Dodaj do ulubionych

czy mam problem?

03.09.04, 10:06
zaczynam sie zastanawiac, czy mam problem z naduzywaniem alkoholu. mam 30 lat
i normalne, poukladane zycie, faceta itp. oboje lubimy alkohol i jest go w
domu pod dostatkiem. co 2-3 dni cos tam popijam "dla przyjemnosci" - dobre
wino, gin, nalewke. raz w tygodniu ktos do nas wpada i wtedy alkoholu plynie
wiecej. mam wrazenie, ze nie przekraczam jakichs granic i kontroluje sprawe,
ale moja mama jest przerazona i uwaza, ze przeginam. po alk siegam w roznych
sytuacjach - a to przy okazji gotowania, a to do obiadu, a to z nudow zeby
poprawic sobie nastroj, jak mam wolny dzien to i przed poludniem przy
sprzataniu. tylko, ze zwykle jest to lampka, dwie i nic wiecej. raz na jakis
czas po ostrym kacu robie sobie przerwe z alkoholem na miesiac, tak dla
zdrowia. w srodowisku, w ktorym sie obracam tego rodzaju "picie" nie jest
niczym przesadnym, choc znam tez osoby, dla ktorych jedno piwo po pracy jest
juz problemem (ja piwa nie pijam i nie potrzebuje rozluzniac sie po pracy).
napiszcie prosze czy jest powod do zmartwien, bo sama nie wiem, co myslec i
chyba zaczynam "kupowac" obawy mojej mamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: toya Re: czy mam problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:04
      wiesz, ja ateż czasami myślę,że mam z tym problem- ale gdy zupełnie o tym nie
      myśląc, nie tykam alkoholu przez dłuższy czas- dajmy miesiąc albo dwa-
      przestaaję kombinowac na siłę. Jesli chcesz się przekonać- zrób sobie odstawkę-
      przekonasz się jak Twój organizm zareaguje. powodzenia:)
      • Gość: kubek Re: czy mam problem? IP: *.ld.euro-net.pl 03.09.04, 15:03
        ktoś mądrzejszy odemnie powiedział o dość prostym teście na sprawdzenie czy
        masz problem z alkoholem - bo alkoholik może nie pić miesiąc, dwa czasem nawet
        dłużej udowadniając sobie tym że on to jeszcze nie :))) spróbuj przez miesiąc
        pić po jednym i tylko jednym małym kieliszku alkoholu - jeśli Ci się uda to
        znaczy że problem alkoholizmu nie dotyczy Twojej osoby...
        pozdrawiam
        • Gość: tekilka Re: czy mam problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 16:58
          Ja słyszałam, że test ten wygląda tak: należy _od_razu_ kupić 3 litry wódki (6
          półlitrowych) i postawić w barku, szafce itp. I pić po 100 gram każdego dnia-
          ni mniej ni więcej, tylko setkę. Można ją pić w drinku, samą, na raty- byle
          zmieścić się w jednym dniu. Jeśli przez miesiąc przestrzega się tych zasad i
          bezproblemowo przejdzie się taki test, to raczej wszystko jest ok:-)))
          • hepik1 Re: czy mam problem? 03.09.04, 20:16
            Nie wiem dlaczego ,ale ludziom sie wydaje,że ci naprawdę "prawdziwi
            alkoholicy"(no ci spod "budki z piwem" czy wręcz Dworca Centralnego )zaczynali
            od razu od ćwiartki denaturatu w wieku 15lat...
            • scarlets_walk Re: czy mam problem? 03.09.04, 21:51
              hepik1 napisał:

              > Nie wiem dlaczego ,ale ludziom sie wydaje,że ci naprawdę "prawdziwi
              > alkoholicy"(no ci spod "budki z piwem" czy wręcz Dworca Centralnego )zaczynali
              > od razu od ćwiartki denaturatu w wieku 15lat...

              i dlatego pytam... niby wszystko jest pod kontrola, ale przeciez czesto wlasnie
              tak sie zaczyna nalog. co do "testu" to mysle, ze zdalabym go na 5, ale moze
              faktycznie sprobuje?
              • mmilky Re: czy mam problem? 03.09.04, 22:04
                ..a ja sobie hmkne..po prostu..hm..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka