie nie chce:)
    • pink225 [...] 12.08.13, 09:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • e4ska Re: amfetamina 12.08.13, 10:48
        Czy wyciąganie niewygodnych dla moderatora wątków sprzed lat służy ich usuwaniu? Jak np. zniknięcie jakiegoś tam o extazy M...
        Warto, aby zainteresowały się owymi przypadkami główni administratorzy portalu, w czym na pewno pomogę, jeśli i ten wątek zostanie skasowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka