Dodaj do ulubionych

ot w kwestii trzeźwości

02.05.12, 20:55
na jednym z forów toczy się dyskusja o tym czy pić przy dzieciach ( impreza dla dzieci) czy też się nie powinno.
Uderzyał mnie fragment postu cyt.
jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co?

wypowiedzcie się fachowcy. U mnie się nie pije. Nie ma alkoholu w domu z wyjątkiem wina na uroczystości. Może jestem "zboczona" ale nie uważam alkoholu za niezbędny do zabawy.
Obserwuj wątek
    • smutek112 Re: ot w kwestii trzeźwości 02.05.12, 21:15
      nie jestem specjalistą, ale mam pytanie
      a wino to nie alkohol?

      andalus napisała:

      > na jednym z forów toczy się dyskusja o tym czy pić przy dzieciach ( impreza dl
      > a dzieci) czy też się nie powinno.
      > Uderzyał mnie fragment postu cyt.
      > jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co?
      >
      > wypowiedzcie się fachowcy. U mnie się nie pije. Nie ma alkoholu w domu z wyjątk
      > iem wina na uroczystości. Może jestem "zboczona" ale nie uważam alkoholu za nie
      > zbędny do zabawy.
    • aaugustw Re: ot w kwestii trzeźwości 02.05.12, 21:40
      andalus napisała:
      > na jednym z forów toczy się dyskusja o tym czy pić przy dzieciach ( impreza dl
      > a dzieci) czy też się nie powinno.
      > Uderzyał mnie fragment postu cyt.
      > jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co?
      > wypowiedzcie się... U mnie się nie pije. Nie ma alkoholu w domu z wyjątk
      > iem wina na uroczystości. Może jestem "zboczona" ale nie uważam alkoholu za nie
      > zbędny do zabawy.
      __________________________________________________________.
      U mnie w domu nie tylko nie ma alkoholu pod zadna postacia, ale takze
      nie ma zadnych szkiel, z ktorych kiedys sie pilo, jak sie bylo durnym...!!
      A...
      • bananarama-live Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 04:24
        Nie masz szklanek,kubeczków plastikowych, musztardówki, słoika ?
        • aaugustw Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 20:40
          bananarama-live napisał:
          > Nie masz szklanek,kubeczków plastikowych, musztardówki, słoika ?
          _________________________________.
          Po co...? - Z gwinta najlepiej smakuje...!
          A...
      • andalus Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 17:48
        Tak wino to alkohol. Jednak wpadanie w skrajność i bycie fundamentalnym absytnentem nie wychodzi na zdrowie. Zakładałam,że tak będzie ale po wielu dyskusjach w gronie osób wspóluzależnionych doszłam do wniosku,że moje dzieci i tak się z alkoholem zetkną. Nie mogę udawać,że go nie ma ani też uważać,że to on jest winien wszelkim nieszczęsciom, bo winny jest człowiek i jego wybór picia.
        Nie uwazam, za zło podanie kieliszka czerwonego wina do uroczystego obiadu. Mąż alkoholk za mną nie mieszka. to on ma z tym problem. Ja nie muszę być absolutnym abstynentem
        • aaugustw Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 20:50
          andalus napisała:
          > Tak wino to alkohol. Jednak wpadanie w skrajność i bycie fundamentalnym absytne
          > ntem nie wychodzi na zdrowie. Zakładałam,że tak będzie ale po wielu dyskusjach
          > w gronie osób wspóluzależnionych doszłam do wniosku,że moje dzieci i tak się z
          > alkoholem zetkną...
          ________________________.
          Czy to musi byc patologia...!?
          A...
    • pierzchnia Re: ot w kwestii trzeźwości 02.05.12, 22:16
      Alkohol i dziecko całkowicie się wykluczają - tego chyba nie trzeba tłumaczyć.
      Różne mity krążą, w międzyludzkiej przestrzeni - jednym z nich jest ten o alkoholu i dobrej zabawie.
    • boja55 Re: ot w kwestii trzeźwości 02.05.12, 22:25
      Andalus nie jesteś "zboczona" , bo i ja uważam że alkohol nie jest niezbędny w zabawie . Pamiętam imprezy kiedy piłem , jak i te kiedy nie piję.Zdecydowanie lepiej bawię się bez alkoholu , nie wspominając o tym jak wcześniej czułem się na drugi dzień po takiej imprezie.
      Pić przy dzieciach nie należy , tym bardziej jeżeli jest to impreza dla dzieci.Ale jest to moje zdanie , bo znam uroczystości komunijne gdzie alkohol jest w dużych ilościach.
      • bananarama-live Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 04:30
        Racja.
        Kilka godzin zabawy z alkoholem = kilkanaście godz umierania . Czy warto?
        Nooo,można nie umierać ,ale trzeba powtórzyć.
        Jednak wytrzeźwieć kiedyś trzeba,wtedy dopiero boli.
    • elfkabezhaltera Zabawa bez alkoholu 03.05.12, 08:03
      To, że można, odkryłem gdy zacząłem trzeźwieć.
      U mnie w domu alkohol przy uroczystościach zawsze był, a pijaną osobą tylko i wyłącznie ja.
      Na pytanie "impreza dla dzieci - czy dorośli mogą pić" nie odpowiem, bo jestem tendencyjny :)
    • 7zahir A czyja to zabawa ? 03.05.12, 08:22
      Przecież dla dzieci, więc po co alkohol na stole?

      Przekonanie, że bez alkoholu nie ma zabawy,
      to jeden z wielu stereotypów myślowych,
      wpojonych tradycja i wychowaniem,
      które wcale nie musza obowiązywać w naszym życiu.
      • aaugustw Do pioruna...! 03.05.12, 20:44
        7zahir napisała:
        > Przecież dla dzieci, więc po co alkohol na stole?
        > Przekonanie, że bez alkoholu nie ma zabawy,
        > to jeden z wielu stereotypów myślowych...
        _____________________________.
        Czy tu chodzi o nas, czy o dzieci...!?
        A...
    • wolfbreslau Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 10:44
      " wypowiedzcie się fachowcy. U mnie się nie pije. Nie ma alkoholu w domu z wyjątk
      > iem wina na uroczystości. Może jestem "zboczona" ale nie uważam alkoholu za nie
      > zbędny do zabawy. "

      no i super. alkohol jako dodatek dla wielu imprez to tradycja, czasami nawet wielowiekowa, niekiedy auteentyczna przyjemność wypicia dobrego alkoholu dla smaku i humoru. ale przewaznie to raczej bezmyslne nasladownistwo i brak pomysłu na samego siebie. jak ostatnio słuchałem w EMPIKU ...bidula , przyszła panna młoda, pół godziny wybierała wzory zaproszen i czego tam jeszcze. a ja jak sobie przypominam / a raczej nie przypominam...z wesela pamietam niewiele, choc wypiłem na nim lampke szmpana tylko. a z lat potem przezytych zapamietałem wiele wspaniałych i autentycznie waznych sytuacji zyciowych.
      mysle , że niepotrzebnie w ogóle przywiązujemy zbyt wielka wage do różnych sytuacji, obrządków, tradycji, zapominając o sobie samym, o istocie danej sytuacji / chocby szaleństwa pierwszokomunjne i studniówkowe --ja tam czerwonych podwiazek u swej lubej nie potrzebowałem-wręcz odwrotnie , zadnych podwiązek :-))) / . jestesmy często zbyt podatni na nacisk zewmetrzny, "co ludzie powiedza"...----obecnie mam gdzies co ludzie powiedza
      hey
      • aaugustw Re: ot w kwestii trzeźwości 03.05.12, 20:45
        wolfbreslau napisał:
        > no i super. alkohol jako dodatek dla wielu imprez to tradycja, czasami nawet wi
        > elowiekowa, niekiedy auteentyczna przyjemność wypicia dobrego alkoholu dla smak
        > u i humoru...
        _______________________________________________.
        Ooo... - Odezwal sie kolejny zdrowy (wyleczony...?)...!
        A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka