ela_102
20.04.10, 12:11
Tekst poniżej pochodzi z broszury poświęconej Współuzależnieniom.
"Trzeba stwierdzić, że istnieją żony potrzebujące męża alkoholika lub mężowie
potrzebujący żon alkoholiczek, aby zaspokoić swe własne stany neurotyczne.
Może to się także odnieść do rodziców lub rodzeństwa. Rodzina musi spojrzeć
krytycznie na siebie, by upewnić się czy tego rodzaju sytuacja istnieje.
Masochizm jest bowiem potrzebą cierpienia, celem znalezienia sobie w nim sensu
istnienia i wartości życia. Zbyt często widzi się u żon i matek alkoholików,
jak "korzystają" one z alkoholika, by doznawać cierpień. Inne znów osoby mają
skłonności sadystyczne i muszą mieć kogoś pod ręką, kogo mogą "karać".
Alkoholik nadaje się również i do tego celu. Inni natomiast chcą dominować i
panować nad drugą osobą. Alkoholik dostarcza swoją osobą odpowiedniego obiektu
do uprawiania nad nim władzy. Jeśli zachodzi jedna z tych trzech okoliczności,
to może okazać się, że "nie-alkoholik" cierpi na znacznie poważniejszą chorobę
niż alkoholik. Musi ona być leczona, a jej rozwój powstrzymany zanim zdoła ona
dokonać w stosunku do alkoholika tego wszystkiego, co przyczynia się do
pogłębienia jego alkoholizmu."
Moim natchnieniem dla tego wątku są kobiety które bez alkoholika nie potrafią
żyć. Dość często spotykam się z opiniami wygłaszanymi przez doświadczone
koale, przynajmniej się za takie uważają, że alkoholik to psychopatyczny,
mściwy i żądny władzy i ciągłej kontroli nad wszystkim samiec. Tyle, że ja
osoba żyjąca z alkoholikami (bez prawa wyboru) nie mogę tych nowinek
potwierdzić. Sama o sobie też tak nie powiem jakiem alkoholiczka. Alkoholicy
których znam też w znacznym stopniu wybiegają poza taki OBRAZ. Skąd więc taka
opinia.
Najprościej byłoby stwierdzić, że ich spojrzenie jest nieprawdziwe i
niedorzeczne, zwłaszcza, że to kobiety które nie potrafią z nikim stworzyć
udanego związku i najczęściej ich wybrankiem staje się kolejny alkoholik, ten
głoszony "psychopata", a przecież nawet dziecko wie, że jak włoży rękę do
pieca to się oparzy.
O co tutaj chodzi?