Dodaj do ulubionych

mam pytanie

22.12.11, 07:20
Czy ktoś wie,jak się odbywa występ przed komisją złożoną z lekarzy specjalistów, którzy mają stwierdzić, czy ktoś jest uzależniony,czy nie.W styczniu mam dostać wezwanie na w/w komisję,na wniosek zespołu interdyscyplinarnego przy UM.Czy będą jakieś testy, czy może badania ,np stanu wątroby?
Moż ktoś miał takie doświadczenia?
Będe wdzięczny za odpowiedż.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: mam pytanie 22.12.11, 09:00
      Najczęściej jest to rozmowa i testy.

      Zanim dostaniesz wezwanie sam możesz sobie zrobić
      jeden z dostępnych w sieci testów:
      www.alkoholizm.eu/?sel=testy
      i odpowiedzieć samemu sobie na pytanie czy dalej chcesz tak żyć
      wiedząc, że
      alkoholizm jest chorobą kończącą się smiercią.
      • 7zahir Re: mam pytanie 22.12.11, 09:06
        w testach używane jet pojęcie " porcja alkoholu"

        tutaj wytłumaczenie: pojęcie dawka = porcja

        Jedna dawka to 10 ml (lub 8 g) czystego alkoholu etylowego. Na wszystkich napojach alkoholowych podaje się ich objętość i procentowa zawartość alkoholu. Pozostaje obliczyć, ile napój ma dawek? Załóżmy, że kopiliśmy butelkę wina (750 ml) zawierającego 12 proc. alkoholu. Przeliczamy: 750 x 12 : 1000 = 9 standardowych dawek alkoholu
        Dla ułatwienia podajemy, że:
        - duży kufel (500 ml) piwa 4,5 proc. to 2,25 dawki
        - kieliszek (150 ml) wina 12 proc. to 1,8 dawki
        - kieliszek (50 ml) wódki 40 proc. to 2 dawki
        • szacki Re: mam pytanie 22.12.11, 15:38
          Na takiej komisji to jest masakra. Rzeźnia jakich mało. Oni tam szczypią i drapią i wszedzie jest pełno krwi. Zadają potwornie trudne pytania. Głównie z historii i geografii. Jak nie wiesz nakłuwają Ci wątrobę igłą trzysetką ( tą niebieską). Tortury trwaja do 6 minut i odbywaja sie przy rzępoleniu grupy z bielska bialej " Pijany Zając"
          Na twoim miejscu bym sie solidnie przygotował
          ale oblać w sumie tez jest przyjemnie.
          • pierzchnia Re: mam pytanie 22.12.11, 21:13
            Mało powiedziane...
            Jeden gościu od razu na wstępie dostał liścia - w tym czasie "Pijany Zając" smażył jego wątrobę na patelni.
            Z geografii to mu kazali gołym tyłkiem szlifować rozgrzany globus.
    • kajda28 Re: mam pytanie 23.12.11, 13:59
      Ja byłam na takiej komisji :) - do przeżycia, zwłaszcza wtedy jak się nie ma problemu z alkoholem.
    • jerzy30 no to masz przes.......eane 23.12.11, 22:58
      przed taka komisją nic nie ukryjesz
      Lepiej mowic prawde i tylko prawde bo jak zaczniesz klamac i krecic to sie natychmiast zorientuja i bedziesz w powaznych klopotach. Z nimi nie ma zartow. Moga cie anwet zapuszkowac
      • aaugustw Re: no to masz przes.......eane 24.12.11, 10:51
        jerzy30 napisał:
        > przed taka komisją nic nie ukryjesz
        > Lepiej mowic prawde i tylko prawde bo jak zaczniesz klamac i krecic to sie naty
        > chmiast zorientuja i bedziesz w powaznych klopotach. Z nimi nie ma zartow. Moga
        > cie anwet zapuszkowac
        ________________________.
        Znasz to z autopsji jezyku...!? :-(
        A...
        • jerzy30 guscie - trzeba miec wyjatkowo pusty leb 24.12.11, 15:35
          by nie pojac aluzji
          wiec sie do mnie nie przypier........
          • aaugustw Re: guscie - trzeba miec wyjatkowo pusty leb 24.12.11, 16:18
            jerzy30 napisał:
            > by nie pojac aluzji
            > wiec sie do mnie nie przypier........
            ________________________________________________.
            Alez jezyku, ja sie nie przyper..... do ciebie, ja tylko bawie
            sie z toba jak z pajacykiem, ktory za kazdym pociagnieciem
            przeze mnie sznurka podnosi swoje konczyny...! ;-)
            Wesolych Swiat...!
            A...
            • sabinac-0 Re: guscie - trzeba miec wyjatkowo pusty leb 24.12.11, 23:56
              aaugustw napisał:

              > ja tylko bawie
              > sie z toba jak z pajacykiem, ktory za kazdym pociagnieciem
              > przeze mnie sznurka podnosi swoje konczyny...! ;-)

              Traktowanie bliznich jak zabawki to nieodlaczna cecha nalogowcow.
              • aaugustw Powiedziala co wiedziala... 25.12.11, 10:05
                sabinac-0 napisała:
                > Traktowanie bliznich jak zabawki to nieodlaczna cecha nalogowcow.
                _____________________________.
                Jak to nalezy rozumiec Sabinac...!??
                Czy ty nie pomylilas rol i "kierunkow"...!?
                Czy to nie ci, tzw. "normalni" wcielaja sie
                w zabawki-pajacykow, aby nas pijacykow
                rozsmieszac, osmieszac lub ustrzelic...!?
                A...
                • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 25.12.11, 15:26
                  aaugustw napisał:

                  > Czy to nie ci, tzw. "normalni" wcielaja sie
                  > w zabawki-pajacykow, aby nas pijacykow
                  > rozsmieszac, osmieszac lub ustrzelic...!?

                  Tak to widza, jak to okreslasz, "pijacyki"...
                  Dla nich ludzie to czeladz i trefnisie na ich uslugi. A jak ktos nie chce im sluzyc to trza go dobic bo jest zly, "egoista" i niecne zamiary ma - wszak "normalni" mysla tylko o tym jak zrobic Wielkiemu Pepkowi Swiata kuku.
                  • pierzchnia Re: Powiedziala co wiedziala... 25.12.11, 15:45
                    To cecha typowo psychopatyczna, ale trzeba pamiętać, że tzw zdrowi ludzie wykazywali podczas wojny cechy zbrodnicze - pisał kiedyś o tym Ryszard Kapuściński.
                    • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 25.12.11, 19:50
                      pierzchnia napisał:
                      > To cecha typowo psychopatyczna, ale trzeba pamiętać, że tzw zdrowi ludzie wykaz
                      > ywali podczas wojny cechy zbrodnicze - pisał kiedyś o tym Ryszard Kapuściński.
                      ________________________________________________________.
                      W kazdym czlowieku drzemie ten Kain i Abel... - To Dobro i to Zlo...!
                      Roznica polega tylko na tym, ze im bardziej wyksztalcony i trzezwy,
                      tym bardziej niebezpieczny jest taki dla swiata i drugiego chlowieka!
                      A...
                      • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:36
                        aaugustw napisał:

                        > Roznica polega tylko na tym, ze im bardziej wyksztalcony i trzezwy,
                        > tym bardziej niebezpieczny jest taki dla swiata i drugiego chlowieka!
                        >
                        Chcesz powiedziec, ze rzuciles nauke i zaczales pic z motywow altruistycznych, by zbawic swiat i ludzkosc?

                        To czemu poszedles do AA i przestales pic, skoro, jak twierdzisz, niepijacy sa niebezpieczni? Krzywde swiatu i drugiemu czlowiekowi chcesz zrobic?

                        Tylko niech ci nie przyjdzie do glowy sie czegos uczyc, sam zauwazyles, ze nauka i trzezwosc to bomba masowego razenia...
                        • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:56
                          sabinac-0 napisała (do A...):
                          > Chcesz powiedziec, ze rzuciles nauke i zaczales pic z motywow altruistycznych,
                          > by zbawic swiat i ludzkosc?
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Po pierwsze; nie ja rzucalem nauka lecz nauka mna...
                          Po drugie; zaczalem pic, bo ten swiat byl juz zniszczony...
                          Po trzecie; kiedy zdobylem nauke praktyczna, rzucilem tamta...
                          Po czwarte; chcialem zbawic swiat i ludzkosc, a zbawilem siebie...
                          Po piate; kiedy zbawilem siebie, zbawil sie ten Swiat we mnie, mimo ze sie nie zmienil...!
                          ____________________________.
                          sabinac-0 napisała (do A...) dalej:
                          > To czemu poszedles do AA i przestales pic, skoro, jak twierdzisz, niepijacy sa
                          > niebezpieczni? Krzywde swiatu i drugiemu czlowiekowi chcesz zrobic?
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Nic nie mowilem o niebezpiecznych trzezwych alkoholikach, lecz o tych, tzw. zdrowych "normalnych", wymadrzajacych sie a odbierajacych swiat w krzywym zwierciadle...!
                          _____________________________.
                          sabinac-0 napisała (do A...) dalej:
                          > Tylko niech ci nie przyjdzie do glowy sie czegos uczyc, sam zauwazyles, ze nauk
                          > a i trzezwosc to bomba masowego razenia...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Jak sama stwierdzilas, dzis nie musze sie juz uczyc, uzywam serca i inteligencji...!
                          Nie musze przez to tyle juz myslec...! ;-)
                          A...
                          • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 27.12.11, 19:53
                            aaugustw napisał:

                            > Po pierwsze; nie ja rzucalem nauka lecz nauka mna...
                            > Po drugie; zaczalem pic, bo ten swiat byl juz zniszczony...
                            > Po trzecie; kiedy zdobylem nauke praktyczna, rzucilem tamta...
                            > Po czwarte; chcialem zbawic swiat i ludzkosc, a zbawilem siebie...
                            > Po piate; kiedy zbawilem siebie, zbawil sie ten Swiat we mnie, mimo ze sie nie
                            > zmienil...!

                            Wiesz, ladnie napisales, prawie heksametrem, troche dopracujesz to bedzie i rym.

                            Najpierw piszesz, ze nie rzucales nauka tylko nauka toba (chodzi o chemie? - sprecyzuj). Potem ze jednak rzuciles bo zaczales "praktycznie" (chodzi o to, ze zamiast pisac wzor C2H5OH zaczales uzywac C2H5OH w praktyce? - sprecyzuj).
                            Potem ze piles bo swiat jest do d...y (coz, malo oryginalne, w kazdym barze to uslyszysz).
                            Potem cos o tym, ze zbawiajac siebie zbawiles swiat (tez nie nowe, kazdy alkoholik uwaza sie za pepek swiata i wybawce ludzkosci).
                            • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 11:26
                              sabinac-0 napisała (do A...):
                              > Wiesz, ladnie napisales, prawie heksametrem, troche dopracujesz to bedzie i rym.
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Dziekuje, pomysle o tym...
                              ____________________________.
                              sabinac-0 napisała dalej (do A...):
                              > Najpierw piszesz, ze...
                              > Potem ze zbawiajac siebie zbawiles swiat (tez nie nowe, kazdy alkoho
                              > lik uwaza sie za pepek swiata i wybawce ludzkosci).
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Nigdzie nie napisalem, ze "zbawilem swiat" - nie wciskaj glupot i nie przekrecaj moich slow...!
                              Pisalem, (cyt.):
                              >"kiedy zbawilem siebie, zbawil sie ten Swiat we mnie, mimo ze on sie nie zmienil...!"<
                              A...
                              • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 21:11
                                aaugustw napisał:

                                > Pisalem, (cyt.):
                                > >"kiedy zbawilem siebie, zbawil sie ten Swiat we mnie, mimo ze on sie nie z
                                > mienil...!"<

                                Popracuj nad stylem, bedziesz lepiej zrozumialy.

                                Mala rada: jesli chcesz byc prawdziwym poeta, wyjdz z kregu wlasnej biologii i skieruj sie do czytelnikow. Inaczej zostaniesz jedynie kolejnym egocentrykiem mielacym wciaz "ja" odmieniane przez wszystkie przypadki i uznajacym wlasne watpia za najciekawszy temat na swiecie.
                                • pierzchnia Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 21:24
                                  Być poetą to rzecz niebezpieczna bo Sabina czasem jest niegrzeczna.
                                  • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 29.12.11, 14:22
                                    pierzchnia napisał (o Sabinie):
                                    > Być poetą to rzecz niebezpieczna bo Sabina czasem jest niegrzeczna.
                                    ____________________________.
                                    Gdy sie mowi o duszyczce drinka,
                                    wtedy krzywi sie Sanbinki minka..!
                                    A... ;-)
                    • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:25
                      pierzchnia napisał:

                      > że tzw zdrowi ludzie wykaz
                      > ywali podczas wojny cechy zbrodnicze - pisał kiedyś o tym Ryszard Kapuściński.

                      Nigdzie sie nie doczytalam, by Kapuscinski uznal, ze bycie alkoholikiem chroni przed cechami zbrodniczymi.
                      No ale moze ty sie doczytales, np. miedzy wierszami lub droga mikroanalizy i makrointerpretacji tekstu...
                      • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:40
                        sabinac-0 napisała (do pierzchni):
                        > Nigdzie sie nie doczytalam, by Kapuscinski uznal, ze bycie alkoholikiem chroni
                        > przed cechami zbrodniczymi...
                        ___________________________________________________.
                        Takze sie nie doczytalem, ale to dlatego, ze go nie czytalem...! :-(
                        Po drugie Sabinko, Pierzchnia pisal o zdrowych ludziach i ich cechach jakie
                        wykazywali w czasi wojny...
                        A...
                        Ps. Mimo, ze nie czytalem Kapuscinskiego, znam troche historii...
                        Potwierdzaloby sie to o naszych PRZY_WODCACH co pisal Pierzchnia...!
                        • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 27.12.11, 19:57
                          aaugustw napisał:

                          > Takze sie nie doczytalem, ale to dlatego, ze go nie czytalem...! :-(

                          Aha.

                          > Potwierdzaloby sie to o naszych PRZY_WODCACH co pisal Pierzchnia...!

                          Ladna filipika (tak sie z wodka kojarzy), ale kogo konkretnie masz na mysli?
                          Jakis polski polityk popelnil w ostatnim czasie na trzezwo jakas ponura zbrodnie?
                          • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 11:32
                            sabinac-0 napisała (do A...):
                            > Ladna filipika (tak sie z wodka kojarzy), ale kogo konkretnie masz na mysli?
                            > Jakis polski polityk popelnil w ostatnim czasie na trzezwo jakas ponura zbrodnie?
                            ____________________________.
                            Lokalny patriotyzm sie odezwal...!? ;-)
                            A...
                            Ps. Oprocz jednego liczacego sie na caly swiat przywodcy duchowego,
                            nie przypominam sobie zadnego takiego, ktory liczylby sie poza granicami PL...
                            • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 21:15
                              aaugustw napisał:

                              > Lokalny patriotyzm sie odezwal...!? ;-)
                              >
                              W czym?

                              > Ps. Oprocz jednego liczacego sie na caly swiat przywodcy duchowego,
                              > nie przypominam sobie zadnego takiego, ktory liczylby sie poza granicami P
                              >
                              Ale ja nie pytalam kto jest znany tylko czy ktos (nie musi byc nawet z PL) ostatnio popelnil zbrodnie z powodu nadmiaru trzezwosci.
                  • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 25.12.11, 19:47
                    sabinac-0 napisała (do A...):
                    > Tak to widza, jak to okreslasz, "pijacyki"...
                    > Dla nich ludzie to czeladz i trefnisie na ich uslugi. A jak ktos nie chce im sl
                    > uzyc to trza go dobic bo jest zly, "egoista" i niecne zamiary ma - wszak "norma
                    > lni" mysla tylko o tym jak zrobic Wielkiemu Pepkowi Swiata kuku.
                    __________________________________________________________.
                    Piszesz z takim przekonaniem, jakbys zyla w tych wszystkich glowach...!
                    Mimo wszystko ja Tobie nie wierze...! :-(
                    A...
                    • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:31
                      aaugustw napisał:

                      > Mimo wszystko ja Tobie nie wierze...! :-(
                      >
                      To juz twoj problem.
                      • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 26.12.11, 17:42
                        sabinac-0 napisała (do A...):

                        > aaugustw napisał:
                        > > Mimo wszystko ja Tobie nie wierze...! :-(
                        - - - - - - - - - - - - - - - -
                        > To juz twoj problem.
                        ____________________.
                        Albo Twoj...!
                        (w przypadku mojej racji...!) ;-)
                        A...
                        • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 27.12.11, 19:58
                          aaugustw napisał:

                          > Albo Twoj...!
                          > (w przypadku mojej racji...!) ;-)
                          >
                          A dlaczego twoja niewiara lub teoja racja mialaby byc moim problemem?
                          • aaugustw Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 11:40
                            sabinac-0 napisała (do A...):
                            > A dlaczego twoja niewiara lub teoja racja mialaby byc moim problemem?
                            _____________________________________________________________________.
                            Na takiej zasadzie jak to robisz, wciskajac wymyslony przez ciebie problem innym...!
                            A...
                            • sabinac-0 Re: Powiedziala co wiedziala... 28.12.11, 21:17
                              aaugustw napisał:

                              > Na takiej zasadzie jak to robisz, wciskajac wymyslony przez ciebie problem inny
                              > m...!
                              >
                              Jaki problem wg ciebie "wymyslilam"?
              • jerzy30 moze i bys chcial sie zabawic 25.12.11, 13:10
                ale jestes typowym przykladem tluka - jedynego tluka w AA - bo nie znam takiego drugiego choc w tym srodowisku aowskim jestem juz 25 lat - jestes zaprzeczeniem AA
                • aaugustw Re: moze i bys chcial sie zabawic 25.12.11, 15:00
                  jerzy30 napisał:
                  > ale jestes typowym przykladem tluka - jedynego tluka w AA - bo nie znam takiego
                  > drugiego choc w tym srodowisku aowskim jestem juz 25 lat - jestes zaprzeczenie
                  > m AA
                  __________________________________________.
                  Nie kompromituj mi sie tutaj publicznie - jeżyku...!!!
                  Jeżyki inaczej spiewaja...
                  Mowiac o mnie jako jedynym tluku w AA klamiesz, bo
                  skad ty jezyku mozesz znac cale, wielomilionowe AA?
                  Albo ta twoja paranoja o zaprzeczeniu moim AA:
                  Jak moze alkoholik byc zaprzeczeniem alkoholika?
                  Czy ty czasem sie nie przejadles na Swieta, a moze ty
                  jezyku gadales o tym o polnocy ze swoimi w oborze...?
                  A...
                  • jerzy30 sprecyzuje bo nie kumasz 26.12.11, 18:14
                    jestes jedynym tlukiem jakiego znam [zyjac na tym swiecie juz 56 lat]
                    a zes tluk i jednoczesnie[ pono]c aowiec to jestes jedyny na swiecie
                    dlatego jestes zaprzeczeniem AA - a znam ich tysiace z calego swiata
                    drugiego takiego nie znam
                    jestes zaprzeczeniem idei AA
                    • aaugustw Przesadyzm jezyka...! 26.12.11, 21:00
                      jerzy30 napisał (do anonimowego):
                      > jestes jedynym tlukiem jakiego znam [zyjac na tym swiecie juz 56 lat]
                      > a zes tluk i jednoczesnie[ pono]c aowiec to jestes jedyny na swiecie
                      > dlatego jestes zaprzeczeniem AA - a znam ich tysiace z calego swiata
                      > drugiego takiego nie znam jestes zaprzeczeniem idei AA
                      ________________________________________________.
                      Kolejny belkot jezyka...!
                      Nie ma czegos takiego, jak idee AA (l.mn.) - Wspolnota AA
                      ma tylko jedna idee...! (l.poj.)
                      Po drugie; nikt nie jest w stanie znac tysiace alkoholikow z
                      calego swiata, co najwyzej mogles sie z nimi gdzies tam
                      przelotnie spotkac...! - Nie klam wiec i nie przesadzaj jak
                      pijany ogrodnik malorolny...!
                      A...
                      (niepowtarzalny i jedyny na swiecie...!) ;-)
                      • pierzchnia Re: Przesadyzm jezyka...! 26.12.11, 22:42
                        To już Szwejk mawiał, że gdyby wszyscy ludzie sobie dobrze życzyli to o tej dobroci łby by sobie pourywali.
                        • aaugustw Re: Przesadyzm jezyka...! 27.12.11, 14:10
                          pierzchnia napisał:
                          > To już Szwejk mawiał, że gdyby wszyscy ludzie sobie dobrze życzyli to o tej dob
                          > roci łby by sobie pourywali.
                          _________________________________.
                          W takich kregach nasz jezyk sie obracal,
                          moze to dlatego nie ma on juz glowy...!? :-o
                          A...
                • pierzchnia Re: moze i bys chcial sie zabawic 25.12.11, 15:03
                  Ja uważam, że pociąganie za sznurki, przez Augusta, jest jak najbardziej potrzebne.
                  Przecież już Kargul mówił:
                  " W demokracji też musi ktoś rządzić..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka