Dodaj do ulubionych

Po nocnej lekturze...

17.11.10, 16:31
Ello,

Spać w dalszym ciągu nie mogę, czas spędziłam produktywnie, czytając dalsze wątki na forum.
Lektura pożyteczna, działająca na wyobraźnię.
Wniosków mam parę – pierwszy - nie jestem alkoholikiem. Uprzedzam – nie obcy mi mechanizm wyparcia. Mam w rodzinie alkoholika – obsewowałam latami proces chorobowy dotykający także ludzi mu niegdyś bliskich (piszę niegdyś, bo teraz z niego po prostu zombi.
) w tym i mnie. Do tej pory rodzina uzywa określenia „pijak”, bo słowo „alkoholik” to tabu.
Narzuca hologram z przeszłości, skrzętnie unikając zobaczenia go takim jakim teraz jest.

Tak więc alkoholikiem jeszcze nie jestem. Siedzę w tym pociągu, ale to na szczęście jeszcze nie ta stacja. Czuję się w miarę stabilnie (co prawda dzisiaqj mam chilaut niewyspaniowy, ale to nawet miły stan), głowa nie boli, piwo mniej kusi, z pracą się kręci, z kasą bywało gorzej, serce nie krwawi. Tak czy siak status quo się zmieni, a wtedy moja ciemna strona najprawdopodobniej przejdzie do ataku. Jak sobie radzicie w takich momentach, jeśli podobnie je odbieracie?

Pozdrawiam
Niki
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 16:40
      niki_de napisała:
      > ... Jak sobie radzicie w takich momentach, jeśli podobnie je odbieracie?
      ___________________________________________________________.
      Wogole takich "momentow" nie mam. Dotycza one tylko czynnych pijakow.
      Mysle sobie, ze masz jeszcze wszystko przed soba...!
      A...
      • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 16:46
        ...jak zwał tak zwał. W innym punkcie jesteś, więc nie masz. Pytam tych, którzy odpowiedzieć mogą bo:
        a. jeszcze je miewają
        b. jeszcze pamiętają.
        c. chce im się odpisać.

        Pozdro
        Niki
    • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 16:44
      Mierzyłeś swoje ciśnienie tętnicze ? Stąd mogą brać się problemy ze snem.

      Wszystko jest kwestią definicji.
      Dla niektórych alkoholizm zaczyna się na śmietniku lecz tak naprawdę to kolejny etap uzależnienia od alkoholu.
      Nikogo nie nazywam alkoholikiem i nie dlatego, ze boję się tego słowa lecz ze względu na uwarunkowanie jakie tworzy.
      • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 16:52
        pierzchnia napisał:

        > Mierzyłeś swoje ciśnienie tętnicze ? Stąd mogą brać się problemy ze snem.
        >
        > Wszystko jest kwestią definicji.
        > Dla niektórych alkoholizm zaczyna się na śmietniku lecz tak naprawdę to kolejny
        > etap uzależnienia od alkoholu.
        > Nikogo nie nazywam alkoholikiem i nie dlatego, ze boję się tego słowa lecz ze w
        > zględu na uwarunkowanie jakie tworzy.

        Nie, nie mierzyłam. To nie przekomarzanki - alkoholik, pijak - po prostu stopniowanie. Uczciwie jest zaznaczyć swoje miejsce w szeregu. Inna batalia zmierzyć się ze sobą będąc pijakiem, inna alkoholikiem. Mam nadzieję, że dzisiaj już zasnę.

        Pozdro
        N.
        • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:17
          Napisałaś o miejscu zaszeregowania, ale ten szereg/według Twojej definicji/ ma tylko dwa stopnie.Wobec tego, od którego momentu, według Ciebie, zaczyna się alkoholizm?
          • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:27
            pierzchnia napisał:
            > Napisałaś o miejscu zaszeregowania, ale ten szereg/według Twojej definicji/ ma
            > tylko dwa stopnie.Wobec tego, od którego momentu, według Ciebie, zaczyna się al
            > koholizm?

            Podaję Ci swoją definicję. Upijanie się do zatraty bez względu na konsekwencje. Urwanie filmu. Czapa.
        • aaugustw Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:22
          niki_de napisała:
          > ... Uczciwie jest zaznaczyć swoje miejsce w szeregu. Inna batalia zmierzyć
          > się ze sobą będąc pijakiem, inna alkoholikiem. Mam nadzieję, że dzisiaj już zasnę.
          ___________________________________________________.
          Po co wogole masz siebie nazywac... - Zapytaj sie wprost, czy masz
          problemy z piciem alkoholu. Reszta ulozy sie sama...
          A...
          Ps. Watpie, zebys juz dzisiaj nie miala problemow ze spaniem...
    • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 16:54
      przez wiele lat mialem juz swiadomosc, ze jestem alkoholikiem / znaczenie i posmak spoleczny tego slowa byly mi zawsze obojetne/ i nieraz alkohol kusil mnie mniej niz zwykle, z kasa bywalo roznie. a w swej naiwnosci łudziłem sie, że mam wszystko pod kontrolą. zwłaszcza swój nałóg. ot i wszystko
      • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:02
        Wolfigen

        gdybym bagatelizowała sprawę nie byłoby mnie tutaj. Rozrywkę w necie można sobie znaleźć. Niczego pod kontrola nie mam - mam świadomość, że atak nastąpi. Ja jestem skażona. Przyszła mi na myśl zaprawa na sucho... A może bełkoczę ze zmeczenia

        Pozdro
        N.
        • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:16
          niki_de napisała:

          > Wolfigen
          >
          > . Niczego pod kontrola nie mam - mam świadomość, że atak nastąpi.
          >

          skoro tak, to skąd u Ciebie przekonanie , że nie jesteś uzależniona?....alkoholiczka to niekoniecznie szlajająca się po dworcu żulica...to niekiedy kobieta w dobrze skrojonej garsonce, w szpilkach, niezłej bieliźnie i pijąca wieczorami , aż do płaczu. zwłaszcza gdy sie wzruszy jakąś komedią romantyczną z hepiendem
          • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:17
            żeby było jasne...ja nikomu nie wmawiam uzależnienia....mnie to niezbyt obchodzi. lubie tylko gdy rozmowa ma sens....chocby i abstraakcyjny
            • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:27
              Najbardziej mi się podobał film pt."12 kroków" z Wiktorem Osiatyńskim, w roli głównej - omawiał, w nim wszelakie elementy decydujące o skażeniu, a na końcu stwierdził, że tak na prawdę to każdy jest alkoholikiem.
              Powiedział dokładnie to samo, co ja /o uwarunkowaniu/ tylko, w inny sposób.
              • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:55
                pierzchnia napisał:

                >
                > Powiedział dokładnie to samo, co ja /o uwarunkowaniu/ tylko, w inny sposób.


                człowieku....nieco pokory i zdrowego rozsądku. a poza tym, on to powiedział bardzo dawno temu / ten film ma chyba ze 30 lat/ więc siłą logiki i zasad. to ty mogłeś powiedzieć to samo co on. a nigdy na odwrót......wyobrażasz sobie taką sytuację?:
                wolf na wykładzie z taktyki mieszanej mówi:
                "....napoleon stwierdził to samo co ja, czyli , że piechota idzie na piechote, a artyleria strzela tak długo póki ma czym strzelać i kuchnie polowe do ataku na chochle. :-)"
                • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 18:05
                  Z pokorą i zdrowym rozsądkiem to nie ma nic wspólnego.
                  Nie ma tez znaczenia fakt, że ktoś doszedł do jakiejś prawdy 2000 lat przed Chrystusem - prawdy, którą odnajduje również człowiek współczesny.
                  • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 18:31
                    pierzchnia napisał:

                    >
                    > Nie ma tez znaczenia fakt, że ktoś doszedł do jakiejś prawdy 2000 lat przed Chr
                    > ystusem -

                    faktycznie. chrystus potrafił niemal tyle samo co ja. zrobił dokładnie to samo. zamienił wodę w wino...ale mnie nie dorównał niestety...ja zamieniłem wodę kranowa w śliwkowy bimber. kto by pomysłał? cchrystus zrobił prawwie to co ja?....ale ja nie napisze nowego testamentu. ja napisze nowy akt darowizny...i umieszcze w nim przepisy na wiele codów jako wolfangelie
                    • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 19:02
                      Mnie się nie godzi czytać takich rzeczy - natychmiast muszę pójść do kościoła.
            • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:34
              oki, to posiew lektury nocnej. Toczył się wątek o sile woli. Łatwo się gada o pokonaniu choroby ze stadium początkowego. To nie to samo co starać się wyzdrowieć zaliczywszy wszystkie bazy.


              Wolfigen napisał:

              > żeby było jasne...ja nikomu nie wmawiam uzależnienia....mnie to niezbyt
              > obchodzi. lubie tylko gdy rozmowa ma sens....chocby i abstraakcyjny
              • pierzchnia Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:40
                Wszystkie bazy zalicza tylko ten, który nigdy nie wrócił.
                Za wszelką cenę próbujesz coś udowodnić - zastanawiam się tylko - dlaczego?
                • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:46
                  Nie odpowiem Ci na to pytanie. Sama jeszcze tego nie wiem.
                  Może to, ze widziałam z bliska niektóre bazy i wydaje mi się, że do nich mi jeszcze bardzo daleko.

                  pierzchnia napisał:

                  > Wszystkie bazy zalicza tylko ten, który nigdy nie wrócił.
                  > Za wszelką cenę próbujesz coś udowodnić - zastanawiam się tylko - dlaczego?
                  • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:50
                    .... a może to po prostu unik. Przekierowanie. Skupiam się na innych, żeby nie myśleć o sobie.
                    • aaugustw Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 18:40
                      niki_de napisała:
                      > .... a może to po prostu unik. Przekierowanie. Skupiam się na innych, żeby nie
                      > myśleć o sobie.
                      ____________________________________________.
                      Uwazam, ze lubisz mowic o trzezwosci przy kielichu..!
                      Inaczej mowiac: Stac pod reflektorem bez swiatla...!
                      A...
          • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:23
            :-)
            komedii romantycznych unikam. Nie lubię płakać.

            W moim kryterium wartości, uczciwiej jest powiedzieć, że trzeźwieję po wypijaniu 4 piw dziennie, bądź butelki czerwonego wina. To mniejszy wyczyn niż po miesięcznym wódczanym spadzie do zatracenia. Tylko tyle.
            Rodzaj hołdu dla prawdziwie walecznych ;-).

            wolfigen napisał:

            > niki_de napisała:
            >
            > > Wolfigen
            > >
            > > . Niczego pod kontrola nie mam - mam świadomość, że atak nastąpi.
            > >
            >
            > skoro tak, to skąd u Ciebie przekonanie , że nie jesteś uzależniona?....alko
            > holiczka to niekoniecznie szlajająca się po dworcu żulica...to niekiedy kob
            > ieta w dobrze skrojonej garsonce, w szpilkach, niezłej bieliźnie i pijąca wie
            > czorami , aż do płaczu. zwłaszcza gdy sie wzruszy jakąś komedią romantyczną
            > z hepiendem
            • wolfigen Re: Po nocnej lekturze... 17.11.10, 17:49
              niki_de napisała:


              >
              > W moim kryterium wartości, uczciwiej jest powiedzieć, że trzeźwieję po wypijani
              > u 4 piw dziennie, bądź butelki czerwonego wina.

              a cco kogo obchodzi Twoja uczciwość?. ja trzeźwiałem po ćwiartce .....tyle, że wypijałem ich kilka dziennie. i mimo to wykonywaałęm swoją pracę na tyle dobrze, że pobory miałę regularne. czy byłbym uczciwszy, mówiąc przełożonym ,że zarabiam po pijanemu?...ich obchodził efeekt mojej pracy, a moja uczciwość interesowała ich tyle co zeszłoroczny śnieg.
    • kuk_krakauer Moje propozycje 17.11.10, 18:20
      Witaj,

      Pozwolę sobie na propozycje:

      1. Nie diagnozuj się sama. Ja przez kilka lat wypełniałem w internecie sam różne testy i zawsze sam siebie przekonałem, że problemy z alkoholem to może mam, ale alkoholikiem nie jestem. Kiedy zdiagnozował mnie specjalista, jakby to powiedzieć, wyszło, że jestem głęboko uzależniony. Daj się zdiagnozować specjaliście w zakresie leczenia uzależnień.

      2. Załóż na razie z ostrożności, że jesteś alkoholikiem. Niczym Ci to nie grozi. Nikomu nie musisz się tym chwalić. I po prostu nie pij alkoholu. Tylko tyle. Przecież jeśli nie jesteś alkoholikiem to nie odczujesz przymusu picia. Jeśli takowy odczujesz patrz pkt 1.

      Pozdrawiam
      • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 18:25
        Witaj krakauerze,

        chyba faktycznie się zamotałam..
        Dziękuję Ci.

        Pozdrawiam
        Niki



        kuk_krakauer napisał:

        > Witaj,
        >
        > Pozwolę sobie na propozycje:
        >
        > 1. Nie diagnozuj się sama. Ja przez kilka lat wypełniałem w internecie sam różn
        > e testy i zawsze sam siebie przekonałem, że problemy z alkoholem to może mam, a
        > le alkoholikiem nie jestem. Kiedy zdiagnozował mnie specjalista, jakby to powie
        > dzieć, wyszło, że jestem głęboko uzależniony. Daj się zdiagnozować specjaliście
        > w zakresie leczenia uzależnień.
        >
        > 2. Załóż na razie z ostrożności, że jesteś alkoholikiem. Niczym Ci to nie grozi
        > . Nikomu nie musisz się tym chwalić. I po prostu nie pij alkoholu. Tylko tyle.
        > Przecież jeśli nie jesteś alkoholikiem to nie odczujesz przymusu picia. Jeśli
        > takowy odczujesz patrz pkt 1.
        >
        > Pozdrawiam
        • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 18:37
          Nie przejmuj się. Ta choroba tak działa - wykorzysta cały Twój potencjał intelektualny dla obrony siebie, a skazania Ciebie. Po to są m.in terapie, żebyś poznała te mechanizmy i z powrotem przejęła nad nimi kontrolę. Nad mechanizmami, nie nad alkoholem.
      • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 18:34
        kuk_krakauer napisał:

        > Witaj,
        >
        > Pozwolę sobie na propozycje:
        >
        > 1. Nie diagnozuj się sama.

        popieram z jednym zastrzeżeniem. o ile diagnoza da wynik pozzytywny nie ma nic złego. gorzej jerzeczywiscie jesli kazda autodiagnoza wskazuje, że alkoholikiem w żadnym , to a żadnym wypadku nie jestem, co to to nie. owszem inni tak ,ale napewno nie ja...patrz punkt piewszy Krakeura i da capo al fine
        • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 18:44
          Zgadzam się. Jeśli wynik wyjdzie pozytywny i przyjmiesz go bez zastrzeżeń to OK. (Choć powiem szczerze, jakoś nie mogę uwierzyć w samodzielną, pełną akceptację alkoholizmu przez alkoholika). I jak Ci wyjdzie test dodatni to zacznij coś robić...
          • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 18:57
            Pójdę się zdiagnozować, zamiast uprawiać pit pitu... To na początek mogę zrobić. Prawda taka, że perspektywa pozytywnego wyniku wywołuje we mnie dość histeryczne reakcje.
            Może do oswojenia.
            • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:08
              niki_de napisała:

              >
              > . Prawda taka, że perspektywa pozytywnego wyniku wywołuje we mnie dość histeryc
              > zne reakcje.
              >

              nic nowego pod sloncem.kazdy ma wlasnego stracha. ja sie kiedys po prostu balem byc trzeźwy. najgorsze bylo byc trzexwym, gdy bylem sam. to byl swego rodzaju koszmar. w glowie gonitwa mysli i inne takie....balem sie przechodzic na trzeźwo. choć jak teraz na to patrze wstecz, to już nie wiem kiedy i jak to się zaczęło. może właśnie stało sie odwrotnie. alkohol wpierw pomagał , a potem wziął co swoje i znów stanąłem w miejscu startu , ale z o wiele gorszą kondycją/mam nadzieje ,że napisałem jasno--mam niekiedy z tym problem-zbyt komplikuje/
              hej
              • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:14
                nadążam, nie wszystko pod sklepieniem wytrzebione do reszty :-)

                hej :-)
            • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:11
              Pójdę się zdiagnozować, zamiast uprawiać pit pitu... To na początek mogę zrobić
              > . Prawda taka, że perspektywa pozytywnego wyniku wywołuje we mnie dość histeryc
              > zne reakcje.
              > Może do oswojenia.

              Do oswojenia. Mnie przymusowe pójście do poradni "pod strażą" "udało" sie odwlec o 2 tygodnie. Jakich ja sztuczek się imałem.... Pusty śmiech.... Ale wiesz co Ci powiem, po ostatecznej diagnozie przyszła potworna ulga, że to tylko alkoholizm... rozwiązało się kilkanaście lat koszmaru.... Miałem szansę stać się wolny...
              • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:17
                ...na razie chce mi się ryczeć, ale że nie lubię to nie będę.
                :-/

                Jakoś to będzie.
                Pozdro
                N.



                kuk_krakauer napisał:

                > Pójdę się zdiagnozować, zamiast uprawiać pit pitu... To na początek mogę zrobić
                > > . Prawda taka, że perspektywa pozytywnego wyniku wywołuje we mnie dość hi
                > steryc
                > > zne reakcje.
                > > Może do oswojenia.
                >
                > Do oswojenia. Mnie przymusowe pójście do poradni "pod strażą" "udało" sie odwl
                > ec o 2 tygodnie. Jakich ja sztuczek się imałem.... Pusty śmiech.... Ale wiesz c
                > o Ci powiem, po ostatecznej diagnozie przyszła potworna ulga, że to tylko alkoh
                > olizm... rozwiązało się kilkanaście lat koszmaru.... Miałem szansę stać się wol
                > ny..
                • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:21
                  niki_de napisała:

                  > ...na razie chce mi się ryczeć, ale że nie lubię to nie będę.
                  > :-/
                  >
                  idź na jakiś mityng AA. ja nie jestem ich miłośnikiem-ale wielu ludziom pomogli. nie będziesz sama w chwilach załamania....no tak se pieprze by Cie pocieszyć. a może lepiej Cie potraktować inaczej...powodzenia
                  • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:32
                    ..najpierw się wyśpię, potem pójdę zdiagnozować. Potem zastanowię co dalej.
                    Sęk w tym, że terapia dla nałogowców refundowana częściowo przez NFZ (na priva kasy niet) znajduje się w tym budynku, do którego chodziłam na terapie wcześniej i sprowadziłam na złą drogę prowadzącego. Wolałabym go nie spotykać. Dość niezręczna sytuacja.

                    Nic, może są inne opcje. W końcu to spore miasto.

                    • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:44
                      Sęk w tym, że terapia dla nałogowców refundowana częściowo przez NFZ .

                      Terapia uzależnień, w państwowych placówkach, jest w całości bezpłatna.


                      Nic, może są inne opcje. W końcu to spore miasto.

                      Ze 2-3 poradnie pewnie znajdziesz.
                  • aaugustw Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:35
                    wolfigen napisał:
                    > idź na jakiś mityng AA. ja nie jestem ich miłośnikiem-ale wielu ludzi
                    > om pomogli. nie będziesz sama w chwilach załamania....no tak se pieprze
                    > by Cie pocieszyć. a może lepiej Cie potraktować inaczej...powodzenia
                    ____________________________________________________________.
                    Ty sam siebie pocieszasz, a nie widzisz, ze to rozmowa dwoch pijanych...!
                    A...
                    • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:45
                      aaugustw


                      z innej troche bańki - skąd w Tobie tyle pogardy do ludzi?
                      • aaugustw Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:50
                        niki_de napisała:
                        > aaugustw
                        > z innej troche bańki - skąd w Tobie tyle pogardy do ludzi?
                        ________________________________________________.
                        Moge cie tylko zapewnic, ze nie jest to pogarda...!
                        We mnie nie ma poczucia pogardy dla nikogo, a tym bardziej dla chorych...!
                        A ja zapytam ciebie: Dlaczego uwazasz sie za ludzi, w l.mn.?
                        Czemu musisz sie podpierac innymi...!? - Taka juz slaba jestes...?
                        A...
                        • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:03
                          aaugustw

                          nie próbuj mną manipulować, nie zagrywaj w ten sposób. Czytałam inne wątki na forum, tam sporo Twoich wypowiedzi.
                          To co człowiek pisze i w jaki sposób daje pewien obraz - zawężony, ale zawsze. Poza suchym tekstem jest też coś w rodzaju energii, która od człowieka bije.

                          Nie zrozum mnie źle - z czystej ciekawości pytam. Ciśnienia mi nie podniosłes. To bądź co bądź mogłoby się katastrofalnie odbić na moim zdrowiu.

                          Pozdro
                          Niki




                          aaugustw napisał:

                          > niki_de napisała:
                          > > aaugustw
                          > > z innej troche bańki - skąd w Tobie tyle pogardy do ludzi?
                          > ________________________________________________.
                          > Moge cie tylko zapewnic, ze nie jest to pogarda...!
                          > We mnie nie ma poczucia pogardy dla nikogo, a tym bardziej dla chorych...!
                          > A ja zapytam ciebie: Dlaczego uwazasz sie za ludzi, w l.mn.?
                          > Czemu musisz sie podpierac innymi...!? - Taka juz slaba jestes...?
                          • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:09
                            Odpuść, dziewczyno. W tej dyskusji jesteś trzeźwiejsza od oponenta, udowodnisz to jeszcze bardziej własnie odpuszczając... :).
                            • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:17
                              Kuk_

                              koszty własne na razie zerowe :-).
                              • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:27
                                Może tak, ale po co wdawać się w jałowe dyskusje. W trzeźwieniu najważniejsze wcale nie jest niepicie (ono jest tylko podstawą). Najważniejsza jest równowaga emocjonalna. Swoją drogą, podziwiam wyczucie energii oponenta... Dobry z ciebie zadatek na trzeźwiejącego alkoholika... :)
                                • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:43
                                  kuk_krakauer napisał:

                                  > ... Dobry z ciebie
                                  > zadatek na trzeźwiejącego alkoholika... :)

                                  tego bym nie był pewny..może za rok ? na początek musi starczyć monolog i gadkiszmatki z nami tutaj. nie ma co kitować--każde forum dzieli sie na kilka grup-:
                                  -tacy co są na forum lat kilka---to dinozaury i siłą rzeczy na wymarciu
                                  -tacy co z doskoku sie udzielają
                                  • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:58
                                    -tacy co są na forum lat kilka---to dinozaury i siłą rzeczy na wymarci
                                    > u
                                    > -tacy co z doskoku sie udzielają
                                    • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 21:08
                                      jako ddinozaur, mam tą pociechę , że kiedyś być może moje " kości" umieszczą w gablocie z podpisem:
                                      wollfozaur:gatunek draapieżny, żył o wiele dłużej niż padlinożerny augustiaanum-kretynozaaurus
                                      • pierzchnia Wollfozaur - gatunek forumowy 17.11.10, 21:31
                                        www.prehistoria.piwko.pl/Obrazki/spinozaur.jpg
                          • aaugustw Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:20
                            niki_de napisała:
                            > nie próbuj mną manipulować,
                            - - - - - - - - - - - - - - -
                            Masz o sobie wysokie mniemanie...!
                            _____________________.
                            niki_de napisała dalej:
                            nie zagrywaj w ten sposób. Czytałam inne wątki na forum, tam sporo Twoich wypowiedzi.
                            > To co człowiek pisze i w jaki sposób daje pewien obraz - zawężony, ale zawsze.
                            > Poza suchym tekstem jest też coś w rodzaju energii, która od człowieka bije.
                            - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Widze, ze zamieszkalem w twojej glowie. Czy pomyslalas kiedy o tym, ze obraz
                            w glowie powstaje na zasadzie lustra...!? Ze odbior moze byc trzezwy lub pijany...!?
                            Ze (np.) trzezwe slowa innego moga denerwowac...!
                            __________________________________.
                            niki_de napisała dalej:
                            > Nie zrozum mnie źle - z czystej ciekawości pytam. Ciśnienia mi nie podniosłes.
                            - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            To zaprzeczenie powyzszego...! ;-)
                            A...
                            Ps. Malo mam czysu na pisanie, zwlaszcza z kims pod wplywem...! :-(
                            Do jutra...
                            • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:32
                              aaugustw

                              Z Ciebie to jednak jest kabotyn, w dodatku z lisią kitą.

                              G woli ścisłości - faceci tacy jak Ty leżą tysiące kilometrów poza obszarem mojego zainteresowania, bez względu na to czym trzeźwa czy pijana jak bela.

                              Pozdro
                              Niki
                              • aaugustw Re: Moje propozycje 17.11.10, 22:10
                                pierzchnia napisał:
                                > To ciekawe, w jaki sposób nietrzeźwi reagują na Augusta.
                                _________________________________________________.
                                ;-) Uwazam, ze wszystko na tym swiecie dazy do rownowagi,
                                a kiedy jej nie ma nastepuja upadki, zgrzyty i inne nadete EGA...! ;-)
                                Tak wlasnie i tu widac to wyraznie. Zobacz jak ona musi podkreslac
                                swoja osobe piszac tak, jakby mnie to obchodzilo co ona po pijaku tam plodzi, cyt.:
                                niki_de napisała (do A...):
                                > "... faceci tacy jak Ty leżą tysiące kilometrów poza obszarem moj
                                > ego zainteresowania, bez względu na to czym trzeźwa czy pijana jak bela."
                                - - -
                                To "moj ego" w jej tekscie pasuje tam do niej jak ulal...! - (Sila Wyzsza tu zadzialala... ;-)
                                I tak bedzie dalej, dopoki ona sama oddalona bedzie nie tysiace kilometrow od
                                takich jak ja, lecz lata swietlne od zdrowej swiadomosci i trzezwosci...!i
                                Dobranoc: A...
                                • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 23:15
                                  Oj, biedny mały miś :-)

                                  Pierzchnia ma łezki obetrzeć?

                                  aaugustw założę się o flaszkę, że Ciebie nikt w przedszkolu nie lubił....Nosiłeś brzydkie rajtuzki opięte na zbyt tłustym brzuszku.

                                  Nic to, pij melise (pomaga), nie wypatruj wszędzie znaków, Siły Wyższe w spokoju, a życie jakoś się ułoży.

                                  Kto wie? Może zaczniesz wzbudzać sympatię.
                                  Pozdro
                                  Niki




                                  aaugustw napisał:

                                  > pierzchnia napisał:
                                  > > To ciekawe, w jaki sposób nietrzeźwi reagują na Augusta.
                                  > _________________________________________________.
                                  > ;-) Uwazam, ze wszystko na tym swiecie dazy do rownowagi,
                                  > a kiedy jej nie ma nastepuja upadki, zgrzyty i inne nadete EGA...! ;-)
                                  > Tak wlasnie i tu widac to wyraznie. Zobacz jak ona musi podkreslac
                                  > swoja osobe piszac tak, jakby mnie to obchodzilo co ona po pijaku tam plodzi, c
                                  > yt.:
                                  > niki_de napisała (do A...):
                                  > > "... faceci tacy jak Ty leżą tysiące kilometrów poza obszarem moj
                                  > > ego zainteresowania, bez względu na to czym trzeźwa czy pijana jak bela."
                                  > - - -
                                  > To "moj ego" w jej tekscie pasuje tam do niej jak ulal...! - (Sila Wyzsza tu za
                                  > dzialala... ;-)
                                  > I tak bedzie dalej, dopoki ona sama oddalona bedzie nie tysiace kilometrow od
                                  > takich jak ja, lecz lata swietlne od zdrowej swiadomosci i trzezwosci...!i
                                  > Dobranoc: A...
                                • pierzchnia Re: Moje propozycje 17.11.10, 23:25
                                  W ekologi lasu można zauważyć pewne struktury, które określamy mianem tzw, roślin wskaźnikowych i zapewne ta analogia pasuje tutaj doskonale.
                                  Zresztą cały ten mechanizm jest bardzo interesujący - niedostrzegalny dla osób "zatrutych" alkoholem!
                                  Dopiero, w miarę odtruwania organizmu, człowiek zaczyna dostrzegać te subtelne różnice, w oglądzie rzeczywistości.

                                  Dla jogi /już kiedyś o tym pisałem/ Delirium tremens nie jest obrazem wytworzonym przez mózg, a widzeniem świata eterycznego - jego najniższego poziomu.
                                  Właśnie dlatego, opanowanie poszczególnych ciał przez jogina, jest fundamentem do kolejnych etapów na ścieżce.
                                  • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 23:43
                                    Pierzchnia
                                    z ciekawości pytam - zajmowałeś się kiedyś jogą w sposób czynny? Jeśli tak to jak długo i jaką ścieżkę wybrałeś?

                                    Co do reszty Twojego postu.
                                    Nie przyszło Ci do głowy, że trochę się bawię?

                                    Pozdro
                                    N.



                                    pierzchnia napisał:

                                    > W ekologi lasu można zauważyć pewne struktury, które określamy mianem tzw, rośl
                                    > in wskaźnikowych i zapewne ta analogia pasuje tutaj doskonale.
                                    > Zresztą cały ten mechanizm jest bardzo interesujący - niedostrzegalny dla osób
                                    > "zatrutych" alkoholem!
                                    > Dopiero, w miarę odtruwania organizmu, człowiek zaczyna dostrzegać te subtelne
                                    > różnice, w oglądzie rzeczywistości.
                                    >
                                    > Dla jogi /już kiedyś o tym pisałem/ Delirium tremens nie jest obrazem wytworzon
                                    > ym przez mózg, a widzeniem świata eterycznego - jego najniższego poziomu.
                                    > Właśnie dlatego, opanowanie poszczególnych ciał przez jogina, jest fundamentem
                                    > do kolejnych etapów na ścieżce.
                                    • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 00:00
                                      Miałem przeżycia, bez jakichkolwiek ćwiczeń, i stąd moje późniejsze zainteresowania.
                                      Czyli bliższy jestem pewnym zjawiskom, które pojawiają się np. podczas medytacji.
                                      • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 00:23
                                        Boże!
                                        Jak mnie strasznie boli głowa - czy jest na sali lekarz?
                                        Dajcie mi oleum!
                                        • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 00:26
                                          Weź rozpęd i puknij o ścianę - pomaga...

                                          Odessałam Ciebie energetycznie ?


                                          pierzchnia napisał:

                                          > Boże!
                                          > Jak mnie strasznie boli głowa - czy jest na sali lekarz?
                                          > Dajcie mi oleum!
                                          • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 09:55
                                            niki_de napisała (do Pierzchni):
                                            > Weź rozpęd i puknij o ścianę - pomaga...
                                            ___________________________________.
                                            Ile razy juz probowalas... - Czy to stad biora
                                            sie dzis te twoje dziwne twoje wypowiedzi...!? ;-)
                                            A...
                                            Ps. Jezeli jeszcze nic nie wypilas, mozemy pogadac,
                                            choc mysle, ze spisz po nieprzespanej nocce... :-(
                                            • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:10
                                              Aaugustw

                                              niestety mam następną noc nie przespaną, ale przy kompie już mnie nie było. Kilka słów w odpowiedzi na Twoją propozycję rozmowy (mam sporo pracy - tym samym mało czasu), a niewyspanie daje mi coraz bardziej w kość.

                                              Aaugustw, gdybyś prześledził wątek i nie koncentrował się tylko na sobie i Pierzchni być może zwróciłbyś uwagę w jaki sposób toczy się ona między mną, Kuk_krakauerem, Wolfem. Mniejsza o sens moich wypowiedzi - chodzi mi o atmosferę. Życzliwi, empatyczni ludzie, szanujący swojego rozmówcę więc i taka atmosfera.

                                              Prawda jest taka, że "nafąfanie" i brak naturalności działa na mnie jak płachta na byka. Może gdybyś zaczął normalnie z ludźmi rozmawiać i na choć na moment odwiesił fraczek z nadrukiem "rozwój duchowy" okazałoby się, że jesteś całkiem do rzeczy człowiekiem.

                                              Co do mojej rady dla Pierzchni (Pierzchnia bez urazy), jesli ktos strzela mikro wykład o jodze, w tonie nabożnym, bez praktykowania jej, to dla mnie sytuacja osiąga pewien rodzaj absurdu stąd i surrealistyczna rada.

                                              Inna sprawa, ze ja mam dosyć specyficzne poczucie humoru. Taki mały happening.

                                              Pozdrawiam Cię życząc miłego dnia.
                                              Niki

                                              aaugustw napisał:

                                              > niki_de napisała (do Pierzchni):
                                              > > Weź rozpęd i puknij o ścianę - pomaga...
                                              > ___________________________________.
                                              > Ile razy juz probowalas... - Czy to stad biora
                                              > sie dzis te twoje dziwne twoje wypowiedzi...!? ;-)
                                              > A...
                                              > Ps. Jezeli jeszcze nic nie wypilas, mozemy pogadac,
                                              > choc mysle, ze spisz po nieprzespanej nocce... :-(
                                              • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:47
                                                niki_de napisała:
                                                > ... niestety mam następną noc nie przespaną, ale przy kompie już mnie nie było.
                                                - - - - - - - - - - - - -
                                                Nie trzeba sie tu nikomu tlumaczyc, a co do nieprzespanej nocy coz, kiedy przestaniesz pic cialo twoje wroci do rownowagi i spokojnego snu...!
                                                __________________________________________.
                                                niki_de napisała dalej:
                                                > Kilka słów w odpowiedzi na Twoją propozycję rozmowy (mam sporo pracy - tym samym m
                                                > ało czasu), a niewyspanie daje mi coraz bardziej w kość.
                                                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Coz, zobacze zatem czy jestes prawdomowna i odwazna, czy tylko strach powoduje, ze w ten sposob odpowiadasz...(!?).
                                                ______________________________________________.
                                                niki_de napisała dalej:
                                                > Aaugustw, gdybyś prześledził wątek i nie koncentrował się tylko na sobie i Pier
                                                > zchni być może zwróciłbyś uwagę w jaki sposób toczy się ona między mną, Kuk_kra
                                                > kauerem, Wolfem. Mniejsza o sens moich wypowiedzi - chodzi mi o atmosferę. Życz
                                                > liwi, empatyczni ludzie, szanujący swojego rozmówcę więc i taka atmosfera.
                                                - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Kto slodko chce jesc, musi gorzko czkac...
                                                __________________________________.
                                                niki_de napisała dalej:
                                                > Prawda jest taka, że "nafąfanie" i brak naturalności działa na mnie jak płachta
                                                > na byka.
                                                - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Czyli, krotko: Masz problem...!
                                                ________________________________________.
                                                niki_de napisała dalej:
                                                Może gdybyś zaczął normalnie z ludźmi rozmawiać...
                                                - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Z ludzmi zawsze rozmawiam normalnie...!
                                                __________________________________.
                                                niki_de napisała dalej:
                                                > ... gdybys choć na moment odwiesił fraczek z nadrukiem "rozwój duchowy" okazałoby się, że jesteś całkiem do rzeczy człowiekiem.
                                                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Proponujesz mi pojscie do knajpy...!?
                                                A...
                                                • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:14
                                                  posta mi chyba wcięło...
                                                  Aaugustw

                                                  Tobie już stuknęła 30stka? Stawiam na 30 z małym ogonkiem...
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:21
                                                    niki_de napisała:


                                                    > Tobie już stuknęła 30stka? Stawiam na 30 z małym ogonkiem...

                                                    z po-2nym ogonkiem..to przypadek leciwego ADHD. czyli zdziecinnienie starcze..oni to nazzywają rozwój duchowy egzorcysty
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:27
                                                    .... no to kaplica.


                                                    wolfigen napisał:

                                                    > niki_de napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Tobie już stuknęła 30stka? Stawiam na 30 z małym ogonkiem...
                                                    >
                                                    > z po-2nym ogonkiem..to przypadek leciwego ADHD. czyli zdziecinnienie starcze..
                                                    > oni to nazzywają rozwój duchowy egzorcysty
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 13:36
                                                    niki_de napisała:
                                                    > Aaugustw
                                                    > Tobie już stuknęła 30stka?
                                                    _______________________.
                                                    W sobote bede mial 14 lat...!
                                                    A... ;-)
                                                    Ps. Faktycznie masz duzo roboty...!
                                                    "Bez praktyki, kazda teoria jest pustym orzechem"
                                          • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:17
                                            Niki_de.
                                            Na wszelakich forach, związanych z tą tematyką, nie znajdziesz nikogo kompetentnego ponieważ żeby cokolwiek poznać trzeba do tego dorosnąć.
                                            Czyli, używając języka bardziej fachowego - dostąpić wtajemniczenia.
                                            • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:33
                                              Cześć Pierzchnia,

                                              dane mi było poznać ludzi praktykujących jogę od lat 30. Zdziwiłbyś się ile w nich skromności (choć, kto wie, może z racji zainteresowań tez ich znasz). Nie używają wielkich słów. Oni w ogóle nie trzepią ozorem po próżnicy, bo mają potrzeby robić na nikim wrażenia.
                                              Symptomatyczne jest to, że im kto ledwie liznął temat nadyma się jak bania. To etap przejściowy, joga pięknie koryguje z czasem takie zachowania, bo jak sam wiesz to droga trudna, żmudna, efekciarstwo ma krótkie nogi.

                                              Nie chciałam Ciebie urazić, ani "strzelać wykładu". Piszę to bo może latwiej nam będzie siebie zrozumieć.

                                              Pozdrawiam
                                              Niki

                                              Njczęściej


                                              pierzchnia napisał:

                                              > Niki_de.
                                              > Na wszelakich forach, związanych z tą tematyką, nie znajdziesz nikogo kompetent
                                              > nego ponieważ żeby cokolwiek poznać trzeba do tego dorosnąć.
                                              > Czyli, używając języka bardziej fachowego - dostąpić wtajemniczenia.
                                              • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:41
                                                Niki?...a kiedy sie wybierzesz do ośrodka?.....bo dialektyka pomiędzy niepraktykującymi "joginami" pomoże Ci tyle samo, co Pierzchni assany wykonane palcem w bucie, a Tobie adwentowe medytacje otrzeźwienne...itd etc:-)
                                                • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:50
                                                  Cześć Wof :-)

                                                  Strasznie mi niewyspanie daje w kość. Oczy podkrążone, koordynacja ruchowa niepewna, a wiesz - chciałabym zrobić piorunujące wrażenie ;-).
                                                  Pójdę, po pierwszej przespanej nocy.

                                                  Jak Ci się dzień rozpoczął? Miło?
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:03
                                                    niki_de napisała:

                                                    > Cześć Wof :-)
                                                    >
                                                    - chciałabym zrobić piorunujące wrażenie ;-).
                                                    > Pójdę, po pierwszej przespanej nocy.
                                                    >
                                                    >
                                                    nadal kokietujesz i jak mi si zdaje, szukasz wymówki. ja polazłemdo ośrodka z dygotem, ślepiami jak zombie, tylko nie zionąłem już gorzałą bezpośrednio. ale zrobisz jak zechcesz. jests duża dziewczynka i dość oblatana jak mi się wydaje.
                                                    u mnie dzień jak codzień. kawa, pies, nieco pracy w necie / ale by sie nie przemęczyć/ i zobaczymy co potem
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:11
                                                    No cóż Ci rzec,
                                                    nie jest to wyprawa do sklepu po nowe szpilki...

                                                    U mnie nic na siłę, przychodzi czas to działam.

                                                    Ja namówiłam psy na zrobienie dużej kupy na trawniku ZUSU. Zgodziły się za dodatkową porcję serduszek drobiowych, zaliczam początek dnia za udany.


                                                    ps.
                                                    moją kokieterię puszczaj mimo uszu. Ona się ze mnie tak jakoś samoistnie uwalnia.



                                                    wolfigen napisał:

                                                    > niki_de napisała:
                                                    >
                                                    > > Cześć Wof :-)
                                                    > >
                                                    > - chciałabym zrobić piorunujące wrażenie ;-).
                                                    > > Pójdę, po pierwszej przespanej nocy.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > nadal kokietujesz i jak mi si zdaje, szukasz wymówki. ja polazłemdo ośr
                                                    > odka z dygotem, ślepiami jak zombie, tylko nie zionąłem już gorzałą bezpo
                                                    > średnio. ale zrobisz jak zechcesz. jests duża dziewczynka i dość oblata
                                                    > na jak mi się wydaje.
                                                    > u mnie dzień jak codzień. kawa, pies, nieco pracy w necie / ale by sie
                                                    > nie przemęczyć/ i zobaczymy co potem
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:19
                                                    wychodzi Niki na to , że jesteś dziewucha bystra,błyskotliwa, szybka, a może i atrakcyjna w pewien sposób. obawiam się ,że jesteś nieco rozpieszczona..to Cie może zgubić ostatecznie.
                                                    nic na siłę?.....zatem trudno. znajdzie się taka siła zewnętrzna, która Cie kiedyś sama zmusi, albo i nie. ale to będzie dopiero za parę lat Niki. już kiedyś to pisałem. na rozsądek nikt jeszcze nie wytrzeźwiał. na tym polega alkoholizm. bez rozsądku się w niego wpada i bez rozsądku wychodzi/ o ile ma się szczęście/.

                                                    ps- nie toleruje psów walących na trawniki. w ogóle nie toleruje psów w mieście o ile się po nich nie sprząta. a kocham psy, niekoniecznie ich właścicieli
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:26
                                                    Wolf

                                                    bardzo cenię Twój intelekt i instynkt, ale co do rozpieszczenia bardzo się mylisz. Byc moze zdziwiłbyś sie lekko spotykając mnie w realu.
                                                    Każdy człowiek jest jak matrioszka.

                                                    Co do nielubienia - ja nie lubię ZUSU, więc w jakim punkcie jest styczna.

                                                    Pozdro
                                                    Niki


                                                    wolfigen napisał:

                                                    > wychodzi Niki na to , że jesteś dziewucha bystra,błyskotliwa, szybka, a może
                                                    > i atrakcyjna w pewien sposób. obawiam się ,że jesteś nieco rozpieszczona
                                                    > ..to Cie może zgubić ostatecznie.
                                                    > nic na siłę?.....zatem trudno. znajdzie się taka siła zewnętrzna, która Ci
                                                    > e kiedyś sama zmusi, albo i nie. ale to będzie dopiero za parę lat Niki
                                                    > . już kiedyś to pisałem. na rozsądek nikt jeszcze nie wytrzeźwiał. na ty
                                                    > m polega alkoholizm. bez rozsądku się w niego wpada i bez rozsądku wych
                                                    > odzi/ o ile ma się szczęście/.
                                                    >
                                                    > ps- nie toleruje psów walących na trawniki. w ogóle nie toleruje psów w m
                                                    > ieście o ile się po nich nie sprząta. a kocham psy, niekoniecznie ich
                                                    > właścicieli
                                              • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 11:49
                                                niki_de napisała:
                                                > dane mi było poznać ludzi praktykujących jogę od lat 30. Zdziwiłbyś się ile w n
                                                > ich skromności (choć, kto wie, może z racji zainteresowań tez ich znasz). Nie u
                                                > żywają wielkich słów. Oni w ogóle nie trzepią ozorem po próżnicy, bo mają potrz
                                                > eby robić na nikim wrażenia.
                                                > Symptomatyczne jest to, że im kto ledwie liznął temat nadyma się jak bania. To
                                                > etap przejściowy, joga pięknie koryguje z czasem takie zachowania, bo jak sam w
                                                > iesz to droga trudna, żmudna, efekciarstwo ma krótkie nogi.
                                                ___________________________.
                                                ;-)) niki_de Lustro, lustro...! ;-))
                                                Moja sugestia: Zacznij to stosowac...!
                                                A...
                                              • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:23
                                                "Dane mi było poznać ludzi praktykujących jogę od lat 30."
                                                Pewnie hatha jogę.
                                                • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:30
                                                  Pierzchnia
                                                  każdy jogin Ci powie, że joga jest jedna.

                                                  Pozdro
                                                  N.

                                                  pierzchnia napisał:

                                                  > "Dane mi było poznać ludzi praktykujących jogę od lat 30."
                                                  > Pewnie hatha jogę.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:37
                                                    Pisujesz różnie, w zależności od sytuacji - raz jest jedna, a kiedy indziej pytasz - którą ścieżkę wybrałem.
                                                    Brak konsekwencji, manipulacje to typowe dla osób uzależnionych .
                                                    Pogadamy jak wytrzeźwiejesz.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:46
                                                    Pierzchnia miły Matołku :-)

                                                    gdybyś choć trochę odrobił lekcje wiedział byś że joga jest jedna, prowadzi do niej 8 ścieżek.




                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Pisujesz różnie, w zależności od sytuacji - raz jest jedna, a kiedy indziej pyt
                                                    > asz - którą ścieżkę wybrałem.
                                                    > Brak konsekwencji, manipulacje to typowe dla osób uzależnionych .
                                                    > Pogadamy jak wytrzeźwiejesz.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 13:04
                                                    Dobrze się zastanowiłaś nad tym, co napisałaś?
                                                    Ścieżki nie prowadzą do jogi tylko do wyzwolenia.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 14:46
                                                    ... a czymże jest joga, jeśli nie drogą, której zwieńczeniem jest wyzwolenie?. Samadhi.
                                                    Pierzchnia - naprawdę sorki, bo robota mi stygnie, a rachunki nie popłacone.

                                                    Jeśli temat Ciebie interesuje jest mnóstwo portali, gdzie znający na rzeczy dają wskazówki.
                                                    Jak to się mówi - kiedy uczeń jest gotowy pojawia się Mistrz.

                                                    Pozdrawki i nie dąsaj się!
                                                    Niki





                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Dobrze się zastanowiłaś nad tym, co napisałaś?
                                                    > Ścieżki nie prowadzą do jogi tylko do wyzwolenia.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 15:07
                                                    Tak jest - najlepiej kombinować, przeinaczać - nie brać odpowiedzialności za swoje wypowiedzi,a na koniec odwalać szyderę.
                                                    Nie ja zadawałem pytania tylko Ty, dlatego nie przestawiaj miejsca, w szeregu.
                                                    Mistrza znajdziesz, w poradni alkoholowej.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 11:12
                                                    Pierzchnia,

                                                    temat już raczej wyczerpany. Małe podsumowanie.
                                                    Szydery w mim poście nie było ani grama - jeśli tak to odebrałeś, to już fiku-miku Twoich kompleksów. To raz.

                                                    *Dwa - jeśli zakładasz, że rozmowa będzie przebiegała w ten sposób, że Ty 3 schodki wyżej,to moja rada o rozpędzeniu się i puknięciu w łepetynę w dalszym ciągu aktualna.

                                                    Pozdro
                                                    Niki

                                                    ps.
                                                    * dotyczy również aaugustwa



                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Tak jest - najlepiej kombinować, przeinaczać - nie brać odpowiedzialności za sw
                                                    > oje wypowiedzi,a na koniec odwalać szyderę.
                                                    > Nie ja zadawałem pytania tylko Ty, dlatego nie przestawiaj miejsca, w szeregu.
                                                    > Mistrza znajdziesz, w poradni alkoholowej.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 19.11.10, 14:13
                                                    Ja nie widzę nie tylko tematu, ani również schodów - jeżeli Ty je widzisz to uważaj bo możesz, w nie przywalić ryjem.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 14:22
                                                    Pierzchnia

                                                    nie dość, żeś głupi jak noga od stołu to na dodatek cham. Kiepska kombinacja.




                                                    > Ja nie widzę nie tylko tematu, ani również schodów - jeżeli Ty je widzisz to uw
                                                    > ażaj bo możesz, w nie przywalić ryjem.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:32
                                                    To wszystko zależy od tego, kogo mam przed sobą.
                                                    Ty,dziecko, nie próbuj leczyć na innych swoich zaburzeń - od tego jest odpowiednia poradnia.
                                                    Skoro, w ten sposób zachowujesz się na forum, to łatwo sobie wyobrazić, co wyprawiasz na co dzień.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:41
                                                    Pierzchnia
                                                    wylazłeś z kącika? Strugałes kijaszek bejsbolowy?

                                                    Zakompleksieni gó...arze to niestety gatunek bardzo liczebny, szybko można ich rozszyfrować, są łatwi do przewidzenia w reakcjach, a tym samym nudni.

                                                    Pierzchnia napisał:

                                                    > To wszystko zależy od tego, kogo mam przed sobą.
                                                    > Ty,dziecko, nie próbuj leczyć na innych swoich zaburzeń - od tego jest odpowie
                                                    > dnia poradnia.
                                                    > Skoro, w ten sposób zachowujesz się na forum, to łatwo sobie wyobrazić, co wypr
                                                    > awiasz na co dzień.





                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > To wszystko zależy od tego, kogo mam przed sobą.
                                                    > Ty,dziecko, nie próbuj leczyć na innych swoich zaburzeń - od tego jest odpowie
                                                    > dnia poradnia.
                                                    > Skoro, w ten sposób zachowujesz się na forum, to łatwo sobie wyobrazić, co wypr
                                                    > awiasz na co dzień.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 19.11.10, 21:38
                                                    Bredzisz z niedopchnięcia.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 21:50
                                                    Pierzchnia

                                                    twoje umysłowe prostactwo jest dość zaskakujące. Przyznam, ze nie sądziłam, że reprezentujesz sobą aż takie dno. Obnażaj się jednak dalej - wiesz "kto ma uszy do słuchania, kto ma oczy....

                                                    Przypominasz tchórzliwego, pamiętliwego kundla, który z za płotu czeka, aby kogoś capnąć znienacka za łydkę, w odwecie za to, że sam sobie nasikał do miski.

                                                    Pewnie jesteś jeszcze dość młody, z takich cech jednak się nie wyrasta.
                                                    Małostkowy tchórz.

                                                    Tyle w temacie. Może jako alkoholik pokazywałeś swoją szlachetniejszą stronę, jeśli w ogóle ją masz.



                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Bredzisz z niedopchnięcia.
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 19.11.10, 22:00
                                                    Od razu widać, że zajmowałaś się jogą.
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 19.11.10, 14:20
                                                    niki_de napisała:
                                                    > ... jeśli zakładasz, że rozmowa będzie przebiegała w ten sposób, że Ty 3 schodki wyżej,to moja rada o rozpędzeniu się i puknięciu w łepetynę w dalszym ciągu aktualna.
                                                    _______________________________________________.
                                                    Oj kobietko, kobietko z nadymanym EGO pod niebo...!
                                                    Tu nie chodzi o te 3 schodki, lecz (jak juz pisalem) o te lata swietlne
                                                    mierzac twoje, (ciemnej dziury) oddalenie od nas...!
                                                    Ile dzis juz wypilas...?
                                                    A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 14:24
                                                    Ave aaugustw,

                                                    mnie ciekawi, czy Ty choć przed snem zdejmujesz aureolę uplecioną z lampek choinkowych made in China?


                                                    Pozdrawki
                                                    na spacer z psami lecę



                                                    aaugustw napisał:

                                                    > niki_de napisała:
                                                    > > ... jeśli zakładasz, że rozmowa będzie przebiegała w ten sposób, że Ty 3
                                                    > schodki wyżej,to moja rada o rozpędzeniu się i puknięciu w łepetynę w dalszym c
                                                    > iągu aktualna.
                                                    > _______________________________________________.
                                                    > Oj kobietko, kobietko z nadymanym EGO pod niebo...!
                                                    > Tu nie chodzi o te 3 schodki, lecz (jak juz pisalem) o te lata swietlne
                                                    > mierzac twoje, (ciemnej dziury) oddalenie od nas...!
                                                    > Ile dzis juz wypilas...?
                                                    > A...
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 19.11.10, 15:45
                                                    niki_de napisała (do A...):
                                                    > Ave aaugustw,
                                                    > mnie ciekawi, czy Ty choć przed snem zdejmujesz aureolę uplecioną z lampek choi
                                                    > nkowych made in China?
                                                    _______________________________________________________________________.
                                                    Nie tylko przed snem, ale codziennie, przez caly dzien sciagam pijakom te aureole z glow...!
                                                    Nie odpowiedzialas mi; ile dzis juz wypilas...?
                                                    (wychodzenie z psami na spacer moze byc dobrym alibi do picia...!).
                                                    A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 16:02
                                                    aaugustw

                                                    Ty nie bądż jak porysowany analog. Nudą wieje.

                                                    Zadaj sobie choć trochę wysiłku, zmuś zwoje do pracy i napisz coś ciekawego, błyskotliwego, interesującego to może pogadamy.

                                                    Co ja robię, czy robię, jak robię i z kim robię opowiadam wtedy kiedy mam ochotę i temu komu zechcę. Istnieje coś takiego jak stopniowanie znajomości.

                                                    Pozdrawki
                                                    Niki

                                                    ps. Wilka nie ma no i nuda.

                                                    aaugustw napisał:
                                                    Nie odpowiedzialas mi; ile dzis juz wypilas...?
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 19.11.10, 16:43
                                                    niki_de napisała (do A...):
                                                    > ... Nudą wieje.
                                                    > Zadaj sobie choć trochę wysiłku, zmuś zwoje do pracy i napisz coś ciekawego, bł
                                                    > yskotliwego, interesującego to może pogadamy.
                                                    ___________________________________________________.
                                                    Podobnie kiedys myslalem, ze jednak w knajpie jest najweselej...!
                                                    A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 16:49
                                                    .. ech aaugustw

                                                    jednak naiwnością jest oczekiwać, że świnia zobaczy niebo...

                                                    by the way, skoro rozwój duchowy to Twój konik
                                                    zapewne wiesz że wg Gurdżijewa człowiek to maszyna, jesli czegos ze sobą nie zrobi ( np. zmusi zwoje do ruchu i przrestanie odpowiadac na wszystko mechanicznie jak katarynka )- do 45 roku życia to następuje krystalizacja no i kaplica....

                                                    Pozdrawki
                                                    Niki


                                                    napisał:

                                                    > niki_de napisała (do A...):
                                                    > > ... Nudą wieje.
                                                    > > Zadaj sobie choć trochę wysiłku, zmuś zwoje do pracy i napisz coś ciekawe
                                                    > go, bł
                                                    > > yskotliwego, interesującego to może pogadamy.
                                                    > ___________________________________________________.
                                                    > Podobnie kiedys myslalem, ze jednak w knajpie jest najweselej...!
                                                    > A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 16:06
                                                    aaugustw napisał:

                                                    przez caly dzien sciagam pijakom te aureo
                                                    > le z glow...!


                                                    ....zapomniałam dopisać o bossssski!
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 19.11.10, 16:50
                                                    niki_de napisała:
                                                    > ....zapomniałam dopisać o bossssski!
                                                    ________________________________.
                                                    A ja zapomnialem dopisac, zebys nie zajmowala sie sztuka azjatycka,
                                                    bo sama widzisz dokad ona cie doprowadzila...
                                                    Nam blizsze i zrozumialsze sa nasze tradycje europejskie...
                                                    (o religii nie wspomne).
                                                    A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:04
                                                    aaugustw

                                                    Co Ty możesz wiedzieć o tym co mnie doprowadziło, skąd mnie doprowadziło i gdzie doprowadziło? Chłopie wrzuć jednak na luz i nie nadawaj sobie mocy boskich.

                                                    Ja piernicze, obserwacja Twojego przypadku dostarcza nawet zaskoczeń.


                                                    aaugustw napisał:

                                                    > niki_de napisała:
                                                    > > ....zapomniałam dopisać o bossssski!
                                                    > ________________________________.
                                                    > A ja zapomnialem dopisac, zebys nie zajmowala sie sztuka azjatycka,
                                                    > bo sama widzisz dokad ona cie doprowadzila...
                                                    > Nam blizsze i zrozumialsze sa nasze tradycje europejskie...
                                                    > (o religii nie wspomne).
                                                    > A...
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:15
                                                    niki_de napisała:
                                                    > Ja piernicze, obserwacja Twojego przypadku dostarcza nawet zaskoczeń.
                                                    _____________________.
                                                    Ok, zaczynasz belkotac...!
                                                    Przespij sie teraz, bo nocka znowu bedzie dluga...
                                                    A ja jade zaraz na MItyng AA - do jutra, w poludnie...
                                                    A...
                                                    Ps. Jak wytrzezwiejesz zacznij siebie, zamiast mnie (i innych) obserwowac... -
                                                    Dobrze ci zycze...
                                                  • wolfensztajn Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:22
                                                    gadki z pijanymi to jednak nie moja specjalność, ale jak widać są inni "służebni"...i chwała im za to ,, że robią co innego, niż sami wcześniej twierdzą.
                                                    www.youtube.com/watch?v=FQfWrOoQQYs&feature=relatedhttps://www.youtube.com/watch?v=FQfWrOoQQYs&feature=related

                                                    ps- to ja wolfigen, ale musiałem zmieni8ć nika, bo coś mi zdechło w kompie i nie dało się wejść na starym niku .
                                                  • wolfensztajn Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:26
                                                    To be, or not to be: that is the question:
                                                    Whether 'tis nobler in the mind to suffer
                                                    The slings and arrows of outrageous fortune,
                                                    Or to take arms against a sea of troubles,
                                                    And by opposing end them? To die: to sleep;
                                                    No more; and by a sleep to say we end
                                                    The heart-ache and the thousand natural shocks
                                                    That flesh is heir to, 'tis a consummation
                                                    Devoutly to be wish'd. To die, to sleep;
                                                    To sleep: perchance to dream: ay, there's the rub;
                                                    For in that sleep of death what dreams may come
                                                    When we have shuffled off this mortal coil,
                                                    Must give us pause: there's the respect
                                                    That makes calamity of so long life;
                                                    For who would bear the whips and scorns of time,
                                                    The oppressor's wrong, the proud man's contumely,
                                                    The pangs of despised love, the law's delay,
                                                    The insolence of office and the spurns
                                                    That patient merit of the unworthy takes,
                                                    When he himself might his quietus make
                                                    With a bare bodkin? who would fardels bear,
                                                    To grunt and sweat under a weary life,
                                                    But that the dread of something after death,
                                                    The undiscover'd country from whose bourn
                                                    No traveller returns, puzzles the will
                                                    And makes us rather bear those ills we have
                                                    Than fly to others that we know not of?
                                                    Thus conscience does make cowards of us all;
                                                    And thus the native hue of resolution
                                                    Is sicklied o'er with the pale cast of thought,
                                                    And enterprises of great pith and moment
                                                    With this regard their currents turn awry,
                                                    And lose the name of action. - Soft you now!
                                                    The fair Ophelia! Nymph, in thy orisons
                                                    Be all my sins remember'd.
                                                    i'am wolfensztajn, moja siostra to death.

                                                    hej
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 17:34
                                                    Wolf,

                                                    pisałam o ruszaniu zwojami, to mnie jednak przerasta.
                                                    Tym bardziej, że wymiana z Augustem przyniosła cudowny efekt terapeutyczny i spać mi się zachciało jak cholera.

                                                    Za to niniejszym Mu dziękuję

                                                    Pozdro
                                                    N.
                                                    wolfensztajn napisał:

                                                    > To be, or not to be: that is the question:
                                                    > Whether 'tis nobler in the mind to suffer
                                                    > The slings and arrows of outrageous fortune,
                                                    > Or to take arms against a sea of troubles,
                                                    > ....
                                                    >
                                                    > hej
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 20:55
                                                    Aaugustw

                                                    po krótkim przemyśleniu sprawy fakt - trochę się wyżywałam. Czasami włącza mi się prowokator. W gruncie rzeczy odbieram Ciebie jako ciepłego człowieka (jesli mój odbiór ma jakiekolwiek znaczenie), a czepianie się, że lewica wie co robi prawica... W sumie jakie to ma znaczenie. Czyja lewica tego nie wie.

                                                    Trzymaj się ciepło i bez urazy.
                                                    Niki

                                                    ps.
                                                    Czy to się nazywa w języku fachowym Poskromienie Złośnicy?
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 15:18
                                                    niki_de napisała:



                                                    > Jak to się mówi - kiedy uczeń jest gotowy pojawia się Mistrz.
                                                    >



                                                    niki ! .../o ile jeszcze nie odpadłaś od komputera/....zaamiast pieprzyć w necie--idź z psami na spacer, a potem na mityng AA, lub do poradni !
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > pierzchnia napisał:
                                                    >
                                                    > > Dobrze się zastanowiłaś nad tym, co napisałaś?
                                                    > > Ścieżki nie prowadzą do jogi tylko do wyzwolenia.
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 15:30
                                                    wolfigen napisał (do niki_de):
                                                    > ....zaamiast pieprzyć w necie--idź z psami na spacer, a potem na mityng AA, lub do poradni !
                                                    ___________________________.
                                                    Wot i znalazl sie mistrz dla nikiej...!
                                                    A... ;-)
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 16:27
                                                    kabotyni są zazdrośni.......co widać w każdym ich poście w tutejszym forum. w 12 krokach AA, moim zdaniem Bill zapomniał napisać najważniejszego:

                                                    -alkoholik trzeźwy, ale niekoniecznie spełniony, ma pełne gacie zazdrości
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 17:26
                                                    no to zdaje się, koleżanka odpadła na jakieś 24 godziny;-)......mam nadzieję , że nie na zawsze.....każżda "nawrócona" duszyczka, to jakiś plus . plus w moim mniemaniu. i plus dla tej "duszyczki". bo egzekwie w stylu hathaajogaa jakoś mnie nie przekonują.

                                                    ps -Pierzchnia ? jak tam silnik od jelcza?
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 18:49
                                                    Będę produkował paliwo ekologiczne do silników z oleju bukowego /orzeszki bukowe/.
                                                    Tego jest pełno - muszę tylko kupić tę maszynerię, którą wczoraj pokazywałem.
                                                    Zjadę całe świat na swoim rowerku:
                                                    www.youtube.com/watch?v=W52fQSR2ols
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 19:11
                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Będę produkował paliwo ekologiczne do silników z oleju bukowego /orzeszki buko
                                                    > we/.
                                                    > Tego jest pełno - muszę tylko kupić tę maszynerię, którą wczoraj pokazywałem.
                                                    > Zjadę całe świat na swoim rowerku:


                                                    ty sie puknij w glowe synek ze swoja quasihumorystyka.....wpierw niech mama z tatą Ciebie przestaną utrzymywać. i załatw swoje sprawy z dzieckiem.potem pogadasz. bo póki co bredzisz.....jak cykorteoretyk, co woli pieprzyć o niczym , niż posprzątać we własnym pokoju. zaczynasię od siebie, a naprawa świata to zadanie dla Eski i Durnogusta. cyba , że chcesz skończzyć jak oni....aalkoholowe trole .. Twój wybór, mój ubaw
                                                  • pierzchnia Re: Moje propozycje 18.11.10, 19:25
                                                    Dajesz się nabrać Wolf na jakieś dziecinne teksty, które wywołują, u ciebie niezdrowe emocje.
                                                    Padlina.

                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 19:56
                                                    pierzchnia napisał:

                                                    > Dajesz się nabrać Wolf na jakieś dziecinne teksty, które wywołują, u ciebie nie
                                                    > zdrowe emocje.
                                                    > Padlina.
                                                    >


                                                    nie masz pojęcia o moich emocjach. prawda jest taka ,że Twoje infantylne poczucie humoru mnie mnie bawi. i jako ubawionemu, daję temu wyraz. widzę głupka silącego się na "kabareciarza" - to go po prostu wygwiżdzę ze sceny. potrzeba warsztatu i inteligencji , by być błysskotliwie śmiesznym. Ty Pierzchnia jesteś żałosny w swoich wysiłkach.
                                                  • aaugustw Re: Moje propozycje 18.11.10, 20:20
                                                    wolfigen napisał do pierzchni:
                                                    > ...Ty Pierzchnia jesteś żałosny w swoich wysiłkach.
                                                    ____________________________________________.
                                                    Czy ty wolfik naprawde wierzysz w to, co nam tu balakasz...!?
                                                    A...
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 11:27
                                                    Cześć Wolf,

                                                    pracy wczoraj miałam full, to nie wchodziłam. Cos jest nie tak, 4 noc przewalałam się po łóżku. Na krótko zasypiałam. To nie jest normalne i nie sądze ze to odstawienie. Ostatnio pilam naprawdę umiarkowane ilości alko. Może to po prostu stres? W kazdym razie mam arytmię i brak łaknienia. Trochę taki stan jak po amfie.

                                                    Wracając do psiaka - ciekawa jestem jak taki mix wygląda? Trudno mi sobie go wyobrazić. Po którym rodzicu odziedziczył więcej cech?

                                                    Pozdro
                                                    Niki

                                                    wolfigen napisał:

                                                    > no to zdaje się, koleżanka odpadła na jakieś 24 godziny;-)
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 19.11.10, 13:47
                                                    Wolf,

                                                    jeszcze jedno. Tak się zastanawiam o co chodziło Ci z tym rozpieszczeniem...

                                                    Miałeś na myśli to, ze życie mi jeszcze nie pokazało jak głęboka może być studnia?

                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 15:09
                                                    pierzchnia napisał:


                                                    > Ścieżki nie prowadzą do jogi tylko do wyzwolenia.


                                                    ty jednak jestes głupi Pierzchnia. głupi pospolicie. wpierw szukasz dziury w całym pod postacią "chatyjogi" by wybrnąć z tematu. a potem szukasz dzziury w moście. ty se może poczytaj co znaczy w sanskrycie "yoga"..../mniej więcej to samo co w cyklu -wojny gwiezdne znaczyło yoda....puknij sie czasem w baniak Pierzchnia i przestań nieustannie ewoluwoać wirtualnie ww kierunkach o których słyszałeś z daleka.: jest takie polskie powiedzenie-gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo gdzie....no i ty Pirzchnia , jesteś taki dzwonnik. dzwonnik teeoretyczny. jaakbyś zzobaczył serce dzwonu od środka i miał nim poruszyć, to byś się zesra*** w gacie, bo tak jest najłatwiej.
                                                    pozdrawiam
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:42
                                                    Pierzchnia jest mistrzem świata w analizowaniu spraw o których słyszał, ale nigdy nie dotknął. w AA nie bywa, ale jest jego apologetą, medytacje transcendetne i spirytualizm to jego "konik", choć nie odróżnia różańca, od modlitewwnego bębenka buddystów, a o matrach wie tyle, co ja o mandali, odróóznia chatejogę od chatywujatoma.
                                                    nadal uważam , że jesteś Niki rozpieszczona.....to ni zonacza księżniczki o dwóch lewych dłoniach. wręcz odwrotnie.
                                                    idź się wyspać Niki...potem idź do ośrodka , a potem zobaczymy.. ja ide z psem do lasu. ma 9 tygodni i trzeba już go układać. jak dorośnie będzie ważył jakieś '70 kg.
                                                  • niki_de Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:50
                                                    co to za rasa?

                                                    ja mam straszny odchył jeśli chodzi o psy.




                                                    wolfigen napisał:

                                                    > Pierzchnia jest mistrzem świata w analizowaniu spraw o których słyszał, a
                                                    > le nigdy nie dotknął. w AA nie bywa, ale jest jego apologetą, medytacje tra
                                                    > nscendetne i spirytualizm to jego "konik", choć nie odróżnia różańca, od m
                                                    > odlitewwnego bębenka buddystów, a o matrach wie tyle, co ja o mandali, o
                                                    > dróóznia chatejogę od chatywujatoma.
                                                    > nadal uważam , że jesteś Niki rozpieszczona.....to ni zonacza księżniczki
                                                    > o dwóch lewych dłoniach. wręcz odwrotnie.
                                                    > idź się wyspać Niki...potem idź do ośrodka , a potem zobaczymy.. ja ide z
                                                    > psem do lasu. ma 9 tygodni i trzeba już go układać. jak dorośnie będz
                                                    > ie ważył jakieś '70 kg.
                                                  • wolfigen Re: Moje propozycje 18.11.10, 12:55
                                                    niki_de napisała:

                                                    > co to za rasa?
                                                    >
                                                    nie stać mnie teraz na rasowego. ale stać mnie na takiego jakiego chce:
                                                    tatuś owczarek niemiecki / champion jakiś tam/
                                                    mamusia -rotweilerka /bezchapionowa/ ale nadrośnietą

                                                    szczeniak pies-najłagodniejszy i najmniejszy z miotu : w miocie 6 sztuk-4 suki , dwa psy
                            • pierzchnia Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:33
                              To ciekawe, w jaki sposób nietrzeźwi reagują na Augusta.
                              • niki_de Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:42
                                pierzchnia (strasznie "suchy" masz ten nick),

                                jak zwał tak zwał. Wolę siebie nietrzeźwą ze zdrowym instynktem, niż trzeźwą z niezdrowym.
                                Krotka piłka.

                                Pozdro
                                Niki



                                pierzchnia napisał:

                                > To ciekawe, w jaki sposób nietrzeźwi reagują na Augusta.
                                • niki_de koniec ping ponga 17.11.10, 20:46
                                  Trzymanko,

                                  ...lece psy odsikać, bo wymownie ślepia wlepiają.

                                  Na razie i do ciepłego.

                                  Niki

                                • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 20:47
                                  niki_de napisała:


                                  >. Wolę siebie nietrzeźwą ze zdrowym instynktem, niż trzeźwą z
                                  > niezdrowym.
                                  to nie istnieje....
                                  choć przyznam ,że jest grupa ludzi, którzy jako rozmówcy sa najciekawsi właśnie pod wpływem.

                      • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:52
                        niki_de napisała:

                        > aaugustw
                        >
                        >
                        > z innej troche bańki - skąd w Tobie tyle pogardy do ludzi?


                        dziecko.onet.pl/2482,0,0,objawy_adhd_mozna_rozpoznac_juz_u_niemowlat.,artykul.html
                    • kuk_krakauer Didaskalia: 17.11.10, 20:01
                      - Powiedział, myśląc, że sam, choć odrobinę, wytrzeźwiał.
              • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:18
                kuk_krakauer napisał:

                >
                >... Miałem szansę stać się wol
                > ny...


                to dość ważne spostrzeżenie..wiele lat sądzilem, że gdy zaprzestaanę picia..to utracę wolność. wolność wyboru, wolność działania i inne takie bzdury. upodlenie się w nałogu uważałem za wolność. a zaprzestanie picia jako przyznanie się do porażki-czyli niewola..idiotyzm
                • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:32
                  wiele lat sądzilem, że gdy zaprzestaanę picia..
                  > to utracę wolność. wolność wyboru, wolność działania i inne takie bzdu
                  > ry. upodlenie się w nałogu uważałem za wolność. a zaprzestanie picia jako p
                  > rzyznanie się do porażki-czyli niewola..idiotyzm


                  Tyż tak miałem.... Moja choroba naprawdę jest dla mnie fascynująca... Jak mówi mój ulubiony lekarz: "Alkoholizm jest jedyną chorobą, w której człowiek sam, dobrowolnie robi z siebie idiotę".
                  • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:43
                    kuk_krakauer napisał:

                    >
                    > "Alkoholizm jest jedyną chorobą, w której człowiek sam, do
                    > browolnie robi z siebie idiotę".
                    i jeszcze sobie to chwali :-)
          • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:00
            kuk_krakauer napisał:

            >
            > . (Choć powiem szczerze, jakoś nie mogę uwierzyć w samodzielną, pełną akceptacj
            > ę alkoholizmu przez alkoholika).

            ja tak miałem Krakowiaku. oczywiście można wwieść spór co oznacza "akceptacja"..dla mnie pogodzenie sie z faktem ,że jstem alkoholikiem, w żaden sposób nie łączyło sie z chęci , ani potrzebą niepicia....to przyszło sporo lat potem. jak mnie alkohol rzzucił o glebę. dopiero wtedy
            • kuk_krakauer Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:07
              ja tak miałem Krakowiaku. oczywiście można wwieść spór co oznacza "akcep
              > tacja"..dla mnie pogodzenie sie z faktem ,że jstem alkoholikiem, w żaden
              > sposób nie łączyło sie z chęci , ani potrzebą niepicia....to przyszło sp
              > oro lat potem. jak mnie alkohol rzzucił o glebę. dopiero wtedy

              Ja pod koniec swojego picia piłem z uzasadnieniem, wygłoszonym wobec osób mi bliskich, że piję bo jestem alkoholikiem (w domyśle, od.... sie ode mnie). Przyjmowałem to, że jestem alkoholikiem jako usprawiedliwienie picia przed innymi. Dla mnie akceptacja mojego alkoholizmu dziś wiąże się właśnie z chęcią niepicia. Trzeźwość (niepicie + trzeźwienie) oznacza chęć życia - coś czego przez ostatnie parę lat picia nie czułem. Tak to rozumiem.
              • wolfigen Re: Moje propozycje 17.11.10, 19:10
                kuk_krakauer napisał:

                > (w domyśle, od.... sie ode mnie). Przyjm
                > owałem to, że jestem alkoholikiem jako usprawiedliwienie picia przed innymi

                no to możemy sobie podać ręcę - co do techniki uzależnienia. choć to dość smutne spostrzeżenie. hej
                • kapusbezpieki Wolf 19.11.10, 14:17
                  Pozdrowienia od Ludwika Kalksteina.
    • wolfensztajn Re: Po nocnej lekturze... 19.11.10, 17:52
      aalkoholizm jest takim samym przypadkiem jak egzema..czy przyjmując się do pracy infformujecie pr4acodawców, że jesteście nosicielami kataru siennego? ......mój alkoholizm to mój problem, a nie całego świata wokół
      • niki_de Re: Po nocnej lekturze... 19.11.10, 18:33
        Wolf

        spadam zaraz z kompa, a chce Ciebie o cos, póki jeszcze jest okazja, zapytać. Pisałam wczesniej, ale moze przeoczyłeś.

        o co chodziło Ci z tym rozpieszczeniem...
        Miałeś na myśli to, ze życie mi jeszcze nie pokazało jak głęboka może być studnia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka