infinity77
04.03.12, 23:00
Witajcie!
Mam kłopot. Matka pije, ojciec jest chory na Alzheimera (dośc wczesne stadium, nie może już przebywac sam, ale radzi sobie, jest komunikatywny). Ona jest jego opiekunką prawną, ojciec jest ubezwłasnowolniony. On ją bije. Mieszkają sami.
Około tygodnia temu wpadła w deprechę, zaczęła pic, ojciec ją zlał, próbowałam to gdzieś zgłosic, kogoś zawiadomic. Niestety nikt nic nie widział, brak świadków, dowodów. Dzwoniłam na różne kolorowe linie, do MOPSu, na policję. Udało mi się wezwac tam dzielnicowego. Popatrzył, porozmawiał z matką, porozmawiał z ojcem, matka twierdzi że się przewróciła.... Widział co jest grane, nie może nic zrobic, powiedział mi "współczuję, nie wiem jak to rozwiązac, ona nie chce zgłaszac pobicia".
Zastanawiam się, czy nie powinnam zgłosic tego do Komisji Alkoholowej czy do czegoś takiego... Matka kiedyś była tam zgłoszona i pamiętam, że traktowali ją tam ...beznadziejnie. Mam na myśli poniżanie, ignorowanie itp (byłam świadkiem). Obawiam się, że teraz może byc podobnie. A ojciec owszem chory psychicznie jest, ale wygląda dośc młodo (ma 60 lat), jest przystojny, silny, wygadany, świetnie umie kłamac... Jak okaże się że ona pije, a jest jego prawną opiekunką... co wtedy? Kto się zajmie ojcem jeśli ją gdzieś zamkną?
Czy ktoś może mi zaproponowac jakieś pomysły / sugestie / wsparcie ?