Dodaj do ulubionych

Idę na terapię!

01.04.11, 10:47
Tak sobie przemyślałam swoje kłopoty, nieszczęścia, opuszczenie i zgorzknienie, wynikające z ateizmu i niewiary w terapeutów oraz wspólnoty aowskie.

Nie mogę przecież wypowiadać się o terapii, której nie wykonałam. Nie mogę wnioskować o aowskiej umysłowości, gdyż nigdy nie mityngowałam.

Dziś zapiszę się w poradni, a wieczorem pójdę na mityng. Ramę od roweru sprzedam na złom, dętkę i oponę spalę w najbliższym pożarze traw podłódzkich, okulary pływackie wręczę bezdomnemu astronomowi, a kostium kąpielowy przerobię na strój wieczorowy, cobym miała się w co odziać na taneczny wieczorek aowski.

Tak mi dopomóż... no to lecę.
Obserwuj wątek
    • pierzchnia Re: Idę na terapię! 01.04.11, 11:38
      ...a kostium kąpielowy przerobię na strój
      > wieczorowy, cobym miała się w co odziać na taneczny wieczorek aowski.

      Brakuje tylko żółtej łodzi podwodnej i żółtej karty pływackiej...
    • aaugustw Re: Idę na terapię! 01.04.11, 16:05
      e4ska napisała:
      > Dziś zapiszę się w poradni, a wieczorem pójdę na mityng. Ramę od roweru sprzeda
      > m na złom, dętkę i oponę spalę w najbliższym pożarze traw podłódzkich, okulary
      > pływackie wręczę bezdomnemu astronomowi, a kostium kąpielowy przerobię na strój
      > wieczorowy, cobym miała się w co odziać na taneczny wieczorek aowski. >
      > Tak mi dopomóż... no to lecę.
      ______________________________________________.
      Kto ma dopomoc i w czym...!? ;-)
      U mnie bylo odwrotnie, w momencie podjecia takiej decyzji,
      pojawila sie rama od roweru, prawo jazdy, rama samochodowa, (z kpl. obudowa)
      dętki i opony, okulary (zlote oprawki - bez kitu...!) ;-)
      stroj kąpielowy i strój wieczorowy... - Ide dzisiaj znowu na Mityng AA...!
    • ela_102 Re: Idę na terapię! 01.04.11, 18:04
      Nie mogę przecież wypowiadać się o terapii, której nie wykonałam. Nie mogę wnioskować o aowskiej umysłowości, gdyż nigdy nie mityngowałam. ]

      Wystarczy przestać się wypowiadać, nie trzeba od razu wykańczać sobą Bogu ducha winnych ludzi ;-) terapeutów, tudzież dobrotliwych Aowców.

      Swoją drogą, szkoda, że ta taka oczywista i najprawdziwsza prawda została napisana jako żart Apryli-sowy :-(((
      • deoand Re: Idę na terapię! 01.04.11, 23:19
        eska mam dla ciebie dobra wiadomośc i to bynajmniej nie primaaprilis - w wiadomym miejscu czekaja na ciebie naprawde nowoczesne dyby zamykane i otwierane na specjalny magnes - delikatne i miekkie w sam raz dla ciebie ... to tak na wszelki wypadek gdy z terapii beda nici i wzywać będziez wniebogłosy Pana Boga nadaremno .

        Ps. źle przeczytałem tekst o 9 miesiecznej nieobecności i pomyślałem ku swojemu zdumieniu , że to Ty eska zaszłas w ciąże co mnie zdziwiło - po drugi rzucie oka pomyślałem , że ela 102 co mnie jeszcze bardziej zdziwiło ale w koncu okazało sie , co mnie juz totalnie zdziwiło ,że to wilk ?????

        • e4ska Re: Idę na terapię! 01.04.11, 23:56
          Ależ dyby w zegrzańskich rewirach to podstawa trzeźwienia i późniejszej trzeźwości.
          Natychmiast udaję się. Czy aby wytrzymają? Dyby i przedstawiciele służby zdrowia?

          Wilk może zgarnąć ten milion dolarów - za 9 miesięcy. Ano, daj mu Boże.. .

          Co to jest "specjalny magnes"? Taki pijacki - to musowo północ popiepsza z południem. Ano, daj mu Boże... co będziemy magnesowi żałować.

          Zdrufka.
    • wolfigen Re: Idę na terapię! 03.04.11, 09:57
      9 miesięcy, to żaden wyczyn ....u kangura , słonia i wieloryba trwa to dłużej . wilk to wilk- za 9 miesięcy zaledwie będę chodził w szorach grzecznie koniecznie i ciągnął zaprzęg z szczeniętami .
      hey robaczki. chiba ,że mnie wcześniej wyślą na terapię dla ojców-inaczej
      • aaugustw Re: Idę na terapię! 03.04.11, 11:07
        wolfigen napisał:
        > 9 miesięcy, to żaden wyczyn ....
        _________________________________________________.
        Przy dobrym sprawowaniu, masz szanse wyjsc za 6 m-cy...!
        A...
        • wolfigen Re: Idę na terapię! 03.04.11, 15:32
          aaugustw napisał:

          >
          > Przy dobrym sprawowaniu, masz szanse wyjsc za 6 m-cy...!
          > A...


          za niecałe 9 misięcy ....zostaną ojcem Miszczu. i tyle wiosny tego roku

          !
          • aaugustw Re: Idę na terapię! 03.04.11, 17:00
            wolfigen napisał:
            > za niecałe 9 misięcy ....zostaną ojcem Miszczu. i tyle wiosny tego roku
            ____________________________________________________________.
            Ojcem zostac nie jest sztuka... - Ojcem byc, to juz inna sprawa, ale o tym
            dowiemy sie juz za parenascie lat z innych ust, czy ojcem umiales byc...!?.
            A...
            • wolfigen Re: Idę na terapię! 03.04.11, 18:36
              aaugustw napisał:

              >, czy ojcem umiales byc...!?.
              > A...

              jestem nim od 29 lat Miszczu
              • aaugustw Re: Idę na terapię! 03.04.11, 19:22
                wolfigen napisał:

                > aaugustw napisał:
                > >, czy ojcem umiales byc...!?.
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                > jestem nim od 29 lat Miszczu
                _________________________.
                Prawnie, z cala pewnoscia...!
                A...
                • pierzchnia Re: Idę na terapię! 03.04.11, 20:36
                  To już nie tylko nowa wiosna, ale i nowy człowiek...
                  Odważny jesteś - Wolf.
                  • wolfigen Re: Idę na terapię! 03.04.11, 20:53
                    pierzchnia napisał:


                    > Odważny jesteś - Wolf.

                    to nie kwestia odwagi tylko uczuć Pierzchnia.....i swego rodzaju potrzeba stworzenia nowego
                    • pierzchnia Re: Idę na terapię! 03.04.11, 21:37
                      Ja Tobie życzę - Wszystkiego Dobrego i pewnie tak się stanie...
                      Tylko nie pij...
                      • wolfigen Re: Idę na terapię! 04.04.11, 08:36
                        pierzchnia napisał:

                        > Ja Tobie życzę - Wszystkiego Dobrego i pewnie tak się stanie...
                        > Tylko nie pij...


                        dziękuję Pierzchnia
                        Tobie też wszystkiego naj naj.....a Ty sobie sam wybierzesz jakiego
                • wolfigen Re: Idę na terapię! 03.04.11, 20:55
                  aaugustw napisał:


                  > Prawnie, z cala pewnoscia...!

                  ja sobie nie uzurpuję prawa do doskonałości Miszczu, ale nie daje też sobie odebrać tego co moje. a dzieci cudne mam i fertig
    • szacki ja chodzę, chodzę, tylko powoli 05.04.11, 21:02
      na terapię dziś idzie w zielonym pijanym widzie
      bo żółty strój kapielowy przepiła do połowy
      wstyd sie pokazać pół naga
      gdyz Eska nie Lady Gaga
      zielone ma tez okulary
      i oddech i piórko we włosach
      całe AA juz zadrżało
      płaczą i nie spią po nocach
      bo im wieczorek popsuje
      w tym stroju utkanym z zgorzknienia
      i okularach pływackich
      (to forum sie nic nie zmienia)
      i dętce zamiast skarpetki
      chyba se skręcę jointa
      ktoś z Państwa ma może bletki?


      ściskam


      mikołaj ;)
      • aaugustw Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 05.04.11, 22:00
        szacki napisał..........! ;-)

        Gdzies Ty sie podziewal Szacki, vel Mikolaju...!?
        Cale swiaty juz przeminely od ostatniego tu pojawienia sie...
        Pojawiasz sie jak meteor i znikasz jak opary alkoholu...! ;-)
        Opowiedz cos o sobie, widze ze AA juz Cie nie drazni...!
        A...
        • pierzchnia Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 05.04.11, 22:56
          Tak - Szacki jest bardzo uzdolnionym poetą...

          PIERZCHNIA

          Słoma w butach
          w ustach faja
          w ręce puszka Faradaya
          móżdżek jak Zenera dioda
          lecz nie świeci - trochę szkoda ;(
          pod poduszką trzyma colt
          w sejfie 1500 V
          ma kontakty i układy
          prąd najlepszy wprost spod lady
          w szkole słabe miał wyniki
          głównie z elektrostatyki
          jest wnukiem Kirchhoffa Gustawa
          i stąd pieniądze i sława

        • deoand Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 05.04.11, 22:56
          Eska a Ty w końcu gdzie wybrałas sie na terapię - do Kochanówki - do zegrzańskich rewirów , na Niciarnianą , na Pomorską czy na Kilińskiego 232 . Tylko jak trafisz w zegrzańskie rewiry to pomaluj sie troche bo parę jest takich lasek , że cho cho !!! a i goscie niektórzy/ czyli szacowni panowie alko / jakby wiosną wyprzystojnieli .

          A jak wiesz na terapii nie żyje sie tylko samą terapią !!!
          • e4ska Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 06.04.11, 09:19
            Rozpracowałeś mnie, Deo! Tak jest!

            Siwiejącą czuprynę podmalować muszę (jaki kolor jest obecnie modny w zegrzańskich rewirach?), nabyć kilo pudru z różem i hopla hopla!

            Mąż albowiem starszy z dnia na dzień, roboty pilnuje, całe dnie i noce sama siedzę, sama leżę... Cudzołożnicy moi też jakby z libidem coraz kiepściej.

            Skaży, diadia, szto diełat', kak żyt'? - jak pytali pierwsi komuniści w leninowskiej Rosji. Tak i ja zadałam sobie to pytanie, doznałam silnych emocji, a efekcie głód się we mnie odezwał wiosenny, który łacno w alkoholowy przeformować się może.

            Czyta się o nowych 9 miesiącach, czyli "Pijak potrafi"!

            Poza tym alkoholik leczony w kierunku trzeźwiejącym jest nie tylko wspaniałym majstrem, ale też czułym i opiekuńczym kochankiem, przyjacielem zesłanym (tutaj normalne ł, nie r) kobiecie od samego Najwyższego, który potrafi nie tylko refleksje przeczytać, ale wyznania stosowne poczynić i przystąpić do gry (Nie na fortepianie! Tę zostawmy przedszkolakom).

            Zawsze powtarzałam, Deo, że powinieneś się rozpić. A teraz - bodajże za późno.
            Ileż straciły kobiety...
            :-(((
          • aaugustw Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 06.04.11, 11:45
            deoand napisał:
            > A jak wiesz na terapii nie żyje sie tylko samą terapią !!!
            ______________________________________________.
            Przestan kusic mezatki i nie rob mi przy okazji smaku... -
            Czy tak wyglada u Ciebie (u was) trzezwienie pacjentow?
            A...
            Ps. Ja bylem "tylko" na meskiej terapii...
      • e4ska Re: ja chodzę, chodzę, tylko powoli 06.04.11, 09:28
        Pojawiasz się, Szacki, w okolicach primaaprilisowych, spóźniony nieco, otoczony obłoczkiem poezji, jako pisał Broniewski (żaden AABRoniewski..., nie nie).

        Pojawiły się też zawilce, całe dywany... wzruszająco kruche w urodzie niby Mikołaj Szacki.

        Serdeczne pozdrowienia, Mikołaju!
      • ela_102 Szacki :-) 06.04.11, 11:19
        I ja Ciebie ściskam :-)))))))))))))
        Indywidualnie i osobiście !!!!!!!
        Cieszę się, że żyjesz ;-)))))
      • upsididit1 Re: ja chodzę, chodzę, - do kolegi Szackiego 30.04.11, 19:39
        Cześć, wiersz cudny:). Czy szanowny kolega nie studiował jaaakiś czas temu w pewnej prywatnej szkole mieszczącej się wtedy na Żoliborzu? Był tam taki rudy Mikołaj z podobnie pięknym poczuciem humoru, obdarzony niezwykłą inteligencją acz z twarzą bladą tudzież naznaczoną niejakim bólem istnienia ;). I zniknął...
    • agatabujalska Re: Idę na terapię! 04.05.11, 22:59
      Z dużym uśmiechem i cieplo pozdrawiam. Kciuki trzymam olbrzymie ale rower bym zostawiła by wszeklie korki pokonac śpiesznie
      pozdrawiam
      • e4ska Re: Idę na terapię! 04.05.11, 23:41
        Następną wizytę los wyznaczył 1 kwietnia 2012 r.

        Pojadę furmanką. Bat już mam!

        Dzięki i zdrufki :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka