Dodaj do ulubionych

Znowu August...

01.04.10, 01:10
Zastanawia mnie jedna rzecz.
Kazdy ma prawo odpierdzielac. Gadac glupoty, wykazywac arogancje, nawet byc
chamskim. Pracuje na swoje konto w koncu.
Kidey jednak dziala sie w imieniu grupy ludzi, nalezaloby sie zastanowic, czy
wykonywane akcje szkodza tylko piszacemu czy tez takze grupie, ktora chce
reprezentowac.

Tyle zla i antyreklamy, ile wyrzadzil August wobec AA, ktore ponoc
"reklamuje", jest nie do oszacowania. Ilu ludzi logujacych sie tutaj na forum,
z problemem alkoholowym, zrezygnowalo z "uslug" AA czytajac Augusta i nie
wiedzac, ze tam sa ludzie rozni, w tym porzadni- tego sie nie da obliczyc.

August jest megalomanem i typowym przykladem osoby chorej psychicznie. Ludzie,
jesli mieliby pojsc do AA, to po to, by naprawiac swoje zdrowie psychiczne, a
nie je dalej rujnowac.

August jest chamem. August jest prozniakiem. August jest prymitywem. August
jest arogantem. August jest po prostu przykry.

Ten czlowiek jest po prostu pijawka, pasozytem. Ten czlowiek leczy swoje
kompleksy kosztem innych alkoholikow. Zeruje na nich jak huba na drzewie.

August to jest chwast.
Kiedys napisalem, ze ten czlowiek mnie bawi. ale musze wyjsc poza swoj cynizm.
Ten szkodnik niszczy AA.


Moge nie zgadzac sie z inymi "aktywistami" AA, jak jaras czy ela 102, a nawet
jerzy czy yura, ale nie moge powiedziec, by wymienieni niszczyli dzedzictwo
AA. Owszem moge uznac ich wpisy za glupie, moge sie nie zgadzac, ale w tych
wpisach jakos zawsze zawiera sie idea AA. Czlowiek jest istota, ktora popelnia
bledy. Jaras czy Ela moga pojsc o krok za daleko, ale jednak zawsze trzymaja
jakis fason, i za to ich szanuje. Nie sa w koncu Bogami, sa ludzmi i czasem
moga sie mylic. Jednak azymut jest jasny i sluszny.

Niestety, nie da sie tego powiedzieco Auguscie. Sa pewne granice, i rzeczony
je dawno i wiele razy przekroczyl.



Obserwuj wątek
    • 7zahir Zgadzam się z Tobą. 01.04.10, 08:58
      Aaugust nie przestrzega podstawowych tradycji AA,
      wiedząc, że może czuć się bezkarnym bo
      AA nie jest organizacją, która moze wyciągnąc wobec niego konsekwencje.
      Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i pomagać innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu.

      Mysle, że on nie rozumie,
      albo nie chce zrozumieć 12 tradycji.

      Może być też tak ,że wiedziony manią wielkości
      tak naprawdę celowo szkodzi AA
      udając " zagorzałego" zwolennika



      w 12-tu Tradycjach AA wyraźnie stoi:

      1. Nasze wspólne dobro powinno być najważniejsze, wyzdrowienie każdego z nas zależy bowiem od jedności Anonimowych Alkoholików.

      2. Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą.

      3. Jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia.

      4. Każda grupa powinna być niezależna we wszystkich sprawach, z wyjątkiem tych, które dotyczą innych grup lub AA jako całości.

      5. Każda grupa ma jeden główny cel, nieść posłanie alkoholikowi, który wciąż jeszcze cierpi.

      6. Grupa AA nigdy nie powinna popierać, finansować ani użyczać nazwy AA żadnym pokrewnym ośrodkom ani jakimkolwiek przedsięwzięciom, ażeby problemy finansowe majątkowe lub sprawy ambicjonalne nie odrywały nas od głównego celu.

      7. Każda grupa AA powinna być samowystarczalna i nie powinna przyjmować dotacji z zewnątrz.

      8. Działalność we wspólnocie AA powinna na zawsze pozostać honorowa, dopuszcza się jednak zatrudnianie niezbędnych pracowników w służbach AA.

      9. Anonimowi Alkoholicy nie powinni nigdy stać się organizacją; dopuszcza się jednak tworzenie służb i komisji bezpośrednio odpowiedzialnych wobec tych, którym służą.

      10. Anonimowi Alkoholicy nie zajmują stanowiska wobec problemów spoza ich wspólnoty, ażeby imię AA nie zostało nigdy uwikłane w publiczne polemiki.

      11. Nasze oddziaływanie na zewnątrz opiera się na przyciąganiu, a nie na reklamowaniu, musimy zawsze zachowywać osobistą anonimowość wobec prasy, radia i filmu.

      12. Anonimowość stanowi duchową podstawę wszystkich naszch Tradycji, przypominając nam zawsze o pierwszeństwie zasad przed osobistymi ambicjami.
      • aaugustw Re: Zgadzam się z Tobą. 01.04.10, 09:33
        7zahir napisała:
        > Aaugust nie przestrzega podstawowych tradycji AA...
        > w 12-tu Tradycjach AA wyraźnie stoi:
        ___________________________________________________.
        Biedna zahir... - Co stoi, gdzie i komu to moze ty i
        wiesz skoro tak ladnie potrafisz to przytaczac, ale
        powiedz mi - prosze, choc raz jak ty wprowadzasz to w czyn...?
        Napisz mi (czy nam tutaj) prosze, np. jak Ty rozumiesz i
        jak postepujesz zgodnie z Tradycja Dziesiata (10) AA...!?
        A...
      • aaugustw Re: Zgadzam się z Tobą. 01.04.10, 10:15
        7zahir napisała (do beki...):
        Zgadzam się z Tobą.
        ____________________________.
        Powstaje zatem pytanie:
        Jezeli zgadzasz sie z wywodami beki, ktory
        jeszcze pije, czym zatem roznisz sie od niego...!?
        Gdyby mnie pytano, powiedzialbym:
        Roznisz sie tym, ze ty nie pijesz,
        mimo swego pijanego myslenia...!
        Do wieczora: A... ;-)
        • 7zahir Wiedziałam, że nic nie zrozumiesz Auguscie. 01.04.10, 10:37
          Mnie zarzucasz pijane myslenie?

          Przyjrzyj sie swojemu,
          zanim zaczniesz oceniać innych.
          • aaugustw Re: Wiedziałam, że nic nie zrozumiesz Auguscie. 01.04.10, 18:02
            7zahir napisała:
            > Mnie zarzucasz pijane myslenie?
            > Przyjrzyj sie swojemu, zanim zaczniesz oceniać innych.
            ____________________________________________________________.
            Alez zahir, ja nie oceniam innych, ja stwierdzilem fakty o tobie...!
            Uwazam, (i to mi wolno), ze ty jeszcze nie rozpoczelas trzezwienia.
            Nie tylko nie wiesz do czego sluza i na czym polegaja Tradycje
            AA...!
            Ale chcialabys, aby to marne forum, mialo byc rownorzedne Mityngowi
            AA...!?
            A... ;-)
    • aaugustw Witaj adicku, "marku nocny" - Iles wypil piw..? 01.04.10, 09:27
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > Zastanawia mnie jedna rzecz.
      - - - - - - - - - - - - - - - -
      Nie mysl, adicku... - Szkoda czasu...!
      _____________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > Kidey jednak dziala sie w imieniu grupy ludzi, nalezaloby sie
      zastanowic, czy wykonywane akcje szkodza tylko piszacemu czy tez
      takze grupie, ktora chce reprezentowac.
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      A jakaz to grupe Ty reprezentujesz... - Czy jest to ta grupa debili,
      o ktorych pisales...!?
      W AA jest totalnie inaczej, tam jednostka nie potrafi reprezentowac
      tej Wspolnoty, nawet gdyby chciala...!
      _____________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > Tyle zla i antyreklamy, ile wyrzadzil August wobec AA, ktore ponoc
      > "reklamuje", jest nie do oszacowania. Ilu ludzi logujacych sie
      tutaj na forum, z problemem alkoholowym, zrezygnowalo z "uslug" AA
      czytajac Augusta...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Wspolnocie AA NIKT nie moze NIC wyrzadzic...!
      Te szkody o ktorych piszesz, to tylko szkody powstale w Twojej
      glowie...!
      ________________________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > August jest megalomanem i typowym przykladem osoby chorej
      psychicznie.
      - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Kazdy glupek mi to mowi...! ;-)
      ____________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      Ludzie, jesli mieliby pojsc do AA, to po to, by naprawiac swoje
      zdrowie psychiczne, a nie je dalej rujnowac.
      - - - - - - - - - - - - - - -
      W tym jest troche racji, co piszesz...
      ____________________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > August jest chamem. August jest prozniakiem. August jest
      prymitywem. August jest arogantem. August jest po prostu przykry.
      - - - - - - - - - - - - - - - -
      Nie dodales: I mieszka w mojej pustej glowie...! ;-)
      ____________________________________________.
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
      > Ten czlowiek jest po prostu pijawka, pasozytem. Ten czlowiek leczy
      swoje kompleksy kosztem innych alkoholikow. Zeruje na nich jak huba
      na drzewie. August to jest chwast. Ten szkodnik niszczy AA.
      - - - - - - - -
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Witaj adicku, "marku nocny" - Iles wypil piw. 01.04.10, 11:17
        Kurcze, nie wiadomo jak reagowac- smiac sie czy plakac!

        A taka reakcja wystepuje z reguly w zderzeniu z zachowaniami 3 letnich dzieci,
        August widac cofnal sie mentalnie i intelektualnei do tego wieku.
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Witaj adicku, "marku nocny" - Iles wypil piw. 01.04.10, 11:23
          Popatrzmy tak: czym charakteryzuje sie taki przecietny pijak spod budki z piwem?
          Przyjdzie taki i najpierw stara sie poszukac jakiegos sluchacza, najlepiej
          glupszego i bezkrytycznego, moze nawet postawi mu piwo zeby go posluchal, i
          zaczyna. Reformowac gospodarke, prowadzic druzyne pilkarska, zmieniac prawo, a
          im wiecej piw tym bardziej sie rozkreca, juz jest najmadrzejszy, wszystko wie,
          staje sie wulgarny i zaczyna obrazac, logika mu sie tepi a jezyk wyostrza.

          Na takim wlasnie etapie zatrzymal sie August i mentalnie do dzis pod ta budka
          stoi z osmym piwem w reku i sie sadzi, tylko sluchaczy zmienil i nie moze
          zrozumiec, ze to juz nie polglowek ktory slucha klepania bo mu ktos piwo stawia.

          • 7zahir Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto... 01.04.10, 11:30
            atakowac Augusta w jego stylu?
            Przecież, on sie tylko z tego ucieszy.

            No chyba, że zalezy Ci na watku
            pełnym złosliwosci,
            który w końcu zostanie wyrzucony przez admina.
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 12:15
              Wiesz, masz racje, August jest jak Andrzej Lepper, sciaga poziom dyskusji
              maksymalnie w dol, bo na dnie w blocie sie komfortowo czuje.
              Jak to mowia, jak wejdziesz ze swiniami w bloto to po pewnym czasie juz nie
              sposob odroznic kto jest kto i czy czlowiek czy swinia
              A:-)))
              • 7zahir Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 14:15
                Mysle, że przesadziłeś - celowo.

                Szkoda, że w ten sposób prowokujesz Aaugusta,
                do obniżenia rangi
                Twojego tytułowego wpisu,
                który poparłam.

                Nie mam ochoty na taka dyskusje.
                • yuraathor Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 15:04
                  w pierwszokwietniowy poranek
                  Addi otworzył oczka skacowane
                  - dzis na Augusta naskoczę
                  naubliżam mu i napsioczę
                  namieszam trochę w kociołku
                  wyzwę kogos od matołków
                  moze co z tego wyniknie
                  najwyżej wątek ten zniknie
                  • pierzchnia Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 15:20
                    To wszystko, co napisałeś, Beka, miałoby sens ,gdyby nie miejsce, jakim jest Forum Uzależnień.
                    Już samo określenie tego miejsca, wskazuje wyraźnie na jego specyfikę.
                    Zresztą mnie już tutaj nikt nie przeszkadza-zatapiam się, w oceanie wszechświadomości.

                    PS Właśnie zakupiłem na złomie dwa silniki od Jelcza.
                    • aaugustw Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 20:25
                      pierzchnia napisał:
                      > To wszystko, co napisałeś, Beka, miałoby sens ,gdyby nie
                      miejsce, jakim jest Forum Uzależnień.
                      > PS Właśnie zakupiłem na złomie dwa silniki od Jelcza.
                      ______________________________________________________.
                      Na pewno jeden do jazdy przodem, drugi do jazdy tylem... -
                      Chcesz sie podzielic z beka tym drugim silnikiem, ze o
                      tym tu wspominasz...!?
                      A...
                      • pierzchnia Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 02.04.10, 12:09
                        Ostatnio się chwaliłeś,Auguście, że potrafisz wszystko świetnie złożyć-niebawem będziesz miał okazję to udowodnić.
                        Złom już do Ciebie jedzie/trzeci tor,drugi wagon/.
                    • ela_102 Pierzchnia. 02.04.10, 15:27
                      już samo określenie tego miejsca, wskazuje wyraźnie na jego specyfikę.Zresztą
                      mnie już tutaj nikt nie przeszkadza-zatapiam się, w oceanie wszechświadomości.

                      jeśli jest tak jak piszesz, to tylko pogratulować :-))))))))
                      Osiągnąłeś pewien bardzo bezpieczny poziom trzeźwości umysłowej, o który
                      niektórzy tutaj zabiegają LATAMI bez sukcesu.
                      Wszystko mieszają i tłuką bez sensu te same schematy myślowe.
                      Ja nie jestem w stanie zrozumieć, jaką trzeba mieć umysłowość, lub ile trzeba
                      mieć w niej LUK i BRAKÓW, aby przez kilka lat pisać do Augusta o krokach i
                      tradycjach AA w tym miejscu, lub rozliczać go tutaj z nieprzestrzeganie zasad
                      AA-owskich, powołując się na własną trzeźwość lub zwyczajną kulturę osobistą.
                      Przecież To Forum dyskusyjne, a nie sala mityngowa. Mam trudności w zrozumieniu
                      , jak można tak prostych rzeczy nie rozumieć. Z drugiej strony alkoholik to CUD
                      natury i wszystko jest w stanie wymyślić, zwłaszcza wtedy gdy pije, lub nie
                      wytrzeźwiał jeszcze.
                      Przypomina mi to trochę inną sytuację, kiedy niewierny, nie chodzący do Kościoła
                      ma najwięcej do powiedzenia na temat prowadzenia się księży. Ma niekończące się
                      pomysły na to jakim ksiądz być powinien i takie tam. Ja chodzę zarówno do AA,
                      jak i do Kościoła i wiedzę zdecydowanie więcej dobrego wynikającego z tych
                      miejsc niż złego.
                      Ksiądz mówi tylko bardzo niewygodne dla niewiernych rzeczy, dlatego starają się
                      go ukalać. August porusza podobnie niewygodne kwestie, dotyczące alkoholizmu co
                      ksiądz postępowania w ogóle.
                      Dla mnie to bardzo proste, kto odrzuca pisanie Augusta i w nim dopatruje się
                      nieszczęść tego forum, sam jest dalej niż może sobie nawet wyobrazić.

                      Cieszę się więc pierzchnia, że Ty jesteś bliżej niż jakiś czas temu.
                      Tego też życzę innym, zwłaszcza w czas WIELKIEJ NOCY.
                      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Pierzchnia. 02.04.10, 16:10
                        Tutaj elzbieta pije do mnie, wiec pozwole sobie odpowiedziec.

                        Tyle razy mozna augustowi i krokach i tradycjach, ile on moze te same teksty,
                        jemu wolno 100 razy to samo innym nie?
                        Druga sprawa, nie chodzi o to czy august mowi czy nie mowi zadnych niewygodnych
                        rzeczy tylko o to jak to mowi.
                        Oraz ze uczy trzezwosci gdy sam nawalony.

                        Jak mocno trzeba byc zaslepionym, albo zaklamanym, by czlowieka ktory nazywa
                        innych kutasami, smierdzielami, debilami, i to w luznej rozmowie, bronic jako
                        kulturalnego, dobrze postepujacego?

                        Ja czytuje i pisuje na roznych forach. Polskie sa bardziej chamskie niz
                        zagraniczne, ale takiego chamstwa jak august nigdzie niemal sie nie toleruje, to
                        tylko anonimy antysemickie na onecie maja podobny poziom.

                        Na przyklad- gdybym poszedl na forum gitarowe i za to ze ktos wyrazil inna
                        opinie niz ja na temat jakiejs gitary napisal mu, ze smierdzi jak padlina czy
                        cos takiego, co august pisuje co krok, to bylby moj ostatni na tym forum wpis.

                        Tutaj august dokazuje na calego od lat i jest bezkarny i jeszcze ma adwokatow,
                        ktorzy mowia ze on jest kulturalny obyty facet.

                        Dodatkowo psuje opinie AA, a inni czlonkowie AA go bronia, nie zwazajac ze
                        szkodza wlasnej organizacji.

                        Ela, czy przez 3 lata jak tu piszesz ile razy spotkalas sie z sytuacja, ze ktos
                        nowy na forum przychodzi, cos tam napisze, potem dostaje wpis od Augusta i
                        odpisuje mu, ze jest wdzieczny, ze wpis mu pomogl?
                        Ja nie pamietam zadnej. Z reguly kazdy nowy kto zetknie sie z augustem albo juz
                        sie nie loguje wiecej tutaj albo zaczyna sie klotnia i obrazanie.
                        Oczywiscie, mozna mydlic oczy ze to niby te niewygodne rzeczy, tak jaaaasne.

                        gdybym zapisal sie jutro na forum dla wlascicieli samochodow i napisal tam, ze
                        chcialbym kupic tanio mercedesa, a ktos by mi odpisal, ze jestem kanciarze i
                        oszustem i wyludzaczem smierdzacym padlina, to jakbym zareagowal?

                        A to jest wlasnie "niewygodnosc" augusta.

                        ALe oczywiscie kazdy ma prawo do swojej opinii, nawet ze august to mistrz
                        kindersztuby.
                        • pierzchnia Re: Pierzchnia. 02.04.10, 17:39
                          Jeżeli pewnego dnia stwierdzisz, że August już Tobie nie przeszkadza, to znaczy, że albo wyzdrowiałeś, albo nie żyjesz.
                          "Tak samo patrzy na psa ,jak i na tego, kto się psami żywi."
                          • aaugustw Re: Pierzchnia. 02.04.10, 18:40
                            pierzchnia napisał (do beki, vel; adicka):
                            > Jeżeli pewnego dnia stwierdzisz, że August już Tobie nie
                            przeszkadza, to znaczy, że albo wyzdrowiałeś, albo nie żyjesz.
                            ____________________________________________________.
                            Ma jeszcze jedno wyjscie: Znieczulic sie poprzez zapicie...!
                            A... ;-)
                        • aaugustw Szybki numer do beki, vel; adicka...!! 02.04.10, 18:39
                          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                          > Tyle razy mozna augustowi i krokach i tradycjach,
                          ile on moze te same teksty...
                          - - - - - - - - -
                          ??? - Co komu do jemu...!?
                          ______________________________________.
                          beka.smiechu-w.sali.obok napisał dalej:
                          > ... nie chodzi o to czy august mowi czy nie mowi
                          zadnych niewygodnych rzeczy tylko o to jak to mowi.
                          Oraz ze uczy trzezwosci gdy sam nawalony.
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Takie zarzuty stawia mi kazdy nietrzezwy...
                          __________________________________________.
                          beka.smiechu-w.sali.obok napisał dalej:
                          > Jak mocno trzeba byc zaslepionym, albo zaklamanym,
                          by czlowieka ktory nazywa innych debilami...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Nie innych, nie innych, jezeli juz to ciebie...! (na wlasne
                          zyczenie...!).
                          _______________________________________________.
                          beka.smiechu-w.sali.obok napisał dalej:
                          > Ja czytuje i pisuje na roznych forach. ...ale
                          takiego chamstwa jak august nigdzie niemal...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Z tego widac, ze ty wlasnie tutaj - w tym gnoju i blocie - lubisz
                          sie tak chetnie taplac...
                          OK... - Tyle czasu moglem ci poswiecic... - Nie mam go wiecej dla
                          ciebie... - Jade na Mityng AA, w realu..
                          A...
                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 02.04.10, 10:37
                    ukradl nie ukradl, zegarek zginal
                    august, majac te wiadomosci niewiadomo skad, uznal ze ja jestem pijany i juz
                    teraz fama sobie poszla. jak za komuny, pil czy nie pil, pijany jest jak policja
                    zechce.
                    augusta juz faktycznie nie bede komentowal, to jest strasznie maly czlowiek,
                    jezeli nawet aby sie wyzyc zmienia moje nicki by zwyzywac mnie od kutasow,
                    (ad-dick, jakby ktos znal angielski)
                    malostkowosc, no typowy filozof spod budki z piwem zmieszany z mentalnoscia
                    zakompleksionej brzydkiej grubej nastolatki, ktora wszystkich atakuje bo cierpi,
                    bo zaden facet na nia nie chce spokrzec.
                    • aaugustw Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 02.04.10, 11:35
                      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                      > ukradl nie ukradl, zegarek zginal
                      august, majac te wiadomosci niewiadomo skad, uznal ze ja jestem
                      pijany...
                      > augusta juz faktycznie nie bede komentowal, to jest strasznie maly
                      czlowiek, jezeli nawet aby sie wyzyc zmienia moje nicki by zwyzywac
                      mnie od kutasow, (ad-dick, jakby ktos znal angielski) malostkowosc,
                      no typowy filozof spod budki z piwem zmieszany z mentalnoscia
                      > zakompleksionej brzydkiej grubej nastolatki, ktora wszystkich
                      atakuje bo cierpi, bo zaden facet na nia nie chce spokrzec.
                      __________________________________________________________.
                      Mile to i szlachetne, ze postapiles tak jak obiecales i w
                      calym swym poscie nie skomentowales mnie ani, ani...!
                      Czyli z tego wynika, ze te wszystkie slowa, ktore napisales
                      o tym anonimowym, niedobrym, wstretnym A... to nie do mnie
                      sa kierowane lecz tylko do tego, ktory juz na dobre zyje w
                      twojej glowie...!?
                      (co madrzejsi nazywaja to obsesja...!) :-(
                      Dobrze sie dzis czujesz, adicku...!? - Kacuncio doskwiera...!?
                      A...
                      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 02.04.10, 13:02
                        kiedys jakis terapeuta mowil, ze jak alkoholik zaczyna zdrobniale mowic o
                        alkoholu lub jego otoczce, to jest to NAWROT
                        kacuncio, piwko, piweczko- August, STRZEZ SIE!!!
            • aaugustw Re: Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto. 01.04.10, 18:10
              7zahir napisała (solidarnie do Beki):
              Poruszyłeś wazny problem Beka, ale czy warto atakowac Augusta w jego
              stylu? Przecież, on sie tylko z tego ucieszy.
              _______________________________________.
              O tak, zahir, tak, tak... - Poruszylas nadzwyczaj
              wazny problem na tym forum...! :-o
              Widzisz beka, nawet zahir stwierdza, ze to ty
              mnie robaczku atakujesz... - Czemu to robisz...?
              Chcesz byc zgnieciony..!?
              Coz, dopoki (jak pisze zahir) mnie to bawi - pisz sobie
              dalej, choc przyznac musze te nocne twoje wypowiedzi, (czyt.
              zajadania), jakos bardziej mi pasuja do twego dzielnicowego
              otoczenia...
              A... ;-)
          • aaugustw Re: Witaj adicku, "marku nocny" - Iles wypil piw. 01.04.10, 18:06
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
            > ... a im wiecej piw tym bardziej ...staje sie wulgarny i zaczyna
            obrazac, logika mu sie tepi a jezyk wyostrza.
            > Na takim wlasnie etapie zatrzymal sie August i mentalnie do dzis
            pod ta budka stoi z osmym piwem w reku i sie sadzi, tylko sluchaczy
            zmienil i nie moze zrozumiec, ze to juz nie polglowek ktory slucha
            klepania bo mu ktos piwo stawia
            ______________________________________________________.
            Hmmm... - Kto tu piwkuje i komu mozna by te slowa przypisac...!?
            Wiem natomiast, ze jezeli nie jeden polglowek mnie slucha, wiec
            musza to byc twoje cale dwa polglowki - adicku...!?
            Ale dlaczego one lubia sluchac i czytac moje wypowiedzi...!? :-(
            A... ;-)
        • aaugustw Re: Witaj adicku, "marku nocny" - Iles wypil piw. 01.04.10, 18:03
          beka.smiechu-w.sali.obok (skarzy sie forumowiczom o A...):
          > Kurcze, nie wiadomo jak reagowac- smiac sie czy plakac!
          ______________________________________________________.
          Czlowiek dojrzaly i trzezwy zawsze wie, jak reagowac...!
          A... ;-)
    • aaugustw Znowu August- czyli wyciag z 1 tylko postu adicka 03.04.10, 11:30
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
      > Tyle zla i antyreklamy, ile wyrzadzil August wobec AA, ktore ponoc
      "reklamuje", jest nie do oszacowania... Ilu ludzi logujacych sie
      tutaj na forum, z problemem alkoholowym, zrezygnowalo z "uslug" AA
      czytajac Augusta...
      > August jest megalomanem... August jest chamem. August jest
      prozniakiem. August jest prymitywem. August jest arogantem. August
      jest po prostu przykry. Ten czlowiek jest po prostu pijawka,
      pasozytem. Ten czlowiek leczy swoje kompleksy kosztem innych
      alkoholikow. Zeruje na nich jak huba na drzewie. August to jest
      chwast.
      > Ten szkodnik niszczy AA...
      ______________________________________________.
      Myslalem, ze jestem tylko zwyczajnym, trzezwym
      dzis alkoholikiem...(!?).
      A tu tyle pochlebstw i podarkow dla mnie na te Swieta...!
      Tyle sily mi przypisanej, tyle ciepla i wolnej przestrzeni,
      w glowie beki...! ;-)
      Dzieki ci dobry czlowieku - beko, (vel adicku...!).
      Alleluja...!
      A... ;-)
      Ps. "Niezdolnego krytyka poznac po tym, ze
      on zamiast wypowiedzi, krytykuje autora".
      • deoand Re: Znowu August- czyli wyciag z 1 tylko postu ad 03.04.10, 12:06
        jak z tego widac nawet w Świeta nie jest możliwe porozumienie dwóch alkoholików
        a porozumienie tych dwóch alko tzn Bilego i Boba to mniej więcej takie samo
        było jak Auguesta i Addiego .

        ale jak chcesz wierzyc to wierz - wiara ponoć czyni cuda i ponoć przewraca nawet
        góry a czasem i kieliszki .
        • aaugustw Re: Znowu August- czyli wyciag z 1 tylko postu ad 03.04.10, 14:00
          deoand napisał:
          > jak z tego widac nawet w Świeta nie jest możliwe porozumienie
          dwóch alkoholików...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Ta wypowiedz wprowadza w blad nowych uczestnikow tego Forum...!
          Powinno byc:
          ".. nie jest możliwe porozumienie alkoholika z drobnopijoczkiem..!"
          Przy czym; alkoholik to taka osoba, ktora juz nie pije, a;
          drobnopijoczek to taki chory psychicznie, ktory jeszcze pije...
          Takie porozumienie nie moze dojsc do skutku, podobnie jak (np.)
          religia chrzescijanska z muzulmanska, czy trzezwy z psychicznie
          jeszcze chorym...!
          ____________________________________________________.
          deoand napisał dalej:
          > ...a porozumienie tych dwóch alko tzn Bilego i Boba to mniej
          więcej takie samo było jak Auguesta i Addiego .
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          To dla mnie "nowosc", bo to co ja o nich czytalem, to
          obaj zyli w zgodzie i przyjazni do ostatnich dni zycia Boba.
          A´propos: Ostatnimi slowami Boba, ktore on wypowiedzial do Billa byla
          prosba, aby nie spaskudzic tego prostego Programu AA zawilymi
          teoriami terapeutycznymi, a lá Freud...! ;-)
          A adi, coz... - Komu on jest podobny, chyba tylko tej pustej
          przestrzeni znajdujacej sie w kazdej beczce...! ;-)
          _______________________________________________.
          deoand napisał dalej:
          > ale jak chcesz wierzyc to wierz - wiara ponoć czyni cuda i ponoć
          przewraca nawet góry a czasem i kieliszki .
          - - - - - - - - - - - - - - -
          Kieliszki przewraca taka wiara, ktora zawiodla,
          a wtedy pomaga pijakom juz tylko statystyka...!
          A...
          Ps. Wiara to poczytalnosc i zdrowie duchowe.
          Wiara to zycie...!
    • wolfigen Re: Znowu August... 09.04.10, 09:07
      beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

      > Zastanawia mnie jedna rzecz.
      > Kazdy ma prawo odpierdzielac. Gadac glupoty, wykazywac arogancje,
      nawet byc
      > chamskim. Pracuje na swoje konto w koncu.
      ......................

      www.youtube.com/watch?v=V_C74ejc7aA&feature=PlayList&p=80D5AFACFAF58D09&playnext_from=PL&pl
      aynext=1&index=13
    • e4ska Re: Znowu August... 14.04.10, 23:18
      Tyle zla i antyreklamy, ile wyrzadzil August wobec AA, ktore ponoc
      > "reklamuje", jest nie do oszacowania. Ilu ludzi logujacych sie tutaj na forum,
      > z problemem alkoholowym, zrezygnowalo z "uslug" AA czytajac Augusta i nie
      > wiedzac, ze tam sa ludzie rozni, w tym porzadni- tego sie nie da obliczyc.


      Mylisz trolling z ideowością. Właściwie - zauważ, addi - czy ty nie stałeś się
      trollem?

      Co najmniej od dwóch i pół roku piszę na tym forum, że August przekonał mnie do
      AA. Mnie, osobę, która na żadnym mityngu nie była.

      Mnie August ze swoim mityngowaniem jest niepotrzebny, ale to nie znaczy, że nie
      jest potrzebny innym.

      Dlatego nigdy nie poszłam na mityng, żeby tamtejszym uczestnikom drapać w oczy
      swoją samodzielnością. Nie na tym polega walka z dogmatyzmem AA.

      Idź, Addi, na mityng więzienny...

      Ja nie byłam, ale wiem.

      August jest pijakom potrzebny, zaś zbędne są błazny na prochach jadące.

      Z kim ci po drodze? to widać.
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Znowu August... 16.04.10, 00:04
        Nie uwazam sie za trolla.
        Raz, ze od dluzszego czasu rzadko tu bywam i pisuje.
        Dwa- 90% wypowiedzi Augusta zostaje bez mojego komentarza, natomiast 90% moich
        jest kraszonych jego komentarzem.
        • aaugustw Re: Znowu August... 16.04.10, 13:12
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
          > Nie uwazam sie za trolla.
          - - - - - - - - - - - - - -
          Chyba tylko ty...!
          ______________________________________.
          beka.smiechu-w.sali.obok napisała dalej:
          > Raz, ze od dluzszego czasu rzadko tu bywam i pisuje.
          > Dwa- 90% wypowiedzi Augusta zostaje bez mojego komentarza,
          natomiast 90% moich jest kraszonych jego komentarzem.
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Ty wiesz, ze procenty falszuja statystyki...!?
          Jezeli rzadko tu bywasz i rzadko tu pisujesz, to
          ile moze wynosic to twoje 90% - jeden, czy dwa moje
          komentarze...!?
          Ja natomiast jestem tu prawie zawsze i duzo pisze,
          wiec reszta z mojego 90% szacuje na ok. 10 twoich
          komentarzy w moim kierunku - zydlu stajenny...!
          A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka