Dodaj do ulubionych

trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręką odj

07.06.14, 08:15

Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 10:20
      2many napisał:
      trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk...
      _____________________________________.
      Chciales napisac; "wspanialej abstynencji"..!?.
      Bo trzezwi, rozwijajacy sie duchowo, np. we Wspolnocie AA,
      ktorzy maja stala stycznosc z innymi trzezwymi alkoholikami
      nie wracaja do picia...!.
      Potrafisz odpowiedziec na to proste pytanie: Dlaczego zapiles...?
      A...
      • thomi73pl Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 11:14
        wolfbreslau napisał:

        > spora grupa tych co nie wraacaja do picia, nie wraca tylko dlatego ,ze juz nie
        > zdarzyli. :-)
        > wczesniej umarli.
        > natomiast jeszcze wieksza grupa tych co to latami nie pija, nadal zachowuja sie
        > jakby pijani byli nonstop-i nazywaja to szumnie rozwojem duchowym.
        > spirytus movens ;-)

        :)
        • aaugustw Podsluchana rozmowa w knajpie... 07.06.14, 14:25
          wolfbreslau powiedział:
          spora grupa tych co nie wraacaja do picia, nie wraca tylko dlatego ,ze juz nie
          zdarzyli. :-) wczesniej umarli.
          natomiast jeszcze wieksza grupa tych co to latami nie pija, nadal zachowuja sie
          jakby pijani byli nonstop-i nazywaja to szumnie rozwojem duchowym.
          > > spirytus movens ;-)

          > :)
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          thomi73pl podniosl glowe znad kufla usmiechnal sie do wolfa
          (nie pytajac nawet o co mu chodzi, czy o tych, ktorzy do nich
          nie wracaja pic...? - moj przyp.) :
          ;-)
          ____.
          A...

          • thomi73pl Re: Podsluchana rozmowa w knajpie... 07.06.14, 15:00
            aaugustw napisał:


            > nie wracaja pic...? - moj przyp.) :
            > ;-)
            > ____.
            > A...
            >
          • jerzy30 nawet dla thomiego masz w sobie pogarde 08.06.14, 18:55
            co ty lepszy jestes ?????

            [skad wiesz ze on przy kuflu] - to twoja pijana projekcja ze kazdy co nie z toba to przy kuflu siedzi
            • aaugustw W AA nie ma lepszych ani gorszych alko, sa trzezwi 08.06.14, 19:50
              jerzy30 napisał:
              > co ty lepszy jestes ?????
              __________.
              Wypad...!!!!!
              A...
              • jerzy30 wypad - odezwal sie AAowiec 16.06.14, 12:47
                widzisz jakis burak i kmiot
                • alkodarek Re: wypad - odezwal sie AAowiec 16.06.14, 14:16
                  jerzy30 napisał:

                  > widzisz jakis burak i kmiot<

                  Oczywista oczywistość jak stwierdził Wielki Klasyk. W przypadku braku rzeczowych argumentów nasz Prawdziwy Alkoholik nie mylić z abstynencją duchowo rozwiniętą ( albo odwrotnie) ucieka w chamstwo. W takim stanie CUD-ak nie nadaje się do dyskusji, należy poczekać aż mu czacha odparuje. Jeśli tak się stanie, to nie miejcie złudzeń, na krótko.
                  Niestety, z tego powodu FU nie cieszy się popularnością. Trochę szkoda ale całe szczęście, są jeszcze inne środki komunikacji.

                  • aaugustw Zly odbior ludzi o zmienionej chem. swiadomosci 16.06.14, 14:45
                    alkodarek, obronca jezykow napisał:
                    > ... Prawdziwy Alkoholik nie mylić z abstynencją duchowo rozwinięt
                    > ą ( albo odwrotnie) ucieka w chamstwo....
                    _______________________________________________________.
                    Hmmm... - Pijani na sucho w ten sposob to odbieraja, ci drudzy zas,
                    rozwijajacy sie duchowo (nie mylic z abstynencja baclofenowa) odbiora
                    to wyrazenie; "a teraz wypad", jako odejscie autora w sfere osobistego
                    spokoju i wyciszenia od sfory, np. szczekajacych kundli - Czyli zrozumia
                    to ci trzezwi, jako pozytywne wyrazenie, a nie jakas tam ucieczka w chamstwo...
                    A...
                    • alkodarek Re: Zly odbior ludzi o zmienionej chem. swiadomos 16.06.14, 14:54
                      aaugustw napisał:


                      > Hmmm... - Pijani na sucho w ten sposob to odbieraja, ci drudzy zas,
                      > rozwijajacy sie duchowo (nie mylic z abstynencja baclofenowa) odbiora
                      > to wyrazenie; "a teraz wypad", jako odejscie autora w sfere osobistego
                      > spokoju i wyciszenia od sfory, np. szczekajacych kundli - Czyli zrozumia
                      > to ci trzezwi, jako pozytywne wyrazenie, a nie jakas tam ucieczka w chamstwo...


                      CUD-akowi czacha dymi, ale już lekko stygnie, bo kombinuje jak by tu odwrócić hełm (swojego pieniactwa) na lewą stronę. Stary numer aaliba.
                      • aaugustw Kto cie tak skrzywdzil alkodarku...!? 16.06.14, 15:10
                        alkodarek napisał (do A...):
                        > CUD-akowi czacha dymi, ale już lekko stygnie, bo kombinuje jak by tu odwrócić h
                        > ełm (swojego pieniactwa) na lewą stronę. Stary numer aaliba.
                        ____________________________________________.
                        Musiales dostac dobra szkole wsrod "aalibow", skoro...!
                        wypowiadasz sie z taka pewnoscia znawcy... ;-)
                        A...
                        • alkodarek Re: Kto cie tak skrzywdzil alkodarku...!? 16.06.14, 16:26
                          aaugustw napisał:

                          > Musiales dostac dobra szkole wsrod "aalibow", skoro...!
                          > wypowiadasz sie z taka pewnoscia znawcy... ;-)
                          > A...

                          Czego tu być znawcą? Twojego pieniactwa i chamstwa? Wystarczy umiejętność czytania i każdy forumowicz pojął tą wiedzę. Nihil nowi.
                          • aaugustw Re: Kto cie tak skrzywdzil alkodarku...!? 16.06.14, 16:42
                            alkodarek zapytał (A...):
                            > Czego tu być znawcą? Twojego pieniactwa i chamstwa?
                            Wystarczy umiejętność czytania i każdy forumowicz pojął tą wiedzę.
                            ______________________________________________________.
                            Pytasz wiec odpowiadam...
                            Zyjesz w rozkroku i w pijanym (o)bledzie, bo najpierw pytasz o co
                            tu chodzi, aby zaraz potem udawac, ze potrafisz czytac i pojmowac,
                            podpierajac sie wszystkimi forumowiczami... - To moga, (ale nie musza)
                            byc skutki zazywania baclofenu,..!
                            A...
        • wolfbreslau Re: przepijam do Tomiego :-) 09.06.14, 14:17
          thomi73pl napisał:

          to nie chodzi Tomi o "orgaznizacje"...organizacja jest ok. tylko niektórzy z jej "aktywistow" niestety robią robote wprost odwrotna od zamierzonej a najgorsze jest to, ze sa hałasliwi i narzucaja sie wszędzie...na mityngu, na zlocie, na terapii...wszędzie. jak pijak namolny , co łazi do stolika do stolika w kanjpie, by sie kimś napić i zwrócić na siebie uwage....bo to tylko o to chodzi...o zaspokojenie wlasnego egocentryzmu...stad tak wielu spośród wszelkiej maści oszołomów, pełni wszystkie możliwe służby w AA...bo tak jest łatwiej, w dodatku z wielką chlubą i przytypem...a autentyczna praca na soba, w zaciszu, domu, rodziny, bez rodziny, itd etc...nie przynosi przeciez spektakularnych "efektów"....zatem hulaj dusza, piekła nie ma...zaczne jeżdzić do więzenia nawracać jeszcze cierpiących, a zona za mnie pospłaca długi pijackie i karciane...i załatwi mi rentę :-)
          • aaugustw Przepijasz, jak pijany do Tomiego :-) 09.06.14, 14:30
            wolfbreslau napisał (do thomicka):
            > to nie chodzi Tomi o "orgaznizacje"...organizacja jest ok. tylko niektórzy z j
            > ej "aktywistow" niestety robią robote wprost odwrotna od zamierzonej a najgorsz
            > e jest to, ze sa hałasliwi i narzucaja sie wszędzie...na mityngu, na zlocie, na
            > terapii...wszędzie. jak pijak namolny , co łazi do stolika do stolika w kanjp
            > ie, by sie kimś napić i zwrócić na siebie uwage....bo to tylko o to chodzi...o
            > zaspokojenie wlasnego egocentryzmu...stad tak wielu spośród wszelkiej maści osz
            > ołomów, pełni wszystkie możliwe służby w AA...bo tak jest łatwiej, w dodatku z
            > wielką chlubą i przytypem...a autentyczna praca na soba, w zaciszu, domu, rodzi
            > ny, bez rodziny, itd etc...nie przynosi przeciez spektakularnych "efektów"....
            > zatem hulaj dusza, piekła nie ma...zaczne jeżdzić do więzenia nawracać jeszcze
            > cierpiących, a zona za mnie pospłaca długi pijackie i karciane...i załatwi mi r
            > entę :-)
            _____________________________.
            Wypowiadasz sie, jak ekspert AA...! ;-)
            Pelniles choc jedna sluzbe w AA...!? :-(
            A...
            Ps, w ten sposob ja potrafilem opowiadac w knajpie o kosmosie
            i planetach oddalonych ode mnie lata swietlne...! :-\
            • wolfbreslau Re: Przepijasz, jak pijany do Tomiego :-) 09.06.14, 14:36
              aaugustw napisał:

              > Wypowiadasz sie, jak ekspert AA...! ;-)
              > Pelniles choc jedna sluzbe w AA...!? :-(
              > A...
              > Ps, w ten sposob ja potrafilem opowiadac w knajpie o kosmosie
              > i planetach oddalonych ode mnie lata swietlne...! :-\

              nie tylko potrafiles, ale nadal potrafisz :-)
              a poza tym ....co ciebie akurat obchodzi o czym ja pisalem,? o tobie ?
              moj ty egocentryku ?

              juz jan chryzostom pasek w 17 wieku pisal: ze wystarczy walnac w stol , zaraz sie jakies nozyce odezwa same niepytane ;-)
              • aaugustw Re: Przepijasz, jak pijany do Tomiego :-) 09.06.14, 14:45
                wolfbreslau napisał (do A...):
                ....co ciebie akurat obchodzi o czym ja pisalem,? o tobie ?
                > moj ty egocentryku ?
                >
                > juz jan chryzostom pasek w 17 wieku pisal: ze wystarczy walnac w stol , zaraz s
                > ie jakies nozyce odezwa same niepytane ;-)
                _____________________________________________.
                Oczywiscie, ze tak to dziala...! - Bo pisales klamstwa na Forum o sobie,
                w powiazaniu z cala Wspolnota AA, wiec musze ci to wybic z tego
                rycerskiego zakutego lba...! - Nie cierpie klamstw...!
                A jezeli chcesz pisac do kogos indywidualnie, to pisz na jego adres domowy...!
                A...
              • jerzy30 wolfie - aagucio jest nachlany 16.06.14, 12:48
                jak sowiecka armia pod Berlinem - do niego nic nie dociera i kazdego bedzie obrazal
                • aaugustw Obrazony jezyk spadl z drzewa i jeszcze spiewa...! 16.06.14, 14:00
                  jerzy30 napisał:
                  > jak sowiecka armia pod Berlinem - do niego nic nie dociera i kazdego bedzie obrazal
                  _____________________________.
                  Obraziles sie, no popatrz, popatrz...!
                  Znaczy to: zostales prawda trafiony!
                  A...
      • jerzy30 nie wracaja do picia. 07.06.14, 19:57
        gucio - znowu bredzisz

        czesc nie wraca bo wracac nie musi bo i tak pijani sa w cztery du py [bez gorzaly] i bredza jak niektorzy na tym forum


        ze ktos zapil po 3 miesiacach to nie mozna sie z niego smiac i kpic - gucio nie pijesz kilka lat a zes pijany w 40 du p
        • aaugustw jerzyk zaspiewal co wiedzial...! 07.06.14, 20:55
          jerzy30 napisał (do A...):
          > gucio - znowu bredzisz
          - - - - - - - - - - - - - - - - -
          To mowi mi kazdy pijany, jerzyczku...! ;-)
          ________________________.
          jerzy30 napisał mundrze dalej:
          > ze ktos zapil po 3 miesiacach to nie mozna sie z niego smiac i kpic - gucio nie
          > pijesz kilka lat a zes pijany w 40 du p
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Piles cos dzisiaj...!? - Bo to co napisales wskazuje na to...!
          Znowu musze sprostowac nowicjuszom, zeby nie uwierzyli w takie kretynstwa...!
          Kazdy pijak z grupy pijakow okresowych potrafil sobie (i tesciowej) taka
          przerwe zafundowac, wiec jerzyk nam tu spiewa jak ten jezyk, ktory z drzewa spadl..!
          Dla przykladu: Moja najdluzsza przerwa w piciu bedac jeszcze abstynentem takim,
          jakim jerzyk jest obecnie wyniosla 5,5 roku... - A takie przerwy 3-miesieczne to
          jest wic...!
          Idiotyzmem jest takze to co napisal jerzyk, ze ja sie smieje z takich... - Nie, ja
          sie nie smieje ani z takich, ktorzy robia wielkie mecyje ze zapili po 3-miesiacach,
          ani z takiego, ktory pisze tu nam takie bzdury... - Tacy wzbudzaja we mnie poczucie
          litosci, pierwszy bo ma jeszcze nadete Ego, drugi bo ma chroniczna glupote...!
          A obydwoch laczy jedno: przyszli tu po to, aby sie pochwalic przed nami i stanac
          na tej scenie, w swietle reflektorow...! ;-)
          A...
          • jerzy30 gucio 07.06.14, 22:11
            nie masz szacunku do innych uzaleznionych, traktujesz ich pogardliwie
            ten co zapil po 3 miesiacach to dla ciebie smiec i drobnopijoczek
            jak kazdy z tego forum - co nie z toba - to drobnopijoczek
            spojrz w lustro to zobaczysz prawdziwego zachlanego pijaka
            nie chce mie sie z toba dyskutowac bo i tak kazdy na tym forum wie zes .........w wypowiedziach i zaprzeczenie ruchu AA
            zaprzeczenie trzezwego czlowieka - ..... w 4 du py
            • aaugustw Do jezyka...! 08.06.14, 10:48
              jerzy30 napisał:
              > nie masz szacunku do innych uzaleznionych, traktujesz ich pogardliwie...
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Szacunku nie mam dla glupoty i pijanych idiotow, czyli takich jak ty - wypad...!
              A...
              • jerzy30 trafiony zatopiony 08.06.14, 18:51
                trafiony - zatopiony
                zes sie zagotowal - czyzbys spojrzal w to lustro ??? -
                skad te u ciebie bluzgi [u AAowca - a gdzie zasady AA???]

                powtorze jszcze raz - by wszyscy tu obecni zakumali - gucio jestes zaprzeczeniem ruchu AA - nic dziwnego ze po twoich wypowiedziach kazdy tu traktuje i uwaza AA jak bande nawiedzonych neofitow
                • aaugustw Re: trafiony zatopiony 08.06.14, 19:50
                  jerzy30 zapytał (A...):
                  > skad te u ciebie bluzgi [u AAowca - a gdzie zasady AA???]
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Jakie zasady AA...!? - O czym ty tu znowu belkoczesz...!?
                  Slonce ci wali na czache...!?
                  Skad u mnie te bluzgi, pytasz...!? - Prosto z serca one plyna dla takich, jak ty...!
                  ___________________.
                  jerzy30 napisał o (A...):
                  > powtorze jszcze raz - by wszyscy tu obecni zakumali - gucio jestes zaprzeczenie
                  > m ruchu AA - nic dziwnego ze po twoich wypowiedziach kazdy tu traktuje i uwaza
                  > AA jak bande nawiedzonych neofitow
                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy...!
                  (w podpisie; trzezwy, wolny i zadowolony alkoholik, dzieki regularnym Mityngom AA...!)
                  A...
                  • jerzy30 "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 08.06.14, 20:25
                    tako rzecze i sie odzywa AA-owiec aagucio - zgodnie wedlug 12 Krokow i 12 Tradycji zapisanych w Wielkiej Ksiedze AA.
                    Krokow i Tradycji stworzonych przez tworcow AA - prawie 70 lat temu.

                    aagucio te Kroki i Tradycje nieco zmodyfikowal - z "regularnych" Mityngow AA je wyniosł i zmodyfikowal nieco - pod siebie.

                    aagucia zasady AA na tym forum nie obowiazuja - moze miec w pogardzie wszystkich drobnopijokow i wszystkich tych co nie z nim i co mu nie przytakuja

                    aagucio - moze ci przypomniec zes juz trzy razy z tego forum byl banowany i wykreslony - wlasnie za pogardliwe wypowiedzi - moge ci czwarte wykluczenie zalatwic - moze bedzie tu spokoj

                    aagucio - jestes przykladem jak nie powinno dzialac AA
                    • alkodarek Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 08.06.14, 20:58
                      jerzy30 napisał:


                      > aagucio - jestes przykladem jak nie powinno dzialac AA<

                      Przecież to nie AA zrobiło z aaugustwa oszołoma. Aaugustw to po prostu folklor i tyle. Nic i nikt go nie zmieni, więc niech wydaje mu się, że kogoś obraża, niech wydaje mu się, że mądrze prawi, niech wydaje mu się, że jest trzeźwy, niech się pieni żółcią skoro tak jego metoda na abstynencję.
                      Średnio rozgarnięty forumowicz szybko odkryje powyższe metody dyskusji i oleje ciepłym karmelem trolla jak i jego manifestację w trójcy.
                      • aaugustw Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 08.06.14, 21:25
                        alkodarek napisał (do jerzyka):
                        > Przecież to nie AA zrobiło z aaugustwa oszołoma. Aaugustw to po prostu folklor
                        > i tyle. Nic i nikt go nie zmieni...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        No wreszcie, moze on zdola to w koncu pokumac...!? :-(
                        (od razu widac, ze dzisiaj nie zazyles baclofenu, bos nie zamulony - ciesze sie...!) ;-)
                        _____________________________.
                        alkodarek napisał (do jerzyka) dalej:
                        > ... Średnio rozgarnięty forumowicz szybko odkryje powyższe metody dyskusji...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        To potrafi kazdy tu pokumac, no chyba ze jest idiota, ale to takze nie jego wina...! :-(
                        A...
                        • alkodarek Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 09.06.14, 07:32
                          aaugustw napisał:


                          > To potrafi kazdy tu pokumac, no chyba ze jest idiota, ale to takze nie jego win
                          > a...! :-(
                          > A...

                          Niekoniecznie, "nowicjusz", ( he he he - "nowicjusz" :D - szczypta humoru z rana nie zaszkodzi) , jak przeczyta jedną z twoich pseudo-aowskich formułek może pomyśleć, że rozsądny z ciebie człek. To jest podstęp ale jak to podstęp kłamliwi, krótkie ma kończyny dolne.
                          • aaugustw Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 09.06.14, 09:58
                            alkodarek napisał (do A...):
                            > Niekoniecznie, "nowicjusz", ( he he he - "nowicjusz" :D - szczypta humoru z ra
                            > na nie zaszkodzi) , jak przeczyta jedną z twoich pseudo-aowskich formułek może
                            > pomyśleć, że rozsądny z ciebie człek. To jest podstęp ale jak to podstęp kłaml
                            > iwi, krótkie ma kończyny dolne.
                            ______________________________________________.
                            Nie martw sie ani za kogos, ani za nowicjuszy...!
                            Ten z nich, ktory chce trzezwiec trawe bedzie zarl
                            przed wejsciem na Mityng AA, jezeli bedzie w tym
                            widzial malutka szanse dla siebie...!
                            Ide na basen, ale nie za dlugo... - Prazy niemilosiernie,
                            chyba nawet nie pojade dzisiaj na Mityng AA, ale tego
                            takze nie radze malpowac po mnie nowicjuszom...! ;-)
                            Mnie stac juz na to...!
                            A...
                          • iskram Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 09.06.14, 13:48
                            Głupota nie boli, chodzi o jedno , a wy ciągle do obrzydzenia swoje racje ,kogo to interesuje!!!
                      • wolfbreslau Re: "Spadaj w podskokach, bo nakopie do dupy" 09.06.14, 14:21
                        alkodarek napisał:

                        > Przecież to nie AA zrobiło z aaugustwa oszołoma.

                        .................
                        no własnie. tyle razy juz to pisalem :-)
                        AA okazalo sie poprostu bezsilne wobec Augusta ....jak i wielu , wielu innych jemu podobnych. to jest pewna niestety polska specyfika....ton organizacji , nadaja pontony, bo to podobno brzmi podobnie :-)
                        • aaugustw Kim jest ta tajemnicza, anonimowa postac...!? 09.06.14, 14:40
                          > alkodarek napisał:
                          > > Przecież to nie AA zrobiło z aaugustwa oszołoma.
                          .................
                          wolfbreslau napisał:
                          > no własnie. tyle razy juz to pisalem :-)
                          > AA okazalo sie poprostu bezsilne wobec Augusta ....jak i wielu , wielu innych j
                          > emu podobnych. to jest pewna niestety polska specyfika....ton organizacji , na
                          > daja pontony, bo to podobno brzmi podobnie :-)
                          ____________________________________________.
                          Kto to jest ten "August"...!? - Powiedzcie mi, prosze...!
                          Tyle o nim piszecie, jakbyscie zyli od lat w jego glowie
                          i chodzili z nim regularnie na Mityngi AA, ktorym on sam
                          tak mocno wdzieczny jest za otrzymana tam trzezwosc...
                          Hmm, czytajac was, ktos tu musi byc pijany na sucho...!
                          (albo to aktualne slonce czerwcowe zrobilo swoje...!? :-(
                          A...
                          • wolfbreslau Re: Kim jest ta tajemnicza, anonimowa postac...!? 09.06.14, 14:45

                            w czerwcowym sloncu lepiej widac kazdy syf ukryty za szafą :-)
                            a to ,ze Ty chodzisz na mityngi to wszyscy wiemy...chodzisz, chodzisz , i nic z tego nie wynika...no moze jedno. nie pijesz...ale bredzisz jakbys pil więcej, niz potrafisz wypic :-)
                            wiec suma sumarum...bilans jest na zero. ale nie martw sie Gucio....na pogrzebiei Tobie i mnie zaspiewaja: umarl pijak ,ale pan....no dobra , w towim przypadku : herr :-) oder ubermensch :-)
                            • aaugustw Re: Kim jest ta tajemnicza, anonimowa postac...!? 09.06.14, 14:52
                              wolfbreslau napisał (do A...):
                              > ... to ,ze Ty chodzisz na mityngi to wszyscy wiemy...chodzisz, chodzisz , i nic z
                              > tego nie wynika...no moze jedno. nie pijesz...ale bredzisz jakbys pil więcej,
                              > niz potrafisz wypic :-)
                              > wiec suma sumarum...bilans jest na zero. ale nie martw sie Gucio....na pogrzebi
                              > ei Tobie i mnie zaspiewaja: umarl pijak ,ale pan....no dobra , w towim przypadk
                              > u : herr :-) oder ubermensch :-)
                              ______________________________________________________.
                              Tacy jak ty na pogrzebie spiewaja: 100 lat, niech zyje, zyje nam...!
                              (a na weselu placza...!) :-(
                              A...
                              Ps. Jak to nic nie wynika z tego, ze chodze na Mityngi AA...!?
                              A to wszystko tutaj... - To wasze zaangazowanie i caly ten wasz kac moralny...!
                              • wolfbreslau Re: Kim jest ta tajemnicza, anonimowa postac...!? 09.06.14, 14:58
                                aaugustw napisał:


                                > Ps. Jak to nic nie wynika z tego, ze chodze na Mityngi AA...!?
                                > A to wszystko tutaj... - To wasze zaangazowanie i caly ten wasz kac moralny...!

                                to nie zasluga mityngow AA...tylko Twojej egocentrycznej wyobrazni....a reszta to pusty smiech na sali jakbys nie zauwazyl.
                                a ze ktos tu ma kaca, to pewne....ty go masz juz od 20 lat :-)

                                ps- a teraz ide kupic komode, bo mi kobieta nie daruje jak jej nie kupie w promocji.
                                w koncu komoda to nie remiza, ale też się przyda :-)
                                • aaugustw Pozyteczne zakupy...! 09.06.14, 15:40
                                  wolfbreslau napisał (do A...):
                                  > ... ide kupic komode, bo mi kobieta nie daruje jak jej nie kupie w promocji.
                                  > w koncu komoda to nie remiza, ale też się przyda :-)
                                  ______________________________________________________________.
                                  Tak, to Prawda... - Komoda to nie remiza i nie zmieszcza sie w niej uczestnicy
                                  Mityngow AA, ale literatura AA i (lub) Biblia, aby nie musialy podpierac twoich
                                  krzesel, czy nogi stolu, jak najbardziej moze byc i tobie przydatna...!
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: Pozyteczne zakupy...! 09.06.14, 20:21
                                    jak juz bedziecie z Iskram razem w tej czestochowie,,,kupcie sobie modlitewnik dla forumowych gnomow...i wyspowiadajcie i podziekujcie za to ,ze poswiecamy wam tyle czasu ku waszemu zdrowiu.
                                    :-)
                                    tylko nie mowicie nikomu o waszej trzexwosci...bo to by bylo klamstwo z rodzaju grzechu smiertelnego :-)
                                    • aaugustw Pozyteczne spotkania dla duszy...! 09.06.14, 20:50
                                      wolfbreslau napisał:
                                      > jak juz bedziecie z Iskram razem w tej czestochowie,,,
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --
                                      Bylem w Czestochowie, ale nigdy na zadnym Zlocie...
                                      Slyszalem tylko, ze jest to wielkie przezycie dla osob
                                      dbajacych o swoj rozwoj duchowy...
                                      Dlaczego ja tam nie jezdze...!? - Z prostej przyczyny:
                                      To nie sa Zloty AA... - Dlaczego nie, nie bede pisal...!
                                      __________________________________________.
                                      wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                                      > ... > tylko nie mowicie nikomu o waszej trzexwosci...
                                      bo to by bylo klamstwo z rodzaju grzechu smiertelnego :-)
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      To nie byloby klamstwo, lecz niepokora...! :-l
                                      A...
                                    • jerzy30 niech ida na kolanach 10.06.14, 16:03
                                      ze sztandarami AA nad glowami - i pusta flaszka w kieszeni [na wode swieconą - antyalkoholową]
                                      • iskram Re: niech ida na kolanach 10.06.14, 16:52
                                        Zrób To Sam !!!!!!
                                        • jerzy30 mnie sukienkowy czy swiecona woda 10.06.14, 17:48
                                          jak tez kosciol i Czestochowa nie sa potrzebne.

                                          AA nie wyznaje jedynej - slusznej - wiary. Wyznaje siłę wyższą a nie koscielnych sukienkowych
                                          • aaugustw Re: mnie sukienkowy czy swiecona woda 10.06.14, 18:05
                                            jerzy30 napisał:
                                            > jak tez kosciol i Czestochowa nie sa potrzebne.
                                            > AA nie wyznaje jedynej - slusznej - wiary. Wyznaje siłę wyższą a nie koscielnyc
                                            > h sukienkowych
                                            ___________________________________________.
                                            Pier.dolisz, jakbys znowu z drzewa zlecial - jezyku...!
                                            A...
                                          • iskram Re: mnie sukienkowy czy swiecona woda 10.06.14, 18:06
                                            Siła wyższa - masz prawo do wyrazania siebie- swoje uczucia, opinie, postawy i potrzeby, o ile czynisz to w sposób nienaruszajacy praw innych osób ...... zastanów sie nad tym !;-(
                                        • aaugustw Re: niech ida na kolanach 10.06.14, 18:45
                                          iskram napisała (do jezyka):
                                          > Zrób To Sam !!!!!!
                                          __________________________________________.
                                          on nie potrafi zrobic tego sam bo patrzac na innych,
                                          nie widzi w tym tlumie siebie samego - pijanego...! :-(
                                          A...
                    • aaugustw Powiedzialem: Spadaj...! 08.06.14, 21:20
                      jerzy30 poskarzył sie mamie:
                      > tako rzecze i sie odzywa AA-owiec aagucio - zgodnie wedlug 12 Krokow i 12 Trady
                      > cji zapisanych w Wielkiej Ksiedze AA.
                      > Krokow i Tradycji stworzonych przez tworcow AA - prawie 70 lat temu.
                      > ... aagucio - jestes przykladem jak nie powinno dzialac AA
                      ___________________________________________________.
                      Ty chlopie nie masz zielonego pojecia o tej Wspolnocie AA i jej
                      Programie, procz paru wycieczek z uczestnikami AA na rozne
                      zloty grilowe do ktorych (jak sam kiedys pisales) przyczepiales
                      sie jak to przyslowiowe gowienko...!
                      ... Kroki AA maja juz grubo ponad 75 lat, a nie jak nam tu pier.dzielisz
                      niespelna 70 lat, a sama Wspolnota AA bedzie obchodzic w przyszlym
                      roku swoja 80- rocznice powstania (02. - 05. lipiec 2015) w Atlanta, Georgia...
                      Od kiedy we Wspolnocie tej ucza zachowywac sie jej uczestnikom jak przyzwoitka - ha...?
                      Czy ty wiesz po co jest tam wogole ten Program AA...!?
                      Czy ty wiesz po co on jest takze dla takich bezczelnych klamcow i idiotow, jak ty...!?
                      A...
                      • jerzy30 "takze dla takich bezczelnych klamcow i idiotow" 09.06.14, 14:03
                        tak sie zachowuje AA-owiec aagucio co chodzi na mityngi i na spowiedzi do kosciola - z Bozym milosierdziem na ustach zreszta

                        wisi mi twoja opinia nawet ta na "ty......!?" -

                        choc dokoncz po AAguciowsku bo nie kumam tego wykropkowanego
                    • aaugustw Przedtem nie doczytalem tych idiotyzmow jezyka... 09.06.14, 13:50
                      jerzy30 napisał (o A... podpierajac sie innymi, aby dodac sobie "sily"):
                      > aagucia zasady AA na tym forum nie obowiazuja...
                      - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      (A...): To jest jego jedyna (przez przypadek) dobra odpowiedz...
                      ______________________________.
                      jezyk napisal dalej (juz do A...)
                      > ... aagucio - jestes przykladem jak nie powinno dzialac AA
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      (A...): Mowia, zeby z idiotami nie dyskutowac, ale tutaj jezeli
                      bede zamykal oczy na zlo, dobru bede szkodzil, gdyz te idiotyzmy
                      czytaja takze nowicjusze, ktorym on takimi pijanymi wypowiedziami szkodzi,
                      wiec ja czuje potrzebe aby sprostowac ten "spiewajacy" język, je(r)zyka...!
                      Mianowicie:
                      JA nie jestem przedstawicielem paru milionow uczestnikow Wspolnoty AA...!
                      JA nie potrafie moim postepowaniem zniszczyc Wspolnoty AA...!
                      Nie ma takich przepisow, ktore mowilyby jak powinno dzialac AA...!
                      JA jestem JA, czyli ten, ktoremu pomoglo AA...! - Nawet gdybym zapil nikt
                      o tym nie wiedzialby, bo jestem tu anonimowo, a to ze ja chodze na Mityngi AA,
                      albo ze od ok. 1 roku chodze juz takze do kosciola przed Mityngami AA
                      i przystepuje do Komunii Sw. mimo ze obgaduje ksiezy pedofilow od najgorszych,
                      i to w sposob niegodny Dekalogowi, to jest to moja prywatna juz sprawa...
                      A...
                      • jerzy30 aagucio - wiecej piany 09.06.14, 13:56
                        tylko chodzisz do AA ?? - nawet nie znasz"przepisow" zasad dzialania AA

                        powtarzam - jestes zaprzeczeniem AA

                        dzieki Bogu na tym forum sa ludzie z rozumem i ten belkot aaguciowy olewaja cieplym moczem
                      • iskram Re: Przedtem nie doczytalem tych idiotyzmow jezyk 09.06.14, 20:28
                        A po co ich obgadujesz , ja jak bym dostała ich w swoje ręce to i dekalog by ich nie uratował , mówię to jako Kobieta i Matka za siebie ,a to sa takie kibice z dala ,tchórze jakich pełno na swiecie ! napisałam Ci głupota nie boli ,nie dyskutuj i nie zasmiecaj sobie mózgu idiotami!
                        • aaugustw Re: Przedtem nie doczytalem tych idiotyzmow jezyk 09.06.14, 20:35
                          iskram napisała:
                          > A po co ich obgadujesz , ja jak bym dostała ich w swoje ręce to i dekalog by ic
                          > h nie uratował , mówię to jako Kobieta i Matka za siebie ,a to sa takie kibice
                          > z dala ,tchórze jakich pełno na swiecie ! napisałam Ci głupota nie boli ,nie dy
                          > skutuj i nie zasmiecaj sobie mózgu idiotami!
                          ______________________________________________________.
                          Zrobilbym to juz dawno, ale widze ze oni lgna do tego zrodla wody,
                          jak jelenie spragnione... - (wziete z Psalmu - z glowy...!) ;-)
                          Popatrz tylko, ilu ich tam spragnionych naszych slow czatuje za tym
                          naroznikiem...! ;-)
                          A...
                          • iskram Re: Przedtem nie doczytalem tych idiotyzmow jezyk 09.06.14, 20:47
                            Dlatego trzeba być czujnym , kiedys zawołają !
          • bananarama-live Re: jerzyk zaspiewal co wiedzial...! 08.06.14, 06:33
            Moze jednak pomyślałbyś nad sobą. Myslisz ,że wiekszość forumowiczów to idioci, a tylko ty masz rację?
            Jak bys okreslił siebie i swoje zachowanie?

            Mi to koło dupy lata co tu wypisujesz, ale jak juz tu jestem, to se cus napisałem do ciebie :-]
            • aaugustw Re: jerzyk zaspiewal co wiedzial...! 08.06.14, 10:51
              bananarama-live napisał:
              > Moze jednak pomyślałbyś...
              > Mi to koło dupy lata co tu wypisujesz, ale jak juz tu jestem, to se cus napisał
              > em do ciebie :-]
              ____________________________________.
              Przeczytaj to klamstwo, ktore wypisuje ten idiota, zrozum to a zrozumiesz i mnie...! ;-)
              A...
    • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 10:30
      spora grupa tych co nie wraacaja do picia, nie wraca tylko dlatego ,ze juz nie zdarzyli. :-)
      wczesniej umarli.
      natomiast jeszcze wieksza grupa tych co to latami nie pija, nadal zachowuja sie jakby pijani byli nonstop-i nazywaja to szumnie rozwojem duchowym.
      spirytus movens ;-)
    • alkodarek Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 14:36
      To na prawdę kawał czasu, kiedyś dla mnie 3 miechy bez gorzały to był kosmos. Oby tak dalej, trzymaj pion i powodzenia!
      • boja55 Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 15:20
        Sięgając pamięcią w czasy kiedy piłem , to tak te trzy miesiące to była wieczność , bo jak można żyć i nie pić . Masz przykład na sobie , że tak się da , jednak coś dalej ze sobą musisz robić . Powodzenia .
      • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 07.06.14, 16:02
        alkodarek napisał:
        > To na prawdę kawał czasu, kiedyś dla mnie 3 miechy bez gorzały to był kosmos. O
        > by tak dalej, trzymaj pion i powodzenia!
        _______________________________________________________________________.
        Bez przesady... - Trzy miesiace to zwykla przerwa w piciu, nie zaden nawrot choroby...!
        A...
        Ps. Racje masz, zeby trzymal pion, bo inaczej wszystko rozleje zanim sie napije...! :-(
        • bananarama-live Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 06:38
          Kolo, bierze antybiotyki przez miesiąc - zeby nie rozstac się z alkiem, pije browara zero% :-]

          Fu

          Uzaleznienie to paskudna przypadłość :-[
          • deoand Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 11:31
            Ano żarło , żarło i zdechło i to normalne .

            Ale co dalej ????
            • zdzislaw50 Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 12:18
              deoand napisał:

              > Ano żarło , żarło i zdechło i to normalne .
              >
              > Ale co dalej ????

              Mówi się, że nie sztuką jest upaść, sztuką jest się podnieść.
              Myślę, ze w tym przypadku czegoś człowiek nie przerobił na terapii, wiec powinien pójść od nowa i tym razem słuchać , słuchać i przemyśleć czego się wcześniej nie przerobiło ale przede wszystkim odpowiedzieć sobie, czy chcę być trzeźwy? w innym przypadku cały wysiłek , nie ma sensu. Pozdrawiam.
            • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 12:38
              deoand napisał:
              > Ano żarło , żarło i zdechło i to normalne .
              > Ale co dalej ????
              ______________.
              Wars wita was...! ;-)
              A...
              • deoand Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 13:16
                Jednak, jakby nie patrzeć, z kilkuletniego forumowego kontaktu ze mną coś Auguście zapamiętałeś ... i dobre , ale odwzajemnie się i napiszę ... może by tak zainteresowany poszedł na miting AA .

                Oczywiście to co kolega zdzisław napisał czyli upadłeś - trudno - podnieś się i dalej idź drogą trzeźwości czyli rzeczywiście najpierw na terapię a potem może na AA . To też standard . I dalej w życie !!!! Nie ma zmiłuj !!!
                • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 08.06.14, 19:40
                  deoand napisał (do A...):
                  > Jednak, jakby nie patrzeć, z kilkuletniego forumowego kontaktu ze mną
                  coś Auguście zapamiętałeś ... i dobre , ale odwzajemnie się i napiszę ... może
                  by tak zainteresowany poszedł na miting AA ...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Nigdy nie kwestionowalem tej prawdy; ani o "warsie", ani o AA...!!
                  ________________________.
                  deoand napisał (do A...) dalej:
                  > Oczywiście to co kolega zdzisław napisał czyli upadłeś - trudno - podnieś się i
                  > dalej idź drogą trzeźwości czyli rzeczywiście najpierw na terapię a potem może
                  > na AA . To też standard . I dalej w życie !!!! Nie ma zmiłuj !!!
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  To co napisalem powyzej jest prawda, a to jest swieta Prawda... -
                  Bez terapii i AA nie ma zmiluj sie dla alkoholika...!
                  Samemu alkoholikowi (to i wolf juz wie) mozna jedynie narobic w gacie, wiec
                  zalozyl - na wszelki wypadek - pampersy...!)
                  A...
                  • aaugustw Troche splycilem wypowiedz, wiec koryguje...! 08.06.14, 21:30
                    aaugustw napisał (m.in.) - do Deo:
                    > ... Nigdy nie kwestionowalem tej prawdy; ani o "warsie", ani o AA...!!
                    _____________________________________________________________.
                    Myslalem nad tym... - Powinienem byl dodac; ...tej potegi "warsu" i jeszcze
                    wiekszej od niej - potegi "AA"...!
                    A...
    • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 09.06.14, 14:47
      www.youtube.com/watch?v=xyNbHdXDZE0&feature=kp
      to w sam raz o Tobie Guciu :-)
      • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 09.06.14, 14:53
        wolfbreslau napisał:
        > watch?v=xyNbHdXDZE0&feature=kp</a>
        > to w sam raz o Tobie Guciu :-)
        ___________________________________.
        Nie slucham takich rzeczy... - Szkoda czasu...!
        A...
        • iskram Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 09.06.14, 19:09
          Własnie czas jest jeden i nie trace go na nikogo !
    • alkodarek Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 10.06.14, 22:38
      2many napisał:

      Co poeta miał na myśli? "Tumany" czy "Za dużo" ?

    • e4ska Jak ręką odjął??? 10.06.14, 22:39
      2many napisał, że "jak ręką odjął", natomiast tumany piszą o przerwanej św. ciotce abstynencji. Abstynencja bowiem jest niby ciąża wśród nawiedzonych duchem, czyli nie wolno jej przerywać.

      Nie wiem, o czym myślał 2many, więc sprawdziłam parę jego wcześniejszych wpisów i na mój głupi rozum chodzi o to, że po 3 miesiącach abstynowania od napojowych wyskoków procentowych przeszły mu stany depresyjne, lęki i inne schizy. Oby tak było!

      Ja swoim zwyczajem przerywałam abstynencję wielokrotnie podczas mojego wspaniałego 4-dniowego wyjazdu rekreacyjnego, z którego właśnie wróciłam drogą kombinowaną - ja i mój kochany jednoślad. Nijakie schizy mnie nie gnębiły, ani głody nijakie, ani wyrzuty, ani przerzuty, opony grały, zieloność i błękit...

      Jak dobrze - bez tych doskonaleń i rad terapeutycznych, i straszenia warsem, bo w wagonach restauracyjnych siedzą zwykli podróżni, a nie jakieś nawiedzone przerywniki ze swoimi terapeutami spod ciemnej gwiazdy.

      Im dalej od tego nawiedzonego światka, tym lepiej. Bo lepiej pogadać, czy to posmucić się, czy to pośmiać się z normalnymi nic pobekiwać rzewnie o szczęściu alkoholika, który się doskonali, a wciąż mu coś tam fajta od spodniego ducha.

      Szkoda, że u nas nie ma opcji terapeutycznej z nauczaniem kulturalnego picia - szklanka chłodnego piwa sączona przy ognisku albo w cieniu starej lipy... i komu to przeszkadza? Albo że komuś lepiej po trzech miesiącach wspaniałej abstynencji - organizm powinien wrócić do równowagi sam z siebie, bez kroplówek i szpitalnej zupki-wodzianki...

      Ale tak się wyśpimy, jak się sobie pościelimy... albo koszmarek z ciotką, albo zdrowy sen na własny rachunek:-)))
      • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 10.06.14, 22:47
        e4ska napisała:
        > ... Nie wiem, o czym myślał 2many, więc sprawdziłam parę jego wcześniejszych wpisów
        > i na mój głupi rozum chodzi o to, że po 3 miesiącach abstynowania od napojowyc
        > h wyskoków procentowych przeszły mu stany depresyjne, lęki i inne schizy. Oby t
        > ak było!...
        ___________________________________________________________.
        Znowu sie mylisz, Eska, wiec jak to jest z tym 2manem, przytocze
        jego wlasne slowa: "trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręką odjal..."
        A...
        Ps. Z tym poscieleniem sobie i pozniejszym spaniem masz racje, ale
        gorzej jak to bedzie pod gwiazdami zimna jesienia, wtedy 2manowi
        ani kepka mchujuz nie pomoze...
        • e4ska Re: Jak ręką odjął??? 10.06.14, 23:21
          Drogi Auguście, przysłowiowe (frazeologizm) "jak ręką odjął" nawiązuje do dawnych magicznych metod leczenia.

          Tak na poczekaniu:
          "jak ręką odjął - natychmiast, całkowicie, bez śladu (zwykle o ustępowaniu choroby lub dolegliwości): Wystarczyło, że zażyłem tabletkę, a ból minął jak ręką odjął".www.bryk.pl/słowniki/słownik_związków_frazeologicznych/

          Czyli że coś ustąpiło, coś, co męczyło i gnębiło. A 2mana gnębiło to, o czym przed trzema miesiącami pisał. Czyli teraz jest mu lepiej. A nie gorzej.

          Chyba że mylą mu się te przysłowia :-))))
          • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 14:50
            e4ska napisała o 2manie (do A...):
            > Drogi Auguście, przysłowiowe (frazeologizm) "jak ręką odjął" nawiązuje do...
            ... Czyli że coś ustąpiło, coś, co męczyło i gnębiło. A 2mana gnębiło to...
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Dalej nie moge odnalezc logicznego zwiazku z tym co ty napisalas, a tym co
            on sam napisal o swojej trzy miesiecznej (cyt.) "... wspaniałej trzeźwości..."
            Gnebienie jego duszy nastapilo dopiero po wypiciu, co wszystkim nam jest
            znane pod postacia duchowa, jako; Kac moralny...! ;-)
            Szkoda, ze on sam nie jest w stanie tu nam nic wybelkotac...! :-(
            ________________________________.
            e4ska napisała o 2manie (do A...) dalej:
            > Chyba że mylą mu się te przysłowia :-))))
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Nie chyba, a napewno...! - On sam zna siebie najlepiej,
            dlatego przybral sobie podswiadomie taka ksywke...! ;-)
            A...
            • wolfbreslau Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 10:25
              aaugustw napisał:

              > Gnebienie jego duszy nastapilo dopiero po wypiciu, co wszystkim nam jest
              > znane pod postacia duchowa, jako; Kac moralny...! ;-)

              kac moralny z powodu wypicia?....próżne żale. i banialuki.
              ja kace moralne miewałem z powodu tego co popijaku nawywijałem, co sie wtedy stało , a satć sie na przykład nigdy nie powinno...i takie tam poniewczasie srały mychy bedzie wiosna.
              moja Babcia mówiła: jak nie umiesz pic , to niej Darek...szkoda ,ze jej nie posłuchałem. i to cała tajemnica owej "choroby alkoholowej"....ona nie istnieje. ale istnieja ludzie, tacy jak ja, ktorzy nigdy nie powinni siegac po więcej niż 2 kieliszki wódki, itd etc:-)
          • wolfbreslau Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 15:22
            e4ska napisała:

            > Drogi Auguście, przysłowiowe (frazeologizm) "jak ręką odjął" nawiązuje do dawny
            > ch magicznych metod leczenia.
            >
            ale to akurat prawda...wielu alkoholizujacych sie onegdaj doswiadczylo czegos takiego na mityngu....jak reką odjęło im rozum, ktorego i tak zbyt wiele nie mieli wczesniej /wliczając w to szkody górnicze za okres chlania niewiele i tak zostało-zatem łatwo było odjąć coś czego niewiele było :-)))////a jak to napisało bodaj Prus w swej
            noweli...styka trzy zdrowaski w piecu, by Rozalka piechota poszła do nieba....i byle baba wiejska to potrafi . kładąc swe ręce zaczyniajace uroki na mityngu...
            tfu na psa urok i skrzydło wiercipięty :-)
            • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 17:15
              wolfbreslau napisał przeczaco (do Eski):
              > ale to akurat prawda...wielu alkoholizujacych sie onegdaj doswiadczylo
              czegos takiego na mityngu....jak reką odjęło im rozum...
              ______________________________________________.
              I ja potwierdzam te prawde, jaka wydarza sie na MItyngach AA...!
              Ci ludzie tam zaczynaja potem rozmawiac sercem...!
              A to oznacza, ze w calym swoim zyciu kieruja sie juz dalej mowa serca...!
              Rozum jest bardzo potrzebny, ale dla jeszcze nie rozwinietej dostatecznie
              inteligencji...!
              A...
      • iskram Re: a 10.06.14, 23:07
        Boże z jakim AA ,wyscie mieli doczynienia!?
        • e4ska Re: a 10.06.14, 23:15
          boże aczkolwiek!
          Z żadnym AA!! do CZYNIENIA NIC nie miałam, nie mam i i nie będę miała!

          Dolina idzie dołem, wespnijże w górę, pamiętaj z kim w kulki lecisz!
          • iskram Re: a 11.06.14, 00:20


            e4ska napisała:

            > boże aczkolwiek!
            > Z żadnym AA!! do CZYNIENIA NIC nie miałam, nie mam i i nie będę miała!
            >
            > Dolina idzie dołem, wespnijże w górę, pamiętaj z kim w kulki lecisz!
            >> iskram napisała;
            >> to czego szukasz w uzależnieniach ?
            • jerzy30 Re: a 12.06.14, 09:20
              eforska - a twoj malzonek pijaczek to ci nie dokucza przypadkiem ????

              jestes tu zeby bredzic - czas spedzasz przed komputerem ???
              • e4ska I tak zostałam żoną "pijaczka":-) 12.06.14, 09:35
                No jakżeby "pijaczek" miał mi nie dokuczać? Mus jemu taki!

                Chla swoją szklankę ciemnego piwa wespół z prześladowaną żoną (czyli mną we własnej osobistości), idzie z koleżkiem pijaczkiem do pubu, a nawet sprasza takich samych jak on "pijaczków" do domu, po czym wszyscy zebrani pijaczkowie i ja dręczymy się okrutnie rozmaitymi opowieściami, żartami, śmiechem, tańcem i muzyką.

                I jeszcze nasze grono pijaczkowate wychwala co poniektóre trunki, zaś abstynentów z AA w naszym domu nie ma i nie będzie, bo są to typy obdarzone opinią wprost przeciwną niż opinia o spożytych napojach.
                :-(((
      • zdzislaw50 Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 00:06
        e4ska napisała:
        Szkoda, że u nas nie ma opcji terapeutycznej z nauczaniem kulturalnego picia - szklanka chłodnego piwa sączona przy ognisku albo w cieniu starej lipy... i komu to przeszkadza?

        Nigdzie w świecie mnie ma takiej terapii.
        Alkoholik nie jest w stanie pic kulturalnie, sprawdziłem to wiele razy mając przerwy po pól roku , po roku.
        Każdy kto jest chory na chorobę alkoholową Ci to powie e4ska, więc nie pisz pierdół . Pozdrawiam :D
        • iskram Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 00:24
          e4ska napisała:
          Szkoda, że u nas nie ma opcji terapeutycznej z nauczaniem kulturalnego picia - szklanka chłodnego piwa sączona przy ognisku albo w cieniu starej lipy... i komu to przeszkadza?
          >> iskram napisała;
          Weż sie za to i otwórz taką terapie !
        • e4ska Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 08:12
          Naprawdę? Piszesz prawdę?
          Jak nie ma, jak jest.

          I u nas, w naszej zatęchłej rzeczywistości "leczenia alkoholizmu", muszą jednak od czasu do czasu coś wspomnieć o alkoholikach, którzy nie przestrzegają abstynencji, ale nie kończą tak, jak ci wspaniale leczeni i edukowani bohaterowie z waszej bajki.
          W 2006 roku na łamach "Alkoholizmu i narkomanii" ukazała się polska wersja niemieckojęzycznego artykułu Picie kontrolowane. Badania naukowe, doświadczenia płynące z praktyki oraz debata publiczna w Szwajcarii i Niemczech .

          Cóż, stary system trzyma się mocno, wielki wpływ na praktyczne rozwiązania ma jeszcze AA, ale istnieją "wysepki" innych form pomocy. Ot, takie jak wymiana informacji. W czasach, gdy dzięki internetowi nastąpiła demokratyzacja w pozyskiwaniu "tajnej" do niedawna wiedzy, alkoholicy mogą dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. A ja powinnam dzielić się swoim doświadczeniem, bo jest ono równie dobre jak twoje czy jakiekolwiek inne. Ja mogę i chcę w odpowiednim momencie wypić schłodzoną szklankę z aperitifem czy moim ulubionym czarnym piwem - i nie kończy się to ciągiem alkoholowym.

          Ale ja umiem tak pić, a ciebie, Zdzisiu, nikt tego nie nauczył.

          Można poczytać:
          ain.ipin.edu.pl/aktualne/3/t19n3_3.pdf
          Miłej lektury!
          :-)
          • zdzislaw50 Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 10:56
            e4ska napisała:
            " Naprawdę? Piszesz prawdę?
            Jak nie ma, jak jest....
            Ale ja umiem tak pić, a ciebie, Zdzisiu, nikt tego nie nauczył."

            Być może są próby takiego leczenia , ja nie jestem spacjalistą wiec nie znam wszystkich badań w tej materii.

            Czytając podany przez Ciebie materiał znalazłem takie stwierdzenie

            "Pewien sceptycyzm oraz brak pewności terapeutów w stosunku do picia kontrolowanego jako celu terapii, trafnie ilustruje opis wyników badań katamnestycznych z Forel Klinik: „Dziwnym trafem rokowania pacjentów dążących do picia kontrolowanego zostały ocenione przez terapeutów Forel Klinik jako raczej niekorzystne. Staje się
            jasne, iż terapeuci mają trudności z ocenianiem tej grupy pacjentów”. Jednocześnie picie kontrolowane zostało w zasadzie uznane przez wiodące kliniki specjalistyczne w niemiecko języcznej części Szwajcarii za możliwy cel leczenia i włączone do koncepcji leczniczej,
            jako część samodzielnego wyboru pacjenta".

            Ja gdybym należał do tej grupy ludzi , nie miałbym problemów z alkoholem.
            Idąc dalej jest taki plan:
            "Następnym koniecznym instrumentem przy piciu kontrolowanym jest plan picia:

            • rodzaj alkoholu, np. bez napojów spirytusowych i nie w celu zaspokojenia pragnienia,
            • ilość, np. górna granica nieszkodliwego dla zdrowia dziennego spożycia alkoholu według WHO wynosi: 40 g w przypadku mężczyzn lub 20 g w przypadku kobiet,
            • prędkość picia, np. powoli, mały łykami, z przerwami,
            • częstość, np. 1–2 dni abstynencji w tygodniu,
            • czas, np. nie w czasie pracy, nigdy na pusty żołądek,
            • miejsce, np. nie tam, gdzie wcześniej chętnie piłem,
            • otoczenie, np. nie w samotności,
            • samopoczucie, np. nie, gdy czuję się źle, nie, gdy pragnienie alkoholu jest szczególnie silne,
            • inne, np. nigdy razem z lekami"

            Nooo, to już jest kosmos!

            Ja takich planów układałem w swoim pijackim życiu wiele i kończyły się one dalszym piciem.
            Kończąc ten i tak już za długi, jak na mnie , elaborat chciałbym powiedzieć ze takie próby powinny być podejmowane, łącznie ze wspomaganiem się lekami na początkowym etapie ( nie wykluczając Baclofenu) , z tym ,ze ja już wiem co dla mnie jest dobre i nie mam zamiaru eksperymentować.
            Myślę ze powinnaś się e4ska cieszyć ze nie jesteś alkoholikiem i pij sobie na zdrowie.
            Pozdrawiam :)
            • e4ska Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 11:47
              Moja odpowiedź jest prostowaniem oczywistych rzeczy. Warto wiedzieć, że
              postulat całkowitej abstynencji w terapii alkoholizmu nie jest obowiązujący.

              Istnieją inne metody nawet w terapiach. Więc nie ma co się upierać, że każdy alkoholik musi unikać jakiegokolwiek kontaktu z procentami, że powinien powyrzucać kieliszki, "nie chodzić tam, gdzie piją" oraz regularnie i dozgonnie uczestniczyć w mityngach. To jest niepotrzebne. Chce ktoś, pasuje mu - proszę bardzo. Mnie takie terapie czy mityngi zanudziłyby na śmierć, bo jestem energiczną, pomysłową osobą, której nigdy się nie nudzi.

              Alkoholizm nie jest chorobą, tym bardziej chorobą psychiczną. Chce kto wierzyć, że istnieje taka choroba - niech sobie wierzy.

              Oczywiście, że jestem alkoholiczką (byłam?), ale nie byłam, nie jestem i nie będę aówką. Mój alkoholizm do niczego mnie nie zobowiązuje ani nie wymaga szczególnej troski. Terapeutów i psychiatrów od alkoholizmu olewam równo, co mi wychodzi na zdrowie. Na co by mi było ględzić w kółko o alkoholu, alkoholikach i trzeźwieniu na wieki wieków amen?

              Można tak, i można siak. Niech sobie każdy wybierze, co mu odpowiada. Tylko niech pamięta, że są w tej kwestii różne stanowiska.
              • iskram Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 12:46

                > Oczywiście, że jestem alkoholiczką (byłam?), ale nie byłam, nie jestem i nie bę
                > dę aówką. Mój alkoholizm do niczego mnie nie zobowiązuje ani nie wymaga szczegó
                > lnej troski. Terapeutów i psychiatrów od alkoholizmu olewam równo, co mi wychod
                > zi na zdrowie. Na co by mi było ględzić w kółko o alkoholu, alkoholikach i trze
                > źwieniu na wieki wieków amen?
                >
                > Można tak, i można siak. Niech sobie każdy wybierze, co mu odpowiada. Tylko nie
                > ch pamięta, że są w tej kwestii różne stanowiska.
                >> iskram napisała;
                A kto Ci powiedział że Ty nie mozesz tak sie leczyć ,a te oczywistosci swoje i tych szukajacych uczonych ( niech sprawdzaja na sobie , dobrze wiedza do czego służy alkohol - i kazdy ma wybór) to ten co sprawdził na sobie nie potrzebuje kontrolować ,a w imię czego - twojej mundrości , czy zapełnienia statystyki uczonym , żyj i pozwól żyć innym! powodzenia w piciu kontrolowanym , którego nie ma !







              • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 15:36
                e4ska napisała:
                > Moja odpowiedź jest prostowaniem oczywistych rzeczy. Warto wiedzieć, że
                > [b]postulat całkowitej abstynencji w terapii alkoholizmu nie jest obowiązujący[
                > /b].
                ____________________________________________________.
                Nigdy taki postulat nie byl takze we Wspolnocie AA...
                Kto ma ochote sie napic, nie musi czekac do konca Mityngu AA,
                lecz wstac bez usprawiedliwiania sie u kogokolwiek i pojsc pic...!
                Do tej pory nie zauwazylem, aby ktos kto nie chce pic i przyszedl
                na Mityng AA, zeby wychodzil z niego po to, aby pic...!
                Ta Sila niewidoczna na MItyngach nie pozwala nikomu na to...!
                A...
                A...
              • alkodarek Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 22:36
                e4ska napisała:

                > Można tak, i można siak. Niech sobie każdy wybierze, co mu odpowiada. Tylko nie
                > ch pamięta, że są w tej kwestii różne stanowiska.

                Po co się męczyć, skoro alkoholizm jest pomysłem bezsilnych?
                • jerzy30 Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 09:12
                  znowu bredzisz jaj potluczony
                • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 17:10
                  e4ska napisała:
                  Można tak, i można siak. Niech sobie każdy wybierze, co mu odpowiada.
                  Tylko niech pamięta, że są w tej kwestii różne stanowiska.
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  alkodarek na to odpisał:
                  > Po co się męczyć, skoro alkoholizm jest pomysłem bezsilnych?
                  ____________________________________________________.
                  Odkryles w sobie alkodarku rzecz, ktora jest godna przerobionego
                  Kroku Pierwszego (1) AA... - Potem faktycznie nie potrzeba sie juz męczyć...!
                  A...
                  • iskram Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 17:45
                    Jak Go przerobisz dokładnie to zobaczysz jakie to łatwe być bezsilnym wobec alkoholu - nic to, a zarazem wszystko !
                    • wolfbreslau Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 10:18
                      a co w istocie oznacza "bezsilnosc wobec" alkoholu? ;-)))
                      • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 13:04
                        wolfbreslau napisał:
                        > a co w istocie oznacza "bezsilnosc wobec" alkoholu? ;-)))
                        ________________________________.
                        Napij sie alkoholu, to bedziesz wiedzial,
                        a co do reszty poczytaj co pisze Iskram...!
                        A...
                        • iskram Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 14:40
                          aaugustw napisał:
                          > Napij sie alkoholu, to bedziesz wiedzial,
                          > a co do reszty poczytaj co pisze Iskram...!
                          > A...

                          >> iskram napisała;
                          >> Hej Aaugustw- iskram" wie że nic nie wie ",wie napewno ze z chamem nie rozmawia!
            • jerzy30 Re: Jak ręką odjął??? 12.06.14, 09:17
              ja bym ten plan kontrolowanego picia ograniczyl do punktu 3 - picia powoli, malymi lykami - ale przez 24 godziny [nie ma w planie ograniczenia czasowego]

              kto ma takie plany na "picie kontrolowane" to po prostu bredzi, tak jak tu bredzi eforska [od lat zreszta bredzi] - co jest na tyle smieszne ze bredzi o sobie

              alkodarek bredzi, iskram bredzi, eforska bredzi - a AA ma sie calkiem dobrze tak jak i terapeuci

              trzy bredzace na tym forum osoby maja moc argumentacji ponizej zera
              • iskram Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 12:55
                żeby nie bredzić i nie oceniać głupkowato ,trzeba zrobić krok pierwszy ,i isć dalej , bezsilnośc wobec alkoholu - poczytaj o bezsilnosci w słowniku ,odpowiedz sobie sam na pare pytań , zapytaj alkoholików , znajdz istotę , a bedziesz wolny .....;-)))
                • wolfbreslau Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 12:59
                  iskram napisała:

                  > żeby nie bredzić i nie oceniać głupkowato ,trzeba zrobić krok pierwszy ,i isć d
                  > alej , bezsilnośc wobec alkoholu - poczytaj o bezsilnosci w słowniku ,odpowiedz
                  > sobie sam na pare pytań , zapytaj alkoholików , znajdz istotę , a bedziesz wol
                  > ny .....;-)))

                  pytam miedzy innymi Ciebie...bo tak szafujesz tym okresleniem , jakby ono dla ciebie cos znaczylo i jakbys wiedziala co to jest...a skoro odsylasz mnie do slownika, znaczy jestes pustostan.....i znawczyni dupska, plus kilku innych cielesnych detali ;-)
                  pa kochanie
                • jerzy30 Re: Jak ręką odjął??? 13.06.14, 15:24
                  jestem wolny juz 23 lata
                  • wolfbreslau Re: Jak ręką odjął??? 14.06.14, 13:24
                    jerzy30 napisał:

                    > jestem wolny juz 23 lata

                    z calym szacunkiem Jerzy...Ty juz nawet nie pamietasz od czego rzekomo jestes wolny...to nie zlosliwosc z mojej strony, tylko spostrzezenie :-)
                    • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 14.06.14, 14:38
                      wolfbreslau napisał (do jezyka):
                      > z calym szacunkiem Jerzy...Ty juz nawet nie pamietasz od czego rzekomo jestes w
                      > olny...to nie zlosliwosc z mojej strony, tylko spostrzezenie :-)
                      __________________.
                      Wolny od wolnosci...! ;-)
                      A...
                    • jerzy30 oceniasz - na jakiem podstawie ?? 16.06.14, 12:50
                      jestem wolny od takich bredni jak na tym forum
                      • aaugustw Re: oceniasz - na jakiem podstawie ?? 16.06.14, 14:00
                        jerzy30 napisał:
                        > jestem wolny od takich bredni jak na tym Forum
                        _______________________________________________.
                        Nie bardzo to widac, skoro tak reagujesz, a teraz wypad...!
                        A...
          • aaugustw Re: Jak ręką odjął??? 11.06.14, 15:30
            e4ska napisała:
            > ... W 2006 roku na łamach "Alkoholizmu i narkomanii" ukazała się polska wersja niem
            > ieckojęzycznego artykułu Picie kontrolowane. Badania naukowe, doświadczenia
            > płynące z praktyki oraz debata publiczna w Szwajcarii i Niemczech
            .
            > Cóż, stary system trzyma się mocno, wielki wpływ na praktyczne rozwiązania ma j
            > eszcze AA, ale istnieją "wysepki" innych form pomocy...
            > ... Ja mogę i chcę w odpowiednim momencie wypić
            schłodzoną szklankę z aperitifem czy moim ulubionym
            czarnym piwem - i nie kończy się to ciągiem alkoholowym.
            Ale ja umiem tak pić, a ciebie, Zdzisiu, nikt tego nie nauczył.
            ________________________________________________.
            Ty Eska dajesz mi przyklady, przyslowia i powiedzenia, wiec i ja
            Tobie powiem co powiedzial sw. Ignacy; ze nie wszyscy sa jednacy...
            Dotyczy to takze ludzi spozywajacych alkohol, z czego jedni
            stana sie alkoholikami na Cale zycie - bez odwrotu (ul. jednokierunkowa),
            drudzy beda naduzywac picie alkoholu, ale nigdy nie stana sie alkoholikami,
            a jeszcze inni pozostana tymi, tzw. "normalnymi", ktorzy nie musza sie
            uczyc sztuki picia alkoholu, bo jezeli zdarzy im sie jakas okazja, wtedy
            wypijaja jeden, dwa, a jezeli smakuje to i trzeci i na tym koncza... -
            Drobnopijoczki beda pili dalej, bo potrafia juz liczyc do dziesieciu, ale
            na drugi dzien lecza tylko kaca... - Alkoholicy zas pojda "w tango" dalej,
            a muzyka ta bedzie im grala dopoty, dopoki awitaminoza i skurcze nog ich zlapia...
            Wylapali to cwaniaczki, ktorzy chca zarabiac na tym pieniadze, wiec
            ucza od 1960 r. tych wszystkich pijokow i drobnopijokow, ktorzy naduzywaja
            picie alkoholu, bo taki ich wtedy odwazny styl zycia w towarzystwie mieszanym,
            a ze maja juz watrobke zmarszczona, (choc co innego jeszcze funkcjonuje), to i
            Ida do tych samozwanczych profesorow, aby nauczyli ich tak pic, aby
            watrobka byla cala i on (ten anonimowy), aby mogl caly jeszcze zaistniec...
            Dla mnie - alkoholika - ktory mnogo razy probowal tej sztuki i zawsze
            walnal o beton, smieszy dzis to cale kontrolowane picie, no bo dla mnie
            istnieje tylko jedna alternatywna szkola; albo potrafie pic jak zdrowy czlowiek,
            albo nie potrafie pic, bo jestem chory czlowiek... - Byc troszke w ciazy, to
            nie tylko dla mnie - Eska...! ;-)
            A...
      • jerzy30 znowu bredzisz 12.06.14, 09:22
        jak powyzej - szkoda fatygi na taki belkot
    • rauchen Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 14.06.14, 15:02
      czyli ze jak pilam 2 tygodnie a potem 3-4 miesiace "trzezwosci" i tak przez 6 lat to znaczy ze ja ze nie alko tylko pesymistka bo ze zlej strony kombinowalam, uffff coz za ulga
      ale pewnie i tak do piet nie siegam tym co to juz wiedza ze sobie mozna hmmm kieliszeczek na na spokojne wypic - tylko cos w zycie nie wdrozyli od 6-ej podstawowej - a i teraz po tym "kieliszeczku" spektakle odwalaja na forum dla alko

      no ale skoro ja nie alko, to mnie nie wypada na to forum sie mondrzyc, wiec ide sobie na zawsze pa pa, bierac przyklad z przewyzdrowialego juz dyzurnego alko
      • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 11:55
        rauchen napisała:

        > czyli ze jak pilam 2 tygodnie a potem 3-4 miesiace "trzezwosci" i tak przez 6 l
        > at to znaczy ze ja ze nie alko tylko pesymistka bo ze zlej strony kombinowalam,
        > uffff coz za ulga

        ktos, kto tak popija, to nie zaden alkohoi, tylko mikropijak :-)
        6 lat to zaledwie "zerówka" . lub inne przedszkole :-)
        a nie zadne uzaleznienie...znaczy widzimisie i rozrywkowa dziewczyna :-)
        wiele takich widuje w nocy, gdy wracam do domu :-)
        • rauchen Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 13:33
          przedtem byly ze 3 lata gry wstepnej czyli picie na codzien
          nie martw sie, doskonale wiem co to alkoholizm i nie trzeba mnie uswiadamiac
          10 lat, czy 2x 10 lat, czy 3 x 10 lat albo i wiecej
          to tylko przedluzenie tych samych doznan
          te dziewczyny co niby widujesz w nocy to znak zapytania
          jak daleko sie to sie posunie i czy bedzie szansa zeby przestac przed 60-tka
          niestety ten znak zapytania zamienia sie w przerazenie
          ze z piciem nie idzie tak dalej, a przestac tez nie idzie
          wlasciwie nie wiem co gorsze - ta gra wstepna kiedy pijesz, bo pijesz i tak niezbyt dociera do ciebie ze cos moze nie tak, czy te 6 lat beznadziei kiedy sobie zaczynasz zadawac sprawe ze z tym przestaniem nie wyjdzie; w 2 tygodnie rekompensujesz picie za 3 miesiace

          To, ze u mnie trwalo to w miare nie za dlugo, to dla mnie powod do ogromnej wdziecznosci - nie wiem czemu, komu, dlaczemu - z drugiej strony ze w pewnym momencie po prostu przestalam sie madrzyc i tlumaczyc swoje picie - i rowniez to, ze przestalam liczyc na to, ze sama, korzystajac z wlasnych zasobow "mondrosci" dotyczacych przestania pica bede w stanie przestac

          Dopiero po latach, kiedy jestes w stanie objac te lata kiedy udaje ci sie zyc bez alko, jestes w stanie stwierdzic czym jest trzezwosc i ile jest warte to, co zrobiles zeby przestac pic

          Moje 10 lat picia czesto wrednie i przekornie uzywam jako monete przetargowa - jak zes taki mondry teraz to bylo sie umiec w stanie ujac ze swoim piciem w tych tylko 10 latach; z drugiej strony jedank tez moglabym sie oburzac, ze czemu to niby ja po tych "tylko" mam sie poddawac temu samemu co wszyscy inni - a ja mysle ze wzielam wiele z tego co mi przekazywali pomimo

          a cala reszta sie pisze na co dzien.....

          pzdr
          • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 13:36
            ależ ja sie nie martwie :-)
            czy ty pijaczka, alkholiczka, czy inne monstrum....szczerze mowiac mnie to bez roznicy :-)
            • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 13:53
              a na powaznie...do czego nam sluzy alkohol, co nam rekomensuje, co wyrównuje, co daje, i wiele , wiele innych pytań?
              bo ,ze niektorym z nas na koncu zabierze niemal wszystko....to inna bajka.
              • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 14:50
                wolfbreslau napisał:
                > a na powaznie...do czego nam sluzy alkohol, co nam rekomensuje, co wyrównuje, c
                > o daje, i wiele , wiele innych pytań?
                _____________________________________________________.
                Pytasz, wiec odpowiadam...
                Do czego nam sluzy(l) Alkohol najlepiej dowiesz sie o tym na
                Mityngach AA... - Pomine tu pyche, ktora jest naczelnym sprawca
                wszystkich problemow i trudnosci zyciowych... - To ona kusi nas do
                stawiania sobie i innym wymagan, ktore nie moga byc spelnione
                bez naduzycia i wypaczenia danych nam przez Boga instynktow... -
                Zaspokojenie popedu seksualnego oraz do bezpieczenstwa
                ekonomicznego i spolecznego staja sie jedynymi celami, ktore w
                dodatku nas niby "usprawiedliwiaja"...!
                Pewien anonimowy AA sprobowal to w ten spoosob opisac:
                * Pilem, zeby byc radosnym - a ogarniala mna rozpacz
                * Pilem, zeby byc szczesliwym - a stawalem sie nieszczesliwym
                * Pilem, zeby przelamywac bariery - a plaszczylem sie w sobie
                * Pilem, zeby byc wytworny i madry - a bylem szorstki i nie rozumiany
                * Pilem, zeby miec przyjaciol - a znajdywalem wrogow
                * Pilem, zeby pozbyc sie zmartwien - a plawalem w samouzalaniu
                * Pilem, zeby moc spac - a budzilem sie niewyspany
                * Pilem, z medycznych wzgledow - a bylem coraz bardziej chory
                * Pilem, zeby lepiej pracowac - a tracilem prace
                * Pilem, zeby sie odprezyc - a dostawalem trzesawek
                * Pilem, zeby byc odwaznym - a potem sie balem
                * Pilem, zeby byc pewniejszy - a stawalem sie niepewnym
                * Pilem, zeby uskrzydlic moje mysli - a tracilem "film"
                * Pilem, zeby byc rozmowniejszy - a moj jezyk byl sparalizowany
                * Pilem, zeby byc serdeczny i mily - a tracilem opanowanie
                * Pilem, zeby byc opanowany - a tracilem uprzejmosc
                * Pilem, zeby sie czuc jak w niebie - a poznalem pieklo
                * Pilem, zeby zapomniec - a bylem przesladowany
                * Pilem, zeby byc wolnym - a stalem sie niewolnikiem
                * Pilem, zeby uciec od problemow - a one sie potegowaly
                * Pilem, zeby zdobyc sile - a stawalem sie coraz slabszym
                * Pilem, zeby sprostac temu zyciu - a otarlem sie o smierc
                * Pilem, bo uwazalem to za wlasciwe - a wszystko bylo zle!
                Postanowilem przestrzegac takiej reguly:
                "Nie bede pil, dopoki jestem trzezwy!"
                A...
                • iskram Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 15:37
                  Nie piję - bo ciekawi mnie życie i mój umysł ;-))
                  • aaugustw Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 15.06.14, 16:42
                    iskram napisała:
                    > Nie piję - bo ciekawi mnie życie i mój umysł ;-))
                    ___________________________.
                    Trzezwe zycie i trzezwy umysl...!! ;-)
                    A...
                • wolfbreslau Re: trzy miesiące wspaniałej trzeźwości i jak ręk 16.06.14, 08:36
                  aaugustw napisał:


                  > Pytasz, wiec odpowiadam...

                  to było z mojej strony raczej pytanie retoryczne.
                  a swoja droga...to musze przyznac ,ze Iskram bardzo do twarzy z h**** . h** w ustach tak duchowej i szlachetnej osobowsci , co sie jej na twarzy ta szlachetnosc duszy odbija i pieknieje z dnia na dzien....to akurat w sam raz dodatek estetyczno-zmysłowy :-)
                  trzeźwiejący bohater w pampersie
                  • e4ska Duchowe części ciała 16.06.14, 10:07
                    Widzisz, Wolfie, można tutaj posługiwać się wszelakimi mądrościami narodów, np. "Głodnemu chleb na myśli". Zauważ, że wyraz "chleb" także zaczyna się na "ch"!

                    Alkoholicy miewają głody, wszak baclofen jest u nich na "be"!, toteż ciągle robią "meeeee" jak koza na ściernisku, którą dręczy suchy głód.

                    Jednakże, zauważ, ich "ch..j" na "ch" jest w stanie wzniosłości, jest to "ch...j" oburzony, wstrząsany nieprawościami w rodzaju picia umiarkowanego czy ch...jowym poniżaniem AA. Ortografowie jednak twierdzą, że prawidłowy "h....j" bierze początek na "h", dlatego prawdopodobnie chodzi w tym przypadku o "ch..ja" duchowego.

                    Z racji ortograficznych proponuję, aby owe wzniosłości określać jako "Ch.j Duh", co słusznie kojarzy mi się z romantycznym wieszczem Słowackim. "Ch.j duh" jest bliższy polskiej tradycji bezmyślenia niż "Król duch", a brzmi prawie tak samo...

                    Tyle w temacie forumowej hu...ozy. Zdrufki :-)
                    • aaugustw Re: Duchowe części ciała 16.06.14, 14:00
                      e4ska napisała do wolfa:
                      > Widzisz, Wolfie, można tutaj posługiwać się wszelakimi mądrościami narodów, np.
                      > "Głodnemu chleb na myśli". Zauważ, że wyraz "chleb" także zaczyna się na "ch"!
                      _________________________________________.
                      Ale to nie znaczy, ze musi byc tez brany do buzi...!
                      A...
                    • aaugustw Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 16.06.14, 16:05
                      e4ska napisała:
                      > Alkoholicy miewają głody, wszak baclofen jest u nich na "be"!,
                      toteż ciągle robią "meeeee" jak koza na ściernisku, którą dręczy suchy głód.
                      Jednakże, zauważ, ich "ch..j" na "ch" jest w stanie wzniosłości, jest to "ch...j"
                      oburzony, wstrząsany nieprawościami w rodzaju picia umiarkowanego czy ch...j
                      > owym poniżaniem AA.
                      _________________________________.
                      Gratuluje Eska takiego doswiadczenia...! :-o
                      A...
                      • iskram Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 16.06.14, 16:49
                        W AA dzieki Bogu sa ludzie którzy wiedzą ze dobra ponizyć się nie da, a ze jest atakowane ,nic to nam nie robi ,bowiem Dobro zawsze pozostanie dobrem, a Czestochowa ma swoją historie i moze dobrze by było dla niektórych sie nia zainteresować !? ;-)))
                        • wolfbreslau Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 16.06.14, 17:42
                          iskram napisała:

                          > W AA dzieki Bogu sa ludzie którzy wiedzą ze dobra ponizyć się nie da, a ze jest
                          > atakowane ,nic to nam nie robi ,bowiem Dobro zawsze pozostanie dobrem, a Czest
                          > ochowa ma swoją historie i moze dobrze by było dla niektórych sie nia zaintere
                          > sować !? ;-)))

                          zwłaszcza jak pod sztandarem czestochowy, i AA rzucasz hu*** na prawo i lewo :-)

                          oto dobro, i duchowość
                          ch** i pan bóg to zbiorowość :-)
                      • vodka14 Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 02.07.14, 02:55
                        Najwyrazniej mnie przerastasz,choc jestem mega-alkoholikiem,toz nie wiem co robi koza na sciernisku ,ktora dreczy suchy glod
                        Jak znajdziesz chwile to mi to prosze wyjasnij albo zmien forum
                        • aaugustw Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 02.07.14, 17:10
                          vodka14 zapytała Eske:
                          > Najwyrazniej mnie przerastasz,choc jestem mega-alkoholikiem,
                          toz nie wiem co robi koza na sciernisku ,ktora dreczy suchy glod
                          > Jak znajdziesz chwile to mi to prosze wyjasnij albo zmien Forum
                          _______________________________________________________________.
                          Takze i mnie interesowalaby ta odpowiedz w poruszonym przez nia temacie...!
                          A...
                          Ps. Nie wiem czy Eska odpowie na to pytanie, ale wiem ze Forum nie zmieni...!
                          • iskram Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 02.07.14, 17:31
                            niech sobie pobiegaja !
                            • aaugustw Re: Dzielenie sie swoim doswiadczeniem... 02.07.14, 19:30
                              iskram napisała:
                              > niech sobie pobiegaja !
                              ____________________.
                              ... i sobie poszczekaja...! ;-)
                              Niektorym wolno i wyc...!
                              A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka