Gość: klaudia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.09.04, 18:26
Czesc.
Moj brat jest alkoholokiem. Ma 33 lata, ma zone i dziecko ale nie mieszka z
nimi,tylko z rodzicami i ze mna. Potrafi przepic cala wyplate i wrocic do
domu po tygodniu. Zdarza sie to co kilka miesiecy. Potrafi wyniesc nawet cos
z domu, zeby tylko miec na wodke. Najgorsze jest to, ze ja nawet nie potrafie
z nim o tym rozmawiac. Czasem chcialabym z nim pogadac, ale wstydze sie,
boje. Zachowuje sie jak by nic sie nie stalo. Chce mu pomoc, ale nie wiem
jak. Czy moge mu zalatwic jakies leczenie? Jak to w ogole sie zalatwia? Sa
jakies osrodki zamkniete, gdzie mozna byloby go umiescic? Napiszcie, prosze.