amandaamanda
18.07.11, 13:47
Moze ktos mi doradzi co mam sądzic o takiej sytuacji - moja 18 letnia corka wczoraj wrociła wczoraj jak twierdziła po wypiciu ok 200 ml alkoholu - kilka minut po powrocie zaczeła płakac i wylewac smutki zycia (nigdy wylewna nie była), po nastenych 10 min zaczeł krzyczec ze strasznie dretwieją jej nogi i bolą, krzyczała strasznie jakby ją operowano bez znieczulenia, po natepnych 10 min zaczeła sie histerycznie śmiac, strasznie głośnio i dziko (nie przychodzi mi inne okreslenie, takiego wrzaskliwego smiechu nie słyszałam chyba w zyciu, po kilku/kilkunastu minutach sie uspokoiła i leżała dalej na podłodze w przedpokoju - o ok 1/2 godziny położyła sie do łózka i z czasem spokojnie usneła. Prosze jesli ktos umie mi odpowiedziec czy mogłoby to byc zachowanie o alkoholu - corka nie chwiała sie na nogach, jakos bardzo nie było czuc od niej tego alkoholu. Ona twierdzi ze nic innego nie brała i nikt nie mogł jej niczego wsypac do alkoholu bo piła z butelki na spółkę z kolezanką:(. Ehh Mam małe doswiadczenie z alkoholem i zadnego z innymi uzywkami i nie wiem czy jakas moze nietyowa reakcja na alkohol czy jeszcze gorzej. Córka miała zwężone żrenice ale raczej pamieta wszystko co mowiła i robiła wieczorem. ehh martwię sie o nią