Dodaj do ulubionych

Alkoholik potrzebny od zaraz (!)

20.04.10, 12:11
Tekst poniżej pochodzi z broszury poświęconej Współuzależnieniom.

"Trzeba stwierdzić, że istnieją żony potrzebujące męża alkoholika lub mężowie
potrzebujący żon alkoholiczek, aby zaspokoić swe własne stany neurotyczne.
Może to się także odnieść do rodziców lub rodzeństwa. Rodzina musi spojrzeć
krytycznie na siebie, by upewnić się czy tego rodzaju sytuacja istnieje.
Masochizm jest bowiem potrzebą cierpienia, celem znalezienia sobie w nim sensu
istnienia i wartości życia. Zbyt często widzi się u żon i matek alkoholików,
jak "korzystają" one z alkoholika, by doznawać cierpień. Inne znów osoby mają
skłonności sadystyczne i muszą mieć kogoś pod ręką, kogo mogą "karać".
Alkoholik nadaje się również i do tego celu. Inni natomiast chcą dominować i
panować nad drugą osobą. Alkoholik dostarcza swoją osobą odpowiedniego obiektu
do uprawiania nad nim władzy. Jeśli zachodzi jedna z tych trzech okoliczności,
to może okazać się, że "nie-alkoholik" cierpi na znacznie poważniejszą chorobę
niż alkoholik. Musi ona być leczona, a jej rozwój powstrzymany zanim zdoła ona
dokonać w stosunku do alkoholika tego wszystkiego, co przyczynia się do
pogłębienia jego alkoholizmu."

Moim natchnieniem dla tego wątku są kobiety które bez alkoholika nie potrafią
żyć. Dość często spotykam się z opiniami wygłaszanymi przez doświadczone
koale, przynajmniej się za takie uważają, że alkoholik to psychopatyczny,
mściwy i żądny władzy i ciągłej kontroli nad wszystkim samiec. Tyle, że ja
osoba żyjąca z alkoholikami (bez prawa wyboru) nie mogę tych nowinek
potwierdzić. Sama o sobie też tak nie powiem jakiem alkoholiczka. Alkoholicy
których znam też w znacznym stopniu wybiegają poza taki OBRAZ. Skąd więc taka
opinia.
Najprościej byłoby stwierdzić, że ich spojrzenie jest nieprawdziwe i
niedorzeczne, zwłaszcza, że to kobiety które nie potrafią z nikim stworzyć
udanego związku i najczęściej ich wybrankiem staje się kolejny alkoholik, ten
głoszony "psychopata", a przecież nawet dziecko wie, że jak włoży rękę do
pieca to się oparzy.

O co tutaj chodzi?
Obserwuj wątek
    • wolfigen Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 20.04.10, 12:14
      mam 48 lat. mam poziom Libido barzdo wysoki, niebezdennje.
      • ela_102 Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 20.04.10, 12:23
        Która opcja "zapotrzebowania" na alkoholika Cię interesuje?
        Tego co się psychopatyczne mści, kontroluje i szpieguje, czy tego co daje
        niszczyć? Potulne baranki nie są brane pod uwagę, niestety, choć tych większość ;-)
    • wolfigen Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 20.04.10, 12:22
      co, by , nie było, mnie akurat wisi Eskowa paranormalność
      pogrzebowa !
      wisi mnie też, polityczne dłubanie w śladach po orezydencie:
      ja ich bibn
    • pierzchnia Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 20.04.10, 15:30
      Pewna zakonnica, zajmująca się młodzieżą ,stwierdziła, że 95 procent powodów wypływa z domu rodzinnego.
      Indukcja zachowań powoduje oczekiwanie na konkrety model reakcji i może stąd biorą się późniejsze /podświadome/ wybory.
      W każdym razie analiza jest z pewnością pomocna, ale mnie po prostu męczy.
      Ja wolę gotowca, który przypływa nie wiadomo skąd, ale jest niezwykle trafny.
      Alkohol, wlewany do organizmu, tworzy tak różnorodny kalejdoskop zachowań, że wchodzenie do środka jest chyba porównywalne, z wejściem do głowy schizofrenika.
      Generalnie to osoby po np. rocznym odtruciu powinny uczęszczać na specjalną terapię niwelującą pozostałe skrzywienia.
      Wszystkich nie da się uratować-niektórych można by,ale pozostaje problem, w dotarciu do zagłębień psychicznych itd.
      Temat niezwykle ciekawy choć pewnie już nieźle obstukany.
      • aaugustw Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 22.04.10, 09:25
        pierzchnia napisał:
        > Pewna zakonnica, zajmująca się młodzieżą ,stwierdziła, że 95
        procent powodów wypływa z domu rodzinnego...
        ____________________________________________________.
        Zeby taka bzdure puscic w swiat trzeba byc albo bardzo
        jeszcze mlodym i niedoswiadczonym, albo wynika ta bzdura
        z pobudek egoistycznych i checi pochwalenia sie wlasna osoba,
        (pod warunkiem ze mieszka sie w kraju religijnym...!).
        A...
    • konto.goscia Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 21.04.10, 21:23
      niekoniecznie to jest różnica między osobami.
      w zależności od sytuacji i pory dnia, taki alkoholik może spełniać różne role w
      tym samym związku - można być jego ofiarą, można go ratować albo można też go
      trochę pooskarżać - vide: en.wikipedia.org/wiki/Karpman_drama_triangle

      • ela_102 Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 06.05.10, 12:39
        Można odpowiedzi poszukać tu:
        Przemoc Kobieca

        w każdym bądź razie warto przeczytać wszystko.
        Od małego dziecka miałam wrażenie, że to kobiety są wobec mężczyzn
        "roszczeniowe". Że to one się wydzierają, gdy facet ululany rozdaje z uśmiechem
        swoim pociechom cukierki. Zdecydowanie rzadziej widywałam sytuację odwrotne. Co
        najwyżej facet "wychodził" z siebie gdy Ta mu truła kilka godzin i mówiła
        dzieciom jaki Tata jest fuj.
        Do dziś to wrażenie się utrzymuje.
        Kobiety nie potrafią dobrać sobie właściwego mężczyzny, i potem latami walczą o
        jego zmianę, przemianę a gdy dostaną w łeb lecą do Sądu zakładać niebieską
        linię. Być może pochodzę z takiego środowiska - inteligenckiego - i nie bardzo
        rozumiem o czym mowa.
        Ale dla mnie to kobiety zioną przemocą zdecydowanie większą niż ogół mężczyzn i
        to one właśnie najwięcej krzyczą na temat "przemocy".
        Ja z naiwności swojej przemocy rzeczywistej doznałam.
        Ale szybko się z niej uwolniłam i uleczyłam.
        Dlatego miedzy innymi widzę jak się to rozkłada w społeczeństwie.
        Niby krucha, niby skrzywdzona, niby biedna, a klasyczny Przemowiec w spódnicy ;-)
        • pierzchnia Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 06.05.10, 13:04
          Jak to dobrze, że znów jesteś-atakują mnie ze wszystkich stron, jeżdżą, jak na starej szkapie.
          Wczoraj, o mały włos, zostałbym poszatkowany niczym kapusta...
          Samoloty nadlatywały z północy i południa-podałem numery wszystkich swoich kont alimentacyjnych-długo by można o tym opowiadać...
          • ela_102 Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 06.05.10, 13:09
            Pierzchnia, a to łotry ;-)
            Damy radę, pokonamy ich Miłością :-))))
            Duchową amunicją ;-)
            • pierzchnia Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 06.05.10, 13:19
              Bieganie przynosi niezwykłe korzyści-zacząłem powoli, żeby organizm mógł się przestawić.
              Pokonuję dystans 5 km - 3 razy w tygodniu.
              Tym ich pokonam!
              • ela_102 Re: Alkoholik potrzebny od zaraz (!) 06.05.10, 13:36
                Forrestem Gumpem też byłam przez 5 lat, tyle, że chodzonym.
                Bardzo dobry efekt. Najdłuższa trasa 500 km w dwa tygodnie 4 - krotnie.
                I codziennie 6 km do szkoły i z powrotem wózkiem inwalidzkim.
                Może dlatego tak mało we mnie agresji? jakiem kobieta.

                A w temacie pracowałam trzykrotnie pod rządami kobiet-szefów a raz pod rządami
                szefa-faceta i tego się zwyczajnie nie da porównać.
                Facet to był szef, a kobiety szeryfowe ;-)
                Śmieszy mnie, że tak płaczą iż są zwalnianie w ciąży i podają to jako dowód na
                ich dyskryminacje, przez media zwłaszcza, ale to, że najczęściej zwalniającym
                szefem jest Kobieta jakoś uchodzi uwadze większości krzyczących o dyskryminacji.
                Kobieta kobiecie gotuje taki los ;-)
                • ela_102 p.s 06.05.10, 13:46
                  Trzeba by też zrobić badania, a może już ktoś zrobił?
                  Ile to dzieci z domów alkoholowych woli zostać i mieszkać z tatusiem
                  alkoholikiem, niż z mamusią współuzależnioną.
                  I ilu z nich musi potem porządkować swoje wnętrze z "zakłamania" w jakie
                  wprowadziła je koala dodatkowo nie chcą znać nawet Matki?
                  • pierzchnia Re: p.s 06.05.10, 14:46
                    Jak się dziecko sposobi mentalnie przeciw tatusiowi, to raczej z nim nie zamieszka.
                    Pracowałem-nie miałem kłopotów z alkoholem-po prostu nie byłem uzależniony, nawet wtedy gdy zostałem sam nie piłem.
                    Dopiero długo,długo później rozpocząłem swoją przygodę-czego nie żałuję.
                    Te wszystkie gadki o pracy i inne bzdury, mam głęboko w ...
                    Otrzeźwiałem gdy kiedyś w nocy przeprowadzałem przez jezdnię mojego zakrwawionego kolegę-na przystanku tramwajowym stał tłum ludzi/sobota/-gdy spojrzałem, wszyscy odwrócili głowy, w tym samym momencie-wtedy zrozumiałem.
                    • pierzchnia Niezapominajka 06.05.10, 21:16
                      Wszedłem ja sobie na stronę fundacji Pani Felicjańskiej i oto jakiego przyjaciela znalazłem, pośród wyśmienitych przyjaciół-
                      www.niezapominajka.org/przyjaciele/
                      Jeżeli ktoś na swojej stronce pisuje o uzależnieniach, a jednocześnie wyskakuje z Wyborową to chyba jest to jakaś schizofrenia.
                      • aaugustw Re: Niezapominajka 07.05.10, 09:50
                        pierzchnia napisał:
                        > Wszedłem ja sobie na stronę fundacji Pani Felicjańskiej i...
                        _______________________________________________________.
                        Pierzchnia co by to bylo, gdyby rzady tego swiata wprowadzily
                        przymusowy podatek taki, aby uchronic ludzi tych, ktorym grozi
                        bieda (ochrona przed spadkiem ponizej minimum dochodowego...)!?.
                        A... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka