brat39
02.02.15, 14:59
.....oto ja.... alkoholik.......co dalej?......mam 39 lat...rodzine ktora niewiem jakim cudem jeszcze trzymam przy sob....wroc....ktora niewiem czemu dalej mnie toleruje....nie zamierzam pisac calej historii mojego zycia..bo to ma byc o mnie....o tym co siedzi w mojej glowie....ok.....2003 pierwsza terapia....okres abstynencji po 6 lat....co sie wydarzylo?....sporo:-).....2008....sierpien....niebylo gromow z nieba...tylko lekki szum.....do miejsca z 2003 potrzebowalem tylko 3 lat...ci sie wydarzylo?....wszystko...tzn rozwalilem domek z kart ktory budowalem.....2012 16 grudzien ....najgorszy dzien w moim zyciu.....ktos mi udowodnil ze moje zalozenia sa niczym...kto?...alkohol...a raczej co po sobie zostawil...wrak......dlaczego ludzka pamiec jest tsk krotka..dlaczego nie ucxymy sie na wlasnych bledach.....okres 2012-2015 01 31.....pozbieralem karty....zaczalem budowac.....nawet mocniej niz poorzednio....i ....oto ja.....siedzacy przed tym domkiem z kart z podniesiona dlonia....nie chce znow burzyc......ale moja dlon juz mnie slucha.....i oto ja....piszacy to chcac nieosiagalnego leku...i oto ja..................2015.02.02