Dodaj do ulubionych

terapia a'la wolfschen :-)

06.12.13, 12:49
lecze sie na alkoholizm lat trzydzieci. ze skutkiem zadnym. wspolnota AA , dała mi bardzo wiele wesołych wspomnien. nie dała natomiast uleczenia , bo nie wystawiali recept na abstynencje i chcieli bym zaparzał im kawe . a mnie sie podobał tylko kapelusz i kulawy wielbłąd .ogólnie to moja zona, nie jest już moją żoną, poniewaz tak jak wyszło w kartach , a dzieci zeszły na złą drogę. co im zreszta wyszło na dobre, bo do tej pory zwiedzaja ciekawe okolice. jak dozyje to 13 grudnia minie mi 2 lata, jak nie wypiłem ani kieliszka, ale być może powinienem pomyslec raczej o butelce, nie o kieliszku . adres i telefon dilera fety zgubiłem, lecz mam kontakt z kumplem co do tej pory stosuje wymiennie psychotropy i maryche popijana wódka, więc ma rozeznanie gdzie załatwic towar.hey
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:05
      wolfbreslau napisał:
      > lecze sie na alkoholizm lat trzydzieci. ze skutkiem zadnym. wspolnota AA , dała
      > mi bardzo wiele wesołych wspomnien. nie dała natomiast uleczenia...
      > ... jak dozyje to 13 grudnia minie mi 2 lata, jak nie wypiłem ani kieliszka...
      ______________________________________________________________.
      Po pierwsze: Wspolnota nic nie daje, jezeli sie nie chce samemu brac...!
      Po drugie: Jak bys nie krecil Wspolnota AA dala ci juz prawie 2 lata zycia
      Po trzecie: Takie podejscie a´la Eska obwiniajace terapeutow i AA to mozesz
      sobie o "D" rozbic, jezeli sam nic ze soba nie chcesz zrobic to ani swiety
      Materac ci nie pomoze... - Trzeba posluchac trzezwiejszych (wcale nie musza
      oni byc madrzejsi, bo wtedy Twoje nadete Ego i tak nie mogloby tego zniesc),
      potem to wprowadzic konsekwentnie i bez stawiania warunkow typu "ale" do zycia...!
      To wszystko i bedziesz zdrowy bez chemii, czyli; bez alkoholu i bez baclofenu...! ;-)
      A...
      • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:12
        aaugustw napisał:

        > Po pierwsze: Wspolnota nic nie daje, jezeli sie nie chce samemu brac...!
        > Po drugie: Jak bys nie krecil Wspolnota AA dala ci juz prawie 2 lata zycia
        > Po trzecie: Takie podejscie a´la Eska obwiniajace terapeutow i AA to mozesz
        > sobie o "D" rozbic, jezeli sam nic ze soba nie chcesz zrobic to ani swiety
        > Materac ci nie pomoze... - Trzeba posluchac trzezwiejszych (wcale nie musza
        > oni byc madrzejsi, bo wtedy Twoje nadete Ego i tak nie mogloby tego zniesc),
        > potem to wprowadzic konsekwentnie i bez stawiania warunkow typu "ale" do zycia.
        > ..!
        > To wszystko i bedziesz zdrowy bez chemii, czyli; bez alkoholu i bez baclofenu..
        > .! ;-)
        > A...

        kocham swoje Ego....jak siebie samego
        i kocham zone kolegi mego
        lecz nie kocham jego
        a wynika z tego
        ze kocham każdego
        kto ma coś sexownego
        i wielbłąda kulawego :-))

        o Esce, gadaj z Eską.....nie ze mna.
        nie jestem jej diabłem stróżem....ani inna siła wyższego rzędu :-)
        • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:33
          Alkoholik jest jak mój telewizor - jak mu nie wgrasz nowego softu to pie... od rzeczy.
          • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:34
            pierzchnia napisał:

            > Alkoholik jest jak mój telewizor - jak mu nie wgrasz nowego softu to pie... od
            > rzeczy.

            dlatego nie mam telewizora od lat ....:-)
    • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:48
      Kogo To ?
      • aaugustw Obchodzi, czy obchodzi...!? 06.12.13, 13:52
        iskram zapytała:
        > Kogo To ?
        ____________.
        Pytasz, wiec odpowiadam...
        Sw. Mikolaja to...!
        A...
      • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:53
        iskram .....
        masz jakis przymus czytania? :-)
        ja tam czytam Ciebie, nie wiem o co biega, ale mi sie podoba.
        kiedys przeczytałem litanie do matki boskiej opiekunki rybaków wspak i nikt nie utonął
    • e4ska Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 13:58
      Na temat jest tylko jedno zdanie: lecze sie na alkoholizm lat trzydzieci.
      Tak?
      Reszta to zwyczajowy twój bełkot. Niby wesoły, a jednak bardzo bardzo smutny.

      Dlaczego boisz się choć raz napisać coś treściwego, z sensem, coś, co miałoby jakąś wartość poznawczą? Przecie nie tylko ja, ale wielu z tutejszych wiemy, co w trawie piszczy. I to wcale nie wilczym głosem...

      Oj, Wolfie, Wolfie, sporo jeszcze musisz zrobić, aby wyleźć z piaskownicy... Ale jeśli ci w niej dobrze, to sobie siedź.

      Nara - dzięki za bekę śmiechu. I nie chodzi mi o Addiego :-)))
      • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 14:02
        e4ska napisała:

        > Na temat jest tylko jedno zdanie: lecze sie na alkoholizm lat trzydzieci.
        > ]
        > Tak?
        > Reszta to zwyczajowy twój bełkot. Niby wesoły, a jednak bardzo bardzo smutny.
        >
        > Dlaczego boisz się choć raz napisać coś treściwego, z sensem, coś, co miałoby j
        > akąś wartość poznawczą? Przecie nie tylko ja, ale wielu z tutejszych wiemy, co
        > w trawie piszczy. I to wcale nie wilczym głosem...
        >
        > Oj, Wolfie, Wolfie, sporo jeszcze musisz zrobić, aby wyleźć z piaskownicy... Al
        > e jeśli ci w niej dobrze, to sobie siedź.
        >
        > Nara - dzięki za bekę śmiechu. I nie chodzi mi o Addiego :-)))

        piękny felieton ....Eska, ja jestem znudzony pisaniem tego samego po raz kolejny.
        ile razy moge pisac....darek alkoholik.
        to kogos interesuje?. bo nawet mnie juz nie.
        chyba ze Iskram....przejawia ciekawosc nowicjuszki z zakonu lesbijek dziewiczych...hey
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 15:17
      czasem tego słucham:
      www.youtube.com/watch?v=hKaFFOz1uEI
      • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 15:23
        wolfbreslau napisał:
        > czasem tego słucham:
        > www.youtube.com/watch?v=hKaFFOz1uEI
        ________________________.
        Amerykanska pijana pruderia...!
        A...
        • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 15:38
          aaugustw napisał:


          > Amerykanska pijana pruderia...!
          > A...
          wywodzi sie z tego samego pnia co wielka ksiega ze swoim rzekomo humanistycznym przesłaniem i brzmi niemal identycznie....zwłaszcza przesłanie jest tożsame...
          hey
          fajnie ,ze to napisałes o pruderii pijanej. bo tak samo brzmi sam poczatek tradycji AA w kontekscie praktyki realnej na mityngach.
          ta sama pruderia i ten sam żargon.
          hey
          • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 16:51
            wolfbreslau napisał (do A...):
            > ... fajnie ,ze to napisałes o pruderii pijanej. bo tak samo brzmi sam poczatek trad
            > ycji AA w kontekscie praktyki realnej na mityngach.
            > ta sama pruderia i ten sam żargon.
            ___________________________________________.
            Ty sobie sam robisz krzywde w tej swojej niewiedzy...!
            Ty nie odrozniasz jednego od drugiego (bywaja tacy nieszczesnicy)...!
            Ty nie kumasz Tradycji Pierwszej AA, mowiacej o jednosci...!
            Zastanow sie wolfie, co nas laczy...!?
            Przeciez nie wiek, nie kolor skory, nie jezyk, nie religia, czyli wyznania, etc...
            Zastanow sie jeden z drugim szczekacze, po co tu przychodzicie...!?
            Dlaczego to wlasnie tutaj obszczymurki czujecie sie dobrze...!?
            Dlaczego ja zaraz jade na kolejny Mityng AA do innych trzezwych AA...!?
            A...
            • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 16:56
              aaugustw napisał:

              >dobrze sie czuje w internecie w Twoim towarzystwie....i tyle
              a razem murków nie obszczywalismy koleś....bo dostałbys ode mnie kopa. :-))
              wiesz ilu miałem kumpli od flaszki?......żadnego. bo nie dzieliłem sie z nikim , tym co mi dawał alkohol
              • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:00
                poza tym forum nic mnie z Toba nie łączy August...ani z nikim stąd.powinienes to juz dawno temu rozumiec. tu jest swiat wirtualny. i ja mam od dawna doskonała tego świadomość
                . nic o was nie wiem rzetelnego, sprawdzonego, prawdziwego. polegam, jedynie na mojej subiektywnej ocenie, komu jakos tam ufam i wierze, komu nie.
                nawet nie wiem , czy jestes w istocie alkoholikiem, ani Deo lekarzem, ani Eska kolarzem, ani Pierzchnia złomiarzem :-))
                • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:03
                  wolfbreslau napisał (do A...):
                  > poza tym forum nic mnie z Toba nie łączy August...
                  ___________________________________________.
                  Zmieniasz temat... - Zmieniasz zdanie i balakasz od rzeczy...!
                  Pisalem co innego... - Pytalem o co innego....!
                  Cyt:
                  Ty sobie sam robisz krzywde w tej swojej niewiedzy...!
                  Ty nie odrozniasz jednego od drugiego (bywaja tacy nieszczesnicy)...!
                  Ty nie kumasz Tradycji Pierwszej AA, mowiacej o jednosci...!
                  Zastanow sie wolfie, co nas laczy...!?
                  Przeciez nie wiek, nie kolor skory, nie jezyk, nie religia, czyli wyznania, etc...
                  Zastanow sie jeden z drugim szczekacze, po co tu przychodzicie...!?
                  Dlaczego to wlasnie tutaj obszczymurki czujecie sie dobrze...!?
                  Dlaczego ja zaraz jade na kolejny Mityng AA do innych trzezwych AA...!?
                  A...
                  • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:14
                    aaugustw napisał:
                    po 1
                    • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:48
                      wolfbreslau napisał:
                      po 1: nie wiem po co jedziesz na mityng i czy w ogole jedziesz.
                      po 2: nie czuje sie skrzywdzony....a tylko to sie dla mnie liczy...
                      _________________________________________.
                      Ad 1 i 2: Ale ja wiem i to sie tylko dla mnie liczy...!
                      A...
                  • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:35
                    aaugustw napisał:

                    >
                    > Zmieniasz temat... - Zmieniasz zdanie i balakasz od rzeczy...!
                    > Pisalem co innego... - Pytalem o co innego....!
                    > Cyt:
                    > Ty sobie sam robisz krzywde w tej swojej niewiedzy...!
                    > Ty nie odrozniasz jednego od drugiego (bywaja tacy nieszczesnicy)...!
                    > Ty nie kumasz Tradycji Pierwszej AA, mowiacej o jednosci...!
                    > Zastanow sie wolfie, co nas laczy...!?
                    > Przeciez nie wiek, nie kolor skory, nie jezyk, nie religia, czyli wyznania, et
                    > c...
                    > Zastanow sie jeden z drugim szczekacze, po co tu przychodzicie...!?
                    > Dlaczego to wlasnie tutaj obszczymurki czujecie sie dobrze...!?
                    > Dlaczego ja zaraz jade na kolejny Mityng AA do innych trzezwych AA...!?
                    > A...

                    sam
                    dzisiaj napisales Auguscie jako kometarz mojej rozmowy z Boja 55-
                    .aaugustw napisał:

                    - Dziecko polecialo otworzyc a tu stoi
                    > Święty Mikołaj mówi: "Witaj moje dziecko, chcesz, żebym ci pokazal co
                    > ja mam w swojej torbie pięknego?"
                    > Na to dziecko z krzykiem biegnie do rodziców i krzyczy: "Mamo, mamo
                    > ten zboczeniec z ubiegłego roku jest z powrotem!"
                    > A...
                    znakiem tego musze uznac, ze nie łączy nas nawet podświadomość umiejscowiona w Twoim worku, skoro sam to napisales jako wyraz swej podswiadomosci w naszej komunikacji werbalnej.
                    hey
                    "..
                    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:54
                      wolfbreslau napisał:

                      > > Dlaczego ja zaraz jade na kolejny Mityng AA do innych trzezwych AA...!?
                      > > A...
                      >

                      sam siebie pytasz często dlaczego coś robisz? :-))
                      mnie sie to nie zdazra od dawna
                      w dodatku sam sobie potem odpowiadasz...to jakas zabawa?
                      • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 17:57
                        wolfbreslau zapytał (A...):
                        > ... pytasz często dlaczego coś robisz? :-))
                        > mnie sie to nie zdazra od dawna
                        > w dodatku sam sobie potem odpowiadasz...to jakas zabawa?
                        __________________________________________________.
                        Nie... - To nie zabawa, to sie nazywa; "pytanie retoryczne"..!
                        A...
                        • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 18:06
                          aaugustw napisał:

                          > __________________________________________________.
                          > Nie... - To nie zabawa, to sie nazywa; "pytanie retoryczne"..!
                          > A...

                          na pytania retoryczne sie nie odpowiada, a ty sobie odpowiadasz.
                          brak ci zaufania do swojej uczciwosci, czy pamięci ?
                          wychodzi ,ze to jednak zabawa.
                          • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 18:11
                            e4ska napisała:
                            >
                            > Tak więc darujmy sobie moje smarowanie i wróćmy do rzeczy: od kiedy zacząłeś
                            > się "leczyć" i czemu piszesz, że próbowałeś samotnie (tzn. w pojedynkę, bez po
                            > mocy "fachowców") wyjść z nałogu, ale ci się nie udało, dopiero po odwyku nie p
                            > ijesz???
                            >...koniec cytata.
                            to nie moja rzecz, tylko Twoja wracac ....więcej razy nie piłem w swoim zyciu bez terapii dłużej niz dwa miesiące niz z terapia.
                            nie leczyłem sie w latach '90....to fakty.
                            uzywałem anticolu 2 miesiące w latach jak juz pisalem '84/chyba, mogłem sie pomylic o dwa lata /.dla swietego spokoju żony i przełożonych w pracy bo jakos dziwnie jeździć czołgiem po pijaku na poligonie i trafiać ciągle w kibel drewniany z armaty smile
                            na pierwszej terapii byłem bodaj w 2006,7 roku...jakos chyba tak
                            na kolejnej dwa lata temu.
                            wczesniej byłem może raz czy dwa w poradni, bo problem z alkoholem mam od dawna bardzo. i zawsze udało mi sie w ten sposób wykiwac czujność zony, ale nigdy mi jakos wczesniej nie było po drodze z terapiami i AA....i nie jest mi po drodze dalej. uwazam ,ze jest smieszne by 51 letni facet usilowal analizowac siebie jako DDA...takie analizy mogłem robic gdy miałem 25 lat...ostatnio skorzystałem z odwyku zamknioetego bo było ze mna juz bardzo źle i byłą zima. a w zime jest zimno.moja ex nie korzystala z pomocy al-anon...sama stwierdzila ,ze to nie dla niej bajka...ale by to stwierdzic autotytatywnie musiala pojsc na kilka spotkan. w koncu zrobila terapie dla wspoluzaleznionych jakies dwa lata wczesniej niz ja sam sie zabralem w latach 2000-nych. i to sa fakty.
                            jedyne co pamietam ,ze w jakis sposób wpłynelo na moje myslenie o alkoholizmie wlasnym, to kilka spotkan na mityngach w poczatku lat 2000-nych. wtedy sie upewnilem ,ze jestem alkoholikiem i tyle. dalej piłem , tyle ze w poczuciu-skoro jestem alko , to co mam robic innego niż pić?....przeciez jest logiczne ,ze alkoholik pije smile) a nie nie pije.
                            jesli to jest obraz leczenia alkoholzmu....to jest to prawdopodbnie standardowy obraz radzenia sobie samemu z własnym nałogiem, przez faceta w polsce, o potencjale nieco chocby wyższym niż 40 IQ ..pochodzącym z dużego miasta.
                            standard i nic zwykłego....ale moim zdaniem nie ma to nic wspólnego z efektywnym leczeniem, tylko rozpaczliwym szukaniem sposobu jak sobie poradzic samemu.
                            i tyle mam do powiedzenia do rzeczy nie mojej wracajac.to są fakty.
                            hey
                            tu jest wlasciwsze miejsce na wyglupy autobiograficzne...ale czy to sie miesci w kategorii youtubowe newsy ?
                            pewnie tak....na tym forum wszystko sie miesci w kazdej kategorii :-)
                            • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 18:30
                              wolfbreslau napisał:

                              "... uwazam ,ze jest smieszne by 51 letni facet usilowal analizowac siebie j
                              > ako DDA..."

                              Możesz mieć i sto lat, a mimo tego nosić w sercu stare krzywdy - kto się nie otworzy niczego w sobie nie zmieni.
                              Chłopaki nie płaczą...
                              Zbieraniem złomu się od tego nie wykupisz - choćbyś i czołg wykopał.

                              • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 19:23
                                pierzchnia napisał:

                                > wolfbreslau napisał:
                                >
                                > "... uwazam ,ze jest smieszne by 51 letni facet usilowal analizowac siebie j
                                > > ako DDA..."
                                >
                                > Możesz mieć i sto lat, a mimo tego nosić w sercu stare krzywdy - kto się nie ot
                                > worzy niczego w sobie nie zmieni.
                                > Chłopaki nie płaczą...
                                > Zbieraniem złomu się od tego nie wykupisz - choćbyś i czołg wykopał.
                                >

                                zadna terapia Pierzchnia nie uwalnia od jakichkolwiek krzywd. od tego trzeba sie uwolnic samemu. nie ma innej mozliwosci. ale rozumiem ,ze kazdy szuka swojego sposobu.
                                • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 19:33
                                  Ja nie pisałem o terapii tylko o otwarciu się na miłość.
                                  Obawiam się, że to nie od naszej woli zależy, ale próbuj dalej...
                                  • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 19:45
                                    pierzchnia napisał:

                                    > Ja nie pisałem o terapii tylko o otwarciu się na miłość.
                                    > Obawiam się, że to nie od naszej woli zależy, ale próbuj dalej...

                                    a ja pisalem o terapii w osobistym kontekscie... dlatego bede probowal dalej Pierzchnia naginac Boga do swojej woli. :"-) kołaczccie ,az wam otworze "...bo kto cicho siedzi, długo czeka na swoja kolej w toitoi...hey
                                    hey
                                    • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 20:44
                                      Trudno się do Twojej wypowiedzi ustosunkować ponieważ Bóg nie każdemu otwiera, ale np. Wieśkowi Jindraczekowi otworzył.
                                      • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 20:48
                                        pierzchnia napisał:

                                        > Trudno się do Twojej wypowiedzi ustosunkować ponieważ Bóg nie każdemu otwiera,
                                        > ale np. Wieśkowi Jindraczekowi otworzył.

                                        mnie otwiera....raz mnie nawet sam wciagnał do środka, choc sie opierałem jak osioł ...hey
                                        • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 21:07
                                          Taka sprawa...
                                          • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) ciag dalszy: 06.12.13, 21:43
                                            Dla psychiatry!!!!!!!!!
              • wiesj23 Re: terapia a'la wolfschen :-) 06.12.13, 23:05
                a tak z ciekawości.
                Co ci dawał?
                • grazkavita Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 08:28
                  Wilku ja mam 58 lat i co z tego? Wszyscy jesteśmy pod pewnymi względami dziećmi i wszystko wypada! Pierwszy punkt za Tobą; stwierdziłeś, że jesteś alkoholikiem, ale pamiętaj , że jest się nim do końca życia, a jeśli się nadal pije to może to życie być ciut krótkie....Dlatego , proszę bądź grzecznym dzieckiem Pana Boga i często sobie powtarzaj: jestem trzeźwym alkoholikiem , nie biorę alkoholu do ust, klękaj do pacierza, chodź do kościoła i...bądź sobą cokolwiek to znaczy, ale z ...zasadami! Jeśli wierzysz w Boga to go kontempluj i bądź przy nim , a on Cię wesprze....
                  • alkodarek Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 08:54
                    grazkavita napisała:
                    Dlatego , proszę bądź grzecznym dzieckiem Pana Boga i często sobie powtarzaj: jestem trzeźwym alkoholikiem , nie biorę alkoholu do ust, klękaj do pacierza, chodź do kościoła i...bądź sobą cokolwiek to znaczy, ale z ...zasadami! Jeśli wierzysz w Boga to go kontempluj i bądź przy nim , a on Cię wesprze....<

                    Ty tak serio??? Ciągle myśleć o alkoholu, mówić sobie o nim, stygmatyzować piętnem alkoholika, być na uwięzi alkoholizmu? Padać na kolana i bić się w piersi, moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina? Jezus nikogo nie przygniatał ciężarem win, nikogo nie strącał na kolana, głosił miłosierdzie Pana, miłość bliźniego i wyzwolenie ciężaru materializmu. Jak trzeba być zmanipulowanym, żeby dobrowolnie wtrącać się do wewnętrznego więzienia winy i grzechu zamiast cieszyć się Dobrą Nowiną. Może jeszcze biegasz do konfesjonału, powierzać intymne tajemnice pośrednikowi-człowiekowi a nie bezpośrednio swojemu Bogu?
                    • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 12:36
                      alkodarek napisał:

                      Może jeszcze biegasz do konfesjonału, powierzać intymne tajem
                      > nice pośrednikowi-człowiekowi a nie bezpośrednio swojemu Bogu?

                      To Ty, Alkodarku, z samym Panem Bogiem rozmawiasz?
                      Deo miał jednak rację - to są dawki toksyczne...
                      • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 13:27
                        pierzchnia napisał (o alkodarku):
                        > Deo miał jednak rację - to są dawki toksyczne...
                        _______________________________.
                        Deo ma zawsze racje, a deo czasami...! ;-)
                        A...
                      • alkodarek Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 13:47
                        pierzchnia napisał:


                        > To Ty, Alkodarku, z samym Panem Bogiem rozmawiasz? Deo miał jednak rację - to są dawki toksyczne... <

                        „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”

                        Tak, słucham Jego głosu.
                        • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 13:49
                          alkodarek napisał:
                          > Tak, słucham Jego głosu.
                          ______________________.
                          "Maja uszy a nie slysza"...!.
                          A...
                          • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:07
                            Gorzej "Maja oczy a nie widzą "
                            • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:20
                              iskram napisała:
                              > Gorzej "Maja oczy a nie widzą "
                              ___________________________.
                              A jeszcze gorzej: Maja glowy, a
                              uzywaja je tylko do noszenia czapek...! :-(
                              A...
                              Ps. Nie mylic z kagancami...!
                              • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:30
                                Zima to nosza czapki .Nie kazdy ma ochotę się rozwijać i uczyć do końca!:-)))
                        • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:29
                          alkodarek napisał:

                          > „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świa
                          > t, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu"

                          Przecież Jezus, wypowiadając te słowa, miał na myśli tych wszystkich, z którymi miał w tamtym okresie jakiś kontakt.
                          Słyszysz głosy?

                          • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:32
                            A Ty słyszysz?
                            • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:36
                              Wystarczy, że Ciebie czytam...
                          • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:42
                            pierzchnia napisał (do alkodarka):
                            > Przecież Jezus, wypowiadając te słowa, miał na myśli tych wszystkich, z którymi
                            > miał w tamtym okresie jakiś kontakt.
                            > Słyszysz głosy?
                            _________________________________________________.
                            Niesamowite co to moze narobic u czlowieka taki baclofen...! :-(
                            A...
                            • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 14:52
                              I dzięki temu Psychiatra i psycholog ,mają prace , koncerny farmaceutyczne sie bogacą, a Ciebie człowieku jak nie zadbasz o siebie , mają w d...e!
                              • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 15:01
                                iskram napisała:
                                > I dzięki temu Psychiatra i psycholog ,mają prace , koncerny farmaceutyczne sie
                                > bogacą, a Ciebie człowieku jak nie zadbasz o siebie , mają w d...e!
                                ___________________________________________________________________.
                                Dlatego mozemy byc wdzieczni naszym przyjaciolom, ze wynalezli Wspolnote AA...!
                                A...
                                • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 15:26
                                  "Prawda Cie wyzwoli"
                                  • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 15:30
                                    iskram napisała:
                                    > "Prawda Cie wyzwoli"
                                    ___________________.
                                    Jasiu 8, 32
                                    A...
                                    Ps. Ale przedtem niezle
                                    ona nas wkurzy - A...
                                    (zapytaj thomika...!) ;-)
                                    • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 15:34
                                      Przyjdzie drugi i poprawia ,czego nie trzeba!
                                      • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 16:16
                                        iskram napisała:
                                        > Przyjdzie drugi i poprawia ,czego nie trzeba!
                                        ____________________________________.
                                        Oto jestem...! ;-)
                                        Nie wiem dlaczego tach pochwalnie alkodarek
                                        ocenil Pierzchnie... - To jest normalne, aby
                                        slowa naszego Wielkiego Mistrza wytlumaczyc
                                        innym, czyl; "co On mial na mysli...!?"
                                        Podobnie co mial na mysli Jezus mowiac do jednego ze
                                        swoich Apostolow, gdy nakazal mu isc glosic Slowo Boze:
                                        "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych" - Ja juz wiem
                                        co On mial na mysli i kto tu jest na tym Forum umarly...!
                                        A...
                                        • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 16:34
                                          idę na mit. pozdrawiam :-)))
                                          • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 16:36
                                            iskram napisała:
                                            > idę na mit. pozdrawiam :-)))
                                            _____________________.
                                            Pozdrow bratnie dusze...! ;-)))
                                            A...
                              • alrija Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 20:25
                                iskram napisała:

                                > I dzięki temu Psychiatra i psycholog ,mają prace , koncerny farmaceutyczne sie
                                > bogacą, a Ciebie człowieku jak nie zadbasz o siebie , mają w d...e!

                                Iskram,
                                napisz jak zadbałaś o siebie,
                                jak uwolniłaś się od alko?
                                Napisz proszę.
                                • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 20:39
                                  Kochana idż na mityng i na terapię, oby nie było za pózno ? Za mna ,ani przed, nie idzie sie kazdy ma inaczej !
                                  • alrija Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 20:48
                                    zdaję sobie sprawę, że każdy ma inaczej,
                                    le przecież jest jakaś ogólna reguła,
                                    wiesz ja byłam jakieś 5 razy na AA takim kobiecym tylko, zmkniętym,
                                    to było 2,5 lat temu,
                                    i nie odczułam tam "żadnej" duchowości, wzniosłości, było czytanie kroków,
                                    ale ich nie przerabiano,
                                    Opowieści mroziły krew w żyłach, po takim mitingu to ja miałam ochotę napić się tylko,
                                    żeby znieczulić się na tą rozpacz istnienia.
                                    • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 20:59
                                      Róznie bywa , każdy ma inne doświadczenia ,7zahir podała Ci linki, poczytaj i wybieraj powodzenia.
                                      • alrija Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:16
                                        iskram napisała:

                                        > Róznie bywa , każdy ma inne doświadczenia ,7zahir podała Ci linki, poczytaj i w
                                        > ybieraj powodzenia.
                                        Dziękuję,
                                        wiem, że muszę znaleźć jakąś drogę, swoją własną do wytrzeźwienia,
                                        no szukam i szukam
                                        na razie nie radzę sobie z tym "dupościskiem" i rytuałami w których zapętliłam się.
                                        • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 22:04
                                          Dasz radę, dziś duzo sie o tym mówi!
                                          • aaugustw Pijane malpy...! 07.12.13, 22:07
                                            iskram napisała:
                                            > Dasz radę, dziś duzo sie o tym mówi!
                                            ________________________________.
                                            Masz na mysli to zwierzece tu pisanie...?
                                            A... ;-)
                                            • iskram Re: Pijane malpy...! 07.12.13, 22:52
                                              To twoje spojrzenie ,ja mówię o wiedzy społecznej, w każdym środowisku już wiedza o AA. To nie to co poczatki ,kiedy wszystko było w podziemniu.
                                              • aaugustw Re: Pijane malpy...! 07.12.13, 22:55
                                                iskram napisała:
                                                > To twoje spojrzenie ,ja mówię o wiedzy społecznej, w każdym środowisku już wie
                                                > dza o AA. To nie to co poczatki ,kiedy wszystko było w podziemniu.
                                                ________________________________________________________.
                                                I bardzo dobrze, ze tak to jest...!
                                                AA nie moze byc az tak anonimowe, zeby nikt o tym nie wiedzial...!
                                                A...
                                    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 09.12.13, 08:31
                                      alrija napisała:


                                      > i nie odczułam tam "żadnej" duchowości, wzniosłości, było czytanie kroków,
                                      > ale ich nie przerabiano,
                                      mityng nie jest od pracy na krokach ani zadnej innej pracy w tym względzie. pracowac mozna w domu w zyciu codziennym, ze sponsorem realnie, jesli ktos tego potrzebuje. ale nie na mityngu. praca na krokach na mityngu , to by byla kolejna mrzonka i fantazja.
                          • alkodarek Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 15:30
                            pierzchnia napisał:

                            > Przecież Jezus, wypowiadając te słowa, miał na myśli tych wszystkich, z który mimiał w tamtym okresie jakiś kontakt.<

                            "Jezus miał na myśli" - nieźle pierzchnia, nieźle.


                            • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 16:43
                              alkodarek napisał:

                              > "Jezus miał na myśli" - nieźle pierzchnia, nieźle.

                              Ja domniemam - Ty słyszysz głosy.
                              • alkodarek Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:20
                                pierzchnia napisał:



                                > Ja domniemam - Ty słyszysz głosy.<

                                Skąd ten tryb przypuszczający, jestem dla Ciebie mniej przenikniony niż Jezus?
                                • iskram Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:32
                                  No to na Świeta na FU mamy już cud lub cudaków?
                                  • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:44
                                    iskram napisała:
                                    > No to na Świeta na FU mamy już cud lub cudaków?
                                    ___________________________________________.
                                    Jaki tam cud... - W Wigilie wszystkie zwierzeta gadaja!
                                    A... ;-)
                                • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:43
                                  pierzchnia napisał (do alkodarka):
                                  > Ja domniemam - Ty słyszysz głosy.<
                                  ______________________________.
                                  Znaczy; U niego stale noc wigiljna...! ;-)
                                  A...
                  • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 18:45
                    grazkavita napisała:

                    > Wilku ja mam 58 lat i co z tego? Wszyscy jesteśmy pod pewnymi względami dziećmi
                    .............
                    pod większością wzgldóf należy w końcu dorosnąć..
                    • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:03
                      Grażka rozumie, w czym rzecz, ale wy coś niekumiaci ...
                      • alrija Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 21:17
                        pierzchnia napisał:

                        > Grażka rozumie, w czym rzecz, ale wy coś niekumiaci ...

                        Nie bardzo rozumiem,
                        chyba, że to nie odnosi się do mnie :-)
                        • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 07.12.13, 22:55
                          My, w pokorze, prosimy, ale czasem zdarzają się dziwne rzeczy - coś, co jest ponad terapią - świadectwa...
                          Miłość.
                        • grazkavita Tak Darku do końca życia 07.12.13, 22:56
                          będę bacznie uwazać na to co jem, bo to jest tak;dla mnie wódka jest obrzydliwa, ale kawałek tortu lub goloneczka to niebo w gębie...Tylko, że jestem idealna maszynka do robienia sadła... Wiesz co? Wielu rzeczy nigdy nie zrobię...Nie bede miała w domu tygrysa, nie pojadę na wielka wyprawę dookoła świata, nie zjem kawałka tortu , który mnie zaspokoi(bo mnie może zaspokoić tylko 4 kawałki, a może 5, więc po co jeść 1 kawałek?), z dużym prawdopodobieństwem już nigdy nie przytulę sie do mojego byłego męża..., ale od tego się nie umiera!, ale bez tego można być szczęśliwym!
                          Teraz do Ciebie Wilku, wiesz czym się różni dziecko od dorosłego? Tym , że nie ma wielu zahamowań, jest ufne i zawierza zwłaszcza swojemu Ojcu....W ciężkich chwilach warto być dzieckiem Pana Boga i mu zawierzyć...
                          Ktoś tu się śmiał z rozmowy z Panem Jezusem... To się nazywa modlitwa i tego można się nauczyć.... Spokojnej nocy!
                          • ona40311 Re: Tak Darku do końca życia 08.12.13, 00:27
                            Do Augusta .... " baclofen spustoszył rozum " ....tak napisałeś w jedem z postów ... kłamiesz w perfidny sposób i śmiało mogę cie nazawć oszustem , gdzie masz na to dowody ( spustoszenia rozumu ) bo ja mogę ci przesłać wyniki badań mojego mężą po pół roku zażywania baclofenu . Wyniki są wyśmienite ! Natomist kiedy czyta się twoje posty , rzeczywiscie można odnieść wrażenie ze masz spustoszony rozum , to AA , te mitingi niezle namieszały ci w glowie .. stąd te obrazliwe słowa do ludzi " małpy , kundle , zakłamane baby , spadaj itp " ... dalej czy ty masz jakieś inne zajęcie niż tylko latanie na mitingi i siedzenie całymi dniami na forum , czy ty potrafisz się cieszyć życiem bez wspomnień o alkoholu ... pomyś i nie odpowiadaj mnie lecz samemu sobie ...dalej... przestrzegasz wszystkich przed chemią ( w domyśle baclofen ) by nie brac bo wykończy sie przedwcześnie .... daj jeden dowód kogo wykończył baclofen ! bo ja dam ci mnóstwo przykładów zapicia śmiertelnego po terapiach AA . Zrozum wreszcie człowieku jeśli masz czasami trzezwy umysł , ze kazdy z nas jest inny . Jeśli tobie pomogło AA ok ...idz dalej tą drogą ja to szanuje lecz pozwów innym iść swoją i nie wyzwywaj , nie obrażaj bo to zle świadczy o tobie .Znajdz troche szacunku dla drugiego człowieka , bo kto nie szanuje innych , nie szanuje samego siebie !
                            • aaugustw List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem ;-) 08.12.13, 11:20
                              ona40311 napisał(a):
                              > Do Augusta .... " baclofen spustoszył rozum " ....tak napisałeś w jedem
                              > z postów ... kłamiesz w perfidny sposób i śmiało mogę cie nazawć oszuste
                              > m , gdzie masz na to dowody ( spustoszenia rozumu ) bo ja mogę ci przesła
                              > ć wyniki badań mojego mężą po pół roku zażywania baclofenu . Wyniki są w
                              > yśmienite ! Natomist kiedy czyta się twoje posty , rzeczywiscie można odni
                              > eść wrażenie ze masz spustoszony rozum , to AA , te mitingi niezle nami
                              > eszały ci w glowie .. stąd te obrazliwe słowa do ludzi " małpy , kundl
                              > e , zakłamane baby , spadaj itp " ... dalej czy ty masz jakieś inne zajęc
                              > ie niż tylko latanie na mitingi i siedzenie całymi dniami na forum , czy
                              > ty potrafisz się cieszyć życiem bez wspomnień o alkoholu ... pomyś i n
                              > ie odpowiadaj mnie lecz samemu sobie ...dalej... przestrzegasz wszystkich
                              > przed chemią ( w domyśle baclofen ) by nie brac bo wykończy sie przed
                              > wcześnie .... daj jeden dowód kogo wykończył baclofen ! bo ja dam ci mnó
                              > stwo przykładów zapicia śmiertelnego po terapiach AA . Zrozum wreszcie człowi
                              > eku jeśli masz czasami trzezwy umysł , ze kazdy z nas jest inny . Jeśli
                              > tobie pomogło AA ok ...idz dalej tą drogą ja to szanuje lecz pozwów
                              > innym iść swoją i nie wyzwywaj , nie obrażaj bo to zle świadczy o
                              > tobie .Znajdz troche szacunku dla drugiego człowieka , bo kto nie szanuje
                              > innych , nie szanuje samego siebie !
                              __________________________________________.
                              Typowa "alkomatka"... - Zero wiadomosci o chorobie
                              Zero doswiadczen jako alkoholik... - Dwa zera do WC
                              To jest Forum Uzaleznien, wiec tutaj mam szacunek
                              dla tych, ktorzy wykazuja gotowosc do zaprzestania
                              picia... - Nie potrzebuje tutaj adwokata, ktory mowi
                              w imieniu swojego meza-abstynenta, bo nie wierze
                              w to co piszesz... - On moze miec wyniki b. dobre,
                              ale jego wnetrze duchowe moze byc juz wielka ruina...!?
                              (oby tak nie bylo), bo baclofenem on tego nie zalatwi...
                              Poza tym, jak dlugo musialby (jak dlugo moze) brac
                              on to swinstwo zmieniajace jego osobowosc tak, jak
                              to wczesniej robil alkohol...!?
                              Poza tym, odpowiedz mi; jest on (jak alkodarek) tylko
                              drobnopijoczkiem, ktory naduzywal alkoholu, mimo ze
                              nie musial pic...!? - Alkodarek potrafi juz kontrolowanie
                              pic, czy twoj takze juz uzdrowiony i pije kontrolowanie...!?
                              A...
                              • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 11:34
                                Aaugust czy Ty nie wiesz ze sa mamusie meżusiów, i nic tylko siu siu siu?
                                • aaugustw Biedny "synus", czyli wszystko pod kontrola...! 08.12.13, 11:41
                                  iskram napisała:
                                  > Aaugust czy Ty nie wiesz ze sa mamusie meżusiów, i nic tylko siu siu siu?
                                  __________________________________________________________________.
                                  ;-) Wiem, wiem... - Dlatego nazwalem te piranie, (czyt. al-anonke) - Alko.matka...!
                                  A...
                              • alkodarek Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 12:31
                                aaugustw napisał:


                                > Poza tym, odpowiedz mi; jest on (jak alkodarek) tylko drobnopijoczkiem, ktory naduzywal alkoholu, mimo ze nie musial pic...!? <

                                Dla wiedzy ogółu, przed terapią baclofenem, wszystkie testy na tz. chorobę alkoholową zaliczałem celującą. Fachowcy od uzależnień wystawili mi certyfikat F10.2. Wówczas zupełnie się z tym wszystkim zgadzałem. Teraz wiem, że można to zmienić.

                                Po 17 miesiącach terapii baclofenem, według tych samych testów, straciłem uprawnienia alkoholika i jakoś tego nie żałuję.

                                >- Alkodarek potrafi juz kontrolowanie pic, czy twoj takze juz uzdrowiony i pije kontrolowanie...!? >

                                Do wiadomości ogółu: Nie piję kontrolowanie, ponieważ picie kontroluje ten kto ma potrzebę picia ale pilnuje dawki bezpiecznej i potrafi to robić. Nie mam potrzeby picia alkoholu, ale też wypicie przeze mnie toastu czy kufla piwa nie powoduje uruchomienia ciągu alkoholowego. Wręcz przeciwnie, powoduje czasową niechęć do alkoholu, więc od kilku miesięcy unikam takich sytuacji, nie ze strachu, ale dla własnego komfortu.

                                ps. Kto nie chce cofnięcia uprawnień i ograniczeń alkoholika na rzecz wolności - ręka do góry.
                                • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 13:20
                                  alkodarek tłumaczy sie, (a kto sie tlumaczy ten racji nie ma...!) ;-)
                                  > Dla wiedzy ogółu, przed terapią baclofenem, wszystkie testy na tz. chorobę alko
                                  > holową zaliczałem celującą...
                                  -
                                • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 13:33
                                  No cóz - Ty nie jesteś alkoholikiem ,tylko pijakiem , nie ma kontrolowanego picia dla alkoholika! wiedza to Ci co przeszli ! pozdrawiam:-))
                                  • alkodarek Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 21:19
                                    iskram napisała:

                                    > No cóz - Ty nie jesteś alkoholikiem ,tylko pijakiem , nie ma kontrolowanego picia dla alkoholika! wiedza to Ci co przeszli ! pozdrawiam:-)) <

                                    Powiem Ci tak: Zamiast operacji zaćmy otrzymałaś białą laskę, nie odzyskałaś wzroku jedynie możesz lokalizować przeszkody aby je ominąć. Inni widząc Twoją laskę wiedzą jak Cię traktować. Wmówili Ci, że tylko i wyłącznie biała laska będzie Ci pomocna w drodze przez życie. Ja już jestem po operacji zaćmy i odzyskałem swobodę poruszania się samodzielnie bez laski czy też przewodnika.
                                    Kiedyś faktycznie w przypadku zaćmy pozostawała biała laska, jednak świat idzie do przodu, medycyna i farmakologia czynią postępy. Są jednak tacy co nie wierzą w medycynę i wolą białą laskę. Ich życie , ich wybór. Wolisz biała laskę, Twoja sprawa ale nie neguj istnienia chirurgii oka i możliwości powrotu do pełnego zdrowia, bo wyjdziesz na nieroztropną dziewczynkę.
                                    • aaugustw Pijany bełkot drobnopijoczka alkodarka...! 08.12.13, 21:25
                                      alkodarek napisał do Iskram:
                                      > Powiem Ci tak: Zamiast operacji zaćmy...
                                      ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
                                      ____________________________________.
                                      To co napisałes alkodarku to pijany bełkot...!
                                      A...
                                    • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 23:18
                                      Teraz posłuchaj Ty, o zaćmie też wiem dużo , a o tym co mnie dotyczy wszystko. Ja nic nie otrzymałam ,a wiesz dlaczego , bo bym nie wzieła, wypracowałam sobie poprzez Człowieczeństwo ,że AA działa to nie jest zadna tajemnica, a że nie jest dla każdego też mnie nie dziwi, a dlaczego ? - nie pytaj bo wyjdziesz na nieroztropnego chłopczyka.
                                      • thomi73pl Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 13:04
                                        iskram napisała:

                                        > Teraz posłuchaj Ty, o zaćmie też wiem dużo , a o tym co mnie dotyczy wszystko.
                                        > Ja nic nie otrzymałam ,a wiesz dlaczego , bo bym nie wzieła, wypracowałam sobi
                                        > e poprzez Człowieczeństwo ,że AA działa to nie jest zadna tajemnica, a że nie j
                                        > est dla każdego też mnie nie dziwi, a dlaczego

                                        www.youtube.com/watch?v=TTBHWyeW6-M&app=desktop--
                                        ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★

                                        Lubie Siebie
                                        • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 13:51
                                          thomi73pl przytoczył:
                                          > <a href="www.youtube.com/watch?.................
                                          ______________________________________________.
                                          Thomiczku, teraz autentycznie zrobilo mi sie ciebie zal....!
                                          Daj se spokoj z tymi bzdurami. Nie wierz we wszystko co
                                          w internecie uslyszysz... - Nie komplikuj sobie swoje choroby.
                                          Skoncentruj sie nad wlasnym problemem. Nie doszukuj sie
                                          zrodel powstawania... - UWIERZ tylko, ze jestes chorym
                                          alkoholikiem, a jezeli tak to zrob cos przeciwko temu bez
                                          komplikowania sobie i tak juz skomplikowanego zycia...!
                                          A...
                                          • thomi73pl Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 14:04
                                            aaugustw napisał:

                                            .........
                                            > www.youtube.com/watch?v=TTBHWyeW6-M
                                            .
                                            > Thomiczku, teraz autentycznie zrobilo mi sie ciebie zal....!
                                            > Daj se spokoj z tymi bzdurami. Nie wierz we wszystko co..
                                            1. To sa ważne rzeczy.

                                            2. Pokazuję właśnie przykład jak zdać sobie sprawe ze wierzymy czasem bezpodstawnie w jakieś rzeczy..

                                            A poniżej jeszcze jede przykład.
                                            docs.google.com/file/d/0B9OEGQJkYMSeVGZJSXR3QVBIeEE/preview

                                            Ps. Fajnie ze wykazujesz ludzkie odruchy (żal)
                                            .
                                            Mnie żałować na prawdę nie trzeba i z "załowania". I "żalownia".. nic nie wynika
                                            • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 14:53
                                              Wydaje mi sie ze chcesz udowadniać ludziom ze chrzescijanin to ,slepiec i głupiec , nic bardziej błednego! Serce rozum i wiare da sie pogodzić .
                                              • thomi73pl Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:31
                                                Odpowiadasz na:
                                                iskram napisała:

                                                > Wydaje mi sie ze chcesz udowadniać ludziom ze chrzescijanin to ,slepiec
                                                • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:41
                                                  dziekuje i zostań z tym SAM!
                                              • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:45
                                                iskram napisała (do thomika):
                                                > ... Serce rozum i wiare da sie pogodzić .
                                                __________________________________.
                                                Jak sie ma rozum, (wiare i serce...!).
                                                A...
                                            • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:42
                                              thomi73pl napisał:
                                              > A poniżej jeszcze jede przykład.
                                              > <a href="docs..............
                                              ___________________________.
                                              Obejrzalem do konca... - I tu masz
                                              odpowiedz i na baclofen i na dusze
                                              i na cemie i na Program Wspolnoty AA...
                                              A...
                                              • thomi73pl Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:52
                                                aaugustw napisał:

                                                > thomi73pl napisał:
                                                > > A poniżej jeszcze jede przykład.
                                                > > <a href="docs..............
                                                > ___________________________.
                                                > Obejrzalem do konca... - I tu masz
                                                > odpowiedz i na baclofen i na dusze
                                                > i na cemie i na Program Wspolnoty
                                                • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:57
                                                  thomi73pl napisał (do A...):
                                                  Ja , tak..
                                                  Mam juz od dawna tę odpowiedź -potwierdzoną. .
                                                  A niepptwoerdzona.. od bardzo dawna.. :)
                                                  ___________________________________.
                                                  Wiec daj to tutaj jako lektura obowiazkowa
                                                  dla takich jak ty (i tobie podobnych...!) ;-)
                                                  A...
                                          • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 14:47
                                            Wiemy o tym , tylko wiara jest silniejsza ,a to że człowiek jest złozony i z dobra i zła to nie nowina! Dlatego sie mówi badzcie czujni! Wiesz dobro jest niszczone ale do czasu , i tu sie mówi Miłośc zwyciezyła!
                                            • thomi73pl Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 14:52
                                              Nie o tym mowa. .
                                              • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 15:00
                                                O tym wszyscy wiedza co uczciwie pracowali na programie i nie szukali dróg na skróty , nie ma o czym dyskutować!
                                    • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 12:35
                                      Aha i jeszcze nie dodałam nie ma co dyskutować o skrzywionym drzewie, kiedy to drzewo jest proste, pozdrawiam i życzę pomyślności .
                                      • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 09.12.13, 12:42
                                        iskram napisała:
                                        > Aha i jeszcze nie dodałam nie ma co dyskutować o skrzywionym drzewie, kiedy to
                                        > drzewo jest proste, pozdrawiam i życzę pomyślności .
                                        ___________________________________________________.
                                        No wlasnie; zaden cap nie bedzie skakal po prostym drzewie...! ;-)
                                        A...
                              • ona40311 Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 16:57
                                Widzisz auguście co napisałes , przeczytaj raz jeszcze i pokaż mi gdzie odpowiedziałeś na pytania ... jak zwykle wykręty , matactwa , zarzucanie braku wiedzy , wmawianie czegos , czego nie ma , ot zwykły przerost formy nad terścią i jak dyskutować z toba ? nie ma sensu ... jesteś zwykłym maniakiem , czasami zastanawiam sie czy w ogóle wytrzezwiejsze kiedykolwiek bo tylko pijani ludzie bredzą w kółko jedno i to samo , uważając siebie za wszystko wiedzących , nie liczą sie z niczyim zdaniem bo tylko oni wiedzą co i jak .... czyż nie wyłania sie tu twój obraz ? . Dalej piszesz , że " wnetrze duchowe męża moze być zruinowane " .... zapewniam cie auguście , wnętrze duchowe i rozum ( umysł ) mojego męża jest w jak najlepszym porządku , wiem .. nie wierzysz mi , trudno to nie mój problem ale twój, ów brak wiary w drugiego człowieka ( oczymś to świadczy prawda ) pozostawia wiele do życzenia , myśle , że zostałeś bardzo skrzywdzony przez ten alkohol , a moze i nie tylko przez ten alkohol . Nie stawiaj siebie aż na takim wyskokim piedestale wszechwiedzącego bo z większym hukiem spadniesz i nie zarzucaj Alkodarkowi , mojemu mężowi i wielu innym jakiegos picia bo po prostu kłamiesz . Wyzbądz sie tych złych emocji i przyjmij do wiadomości ze baclofen leczy , aczkolwiek ty nie musisz go brac , nie namawiam nikogo i ciebie tez nie . Ktos kto chce być zdrowy , przy jakiejkolwiek chorobie bierze srodki farmakologiczne , wszak mamy XXI wiek , postęp nauki, techniki itd. odczynianie uroków dawno odeszło w zapomnienie .
                                • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 21:22
                                  dzień za dniem , rok za rokiem ,miła pani odprawiaja nie uroki ,a egzorcyzmy ,i tak sie dzieje ze nie pija i nie biorą wspomagaczy bo wiedza ze tylko egzorcyzmy pomagaja , każdy ma wybór ,bez obrazy . miłego wieczoru .
                                  • ona40311 Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 22:23
                                    Ot to, to ... słusznie napisałaś Iskram " każdy ma wybór " .. pozwól iż ja pozostane przy swoim , ty przy swoim z wzajemnym poszanowaniem . Mnie zupełnie nie interesują egzorcyzmy , uroki czy zabobony , XXI wiek sie kłania .Spokojnej nocy życzę
                                    • iskram Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 22:40
                                      Dziękuje i wzajemnie.
                                    • aaugustw Re: List milosny Al-Anonki do AA... i z powrotem 08.12.13, 22:46
                                      iskram napisała:
                                      > Dziękuje i wzajemnie.
                                      ___________________.
                                      ;-) Trzezwa odpowiedz...!
                                      A...
                                      Ps. Niech sie dalej "egzorcyzmuja, zauroczaja i zabobonia"...!
                                      Na zdrowie im...! ;-)
                          • wolfbreslau Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 08:39
                            grazkavita napisała:

                            > Teraz do Ciebie Wilku, wiesz czym się różni dziecko od dorosłego? Tym , że
                            > nie ma wielu zahamowań, jest ufne i zawierza zwłaszcza swojemu Ojcu....W ciężki
                            > ch chwilach warto być dzieckiem Pana Boga i mu zawierzyć...
                            pełna zgoda Grażka...
                            jeste jednak małe "ale"....kazde dziecko w koncu musi wyleciec z gniazda i przestac w kolko zawracac glowe ojcu i matce i wożnemu w szkole.a najczesciej jest tak, za spotkani przeze mnie leczeni, uleczani, rozwinieci , itd alkoholicy oraz inni uzaleznieni zachowuja sie jak dzieci, co to maja ufnosc wszystkiemu co sie swieci.
                            hey
                            • iskram Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 11:36
                              Widzisz to co chcesz widzieć .
                              • aaugustw Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 12:01
                                iskram napisała:
                                > Widzisz to co chcesz widzieć .
                                _________________________.
                                On nawet tego nie widzi...! ;-)
                                A...
                                • iskram Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 12:29
                                  To jego problem , jeden pokazuje palcem ,a drugi widzi tylko palec?
                            • aaugustw Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 12:00
                              wolfbreslau napisał do Grazkavita:
                              > ....kazde dziecko w koncu musi wyleciec z gniazda i prze
                              > stac w kolko zawracac glowe ojcu i matce i wożnemu w szkole.a najczesciej jest
                              > tak, za spotkani przeze mnie leczeni, uleczani, rozwinieci , itd alkoholicy ora
                              > z inni uzaleznieni zachowuja sie jak dzieci, co to maja ufnosc wszystkiemu co s
                              > ie swieci.
                              ________________________________________.
                              Szkoda ze tobie nic nie swieci...! :-(
                              Zapamietaj slowa trzezwego:
                              - Po pierwsze: Moje dzieci beda zawsze moimi dziecmi - do smierci...
                              A kiedy beda mialy problemy, ja - ojciec - pierwszy im pomoge...!!
                              - Po drugie: piszesz, ze uzaleznieni zachowuja sie jak dzieci.. - Widac
                              nie spotkales nigdy takiego A... lub jemu podobnych w realu, zreszta tych,
                              ktorych ja znam, nikt nie chcialby z toba przebywac w takim pijanym
                              towarzystwie...!
                              A...
                              • iskram Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 17:47
                                Auguscie to jest normalne , jest sie rodzicem i przyjacielem, tej wiezi nikt i nic nie rozerwie- ale pamiętaj miej przyjaciela jednego z tysiąca!
                                • aaugustw Re: Tak Darku do końca życia 09.12.13, 20:05
                                  iskram napisała:
                                  > Auguscie to jest normalne , jest sie rodzicem i przyjacielem, tej wiezi nikt i
                                  > nic nie rozerwie- ale pamiętaj miej przyjaciela jednego z tysiąca!
                                  __________.
                                  To Prawda...!
                                  A...
    • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 09.12.13, 20:45
      wolfbreslau sie zagubil...! :-(
      Zastosowal swoja terapie i go noc wciela...!? :-(
      A...
      • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 08:53
        aaugustw napisał:

        > wolfbreslau sie zagubil...! :-(
        > Zastosowal swoja terapie i go noc wciela...!? :-(
        > A...

        byłem u wróżki i pytałem co znavczy jak mojemu kumplowi sni sie sw. mikołaj z workiem..
        • thomi73pl Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 10:49
          wolfbreslau napisał:

          > aaugustw napisał:
          >
          > > wolfbreslau sie zagubil...! :-(
          > > Zastosowal swoja terapie i go noc wciela...!? :-(
          > > A...
          >
          > byłem u wróżki i pytałem co znavczy jak mojemu kumplowi sni sie sw. mikołaj z w
          > orkiem..


          ;) :) :) ; D ........

          Umarlem. ....
          • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 11:10
            thomi73pl napisał (do wolfbreslau):
            > ;) :) :) ; D ........
            ____________________________.
            Widzisz wolfie, tu masz dowod, ze
            to byl zart... - Nawet thomiczek to
            zrozumial...! ;-) - A z toba co..? :-(
            A...
            • wolfbreslau Re: dowcip a'la Tomi :-) 10.12.13, 11:14
              moge isc o zakład ,ze Tommy usmial sie z wróżki...jesli sie myle, On sam to sprostuje. a ja sie przyznam do przegranej.
              • aaugustw Re: dowcip a'la Tomi :-) 10.12.13, 11:28
                wolfbreslau napisał:
                > moge isc o zakład ,ze Tommy usmial sie z wróżki...jesli sie myle, On sam to spr
                > ostuje. a ja sie przyznam do przegranej.
                ______________________________________________.
                Nie tlumacz sie... - Tlumaczac sie juz jestes przegrany...! ;-)
                A...
                • wolfbreslau Re: dowcip a'la Tomi :-) 10.12.13, 11:31
                  ja sie tylko założyłem....dawno juz nie uprawiałem zadnego hazardu. wiec mam teraz z tego frajde :-)
                  pozwól Tomiemu rozstrzygac zakład :-)
                  nie bądź taki krupier z montecarolo co to sam dał sie ograć, a potem sie popłakał, ze to wina jego teściowej.
                  hey
                  • aaugustw Re: dowcip a'la Tomi :-) 10.12.13, 11:33
                    wolfbreslau napisał:
                    > ja sie tylko założyłem....dawno juz nie uprawiałem zadnego hazardu. wiec mam te
                    > raz z tego frajde :-)
                    > pozwól Tomiemu rozstrzygac zakład :-)
                    > nie bądź taki krupier z montecarolo co to sam dał sie ograć, a potem sie popłak
                    > ał, ze to wina jego teściowej.
                    __________________________.
                    Zagadujesz sedno sprawy...!
                    Daj se spokoj...!
                    A...
                    • wolfbreslau Re: dowcip a'la Tomi :-) 10.12.13, 11:35
                      moge se zagadywac ile chce, co nie zmienia faktu, ze jedynie Tomi jest wladny rozstrzyganc zakład. a ze nie jest moim podwładnym, moze napisac co zechce.
                      moze nawet napisac ,ze przegrałem....na tym to polega :-)
        • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 11:06
          wolfbreslau odpisał (A...):
          > byłem u wróżki i pytałem co znavczy jak mojemu kumplowi sni sie
          sw. mikołaj z workiem..
          ___________________________________________________________.
          Widze, ze ten worek sw. mikolaja mocno zakorzenil sie w twojej glowie...! ;-)
          A...
          Ps. wolfiku, to byl tylko zart (dla doroslych), zaden sen...!
          • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 11:12
            aaugustw napisał:

            >
            > Ps. wolfiku, to byl tylko zart (dla doroslych), zaden sen...!

            zgodnie w tym co napisałeś. to był wyraz Twojej podswiadomosci....a czy zart?
            juz ci pisalem, ze moje poczucie humoru konczy sie na słowach: w worku....reszta puenty jest zbędna i pozbawia dowcip szansy bym sie z niego usmial.
            zbędna puenta zabija dowcip.....chyba ze ktos uwielbia krasnale, benny hila i jasia fasole...wtedy potrzebuje puenty i wyjasnienia co minute, zeby wiedział gdzie sie smiac.
            • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 11:27
              wolfbreslau napisał (do A...):
              > ... moje poczucie humoru konczy sie na słowach: w worku....
              ___________________________________________________.
              Przykro mi, ze natura (Bog, czy Sila Wyzsza, jakkolwiek to pojmujesz)
              taki psikus ci sprawila...! :-(
              A´propos; Mikolaje trzymaja swoje prezenty przewaznie w Worku...! ;-)
              A...
              • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 10.12.13, 11:41
                aaugustw napisał:

                > A´propos; Mikolaje trzymaja swoje prezenty przewaznie w Worku...! ;-)
                > A...
                a dzieci na ich widok przewaznie uciekaja?
                nie wiedzialem ,ze takimi sciezkami chadza Twoja podswiadomosc :-)
                no , cóż....kademu co innego sie smiesznym wydaje. i co innego smakuje jako zart dla doroslych.
                mnie bawi na przykład to :
                www.youtube.com/watch?v=d9YzMd1Cyhw
                byle mi sie potem nie przysniło :-)
    • boja55 Gratulacje 13.12.13, 14:22
      z okazji drugiej rocznicy abstynencji . Jak widzisz można , jest dobrze i następnych 24 godz. życzę .
      • wolfbreslau Re: Gratulacje 13.12.13, 14:45
        boja55 napisał:

        > z okazji drugiej rocznicy abstynencji . Jak widzisz można , jest dobrze i nastę
        > pnych 24 godz. życzę .

        w kazdym razie Boja...dożyłem i dziekuje bardzo za pamięć. ale faktycznie, ostatnie dwa dni, to był dla mnie maraton spraw i rzeczy do złatawienia, uregulowania, podejmowania błyskawicznych decyzji/ z tym akurat problemu nigdy nie miałem, raczej z konsekwencjami takich decyzji /...i nerwy miałem napięte do ostatnich granic. i kurcze.....na trzeźwo :-)
        super uczucie.... jakbym ponownie wlazł na Materhorn od włoskiej strony. kiedys tak wlazłem z moją córka....to jedno z moich najwspanialszych wspomnień....jej zdaje się też.
        zycie jest piekne moi drodzy i .warto o nie zawalczyć. jakkolwiek ta "walka" wygląda....niech to będzie i walkower....pies to ganiał jak sie nazywa, wazny jest efekt.
        • pierzchnia Re: Gratulacje 13.12.13, 15:22
          wolfbreslau napisał:

          > w kazdym razie Boja...dożyłem i dziekuje bardzo za pamięć. ale faktycznie, osta
          > tnie dwa dni, to był dla mnie maraton spraw i rzeczy do złatawienia, uregulowan
          > ia, podejmowania błyskawicznych decyzji/ z tym akurat problemu nigdy nie miałem
          > , raczej z konsekwencjami takich decyzji /...i nerwy miałem napięte do ostatnic
          > h granic. i kurcze.....na trzeźwo :-)

          Nerwy napięte, zimny pot...
          Gdyby nie pampers to wszystko by się wydało:)

          • wolfbreslau Re: Gratulacje 13.12.13, 15:32
            pierzchnia napisał:

            > Gdyby nie pampers to wszystko by się wydało:)

            swiat poszedł z postępem i wilk juz nie musi sie wstydzic ,ze sra co krok, bo tego nie widac. cuda metafizyki....jeden guru drugiemu patent na miłość dał :
            załóż pampersy :-)
        • aaugustw Re: Gratulacje 13.12.13, 15:40
          > boja55 napisał:
          > z okazji drugiej rocznicy abstynencji..........
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          wolfbreslau napisal:
          > ... to był dla mnie maraton spraw i rzeczy do złatawienia, uregulowan
          > ia, podejmowania błyskawicznych decyzji/ z tym akurat problemu nigdy nie miałem
          > , raczej z konsekwencjami takich decyzji /...i nerwy miałem napięte do ostatnic
          > h granic...
          _______________________________________________________.
          Dolaczam sie do gratulacji utrzymania drugiej rocznicy abstynencji...
          Teraz wolfie zapnij pasy, bo dopiero teraz, po drugim roku abstynencji
          rozpoczyna sie prawdziwa zycie w trzezwosci, (albo i nie...!?) ;-)
          Pogody ducha:
          A...
          Ps. Sciagnij wreszcie te pampersy...!
          (wstyd, aby 2-latek jeszcze je nosil...!)
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 13.12.13, 15:37
      wolfbreslau napisał:
      krushnamirti :
      • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 13.12.13, 15:46
        wolfbreslau przytoczył krushnamirti von breslau:
        "... Wolność znajduje się w niewybiórczym uświaomieniu sobie
        naszej codziennej egzystencji i działalności o ile nie sramy gdzie popadnie ...."
        _______________________________________________________________.
        No wlasnie, rob tak jak napisal ten pan i nie rob ani tu tych kupek, ani w swoje gacie,
        a bedziesz WOLNYM od pampersow...
        A...
      • pierzchnia Re: terapia a'la wolfschen :-) 13.12.13, 16:28
        Narodził nam się na forum filozof.

        "Lepiej chodzić z pampersem niż leżeć w rowie."
        Krushnamirti / Nie mylić z Krishnamurtim /
        • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 13.12.13, 16:32
          pierzchnia napisał:
          > Narodził nam się na forum filozof.
          > "Lepiej chodzić z pampersem niż leżeć w rowie."
          > Krushnamirti / Nie mylić z Krishnamurtim /
          ________________________________________.
          Kurcza duzo tej mirty tutaj, zaraz czuc ze zblizaja
          sie swieta Wielkiej Nocy...! ;-)
          A...
        • thomi73pl Re: terapia a'la wolfschen :-) 13.12.13, 17:38
          >
          > "Lepiej chodzić z pampersem niż leżeć w rowie."
          > Krushnamirti / Nie mylić z Krishnamurtim /
          :)

          Wolfik. :)

          Gratulation !..

          2 latka.. jest ok tp następnych rocznic po 24 h.. / na dzień :)
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 16.12.13, 14:57
      a coby jednak nie bylo tak rożowo ,ze Eska ma racje w swoim temacie -b
      ozonarodzeniowym pod tytulem "okowita "
      • aaugustw Wesolych Swiat :-) 16.12.13, 15:10
        wolfbreslau napisał:
        > ... napisze po krotce tak:
        > niech tam wszystkim pijącym lekko bedzie i miło jak i mnie niegdys bywało. ale
        > u mnie sie skonczyło raz na zawsze...huknelo, dupneło i szast prast po wilku.
        > teraz mam 2 lara abstynencji. ocknałem sie...
        ______________________________________________.
        Powodzenia zycze i niekonczacych sie lat w trzezwosci...!
        A...
        • wolfbreslau Re: Wesolych Swiat :-) 16.12.13, 15:17
          aaugustw napisał:

          > Powodzenia zycze i niekonczacych sie lat w trzezwosci...!
          > A...

          i wzajemnie Auguscie i cała reszta menażerii FU :-)
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 17.12.13, 12:46
      na miłą resztę dnia i inne skojarzenia :
      www.youtube.com/watch?v=bhlxrcXn99k
      hey
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 18.12.13, 15:21
      pralka działa nowa moi drodzy. i to jest własnie "cud" abstynencji . pralka sie zepsuła, pralkę nowa kupiłem. a od czerwca spmiełacałem komornika w 100% swoich oficjalnych dochodów. i wlaśnie go spłaciłem 15 grudnia minus 814 zł. nadpłaty. pralka mi sie zepsuła wczoraj. dzisiaj mam nową na 3 lata .

      ps - jak piłem, to nie zmieniałem ubrań / bielizna to abstrakcja / trzy, cztery miesiące.

      trzeźwiejący bohater w pampersie
      • lena1952 Re: terapia a'la wolfschen :-) 19.12.13, 10:43
        W dniu imienin Darka, życzenia samych dobrych dni, uśmiechu i wszystkiego co daje spokojną
        radość, od Leny z rocznikiem, dla Wolfa.
        • aaugustw Re: terapia a'la wolfschen :-) 19.12.13, 11:21
          lena1952 napisała:
          > W dniu imienin Darka...
          ___________________________.
          Nie badz taka...! :-(
          Dzis Darka i Gabrieli...!
          On (a zdaje sie i thomik tez...!?) maja na drugie Gabriela..!?
          A...
          • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 08.01.14, 12:10
            aaugustw napisał:

            >
            > Dzis Darka i Gabrieli...!
            > On (a zdaje sie i thomik tez...!?) maja na drugie Gabriela..!?
            > A...

            niestety, na drugie mam Pieter, na trzecie Dietrich....podobno po jakimś pradziadku spod Kenigsbergu :-)
            ale ogólnie, biorąc pod uwage symbolike grecko-rzymska słowa Gabriel bardzo mi sie podoba ...może być Gabriela ....cudowne. Gabi ....ich bin Gabi
    • wolfbreslau Re: pytanie do modów .... 08.01.14, 12:55
      czy mogę zminić nick : na przykład-wolfwarschau...lub, wolfgdingen.....co by było logiczne w zależności gdzie mieszkam aktualnie.???
      pytam, by nie być posądzonym o kiblokiciarstwo......taki Augustowy "myk"....
    • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 08.01.14, 13:09
      siedziałem ostm atnio w parku krasińskich i zadawałem sobie pytanie:
      kim jestem ?m
      wyszło mi , że śmieciem .
      i tego się trzymam.
      • boja55 Re: terapia a'la wolfschen :-) 08.01.14, 14:22
        wolfbreslau napisał:

        > siedziałem ostm atnio w parku krasińskich i zadawałem sobie pytanie:
        > kim jestem ?m
        > wyszło mi , że śmieciem .
        > i tego się trzymam.

        Śmieć trafia na wysypisko lub innego zakładu utylizacji i fizycznie go nie ma . Nie będę pisał tu Twoich osiągnięć bo jeszcze wpadniesz w "dumę' (choć czytając Ciebie mam jakąś dziwną pewność , że Ciebie to nie dotyczy)
        Miałem podobne przemyślenia jeszcze parę lat temu , jestem do niczego , beznadzieja i najlepiej jakby wprowadzono dla ludzi kończących 50 lat eutanazje z urzędu . Dziś takich przemyśleń nie mam , chciałbym jeszcze trochę pożyć , bo życie mi się podoba ( nie ma we mnie hura optymizmu ) . Sądzę , że jestem potrzebny i jakieś wartości posiadam .
        • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfschen :-) 08.01.14, 14:45
          boja55 napisał:

          >
          > Miałem podobne przemyślenia jeszcze parę lat temu , jestem do niczego , beznadz
          > ieja i najlepiej jakby wprowadzono dla ludzi kończących 50 lat eutanazje z urzę
          > du . Dziś takich przemyśleń nie mam , chciałbym jeszcze trochę pożyć , bo życie
          > mi się podoba ( nie ma we mnie hura optymizmu ) . Sądzę , że jestem potrzebny
          > i jakieś wartości posiadam .
          .........sjący bohater w pampersie



















          a ja tak ....cyuje sie , bzdl
          • wolfbreslau Re: terapia a'la wolfskiechen :-) 08.01.14, 14:47
            znów mi gdzieś uciekły "polskie " litery :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka