kardiolog
02.03.16, 09:59
Rozważania, które mnie od dawna nurtują. Może zainteresują Ciebie, Auguscie, mówisz dużo o Bogu i jego pomocy. Wiem, że to nie temat na to forum, ale właściwie czemu nie dla milczacych rozważań? Jedyne forum, na którym można o wszystkim pisać z punktu odniesienia własnych przemyśleń. Trochę jak kiedyś psychologia czy Romantica (psychologia duszy?).
Wiem, że zmiana rządu w Polsce nie sprzyja temu, o czym napiszę ale musze z sobie wyrzucić. Przeczytałem też, że mieszkasz czy pomieszkujesz w Niemczech, więc na pewno wiesz o czym mówię.
.
Społeczeństwo niemieckie uchodzi raczej za mało religijne. 70% ateistów mieszka w byłym DDR, zaledwie 30-35% całego kraju to katolicy (meridiana). W Niemczech płaci się też 1% podatku na utrzymanie swojego kościoła. W sumie dużo i mało zważywszy na ilość osób wierzących.
I teraz jak jest możliwym (patrz kolejne podczepy inaczej mnie wyrzuci i skazuje otwarty wpis).
A zatem jak jest możliwym?: