sydi
26.01.11, 10:43
W klubie wspinaczkowym jest wspólnota osób które postanowiły się wspinać, cykliści podporządkowują dużą część życia wspólnym rowerowym wyprawom, inni zbierają znaczki i dużo energii poświęcają by zdobyć unikatowy i dzielić się wrażeniami z podobnymi zainteresowaniem zapaleńcami
inni piją bo lubią przebywać w osób pijących to ich wypełnia i nakręca wspólnota picia
inni umawiają się na wspólne niepicie i to staje się najważniejszym hobby?
czy bez wspólnoty można przestać pić? w końcu nie każdy jest towarzyski...