boja55
22.02.15, 11:37
Przeczytałem Wasze przepychanki i nie bardzo wiem , o co tu chodzi .
Zbliża się moja rocznica zaprzestania picia , za kilka dni minie 21 lat jak ostatni raz piłem . Pamiętam jak będąc na terapii poznałem człowieka który nie pił 10 lat . Wtedy to był dla mnie kosmos , coś niewyobrażalnego . Dziś widzę , że tak można . Co niektórzy śmieją się i wykpiwają Wspólnotę AA. Mnie Wspólnota AA i jej Program dała między innymi to , że pozbyłem się egoizmu , egocentryzmu . To nie ja jestem najważniejszy , to nie ja wiem wszystko najlepiej i jest mi z tym dobrze . Nie potrafię zrozumieć co komu daje udawadnianie wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia . Dla mnie w uzależnieniu od alkoholu najważniejsze jest zaprzestanie picia , a to co dalej ktoś będzie robił , to jego sprawa .
Za cztery tygodnie idę na operacje guza mózgu . 20 lat wcześniej bym pił , z 10 lat wcześniej bym się zamartwiał i żył w stresie myśląc , że to już koniec . Dzisiaj jestem spokojny i wierzę , że wszystko będzie dobrze , bo jak powiedziałem Profesorowi który będzie mnie operował , ja chcę pożyć jeszcze przynajmniej z 25 lat (w styczniu skończyłem 60)
Podoba mi się ta moja normalność , to zaprzestanie walki , to udawadnianie , że ja wiem lepiej . Czego wszystkim Wam życzę .